oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Odgłosy Ze świata Fizycznego
malina_
post 27.12.2008 - 18:06
Post #1


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Wczoraj przydarzyło mi się coś bardzo dziwnego, czego nigdy przedtem nie doświadczyłam. Chciałabym się zapytać, czy ktoś z was już miał coś takiego i co o tym sądzicie. Nie znalazłam podobnego przypadku na forum, choć możliwe że coś przeoczyłam. Jeśli tak to przepraszam. Wczoraj miałam piękne obe. Za drugim razem wyszłam z ciała i byłam w swoim pokoju. Bardzo chciałam, żeby mój ukochany był ze mną (zawsze śpi obok mnie w łóżku). Nagle pojawia się obok mnie, chwycił mnie za rękę i nie chciał puścić. Nie pozwolił mi nigdzie odlecieć. Rozmawialiśmy, ale wyczułam że coś jest nie tak, tylko nie wiedziałam jeszcze co. Odwracam się i patrzę na nasze posłanie. Jest puste, ale w miejscu gdzie on zwykle śpi zaczęłam słyszeć chrapanie, to było jego chrapanie. To chrapanie przez które nie mogłam zasnąć tej nocy, to dzięki któremu nie wpadłam w sen a miałam oobe. I mówię tej postaci, że już wiem że nie jest Kubą. A on zaprzecza. Ja mu mówię, że słyszę przecież chrapanie mojego ukochanego, więc wiem że on śpi. Czy zdarzyło wam się słyszeć kiedyś odgłosy ze świata fizycznego, będąc w obe, a nie widząc postaci osoby z której dobiegają? Po tym ten mój rozmówca, uśmiechnął się do mnie i zmienił postać, już nie był moim Kubą. Potem jeszcze raz postać mojego lubego została przez kogoś przyjęta (jak widać bardzo chciałam go spotkać w obe, tylko raz nam się to trafiło). Bardzo się ucieszyłam, że go widzę. On na początku mnie olał, zignorował. Zaczął coś mówić do mojego rozmówcy (o którym pisałam wcześniej). Uznałam, że myśli że jestem wytworem jego umysłu, w końcu ma spore doświadczenie w obe. Powiedziałam mu, że to naprawdę ja, zdziwił się mocno ale ucieszył. Zaczęłam mówić mu, że musimy coś razem zapamiętać, żeby o tym pogadać jak się obudzimy. Czułam, że mój czas już się kończy. I wtedy mój pierwszy rozmówca (który chyba był moim niefizycznym przyjacielem) powiedział mi, żebym nie dała się zwieść. Zrozumiałam co ma na myśli. To wcale nie był Kuba, tylko wytwór mojego umysłu, zasmuciłam się i wciągnęło mnie do ciała. Dziwne to było. Zwykle sprawdzam wszystkich których napotykam, czy nie są wytworem mojego umysłu, zaglądam im głęboko w oczy. Teraz jakoś tego nie zrobiłam, za bardzo chyba chciałam wierzyć, że to mój luby. Ciekawą lekcję dostałam :) Oj oj, ale się rozpisałam... Chciałabym tylko wiedzieć, czy to chrapanie było faktycznie ze świata fizycznego? Dodam, że jak wróciłam do ciała to Kuba właśnie chrapał.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 8)
M2rc1n
post 27.12.2008 - 18:23
Post #2


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Hmm, opisana sytuacja przez Ciebie droga Malinko nasuwa mi pewna sytuacje która opisuje Monroe w swoich "Podróżach poza Ciałem". Nie pamiętam zbytnio całego opisu (a nie chce mi sie teraz wertować), ale Monroe zaraz po wyjściu widział istotę niskiego wzrostu która chciał wygonic, ponieważ w jakiś sposób mu przeszkadzała swoja obecnością. A ta istota zaczeła sie zamieniac w bliskie mu (monroe'owi) osoby aby zostawić ją (ta istote) blisko niego. Żeby jej nie wygonił. Może to spostrzeżenie coś pomoże...

A jeżeli chodzi o słyszenie chrapania, to wydaje mi się że to było ze świata realnego, ponieważ niektórzy doznają OOBE podczas gdy maja otwarte oczy. I byc może to samo się dzieje ze słuchem... Jeżeli gdzies się pomyliłem proszę o poprawę ;).

Pozdrawiam.Marcin
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zuben
post 27.12.2008 - 18:47
Post #3




Guests




bardzo ciekawe :D Jak uda ci sie wkońcu z nim wyjść i zdobyć potwierdzenie to napsiz o tym chętnie przeczytam :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
malina_
post 27.12.2008 - 19:13
Post #4


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




My już się kiedyś spotkaliśmy, ale dziwne to było, nie do końca świadome, ale oboje to pamiętaliśmy. A teraz próbuję go spotkać bardzo świadomie, no fajnie by było tak razem polatać... Kiedyś mój niefizyczny przyjaciel wcielił się w jego postać i długo razem rozmawialiśmy (to było pierwsze moje doświadczenie z przyjacielem).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Qursant
post 28.12.2008 - 11:59
Post #5




Guests




Wiele uczucia, jest w tym co piszesz,
trochę tęsknoty i trochę smutku.

To oślepia umysł, pragniesz ufać sercu, które chce wierzyć, że to on.

<.> <.>
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Alex
post 28.12.2008 - 23:41
Post #6


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Qursant @ 28.12.2008 - 11:59) *
To oślepia umysł, pragniesz ufać sercu, które chce wierzyć, że to on.



..mam to samo.. :)
przykre..
choć ja nawet nie mogę sprawdzić, czy "to on", bo kontakt nam sie urwał ^^.
Tak to jest jak się coś skojarzy silnie z kimś/czymś..
Chciałabym go spotkać w astralu.. porozmaiwac.. :)
pozdrowionka :)
Alex
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zuben
post 29.12.2008 - 09:08
Post #7




Guests




ooo ciekawe......czyli nie macie pewności że kogos bliskiego spotkaliscie? Próbujcie za wszelką cene i dowiedzcie sie czy to prawdziwa osoba a nie atrapa, trza sie skupić :) :P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Alex
post 29.12.2008 - 10:22
Post #8


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Wydaje mi się, że to trochę kwestia "nastawienia"..
Bo przecież zdarzają się spotkania, o których wie tylko jedna strona.. :)
? ^^


pozdrawiam.
Alex
Go to the top of the page
 
+Quote Post
malina_
post 29.12.2008 - 10:25
Post #9


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Wiesz, ja mam już taki odruch, że wszystkich których spotykam to sprawdzam przez zaglądanie im w oczy. Wszystkich, ale nie jego tzn wtedy nawet nie przyszło mi to do głowy, żeby go sprawdzić. Za bardzo chciałam, żeby to był on. No i dostałam ciekawa lekcję, niosącą przesłanie że muszę zawsze to sprawdzać, nie ufać tylko przeczuciu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park