Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Podsumowanie Obe Wspomagaczy, tak ogółem...
Szopen
post 02.03.2009 - 17:37
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 499
Dołączył: 17.12.2007
Skąd: Szczecin
Nr użytkownika: 2905




Witam wszyskich!

Jak może paru starych forumowiczów pamięta mnie - nie było mnie jakiś czas (z pół roku...). Nie poddałem się. Była potrzebana mi przerwa. Właśnie wróciłem i zauważyłem ogromne postępy :).

Przestawie którtką anegdotę zawierającą mój pogląd na powyższy temat wszystkich obe wspomagaczy (głównie dźwiękowych):
CYTAT
"Jakiś rok temu zawziąłem się jak wiekszość z was nowi użytkownicy. Zafascynowałem się tym zjawiskiem, poszperałem w internecie, poczytałem wiele ksiażek i oczywiście naściągałem przeróżnych wspomagaczy takich jak OBE dźwiki, i-doser, OSHO, szamańskie bębny, ogłosy wilków, hemi-sync, focusy i naprawdę w cholere jescze innych gównienek, czasem płacąc za nie (np. OBEdźwięki - bardzo dziękuje Dareczku, bo dzięki nim przeczytałem Twą książkę :*). Przez ponad pół roku prawie dzień w dzień próbowałem. Ba! Jak ja się zawiąłem... PO KILKA RAZY DZIENNIE różne próby to z tym to z tam tym. Połączenie tych dźwięków i tamtych + ta technika czy tamta. Możliwości było naprawdę duuuużo... Załamałem się po braku kompletnych postępów i zrobiłem półroczną przerwę (myślałem, zę zrobie sobie nawet dłuższą, cóż tak wyszło...). Po tym czasie zrobiłem 4+1 bez żadych takich gównienek czy technik. Tylko ja i umysł. Przestałem się (z mojego braku obecności w temacie) orientować w technikach czy wspomagaczach. TYLKO JA I ODCZUCIA PŁYNĄCE Z MEGO CIAŁA... i... I wiecie co się stało??? Wyszedłem za drugim razem następnego ranka..."


A teraz mój komentarz dla tych, którym ciężko to przetrawić:
KOD
Nie skupiajcie się na tych pierdołach! Skupicie się na sobie i własych doświadczeniah a nie doświadczeniach innych. Teraz już dobrze zrozumiałem dlaczego tak ciężko jest wytłumaczyć, że nie ma jednej wspólnej metody (dlatego swojej techniki nie podałem :d). Dla mnie, np. okazało się, że te wszystkie "dźwięki" nie pomagały mi a jedynie rozpraszay i dekoncentrowały. Bo skupiałem się nie na celu. NIE NA WYJŚCIU. NAWET NIE SKUPIAŁEM SIĘ MIŁOŚCI DO SIEBIE I INNYCH. Wiecie już na czym się skupiałem??? TAK!!!

SKUPIAŁEM SIĘ NA 'CUD' DŹWIĘKACH, KTÓRE MIAŁY ODWALIĆ ZA MNIE CAŁĄ ROBOTE...


Reszte przemyślcie sami...
Jak już mówiłem jest to bardzo subiektywne i na mnie nie działało nic. Jeśli na was też to zastanówice się. Jeśli jednak działa i pomogło wam wyjśc to naprawdę grauluj - każdy jest inny...

Dzikuję =)


EDIT:
Może główny wpływ na to był fakt, że jestem bardzo silnym KINESTETYKIEM i bardziej czuje niż słysze? W każdym bądź razie polecam to czego dokonałem wszystkim mi podobnym kinestetykom i osobą w podobnej sytuacji :)

Mano:
Może jednak dali Ci tę samą lekcje co mi? -> Pieprz wspomagacze ;) :D:D:D. No i witam witam :p
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 5)
podróżujący
post 02.03.2009 - 18:43
Post #2

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 46
Dołączył: 27.05.2008
Skąd: Wrocław
Nr użytkownika: 4472




Dobrze mówisz, tylko Ja i umysł, oczywiście muzyka może pomóc, ale nie odwali roboty za Ciebie, pozwoli ci się zrelaksować... ja mogę powiedzieć że na mnie osobiście też nic takiego nie działa, wypieprzcie w diabły te wszystkie wspomagacze bo to i tak wam nic nie da, a tylko stracicie swój cenny czas. pozdr;-)
Profile CardPM
+Quote Post
Mano
post 02.03.2009 - 18:48
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 573
Dołączył: 19.12.2007
Skąd: śląsk
Nr użytkownika: 2921




moze to glowny powod moich niepowodzen.
Wczoraj mialem smieszna akcje. Wlaczylem between worlds hemi synca, myslalem, ze nie zasne, ale nie wazne - zasnalem i obudzilem sie rano i tu jajca. Poduszka wyrzucona na podloge i sluchawki za lozko O.o
Moze podczas snu opiekunowie daja mi jakas podpowiedz?:D Ze mam probowac na ziemi? Czy ze bez poduszki?:D


ps. witam po dluzszej nieobecnosci Szopen :) milo ze znowu jestes, bo jako nieliczny masz cos do powiedzenia i jestes dobrze w temacie :)
Profile CardPM
+Quote Post
mars
post 02.03.2009 - 20:41
Post #4

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 78
Dołączył: 04.07.2008
Skąd: Śląsk
Nr użytkownika: 4745




Najlepiej bez poduszki, bez słuchawek i na ziemi :D
Profile CardPM
+Quote Post
Bmetbg
post 02.03.2009 - 22:04
Post #5

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 29
Dołączył: 13.02.2008
Skąd: SERB
Nr użytkownika: 3538




Zajmuje sie tym od 9 lat juz (chyba) i jak zaczynałem nikt mi nie pomagał nie było internetu ... zgadzam sie z tym ze potęga tego wszystkiego tkwi w nas a nie w spomagaczach. ( a jesli chodzi o alkohol to kwestia inna )
Profile CardPM
+Quote Post
Szopen
post 03.03.2009 - 16:33
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 499
Dołączył: 17.12.2007
Skąd: Szczecin
Nr użytkownika: 2905




CYTAT(mars @ 02.03.2009 - 20:41) *
Najlepiej bez poduszki, bez słuchawek i na ziemi :D


Taak xd jeszce lepiej w nocy w lesie na ziemi by jeszcze lepiej wczuć się. Ale w sumie jakby tak z karimatą i śpiworkiem pobiwakować - może jeszce na jakimś OOBEzlocie? :p
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic