oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Kto pomaga nam w wyjściu z ciała?, O co chodzi z tymi pomocnikami?
James
post 21.03.2007 - 15:49
Post #1


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


--
Go to the top of the page
 
+Quote Post
3 Stron V   1 2 3 >  
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 20)
Pyrokar1990
post 21.03.2007 - 16:04
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Coz, proszenie kogos o pomoc w wyjsciu z ciala to zarazem prosty jak i zlozony proces :D. Rozumiesz? No wlasnie. A teraz serio, sa rozne sposoby:

1) Modlitwa - prosisz byt wyzszy (np Boga, Aniola) o pomoc w wyjsciu z ciala. Powinno pomoc i jest dosc proste jesli potrafisz swiadomie i umiejetnie sie modlic
2) Prosba do niefizycznych przyjaciol - ta technika jest podchwytliwa, gdyz latwiej ja wykonac, gdy juz raz sie wyszlo i tychze przyjaciol spotkalo :D. Sa oni bardzo pomocni przy wyciaganiu z ciala opornych i tych ktorzy z jakiegos powodu boja sie wyjsc po swoim pierwszym razie.
3) Prosba do przyjaciol fizycznych - bardzo prosta metoda, ale wymaga przyjaciela, ktory tez sie tym interesuje i jest bardziej wprawny od ciebie (ja takiego na szczescie mam :D - pozdrawiam Cie Aslanie :D). Po prostu prosisz ta osobe i umawiasz sie na konkretna godzine. Ta osoba wychodzi z ciala i bedac poza nim pomaga wyjsc twojemu.

Osobiscie korzystam z tej metody bardzo zadko, gdyz:
-> zawsze wolalem sam odwalac cala prace :D
-> trudno jest sie z Aslanem na jedna godzine zmowic, bo jest bardzo zapracowany :D.
-> Bog ma co do mnie mieszane uczucia i chyba sie obrazil albo cos :(.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post 21.03.2007 - 16:05
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




podobno oni to nasze wyzsze ja(istnieiemy w kilku casoprzestrzeniach na raz)posaidający super inteligencje ,emitują niespotykaną energie zwaną na ziemi miłością,to nie jest tak że oni cię wyciągną ,oni mogą co pomóc nie odwalą za ciebie całej roboty,wysyłaj sygnał o to by nauczyli cię wychodzic z ciała ,tu na ziemi nie będziesz nic pamietał lecz wszystko masz zapisane w podśwaidomości,wieć gdy wyjdziesz napewno ci się przyda
p.s
wysyłaj sygnał jak najczesciej,oni się nie obrazą .posaidają supercierpliwość i zrozumienie ,za kazdym razem twój sygnał będzie mocniejszy.Pozdro
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Noobek
post 21.03.2007 - 23:23
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Sam próbowałem z tymi prośbami. Mam nadzieję, że mi także to pomoże. Czasem nawet mam wrażenie, że wyczuwam ich obecność, czuję tą miłość. No, ale nie mam żadnej pewności, czy to nie jest tylko projekcja umysłu.

Ale raz miałem ciekawą sytuację. Prebudziłem się nad ranem. Nie byłem całkiem rozbudzony, częściowo kontaktowałem ze światem, ale stwierdziłem, że bardzo kłuje mnie coś w boku. Poczułem, jak na kołdrę wskoczył pies, a chwilę potem w mojej głowie pojawiały się myśli, co robić, by ten ból zminimalizować, jak się obrócić, jak położyć. I rzeczywiście, poskutkowało. Ból poczułem ponownie dopiero, kiedy wstałem, a pies jakoś tak wyjątkowo się łasił do mnie, jakby wiedział, że zasłużył na dodatkową porcję pieszczot...
Nie wiem, co o tym sądzicie, nie wiem, co sam mam sądzić... ale uczucie bardzo, bardzo dziwne.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
James
post 22.03.2007 - 12:08
Post #5


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


--
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post 22.03.2007 - 21:37
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(James @ 22.03.2007 - 12:08) *
Ja nie potrafię się raczej na tych prośbach skupić. Sam jakby nie wiem o co proszę. Nie wiem jak to opisać...

Dla mnie też na początku wydawalo się to smieszne,myślałem jak mozna porozumieć się z istotami niefizycznimi,ale mysle że jest to tylko sprawa czasu spędzonego na ćwiczeniach ,a jeżeli bedzie będzie on wydłużał się niemiłosiernie (: to wiedz że twoje prośby o wyciągniecię będą rosły tak szybko, jak grzyby na deszczu(:
Go to the top of the page
 
+Quote Post
James
post 23.03.2007 - 11:15
Post #7


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


--
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pyrokar1990
post 23.03.2007 - 17:25
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Czasami tez mam takie wrazenie. Ale to mija. Ja bardzo czesto rozmawiam z Bogiem (lub moze jego sluga, ktory przekazuje mi Jego slowa).

Wyglada to tak, ze w myslach o cos pytam lub cos mowie i zanim skoncze nawet ta mysl, to w glowie juz sie pojawia odpowiedz na nie. I wiem ze to od Boga, bo czuje ze tak wlasnie musi byc.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
strapped
post 24.03.2007 - 12:52
Post #9


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


a mieliscie takie wrazenie ze ktos niewidzialny was łapie i próbuje wyciagnac z ciała?? cholera,ja mialem...i kij wie co to było jak bylo niewidzialne..
Go to the top of the page
 
+Quote Post
paciorek
post 24.03.2007 - 15:20
Post #10


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mr. Strapped pisz poprawnie, a nie jak ostatni dres!

Raz mi się zdarzyło, coś wyciągnęło mnie za nogi.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
strapped
post 24.03.2007 - 18:32
Post #11


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


będę pisał jak mi się podoba!
no własnie=przez nogi...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
SORROW
post 24.03.2007 - 20:42
Post #12




Guests




Mnie z kolei nic nie wyciągało dosłownie, ale na początku ...jakieś 8 miesięcy temu pamietam,że jak próbowałem wyjść ,a dokładnie w momencie ,kiedy coś zaczynało się dziać -mój organizm reagował na tak dziwną sytuację "stresorem",czyli serducho łomotało jak młot kowalski. Uprzedzam komentaże ... - nie żadna czakra serca- serducho waliło mi ze strachu .Wtedy właśnie odczuwałem (zawsze w tym samym miejscu) delikatny dotyk dłoni na prawym przedramieniu. Ciepły ,delikatny,a za razem stabilny .Czułem ,że to dotyk kobiety ,albo istoty,która chciała,żebym odbierał ją jako kobietę .Chciała mnie wyciszyć . Wtedy wpływał we mnie spokój ... Ale ,żeby ktoś mnie na siłę wyciągał , to nieee...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
strapped
post 24.03.2007 - 21:03
Post #13


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


no nie tak na siłę...coś jakby pomagajace wyjsc calemu cialu astralnemu. łapie za stopę astralna(czemu akurat za stopę?)i trzyma w uścisku i lekko ciągnie...to z tym poczuciem spokoju to tak, tak też było!dokladnie jak mówisz Sorrow!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lukasz
post 24.03.2007 - 21:31
Post #14


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006


Notatnik


Też miałem taką sytuację:

W pełni skoncentrowany, po obejrzeniu filmu położyłem się od razu spać,
Gdy starałem "wyłączyć" czucie w ciele, już miałem przechodzić do nóg
Nagle poczułem że moja noga sie wykrzywia, pomyślałem: "WYCHODZĘ!"
Tak samo nagle uświadomiłem sobie że moja noga sie rusza raz w lewo a
raz w prawo. P jakimś czasie czułem lekkie ciągnięcie. Nie czułem żadnej ręki
lecz po prostu moje ciało astralne leciało w kierunku od głowy w dół.
Napisałem że nie czułem żadnej ręki ale wiedziałem że to dzieje się z czyjąś pomocą.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Kazarossi
post 24.03.2007 - 22:00
Post #15


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




No mnią tez szarpało , ale o tym juz kiedys pisałem cały temat :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
strapped
post 24.03.2007 - 23:26
Post #16


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


wlasnie sie dowiedzialem ze takie pomoce od obcych milych przyjaciol astralnych moga zle sie konczyc...bo po wyjsciu moga nie chciec wam pomoc wrocic do ciala..i łapia was za slabe punkty,np nogi ktore pierwsze wychodza przy obe i pomagaja wyskoczyc ze skóry...no ale co tam-raz kozie smierc:D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
LightRevan
post 25.03.2007 - 08:16
Post #17


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mnie ostatnio coś trzymało i nie mogłem się oderwać od ciała. Szarpałem się, ale to nic nie dało.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pieczywo
post 25.03.2007 - 21:13
Post #18


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Mi pomagaja astralni pomocnicy oraz niezyjacy juz bliscy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
DarkMan
post 26.03.2007 - 15:10
Post #19


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Hej, to temat o pomocnikach... i mam dylemat, czy Bóg napewno pomaga w wychodzeniu?
I nie chodzi mi o kwestię Jego istnienia, ale o to czy pomoże, bo kościół raczej nie zachęca do wychodzenia z ciała, ani nawet do ingerowania w TAMTEN świat... "nie można otwierać furtki diabłu, a człowiek nie zawsze potrafi odróżnić dobro od zła..." coś takiego słyszałem w kościele... oczywiście ja nadal próbuję OOBE, ale czy warto prosić Boga?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pyrokar1990
post 26.03.2007 - 15:48
Post #20


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Oczywiscie ze warto.

Bog to nie Kosciol, tak jak Kosciol to nie Bog - a w zasadzie nie do konca.
Bog z pewnoscia pomoze Ci wyjsc z ciala jesli twoim celem jest lepsze poznanie go, stanie sie lepszym czlowiekiem, poglebienie swojej wiary.
Kosciol przeciwstawia sie temu, bo wyczuwa w tym utrate panowania nad wiernymi. Gdyby kazdy mogl sie skontaktowac z Bogiem, to ludzie byliby mu niechetni. Nie mowie tego bo jestem Kosciolowi przeciwny, wrecz przeciwnie - jestem zagorzalym katolikiem. Po prostu Kosciol chce jakos przetrwac w tych burzliwych czasach, a takie mysli sa dosc wywrotowe. Oczywiscie ksieza maja racje, ze nalezy uwazac na to kogo sie wpuszcza do serca i na jakie dzialanie sie wystawia dusze (odsylam do tematu "Oobe a Demony").

Troche sie pogmatwalo, ale w zasadzie chodzi o to:

Bog robi tylko to co jest dobre dla czlowieka (czlowiek sam zwykle nie wie czego chce), jesli uzna, ze jest to dla ciebie dobre, to wspomoze cie w oobe, a jesli uzna za szkodliwe, to nie bedzie pomagal - ale prosic nie zaszkodzi.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post 26.03.2007 - 20:05
Post #21


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Pyrokar1990 @ 26.03.2007 - 15:48) *
Bog robi tylko to co jest dobre dla czlowieka (czlowiek sam zwykle nie wie czego chce), jesli uzna, ze jest to dla ciebie dobre, to wspomoze cie w oobe, a jesli uzna za szkodliwe, to nie bedzie pomagal - ale prosic nie zaszkodzi.

Kiedyś słyszałem taką opowieść
"Na budowę pewnego ośrodka chrześcijanskiego potrzebne był 80 worków cementu,niestety okoliczna hurtownia miała już zamówienie na owe 80 worków , następnego dnia ta sama cięzarówka złapała gume 10 metrów od tego ośrodka ,szef zgodził się sprzedać worki bo nie opłacało mu się gnać nastepnej ciężarówki i przełądowywyać towar" w twoim poście jest trochę racji ,ale piszesz że jesteś zagorzałym katolikiem wiec chyba wierzysz w boga Jahwe tak? Niestety bóg Jahwe zabrania praktykowania parapsychologii wieć ci nie pomoże (:.To tylko tak na marginesie,nie chce nikomu nic wytykać ,Bóg dał nam Wolę niektórym silną niektórym mniej silną(: ,i to od nas zależy jak ją wykorzystamy ,"Idzie narkoman przez miasto,jej już na niezłej depredsji nie ma za co kupić narkotyków .brakuje mu 200 zł ,nagle znajduje portfel a w nim 200 zł"
co jest przypadkiem a co właściwą ingerencja Boga ,odpowiedz sobie sam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

3 Stron V   1 2 3 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park