|
Witam, czasami przed snem, gdy już się wygodnie rozloże i minie troche czasu, slysze w uszach ogromny pisk, na samym początku było to uciążliwe, z czasem się do niego przyzwyczaiłem, w każdym razie, podczas tego nie jestem w stanie się ruszać. Czuje jak moje ciało się rozjeżdza na boki, gdy w tym stanie próbuje się podnieść, sprawia mi to ogromny kłopot, ledwo odklejam się od ziemi mam wrażenie jakby grawitacja była wieksza conajmniej 3 razy, z początku myślałem, że to cieżko mi się podnieść przez ten stan, lecz po każdej nieudanej próbie, i upadku, nigdy nie czułem bólu, a moje ciało wciaż pozostawało w pozycji wyjściowej, co dało mi do myślenia, że może jednak ulegam OOBE.
Przez ostatnie kilka tygodni dość intesywnie się energetyzowałem, przez ten czas tego wyżej wymienionego statu nie doznałem.. do dzisiaj, z tą różnicą, że dzisiaj się podniosłem bez najmniejszego problemu, i klęczałem na kolanach, w tym samym pokoju spałą moja matka, i uslyszałem coś Typu "Kamil wstał", więc zrezygnowałem, po przebudzeniu okazało się, że matka do mnie nic nie mówiła, i znów nie pamietałem momentu w którym wróciłem na swoje leżące miejsce..
No i moje pytanie brzmi, czy mój przypadek jest jakimś odosobnionym ? Czy to jest normalne podczas prób wyłażenia z ciała.. ?
Wybaczcie mi, za brak składni w powyższym tekście, ale spieszy mi się do łóżka i niespecjalnie chce mi się analizować moją stylistyke. :P
|