Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Senne Charaktery - Dyskusja Ogólna
6umerang
post 31.10.2008 - 16:36
Post #1

Dziadek do ożehuf
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1057
Dołączył: 19.03.2008
Nr użytkownika: 3906




Przede wszystkim proszę nie mieszać sennych charakterów z atrapami i NP z oobe - to nie temat o oobe! To nie ma też nic wspólnego z serwitorem, który z natury jest bezmyślnym tworem fantazji - zaprogramowaną atrapą.

Pod pojęciem sennego charakteru/osoby, może by i tu pasowało senny przyjaciel mam na myśli jakby odpowiedni obenautycznego niefizycznego przyjaciela, czyli dosyć często pojawiającej się w naszych snach osoby, której nie znamy z reala, którą kiedyś sobie wymyśliliśmy i tak do niej przyzwyczailiśmy, że zaczęła żyć własnym życiem, czasami sami ją tworzymy świadomie, czasami podświadomość tworzy nam obiekt, który ma choć trochę zaspokoić nasze marzenia (nie mam na myśli tylko erotyzmu). Takich sennych przyjaciół może być nawet paru - na zagraniacznych forach można sporo o tym aspekcie LD wyczytać.

A jak to wygląda u was?? Macie stałych bywalców snów? Jaka wiąże się z nimi historia, czy przejawiają inteligencję, czy są samodzielne (np. własne zdanie)?
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 13)
SORROW
post 31.10.2008 - 19:02
Post #2


Guests








Mam taką osobę .To jest męzczyzna , wydaje mi się ,że w wieku 40-50 lat :) - tak wygląda - chociaż zawsze jest gdzieś w cieniu, mało widoczny za mgłą, lub wyglada, jak źle dostrojony .W wielu snach , gdzie podróżuję, chodzę po różnych pomieszczeniach , zawsze jest obok . Kilka nocy temu jeździłem autobusem i on właśnie wdrażał mnie w sterowanie tym pojazdem . Wprowadza mnie w różne aspekty astro-świata , ale nie chcę teraz o tym pisać .

pozdrawiam Go !!!
+Quote Post
Ciesla
post 29.11.2009 - 23:19
Post #3

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 73
Dołączył: 10.04.2007
Skąd: Czestochowa
Nr użytkownika: 903




Właściwie to teraz, jak tak nad tym chwilę pomyślałem, to mam kogoś takiego. Do czasu moich dzisiejszych przemyśleń myślałem że to atrapa lub coś w tym stylu. Właściwie to nie wiem czy są to dwie osoby czy jedna. Pierwsza jest zawsze za moimi plecami i kiedy chce ją zobaczyć znika, druga to facet koło 30, nieogolony z długimi kręconymi, czarnymi włosami, nosi okulary i czarny długi płaszcz (taki z klimatu płaszcza i szpady, zarzucany na całe ciało, zasłaniający je) ale przyjmijmy że to ta sama osoba. Najczęściej mnie ostrzega np. kiedyś chciałem wejść do nieużytku to wtedy głos zza pleców mnie ostrzegł że to może się przerodzić w koszmar senny i faktycznie, zauważyłem że nastrój panujący wokół nieużytku jest ponury i ciężki, kiedy się oddaliłem wszystko wróciło do normy. Informuje np. często pojawia się pod postacią w płaszczu i mówi, a raczej "przekazuje" bo nie wydobywa się z niego żaden dźwięk, że zaraz będę wstawać i sen się skończy. Kilka razy nawet pomógł mi uzyskać LD przez jakieś pytanie skierowane do mnie sprawiające że zauważałem że to sen, lub okazanie samego siebie. Zdarzyło się nawet że kiedy po uzyskaniu LD puszczałem się z biegiem wydarzeń (wiecie o co chodzi) to on "przejmował stery" i kierował wszystkim tak abym czerpał z tego przyjemność (przynajmniej tak to odbierałem). Więc jednak to nie jest żadna atrapa... ciekawe. Teraz się zastanawiam do czego jest jeszcze zdolny owy jegomość?
Profile CardPM
+Quote Post
dreamer_the_one
post 15.02.2010 - 20:06
Post #4

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 827
Dołączył: 12.05.2009
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 7097




pojeb*** sa
jak kameleony

ni pogadasz ni podupcysz
Profile CardPM
+Quote Post
RED2
post 15.02.2010 - 20:22
Post #5

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 79
Dołączył: 26.12.2008
Skąd: Zielona Góra
Nr użytkownika: 6603




Ja mam takie coś jak SORROW jest postac niby inteligentna ale k***a ni ch**a nie ma twarzy po za tym jest idealna jej twarz to czarna plama i tyle.
Profile CardPM
+Quote Post
SORROW
post 15.02.2010 - 21:34
Post #6


Guests








CYTAT(RED2 @ 15.02.2010 - 20:22) *
Ja mam takie coś jak SORROW jest postac niby inteligentna ale k***a ni ch**a nie ma twarzy po za tym jest idealna jej twarz to czarna plama i tyle.

Ale ja mam twarz , chociaż jestem chyba niby- inteligentny ;););)
+Quote Post
arrain
post 05.03.2010 - 04:06
Post #7

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 13
Dołączył: 07.04.2008
Nr użytkownika: 4064




Przybieraja u mnie rozne postacie. Nieraz czlowiecze a nieraz zwierzece. Ostatnio bylo to cos psem. Skubanego nie moglem dogonic. Po oczach (jesli maja) poznasz czy to samodzielne twory lub wyczujesz je swoim cialem gdy sie nad tym zastanowisz Tam , czy nawet w realu.
Gdzies na forum byl post o "tropicielach" we snach. Samodzielnych bytach z innego swiata. Im bardziej jestes biegly w LD tym czesciej ich widujesz.
Cos w tym jest...
Profile CardPM
+Quote Post
dreamer_the_one
post 05.03.2010 - 16:19
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 827
Dołączył: 12.05.2009
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 7097




CYTAT(arrain @ 05.03.2010 - 04:06) *
Gdzies na forum byl post o "tropicielach" we snach. Samodzielnych bytach z innego swiata. Im bardziej jestes biegly w LD tym czesciej ich widujesz.
Cos w tym jest...

ch***. ja na swoim etapie, po prawie dwóch latach latania stwierdzam że wszystko jest wątpliwe.
wątpię w astral. wątpię w sugiera. wątpię w tą naszą sekte.
Jeśli chodzi o tropicieli, to u castanedy rowniez pojawialo sie wiele negatywnie nastawionych postaci. ja nie spotkalem w ld ani jednej, mimo, ze wiele razy je przywolywalem i wolalem o kontakt
Profile CardPM
+Quote Post
Freddy K
post 05.03.2010 - 21:29
Post #9

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 604
Dołączył: 09.11.2007
Nr użytkownika: 2547




CYTAT(dreamer_the_one @ 06.03.2010 - 03:19) *
ch***. ja na swoim etapie, po prawie dwóch latach latania stwierdzam że wszystko jest wątpliwe.
wątpię w astral. wątpię w sugiera. wątpię w tą naszą sekte.
Jeśli chodzi o tropicieli, to u castanedy rowniez pojawialo sie wiele negatywnie nastawionych postaci. ja nie spotkalem w ld ani jednej, mimo, ze wiele razy je przywolywalem i wolalem o kontakt

Kiedy pojawia się rozum, pojawiają się też wątpliwości.
Profile CardPM
+Quote Post
6umerang
post 07.03.2010 - 01:38
Post #10

Dziadek do ożehuf
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1057
Dołączył: 19.03.2008
Nr użytkownika: 3906




CYTAT(arrain @ 05.03.2010 - 04:06) *
Samodzielnych bytach z innego swiata.


Haha, to chyba nie ten dział forum :D Świadomy sen to zjawisko w 100% fizjoloficzne i żadne nadnaturalne rzeczy w nim nie występują.

LD to sen i nic więcej, cokolwiek tam się dzieje, jest to wytworem naszego pokręconego umysłu - jeśli ktoś chce mieć ciekawą fazę, z pewnymi formami zdalnego widzenia, czy prekognicji (choć to wątpliwe) lub inne ciekawe wydarzenia niekoniecznie związane ze scenariuszem "Z archiwum X" to może pobawić się w podróże mentalne, które są łatwiejsze do opanowania i tripowania a efekty po dojściu do wprawy nie gorsze niż solidny eldek.

Przy czym tylko obenauci tak na prawdę mają hopla na punkcie niestworzonych zjaw pojawiających się nagle po opuszczeniu ciała, podróżnicy mentalni w sumie też lubią jarać się opiekunami i mnóstwem bajerów, ale oneironauci powinni być świadomi stanu, który ich jara i nie wprowadzać do niego cudów-niewidów;)
Profile CardPM
+Quote Post
dreamer_the_one
post 07.03.2010 - 14:10
Post #11

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 827
Dołączył: 12.05.2009
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 7097




6umerang. nie wliczasz tego, że nauka może w którymś momencie się mylić.
wykluczając istnienie jakichkolwiek sił wyzszych jesteś raczej staromodny niż idący z duchem nauki.
Jakbyś się przyjrzał badaniom fizyki kwantowej to dziwne rzeczy z niej wynikają. np. że materia jest skondensowaną energią, czyli każdą cząstkę materialną można zamienić w światło. jeśli wszystko jest formą światła, to po 1 trudno odseparować jedną forme materialną od innej, a po 2 trudno cokolwiek orzekać widząc, że wyniki równań matematycznych są sprzeczne z postrzeganym światem.
materializm bardziej ufa doświadczalnemu światu niż fizyka kwantowa.

6umerang: "Haha, to chyba nie ten dział forum :D Świadomy sen to zjawisko w 100% fizjoloficzne i żadne nadnaturalne rzeczy w nim nie występują" wszystko zależy od tego co uznajesz za naturalne a co nie.
jak naturalny jest dla ciebie fakt, że w pełni materialna cząstka- elektron, może znajdować się w dwóch miejscach naraz, albo, że w wyniku medytacji niektóre obszary mózgu się powiększają, albo że zaburzenia hormonalne i chemiczne w organiźmie powodują zmiany w świadomości, a można świadomie zmienić własne samopoczucie w wyniku praktyk takich jak m. in. medytacja?
Profile CardPM
+Quote Post
Ciesla
post 25.03.2010 - 11:00
Post #12

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 73
Dołączył: 10.04.2007
Skąd: Czestochowa
Nr użytkownika: 903




Ja dodam od siebie jeszcze jedno: możliwe jest przejście z LD do OOBE. Oczywiście nie odbywa się ono "od tak" tylko stopniowo. Gdyby się tak zatrzymać w pewnym momencie przechodzenia między tymi dwoma stanami to możliwe by było przeniknięcie "tych wszystkich istot mających własną świadomość" (jak zwał tak zwał ;)) do snu. A przecież przechodzenie LD -> OOBE nie zawsze odbywa się przy naszym udziale, często nie jesteśmy świadomi tego przejścia.
Profile CardPM
+Quote Post
6umerang
post 27.04.2010 - 00:03
Post #13

Dziadek do ożehuf
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1057
Dołączył: 19.03.2008
Nr użytkownika: 3906




CYTAT(dreamer_the_one @ 07.03.2010 - 14:10) *
jak naturalny jest dla ciebie fakt, że w pełni materialna cząstka- elektron, może znajdować się w dwóch miejscach naraz, albo, że w wyniku medytacji niektóre obszary mózgu się powiększają, albo że zaburzenia hormonalne i chemiczne w organiźmie powodują zmiany w świadomości, a można świadomie zmienić własne samopoczucie w wyniku praktyk takich jak m. in. medytacja?


- teorią strun,
- o powiększających się obszarach mózgu nie słyszałem, ale organy ćwiczone ulegają zmianom, co nie jest niczym nadnaturalnym,
- nie widzę nic dziwnego, w tym, że hormony wpływają na świadomość - melatonina i serotonina, to technicznie niemal to samo, a jednak nie, bo na jedno działa brak światła a dla drugiego jest ono wymagane, od serotoniny robi się nam dobrze, zmienia się samopoczucie a więc i percepcja, nic nieziemskiego nie ma tym, tak jak w tym, że melatonina zabiera nas w dalekie podróże.
- no i zmiana samopoczucia przez medytację, też nie jest dla mnie jasna - po ostrej jeździe na rowerze masz sporo adrenaliny i serotoniny w organizmie - to też zmienia samopoczucie, sex też zmienia samopoczucie, gęba szefa z rana też zmienia samopoczucie - nie ma tu zagatki :)
Profile CardPM
+Quote Post
masiek
post 27.04.2010 - 20:56
Post #14

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 34
Dołączył: 22.12.2009
Skąd: Radom
Nr użytkownika: 7603




CYTAT(dreamer_the_one @ 07.03.2010 - 14:10) *
, albo że zaburzenia hormonalne i chemiczne w organiźmie powodują zmiany w świadomości, a można świadomie zmienić własne samopoczucie w wyniku praktyk takich jak m. in. medytacja?


Z moich doświadczeń z medytacją też potwierdzam fakt, że zmienia się stan samopoczucia na lepszy.Człowiek dostaje zajeb..... kopa pozytywnego.Piszę oczywiście o moich odczuciach.
Rozpiera mnie enargia za dnia a wieczorem ładowanko wyciszenie etcetera :)
Prowadzę firme i naprawde medytacja mi pomaga plus duży pozytyw myślowy może cuda zdziałać.Problemy się błache robią przeważnie bez mojego znacznego udziału niwelują się same.Piszę troche o sobie ponieważ może to się komuś przydać.Ale ogólnie Świat się robi kolorowszy i przychylniejszy (bez wspomagaczy;))
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic