Raz mialam dziwne zdarzenie, nie wiem czy to był sen. Obudziłam się (albo tez snilo mi się, ze się obudziłam) i ze leze w swoim lozku, a na mnie siedzi mala, zakapturzona postac w czarnej szacie majaca przytłumione światło zamiast twarzy. Nie moglam sie poruszyc. Potem zasnelam albo tez stracilam przytomnosc i rano obudzilam sie normalnie.