Wyszedłem z ciała i stanąłem przed łóżkiem. Poczułem ze faza mi umyka i zacząłem wyrażać afirmację do bogów o pokierowanie wyjściem. Spróbowałem się skierować do lotu w niebo i nagle jakby pod nogami zapadła mi się ziemia. Runąłem w dół spadając coraz szybciej i szybciej. Prędkość narastała a ja spadałem plecami do dołu. Najpierw pędziłem jakimś jakby oświetlonym tunelem a potem wpadłem w jakieś szaro czarne otoczenie. Nagle poczułem olbrzymi skwar i pomyślałem że przelatuje przez jadro ziemi. Biło z niego super jasne białe oślepiające światło. Zacząłem przyśpieszać i po chwili poczułem że wylatuję z ziemi i pędzę przez przestrzeń. Zobaczyłem połyskujące świetliste punkty podobne to podróży w górę tylko rozmazywały się jak w locie z gwiezdnych wojen w krótkie kreski. Pęd był coraz szybszy i poczułem jakbym oddalał się coraz dalej poza granice wszechświata. Nagle wszystko znikło i znalazłem się w jakiejś sali, jakby sterowni. Na ścianie przede mną były zawieszone olbrzymie ekrany na których zobaczyłem rozgrywającą się militarną akcję. Ślady wojsk znaczyły strzałki w różnych kolorach. Mapa była mapą polityczną z zabarwionymi kreskami granicami państw. Nie było nazw dopiero po wyjściu sprawdziłem dla pewności. Akcja zaczęła się rozgrywać od pojawienia się kilku strzałek które kierowały się od Rosji do granicy Łotwy i Estonii. Poczym nastąpiła szybka wymiana strzałek czyli ruchów armii z krajów nadbałtyckich i kolejne z Rosji. Zdawałem sobie sprawę że to rozwijający się konflikt. Nagle z okolic wschodnich granic polski zaczęła kształtować się gruba strzałka która skierowała się w rejon konfliktu. Pojawiło się jakby zrozumienie że to międzynarodowa interwencja sił pokojowych i NATO. Gdy strzałki dotarł do granicy Łotwy i Estonii nastąpił mały rozbłysk i wszystko znikło. W międzyczasie pojawiły się kolorowe strzałki na granicy Rosji i Kazachstanu albo Chin. Znów zobaczyłem postępujące strzałki z obu państw i błyski w rejonach ich spotkań. Po chwili wszystko ucichło i zastanawiam się kiedy to się stanie. Jakby odpowiedz na to pytanie ekran sczerniał i tekstowo w prawym górnym rogu wyświetliły się cyfry 10.08. Zacząłem zastanawiać się co to znaczy. Pomyślałem że sierpień już był wiec pewnie to może chodzić o 8 październik. Zastanawiam się jednak którego roku. Zaczęły pojawiać się pojedynczo pisane cyfry 1996. Pomyślałem że to nie ma sensu i to chyba nie rok. Po chwili wszystko zmętniało i wróciłem do ciała. Po powrocie zacząłem zastanawiać się co właściwie znaczyły te cyfry. Jest kilka możliwości. 10 sierpień, 8 październik niewiadomo jakiego roku albo październik 2008. Co to późniejszych cyfr 1996 nie mam koncepcji co to może znaczyć. W sumie dziwne to wyjście bo zupełnie nie wiem skąd mi się to wzięło a do tego prawdopodobieństwo takiego konfliktu jakoś nie wydaje mi się żeby było wysokie. Gdyby to był sen a nie OBE to jeszcze bym zrozumiał ale w OBE coś takiego mi się pierwszy raz zdażyło. :/
No cóż 2012 sie zbliża :D Ale nie oto chodzi. Cóż, problemy z ropą, sucy,gruzia a i ameryka niedługo-co będzie dalej? Jedynie bomby atomowe trzymaja nas przy zyciu! Gdyby zadne z mocartsw niemialo atomowki juz dawno byly by wojny! Wiec dobrze ze je maja ale z drugiej strony jak je urzyja to niebedzie dobrze :| o.O No... jest początek to musi gdzieś być koniec(...)
To wyjście było na tyle dziwne że wrzuciłem je na forum. Nie chodzi o to że to jakaś wizja przyszłości. Jest to jakiś kolejny element układanki z jakim mamy do czynienia w OBE. Czy miejsce gdzie byłem to tzw centrum planowania? Czy ta wersja przyszłości jest jakąś alternatywą czy faktycznym przyszłym zdarzeniem w sumie nie ma znaczenia. Nie było w tej wizji apokalipsy a tylko sucha krótka relacja z "pola bitwy". Dlaczego czegoś takiego doświadczyłem nie mam pojęcia bo cel podróży był zupełnie inny. Do tego wiem jak bardzo nieprawdopodabna jest ta wersja wydarzeń.
Eh, piękne masz przygody. Mnie ostatnio tez porwało do nieba tyle ,ze mieszało mi się na przemian ze snem bo traciłem co rusz świadomość,- uf, tak było skomplikowane w akcji. W wątku zawarte były odpowiedzi, ktore szukałem od dawna. Na końcu wpadłem w dziwna, pulsująca energie i mnie uśpiło.
Co do odpowiedzie. To skąd macie pewność że są prawdiwe? Wiele osób mówi że dostaje odpowiedzi na wszystkei swoje pytania ale jaką mają gwarancije że to prawda? Może ktoś dostał zwas odpowiedź na pytanie co by sie w fizycznym świecie potwierdziło :) bardzo ciekawe
Żeby niepisać nowego tematu to tu napsize: Dziś nadranem miałęm drgawki i paraliż i tu mam pytanie. Ile trwa wychodzenei z ciała, ile trzeba czekać z tymi drgawkami? Gdy miałem drgawki to było dziwne uczucie opisze je: Podczas gdy dostałem paraliżu poczułem się jak pocisk! Wystrzeliłem do góry z niewoiarygodna prędkością!! Leciałem tak mocno, tak szybko az w uszach słyszałem jakiś metaliczny dźwięk. Leciałęm , leciałem i jak bym w turbulencije wpadł. Co jaiś czas drgawki ustawały ale czułęm że leciałem. Nagle poczułęm że w coś wpadłem i znou mocne turbuly i jeszcze szybsza prętkość. Takich powtórzeń było miewiwięcej 3-4 bo gdy starałem sie wyjść z ciaął SIŁĄ to niechcąco sie wybudziłęm w wszystko na marne :P Ciekawe: Podczas tego szybkiego lotu otworzyłem oczy, co zobaczyłem? Pokój który wariuie, cały braz się kręcił. To znaczy że nigdze ieleciałem. Więc kiedy wydostane sie z ciała?
ja sadze ze 2012 to bzdura wymyslona dla slawy a co do przepowiedni tez mialem cos w tym stylu lecz ja obserwowalem bitwe ,bylo strasznie ciagle ktos ginął a na koniec widzialem liczbe 2015 a po tygodniu cos mi powiedzialo zebym odnalazl przepowiednie nie wiedzialem o co chodzi, wiec wbilem na google wpisalem (przepowiednie) i znalazlem przepowiednie o wojnie i tam byly liczby 05.08.15 z tym (15) bylem pewny ze chodzi o 2015 rok