Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Nie Chcę Iść Do Bierzmowania, Trudna decyzja
Mich4l
post 03.10.2008 - 15:27
Post #1

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 45
Dołączył: 04.11.2007
Skąd: Krk?
Nr użytkownika: 2493




Czesc. Bardzo dlugo mnie tu nie bylo, ale wrocilem, bo mam cholerny klopot. Nie wiedzialem, gdzie to napisac, a kiedys juz mi pomogliscie, wiec moze i tym razem cos poradzicie.
Moj problem polega na tym, ze mam 15 lat i czeka mnie w tym roku bierzmowanie. Niby jest jeszcze troche czasu, ale z kazdym dniem mam coraz wieksze watpliwosci. Nie wierze juz w Chrystusa(w sensie postrzegania Jego osoby jako bostwa) ani w tego typu pierdoly. Dla mnie jest to po prostu czysta manipulacja i fenomenalne sztuczki psychologiczne, ale nie o tym chcialbym tutaj pisac. Jestem wychowany w "przecietnej" rodzinie katolickiej i jeszcze taka sytuacja sie nie zdarzyla. O moich pogladach wiedza tylko znajomi, rodzine trzymam od tego z daleka. Na religie chodze normalnie, ksiadz postrzega mnie za osobe bardzo uduchowiona(interesuje sie religiami, dlatego wiem dosc duzo) i mysli, ze jestem niewoadomo jakim poboznym dzieciakiem. A mnie to jednym slowem wku*wia. Nie chodze do kosciola, bo juz nie moge sluchac tych poierdol. Czasem mysle, ze jestem opentany, czy cos, ale zmysly mam zdrowe i trzymam sie dobrze :) Kurde jestem w kropce... W koncu sie wkurze i powiem wszystkim prosto z mostu o co biega. Zawsze moge powiedziec rodzicom, ze przystapie do bierzmowania za rok, bo jeszcze do tego nie dojrzalem duchowo, cyz cos w tym stylu, ale obawiam sie, ze ksiadz moze mnie upirniczyc przez to z ocena koncowa(religia wlicza mi sie do sredniej, ktora jest wazna, bo to ostatni rok w gimnazjum). Na dodatek mieszkam na wsi, a wiadomo, ze tam takie rzeczy maja rzadko miesce, oh.. gdy pomysle o tym jak KK pierze mozgi tym biednym niczego nieswiadomym ludziom to rzygac mi sie chce. Nie wiem czy to co napisalem jest czytelne, nawet nie bede tego sprawdzal, bo tylko sobie humor popsuje.

Poradzicie cos? Moze ktos z Was mial taka sytuacje? Co zobiliscie? Dodam tylko, ze to nie przez zainteresowania ezoteryka. Po prostu staram sie myslec i nie dofinansowywac ksiedza na nowa fure, kiedy w Afryce gloduja. To jest jakas paranoja, mam zamet w glowie. Takie mysli mam juz dobry rok, ale teraz sie nasilaja co zrobic?
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 4)
twistoid
post 03.10.2008 - 15:46
Post #2

http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525




To nie idz.Jak bedzie Ci potrzebne to sobie kupisz.
Profile CardPM
+Quote Post
6umerang
post 03.10.2008 - 15:54
Post #3

Dziadek do ożehuf
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1057
Dołączył: 19.03.2008
Nr użytkownika: 3906




Idź bo póki co żyjemy w chrześcijańskim kraju - tobie to i tak zwisa, więc ugryź się w język i zrób to dla innych skoro tobie wisi.

Poza tym - hej, darmowe andruty mnie zawsze przekonują...
Profile CardPM
+Quote Post
Artur_flyer
post 03.10.2008 - 16:50
Post #4


Guests








Hmmm, Ty już wiesz.
Więc co za różnica, pójdziesz czy nie?

Przeciętna polska rodzina katolicka :) Uwierz mi, wiem coś o tym :)

Hmm, dla świetęgo spokoju radzę Ci abyś jednak wziął udział w tym cyrku. To i tak nic nie zmieni w Twoim życiu a unikniesz kłopotliwych sytuacji w domu.

No chyba, że jesteś na tyle silny i oznajmisz swoim rodzicom jakie masz poglądy.

Ja mam bierzmowanie. Wtedy inaczej widziałem świat i przystąpiłem do tego sakramentu bez oporu.

jeje

PS.> Dziś 22:00, TVN- Matrix Reaktywacja (film wart obejrzenia, nawet jeśli widziałeś już 99 razy heheh :D )
+Quote Post
Spyro
post 03.10.2008 - 16:50
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 534
Dołączył: 24.06.2007
Nr użytkownika: 1375




Jak dla mnie to rob co chcesz, a my nie jestesmy sekta to za Ciebie nie wybierzemy, zamykam
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic