Maricn pamięta swoje wcześniejsze wcielenie, czy zmienisz swoję zdanie? |
|
|
|
 |
Odpowiedzi
(1 - 17)
pani_avalonu
|
07.03.2007 - 21:01
|
Przechodzień
Grupa: Podróżnicy
Postów: 1
Dołączył: 02.03.2007
Nr użytkownika: 682

|
witaj wiesz chyba czytalam to samo i uwazam ze to wszystko jest m ozliwe ile razy zdaza nam sie widziec lub przezywac rzeczy ktore nie wiemy skad siewziely....
|
|
|
|
|
|
Ketrab
|
07.03.2007 - 21:33
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1023
Dołączył: 02.02.2007
Nr użytkownika: 496

|
CYTAT(Noobek @ 07.03.2007 - 20:52)  A co ty o tym sądzisz? Ja osobiście co do reinkarnacji nie mam zdania. Generalnie nie jestem przekonany, by była możliwa, ale z drugiej strony wyjaśniała by wiele rzeczy. No i jak to sie stało, że akurat ten chłopiec zdołał zapamiętać swoje poprzednie wcielenie, podczas gdy tak wiele osób (o ile reinkarnacja jest możliwa) nic nie pamięta. Noobek powiem ci jedno mam jeden wielki mętlik w głowie ,kiedyś byłem za bardzo więżącym chrześcianinem ,wierzyłem że po smierci nic nie ma , pożniej dowiedziałem się o Obe, rzuciełm wiare ,potem ten artykuł ,Lukasz to że to było Deżavi to nie był bym taki pewien ,on to wie od zawsze, a deżavi to tylko robieżnośc inforamcji docierającej szybciej do lewego oka niż do prawego lub odwrotnie(: ,więc nie słyszałem jeszcze by ktoś miał deżavi na stałe(:,niektórzy mówią zę deżavi jest możliwoscią jasnowidzenia np co zaraz powie twój kolega, choć są to sprawy trudne do wyjaśnienia, a współcześni naukowcy nazywają je paranormalnymi(: p.s musze to przemyśleć na spokojnie ,sprawdzić inforamcje historyczne, mozę cos się nie zgadza.
|
|
|
|
|
|
Noobek
|
08.03.2007 - 17:27
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 465
Dołączył: 26.01.2007
Nr użytkownika: 454

|
CYTAT(ketrab @ 07.03.2007 - 21:33)  Noobek powiem ci jedno mam jeden wielki mętlik w głowie ,kiedyś byłem za bardzo więżącym chrześcianinem ,wierzyłem że po smierci nic nie ma , pożniej dowiedziałem się o Obe, rzuciełm wiare ,potem ten artykuł ,Lukasz to że to było Deżavi to nie był bym taki pewien ,on to wie od zawsze, a deżavi to tylko robieżnośc inforamcji docierającej szybciej do lewego oka niż do prawego lub odwrotnie(: ,więc nie słyszałem jeszcze by ktoś miał deżavi na stałe(:,niektórzy mówią zę deżavi jest możliwoscią jasnowidzenia np co zaraz powie twój kolega, choć są to sprawy trudne do wyjaśnienia, a współcześni naukowcy nazywają je paranormalnymi(: p.s musze to przemyśleć na spokojnie ,sprawdzić inforamcje historyczne, mozę cos się nie zgadza. Jest jeszcze jedno ciekawe wyjaśnienie. Nawet zacytuję to słowa któregoś z bohaterów "Siewcy Wiatru" "Każdy po śmierci ma to, w co wierzył" Czyli reinkarnacja jako rzecz opcjonalna. Ja się ciągle uważam za chrześcijanina, więc ja si ę tam reinkarnował nie będę, a jak kto chce, to proszę bardzo... no, ale czas pokaże:) Może kiedys zarejetruje się na tym forum ktoś, kto będzie twierdził, że inne konto to jego poprzdnie wcielenie...
|
|
|
|
|
|
Noobek
|
08.03.2007 - 18:12
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 465
Dołączył: 26.01.2007
Nr użytkownika: 454

|
CYTAT(Aslan @ 08.03.2007 - 18:05)  Jak się odrodzisz za 500 lat, to forum może już nie być^^. Chociaż należy mu się, bo Cat dużo pracy w nie włożył.
Ciekawy artykuł. Zmienia światopogląd"^^".
Pozdrawiam Jasne, że sie należy :D Ale chłopiec twierdził, że mógł wybrać czas, kiedy będzie się reinkarnował. Wybrał więc ten, kiedy żyła reinkarnacja jego żony. Może więc będę mógł się reinkarnować zaraz po swojej śmierci? To by oznaczało, że forum musiało by przetrwać ze 20 lat jeszcze (zakładając, że umrę niebawem, tfu, odpukać)
|
|
|
|
|
|
Ketrab
|
08.03.2007 - 19:23
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1023
Dołączył: 02.02.2007
Nr użytkownika: 496

|
CYTAT(Noobek @ 08.03.2007 - 17:27)  "Każdy po śmierci ma to, w co wierzył" Czyli reinkarnacja jako rzecz opcjonalna. Ja się ciągle uważam za chrześcijanina, więc ja si ę tam reinkarnował nie będę, a jak kto chce, to proszę bardzo... no, ale czas pokaże:) Czyli jedyna dobra droga to porzucić wiarę dla własnego dobra,masz racje ze jest to tylko jedna z wielu pozycji naszego przyszłego bytu lub niebytu po smierci ,tylko komu wierzyc ? swait powoli zbliża się do kompletnej zagłady religii która jest powodoem wojen i innych nieszczęść ,spełania się jedno z ostatnich proroctw biblijnych czyli zosatną zgładzone wszystkie religie, a kazdy kto chce moze sobie wierzyć w co chce ,ale w wałsnym domowym zaciszu bez większego echa.dodam że tych proroctw spełnilo się już blisko 700 Wiec czy wierzyć bibli czy wierzyć w reinkarnacje naprawdę moja głowa to jedeno wielkie skupisko za i przeciw, a ty wierz w co chcesz pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
Kronopio
|
09.03.2007 - 00:10
|
zdrogi.blogspot.com
Grupa: OOBE VIP

Postów: 747
Dołączył: 24.01.2007
Skąd: z kosza na śmieci
Nr użytkownika: 444

|
Hmm dla mnie w reinkarnacji nie ma żadnych nieścisłości. Uczymy sie na ziemi wracamy do domu na jakis czas - żeby odpocząć(: znów do pracy, później odpoczynek albo czas na analizę i tak w kółko aż wyrwiemy sie spod władzy karmy odpłyniemy w nirwanę by juz więcej na ziemi nie musieć pokutować - tak pokutowac bo ziemia to jedyne piekło jakie istnieje. Chyba że oswiecenie dla dobra wszystkich istot...taaa
|
|
|
|
|
|
krzysztof
|
09.03.2007 - 09:06
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Validating
      
Postów: 132
Dołączył: 08.10.2006
Skąd: Skąd pochodzi dusza?
Nr użytkownika: 141

|
CYTAT(ketrab @ 07.03.2007 - 19:00)  Witam znalazłem ciekawy artykuł gdzie jest opisana historia Marcina, który twierdzi że nie jest pierwszy raz na ziemi.Przeczytajcie i zastanówicie się czy jest to realny powód aby zmienić swoję nastawienie co do reinkarnacji, czy zosatwicie to bez większego echa mówiąc ze są to tylko wymysły małego chłopczyka? http://www.nautilus.org.pl/?i=638p.s Szukałem na forum i nie znalazłem takiego samego tamatu nie czytałem bo po co? wydaje mi się, że to nie jest kwestia wiary czy mojego zdania. to kwestia doświadczenia. Pytanie powinno raczej brzmieć: "czy ktoś z Was poznał swoje wcześniejsze wcielenia?" zmiana przekonań tylko dlatego, że ktoś coś napisał wydaje mi się mało prawdopodobna w dzisiejszych czasach.
|
|
|
|
|
|
Kronopio
|
09.03.2007 - 09:56
|
zdrogi.blogspot.com
Grupa: OOBE VIP

Postów: 747
Dołączył: 24.01.2007
Skąd: z kosza na śmieci
Nr użytkownika: 444

|
Poznać swoje poprzednie wcielenia - oto jest wyzwanie! Monroe poznał. Okupione to było wieloma latami pracy ale mu sie udało. A skoro jedna osoba potrafi to zrobić to każdy może dokonać tego samego. Życze powodzenia. Mnie się wydaje że musiałem kiedyś egzystować na Kubie - nigdy tam nie byłem a jednak ta nostalgia...
|
|
|
|
|
|
Ketrab
|
09.03.2007 - 19:20
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1023
Dołączył: 02.02.2007
Nr użytkownika: 496

|
CYTAT(krzysztof @ 09.03.2007 - 09:06)  nie czytałem bo po co? wydaje mi się, że to nie jest kwestia wiary czy mojego zdania. to kwestia doświadczenia. Pytanie powinno raczej brzmieć: "czy ktoś z Was poznał swoje wcześniejsze wcielenia?" zmiana przekonań tylko dlatego, że ktoś coś napisał wydaje mi się mało prawdopodobna w dzisiejszych czasach. Zyjmy ciągle w ciemnościach mając na uwadze tylko swoje ja i swoje doświadczenia,byc może jest w tym jakiś sens ,ale czy nie lepiej uczyć się na cudzych błędach lub doświadczeniach,mówisz ze jest to kwestia wiary,a czy praktyka nie umacnia wiary to że nie przeczytałes to obchodzi mnie tak jak zeszłoroczny snieg ,nie przeczytałeś bo być może się czegoś boisz ,być moze tego że zburzy to twój szablonowy styl postrzegania wiary lub życia po grobowego,a jesli myslisz zę ktoś nie zmieni swojego nastawienia po przeczytaniu tego artykułu lub jakiegokolwiek innego to naprawdę,........ w jakim ty świecie Krzysztof żyjesz? p.s jezli chcecie poznać swoje wcześniejesze wcielenia spytajcie Kerezana on sie na tym zna ,można go spotkać często na czacie
|
|
|
|
|
|
krzysztof
|
11.03.2007 - 15:51
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Validating
      
Postów: 132
Dołączył: 08.10.2006
Skąd: Skąd pochodzi dusza?
Nr użytkownika: 141

|
CYTAT(ketrab @ 09.03.2007 - 19:20)  Zyjmy ciągle w ciemnościach mając na uwadze tylko swoje ja i swoje doświadczenia,byc może jest w tym jakiś sens ,ale czy nie lepiej uczyć się na cudzych błędach lub doświadczeniach,mówisz ze jest to kwestia wiary,a czy praktyka nie umacnia wiary to że nie przeczytałes to obchodzi mnie tak jak zeszłoroczny snieg ,nie przeczytałeś bo być może się czegoś boisz ,być moze tego że zburzy to twój szablonowy styl postrzegania wiary lub życia po grobowego,a jesli myslisz zę ktoś nie zmieni swojego nastawienia po przeczytaniu tego artykułu lub jakiegokolwiek innego to naprawdę,........ w jakim ty świecie Krzysztof żyjesz? p.s jezli chcecie poznać swoje wcześniejesze wcielenia spytajcie Kerzana on sie na tym zna ,można go spotkać często na czacie kiedys czytalem miliony podobnych tekstów... i nadal przeglądam takie materiały. Traktuje to jako ciekawostki, bo inaczej się nie da. Czy zmieniasz siebie pod wpływem słów, które gdzieś przeczytałeś? Możesz zmienić "swoje nastawienie" ale nigdy nie zmienisz siebie. Jedyna prawdziwa rzecz, która nas może zmienić to nasze własne doświadczanie. Twje nastawienie to nie Ty, wcześniej czy później ono się zmieni a Ty będziesz taki jaki byłeś. Poprzez bezpodstawne "zmiany nastawienia", przekonań,itp. powstaje coś co nazywamy wiarą i religią. Sam z wiekiem ocenisz ile w religii jest dobra a ile zła. Można się uczyć na cudzych błędach, ale ludzie! przecież nie o swoich poprzednich wcieleniach! To tak jakby ktoś miał uwierzyć w życie po śmierci, bo ja mu mówię, że miałem OBE. Głową w chmurach, ale stopami po ziemi stąpajcie! Artykuły jak powyższy mogą jedynie otworzyć kogoś na coś nowego, może pomogą mu wyrazić intencję i przyciągnąć do siebie takie doświadczenia. Ale nie mogą zmienić jego przekonań, chyba, że ten ktoś stracił zdrowy rozsądek. pozdrawiam.
|
|
|
|
|
|
Ketrab
|
11.03.2007 - 16:29
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1023
Dołączył: 02.02.2007
Nr użytkownika: 496

|
CYTAT(krzysztof @ 11.03.2007 - 15:51)  kiedys czytalem miliony podobnych tekstów... i nadal przeglądam takie materiały. Traktuje to jako ciekawostki, bo inaczej się nie da. Czy zmieniasz siebie pod wpływem słów, które gdzieś przeczytałeś? Możesz zmienić "swoje nastawienie" ale nigdy nie zmienisz siebie. Jedyna prawdziwa rzecz, która nas może zmienić to nasze własne doświadczanie. Twje nastawienie to nie Ty, wcześniej czy później ono się zmieni a Ty będziesz taki jaki byłeś. Poprzez bezpodstawne "zmiany nastawienia", przekonań,itp. powstaje coś co nazywamy wiarą i religią. Sam z wiekiem ocenisz ile w religii jest dobra a ile zła. Można się uczyć na cudzych błędach, ale ludzie! przecież nie o swoich poprzednich wcieleniach! To tak jakby ktoś miał uwierzyć w życie po śmierci, bo ja mu mówię, że miałem OBE.
Głową w chmurach, ale stopami po ziemi stąpajcie!
Artykuły jak powyższy mogą jedynie otworzyć kogoś na coś nowego, może pomogą mu wyrazić intencję i przyciągnąć do siebie takie doświadczenia. Ale nie mogą zmienić jego przekonań, chyba, że ten ktoś stracił zdrowy rozsądek.
pozdrawiam. No więc co mogę dodać ,nic dodać nic ująć (: pozdrawaim p.s przepraszam za ironię ,ale trochę mnie poniosło
|
|
|
|
|
|

|
 |
|