Gdzie Możemy Odzyskiwać świadomość |
|
|
Dzyeson
|
14.06.2009 - 17:00
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 198
Dołączył: 21.05.2009
Skąd: Zielonka k.Warszawy
Nr użytkownika: 7122

|
Podczas snu jesteśmy w stanie odzyskać świadomość nie tylko w astralu , ale także na wielu innych płaszczyznach. W sferze astralnej najłatwiej jest się nam przebudzić podczas śnienia , ale tak naprawdę przez ten czas przebywamy także w innych miejscach np strefa mentalna. Jednak w innych przestrzeniach niż przestrzeń astralna bycie świadomym jest sporo trudniejsze. Jako porozrzucane aspekty podróżujemy po wymiarze astralnym , mentalnym a nawet przyczynowym. W obszarach mentalnych i przyczynowych przebywamy jednak krócej(czyli mniejsza szansa na odzyskanie) , ponieważ przebywanie tam kosztuje nas więcej energii niż w przypadku astrala a co za tym idzie odzyskiwanie świadomości samo w sobie też jest trudniejsze , gdyż rzecz ta zależy też od poziomu energii. Możemy sobie więc wyobrazić trudność bycia świadomym na wyższych planach , przecież już utrzymywanie nas jako zbioru podswiadomosci pobiera tak dużo mocy to co dopiero mozemy powiedziec o tym , że do odzyskania swiadomości potrzeba jest przecież na kazdej płaszczyznie propocjonalnie więcej duchowego paliwa niż do samego nieświadomego utrzymywania się tam. Zauważyłem też , że w tzw. gumocieście(ciało eteryczne) też często odzyskuję swiadomość. Dzieje się tak podczas fałszywych przebudzeń.Ląduję wtedy w ciele eterycznym i mam wgląd w świat fizyczny, z tąd też nasuwa mi się wniosek iż fałszywe przebudzenia odbywają się na granicy astrala i eteryka , ponieważ nawet jak nie obudzę się w eteryku a w astralu to stopien dostrojenia jest tak samo wysoki jak podczas zwykłego oobe kiedy wrzucony juz jestem z gumociasta w astral( po prostu wszystko zalezy od czasu naszego przebudzenia). Dlatego obrazy widziane podczas fałszywego przebudzenia są tak realistyczne(wkońcu jestesmy albo w gumociescie a dzieki czemu w glad w ŚF, albo mamy bardzo realisyczne dostrojenie). Dzieje się tak zapewne , gdyż chcąc się obudzić coś idzie nie tak i albo budzimy się tak jakby w fizyczności ale ciałem eterycznym albo budzimy się w materii astralnej bardzo podobnej do np naszego pokoju(tworzymy niejako nieświadomie nową projekcję zamiast się wybudzić). Następny wniosek jaki mi się nasuwa to to , że usypiając , wchodząc w astral musimy po drodze nieswiadomie przechodzic przez nie tylko paraliz ale takze gumociasto , ponieważ jest to podobny schemat to tego o oczym pisałem wcześniej.
PS. Myślę ze podczas przebudzen dzieje sie takie nieswiadome oobe i tu zalezy kiedy odzysujemy swiadmość czy w momencie kiedy gumociasto jescze trwa , czy juz w astralu , ale wszystko dzieje się W czasie i wszystko zależy od tego w jaki moment procesu trafimy.
|
|
|
|
|
|
2 Stron
1 2 >
|
 |
Odpowiedzi
(1 - 20)
Zbyszek
|
16.06.2009 - 10:18
|
cialka.net
Grupa: OOBE VIP

Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99

|
Po napisaniu wrednego komentarza Sylverce na blogu, po północy, niespodziewanie mnie orzeźwiło. Sylverka wyskoczyła mi nagle przed oczyma łapiąc za ramiona. Uf zdziwiony trochę spojrzałem na nią. Pojechałem dalej na rowerze. Starając sobie coś wyobrazić , postrzegłem , ze astralny rowerzysta z energia pojechał dalej a ja zostałem w miejscu , tracąc stopniowo świadomość w bezruchu. Świadomość w śnie odzyskuje jaźń, której jest obojętne w jakiej warstwie to robi. Gdy zgromadzi wystarczająco energie miedzy fazami snu to pragnie obrazu, dostrajać się do astrala i śni sny. Jeśli chce rozmyślać to rezygnuje z tego teatru odnajdując się w warstwę mentalna. Jej decyzji towarzyszy natychmiastowa zmiana pryzmatu energetycznego. Gdy zajęty jestem jakimś zagadnieniem intensywnie, to śnię jedynie myślowo. Zdaje sobie z tego dopiero sprawę gdy się budzę i postrzegam, ze analizowałem cala noc trapiące mnie zagadnienia, z małymi przerwami w pustce - stanie atmicznym. Nocna trzeźwość mentalna trzyma się dłużej od tej astralnej z obrazami. Sen przyczynowy jest stanem w którym ciało mentalne traci z nami kontakt, odbierając nam częściowo treść myśli pod rozmyślania. Żonglujemy szybko ideami, szukając związków miedzy zjawiskami. Wszystkie te rodzaje snów mamy standardowo w ciągu nocy, tyle ze nie pamiętamy o tym.( rożne fazy snów.
Jeżeli ktoś ma wyćwiczona nawigacje,- rozpoznaje różnice w odczuciach i potrafi je sprawnie przyporządkować rożnym warstwom ,- to może wybierać w którym z nich odzyska świadomość. Obudzi się w warstwie, która mu się najbardziej podoba, tyle ze ciśnie przyzwyczajeniami natychmiast obraz i go przerzuca gdzie indziej niż chciał się sam znaleźć..
|
|
|
|
|
|
Zbyszek
|
16.06.2009 - 10:48
|
cialka.net
Grupa: OOBE VIP

Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99

|
Cialkofrenia jest błyskawicznym dostrojeniem się do neifiz. planów, bez konieczności wysuwania się jaźni z ciała fiz. jeje
|
|
|
|
|
|
twistoid
|
16.06.2009 - 14:40
|
http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP

Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525

|
Popieram zdanie dreamera ściemniasz tworzysz jakieś kosmiczne teorie zamiast uczynić wszystko prostym i zrozumiałym zapętlasz się i robisz tajemnicę na własny użytek.Co do wyjść na tzrezwo/jawie nie za bardzo chce mi się wierzyć w takie rzeczy być może po prostu nie doświadczyłem tego.Metalkę ćwiczę już któryś rok z rzędu a i tak nadal nie umiem zapanować dobrze nad dostrajaniem, wszystko wymaga ogromu nakładu pracy i ćwiczeń.Odechciewa mi się opisów jak widzę ilu ludzi robi z siebie jakiś mędrców dogmatyzując doświadczenie i czyniąc z niego wiarę.Jestem raczej za opisem suchych faktów jak to robił Darek nie snuł jakiś kosmicznych teorii tylko po prostu pisał co mu się przydarzyło, ot dobra przygoda poopowiadać przy piwku to co się działo, powspominać zaciekawić.Od tony zmyślonych pierdów wolę dwa zdania ciekawego doświadczenia.Daleki też jestem od stwierdzenia faktu że zjawiska w astralu są uniwersalne, coraz bardziej dochodzę do wniosku że to tylko indywidualna sprawa.Ludzie tu zapominają że to dobra zabawa nic więcej robią z tego złotego cielca gloryfikują jakby od tego zależało ich życie.Nie zgadzam się z tym z takim patrzeniem na sprawę.Obecnie forum to w większości: zmyślone historyjki, powielane teorie oraz podnieta która prowadzi do dwóch powyższych.W tym wszystkim sam nic nie piszę bo trochę się obrzydziłem nie do końca chciałbym się dzielić w takim środowisku, gdzie wibracja jest świętością a drętwienie członków zajebistym postępem, ograniczyłem egzystencję na tym forum wyłącznie do moderowania, oraz oczywiście czata na który zapraszam :>.Mało w tym wszystkim zrozumienia, mało szlachetności.ZA TO COOL DŻEZI I TRENDI.
|
|
|
|
|
|
twistoid
|
16.06.2009 - 16:14
|
http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP

Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525

|
Podoba mi się szczególnie to zdanie:"Myślę ze podczas przebudzen dzieje sie takie nieswiadome oobe i tu zalezy kiedy odzysujemy swiadmość..." :D Ale nie będę już dłużej ciągnął.I powiem tylko powodzenia w dalszych doświadczeniach :)
|
|
|
|
|
|
Zbyszek
|
16.06.2009 - 18:40
|
cialka.net
Grupa: OOBE VIP

Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99

|
Dajcier mu troche czasu. Wyrobi sie , ma zaciecie. Niezwykle ciezko jest pisac co sie dzieje z czlowiekiem przy oobe. Jak napisze sto razy to samo, to bedzie pisal skladniej. Przypominam sobie ile bylo krzyku gdy pisalem 3 lata temu o moich oobe. Niemiecka kalwiatura, slowotworczy kociokwik, po 20 latach obczyzny. Te w astralu swiadome snienie nauczylem sie dopiero dwa lata temu. Wczesniej mialem straszna jatke ze spontanami. oobe moze byc strasznie upierdliwe. Blyskawiczne wyjscia sa tak szalone . ze malo kto pisze o tym a jeszcze mniej ludzi wychodzi z nich zywym.Tez micze, bo powiecie ze mam fizia. Starszniejsze wydaje mi sie zostac inspekiem , albo przewodniczacym trojcy swietej. Ech , wyrobi sie :)
|
|
|
|
|
|
twistoid
|
16.06.2009 - 18:55
|
http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP

Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525

|
W sumie to gardło mnie trochę boli a tak na serio jak mam nawiązać do tematu skoro: a) nic z niego nie rozumiem b) autor w jednym zdaniu zaprzecza trzy razy logice w zdaniu? :(
Dla przykładu nie wiem co ma autor na myśl przez zdanie:"Zauważyłem też , że w tzw. gumocieście(ciało eteryczne) też często odzyskuję swiadomość. Dzieje się tak podczas fałszywych przebudzeń.Ląduję wtedy w ciele eterycznym i mam wgląd w świat fizyczny" Abstrachując już od niejasności tego stwierdzenia oraz braku opisu tego procesu czy nawet tego jak autor tego dokonuje. zawsze myślałem że podczas fałszywych przebudzeń ląduje się w ciele astralnym i zawsze można odbić się o tym przecież mówi tak spora grupa podróżników.Z tego co zrozumiałem u powella i tu pozwolę sobie zacytować"W rezultacie dojdziemy do wniosku, że choć sobowtór eteryczny jest niezbędny do życia ciała fizycznego, nie stanowi jednak ? ściśle rzecz ujmując ? odrębnego i niezależnego przewodnika świadomości. Pobierając i rozdzielając siłę życiową zrodzoną przez Słońce, jest ściśle związany z fizycznym zdrowiem naszego organizmu."
Oraz:"W tym miejscu wypada zaakcentować, że ciało eteryczne jest jedynie jedną z części składowych ciała fizycznego. Z tego też powodu nie jest ono zdolne do pełnienia roli samodzielnego, odrębnego przewodnika świadomości, w którym człowiek mógłby żyć lub działać."
Do ciała eterycznego nie można przenieść świadomości ani nie stanowi ono odrębnego wehikułu świadomości.
Oraz :"Poza tym sobowtór eteryczny rozwija w sobie pewne ośrodki (centra), przy pomocy których człowiek może poznawać świat eteryczny i jego liczne zjawiska. "
Ze skoro jednak istnieje jakiś sposob to poprzez eteryka można poznawać tylko świat eteryczny nie fizyczny.
No to tak dlatego żeby nie było że się czepiam bez powodu.Chodzi mi tylko o to ze wiele rzeczy się nie zgadza i uważam ze takie posty są wprowadzeniem czytelnika w jakistam błąd.
|
|
|
|
|
|
twistoid
|
16.06.2009 - 19:41
|
http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP

Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525

|
Nie powell tak uważa tylko np ja tak uważam tzn ze ląduje się w ciele astralnym:)I ze się można odbić. Zbyszek przez eteryk rozumie postrzeganie eteryczne w świecie eterycznym nie fizycznym :) Po co pisać że w świecie eterycznym widzi się fizyczny skoro można to zrobić będąc w ciele fizycznym? Nie no dżejson masz rację tylko że nie dla mnie :).Udanych lotów jednakowoż.
|
|
|
|
|
|
Zbyszek
|
16.06.2009 - 22:53
|
cialka.net
Grupa: OOBE VIP

Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99

|
Nie rozumie tego eterycznego za bardzo. Gdy wychodzę na stojąco z ciała to raczej w eteryku, bo mnie przesuwa od ciała tylko do paru metrów. Stojące ciało fizyczne , zamarłe w bezruchu mnie zawsze zastanawiało, bo się nie przewracało, zamierając jak mumia. Ze świadomością miałem kłopoty,, brakowało mi często jakiegoś elementu, bym w pełni mógł decydować. Jakiegoś ciałka mi brakowało przy jaźni, chyba tego co utrzymywało nadal ciało fizyczne w pozycji pionowej. Ruchy miałem wtedy ciężkie, nie takie jak w astralu, gdzie nogi same niosą. Gdy się oderwałem od tego gumociasta szlo mi się o wiele lżej i moglem wytworzyć natychmiast akcje snu. Formowała się przed moimi oczami i się coś tam zawsze działo. Jaźń jest sama dla siebie nośnikiem i przełącza się na ciałka by postrzegać co się w jego środowisko dzieje. Gdy jest skoncentrowana uwaga na jakimś ciałku, to tam sobie bywa. Nie ciałka są nośnikiem swiadomosci a tylko świadomość sobie w nich otwiera oczy, gdy tego chce lub coś ja do tego. zmusi. ( PO STAREMU - Wszystkie ciała są nośnikiem swiadomosci, włącznie z eterycznym.) Z tego co czytałem o spontanach -eterycznych wyjściach, to ludzie wpadają najczęściej w ciężki trans, włącznie z drgawkami, często głupieją. Przyczyna spontanicznego wyjścia eterycznego sa erupcje emocjonalne i szaleństwo ducha. Dlaczego postrzega się fizyczny świat?. Hm, musi w tym być jakiś trik astralny. Dla mnie to tak wygląda, jakby astral nie miał wyboru, i przyjmował obrazy podporządkowując się kształtom z energii przedmiotów. Nakładał na ich miejsce obraz astralny. Nie musimy wtedy zmyślać czując materie, jej miejsce w przestrzeni i formę. Nie sadze by eteryk miał obrazy sam z siebie , jakieś duplikaty świata fizycznego i była w ogolę dana nam możliwość widzenia przez niego całego spektrum świata fizycznego. Jeśli eteryk ma swoja niezależna przestrzeń, wyczuwalną dla jaźni, którą można widzieć ,to nie rozumie dlaczego obrazy postrzegane w nim miały by być odbiciem świata fizycznego, postrzeganego codziennie gałami. Tą możliwość dają jedynie kreacja umysłu w modelinie astralnej. Chyba, ze za patrzeniem fizycznym skrywa się widzenie eterycznego swiata i robimy się w konia myśląc ze to fizyk, którego tak na prawdę to nie ma.
Fałszywe przebudzenia zdarzają mi się w wyrku, czuje wyraźnie, ze zona leży obok mnie. Chyba w eterycznym się mi to przytrafiało, gdyż gdy zrywałem z siebie to gumociasto , to robi mi się lżej , tyle ze traciłem to charakterystyczne wyczucie zony, jej obecność w moim pobliżu. Z tego co czytałem u Powella,to on nie wykluczał wyjść eterycznych. Pisał nawet, ze są bardzo uciążliwe, jak padaczka. Nie zastanawiałem się tak głęboko nad eterykiem , może kiedyś, gdy sprawdzę parę trików. Teraz to raczej strzelam z wnioskami.
|
|
|
|
|
|

2 Stron
1 2 >
|
 |
|