Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Najśmieszniejszy Tekst Lub Dowcip, Przede wszystkim, rozwój duchowy(:(:(:
Ketrab
post 05.05.2007 - 20:02
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1023
Dołączył: 02.02.2007
Nr użytkownika: 496




Wpisujcie tu najśmieszniejsze teksty i dowcipy jakie poznaliście w czasie eksploracji tego świata ,wiec ja zacznę:


- Witam sąsiada, w nocy to poszaleliście z żoną. Mało mi żyrandol nie zleciał.
- Panie sąsiedzie tak się właśnie rodzą plotki, mnie w nocy to nawet w domu nie było


Sopot. Mandaryna właśnie zakończyła śpiewanie. Publika szaleje:
- Jeszcze raz, jeszcze raz, jeszcze raz!
No dobra, to zaśpiewała, skończyła, a publika: "jeszcze raz!". No i tak trzeci, czwarty piąty... dziewiąty raz. W końcu już zrezygnowana mówi do publiczności:
- Kochani, ale ja juz nie mam siły śpiewać..
A publiczność:
- Śpiewaj aż się nauczysz!!!!!!


Idzie sobie Czerwony Kapturek przez las, aż tu zza krzaków wyskakuje Wilk.
- Cześć Wilku! - krzyczy Czerwony Kapturek.
- Co jest, nie boisz się? - pyta zdziwiony Wilk.
- A czego mam się bać: pieniędzy nie mam, a pieprzyć się lubię...


Mówi ksiądz do księdza
-O nowe buty ,zamszowe?
-Nie, za swoje


Przychodzi głupek do głupka.
- Mozesz pożyć mi skarpetki, bo moje się złamały?
- Weż, stoją przy kaloryferze.


Na osoby które słuchają techno i które włóczą się po nocy wybijając szyby w przystankach autobusowych nie mówi się dresiarze ,tylko "Władcy Ortalionu"


Jak macie jakieś perełki(a na pewno macie) to piszcie tutaj chętnie poczytamy w czasie gdy tematy z działu "Rozwój Duchowy" się znudzą ,czego oczywiście nie życzę(:(:(:
Profile CardPM
+Quote Post
4 Stron V   1 2 3 > »   
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 20)
starr
post 20.05.2007 - 21:39
Post #2


Guests








heh ja mam cos od siebie:
Siedzi dwóch kolesiów w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy
drechol, grube karczycho, złoty kajdan na szyi - z dziewczyną siedzi.
Jeden z tych kolesiów do drugiego:
- Stary, założę się z tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie
łysego w glace.
Łysy się odwraca, a koleś:
- Krzychu, to Ty? A nie... To przepraszam...
Łysy:
- Żaden Krzychu, k***a, dotknij mnie jeszcze raz to Ci j***e!
- i się odwraca.
Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:
- Stary, świetnie to rozegrałeś, ale idę z tobą o 200 zeta,
że go drugi raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie ten drugi i
pac łysego w glace.
Łysy zjeżony się odwraca, a koleś:
- Krzychu, no k***a, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej
ławce przesiedzielismy, Krzychu, no nie pamiętasz mnie?
Łysy:
- K***a, nie bylem w żadnej podstawówce, zaraz ci tak
prz***dole, że się nie pozbierasz!
Zaczyna się podnosić, żeby wylutować kolesiowi, ale
dziewczyna łapie go za rękaw i mówi:
- No daj spokój, Józek, film jest, a Ty będziesz jakiegoś
cieniasa bił, chodź do pierwszego rzędu i ogladajmy...
Łysy niezadowolony idzie z dziewczyną do pierwszego rzędu, siadają.
Pierwszy koleś znowu do drugiego:
- Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, nieźle to wymysliłeś,
ale idę o 1000, że go trzeci raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi.
Ida do drugiego rzędu, siadają za łysym i koleś wali łysego
w łeb. Łysy się odwraca, na maksa napięty, a koleś:
- Krzysiu, to ja tam na górze jakiegoś łysego w glace
napier***, a Ty tu w pierwszym rzędzie siedzisz!
+Quote Post
zx12
post 25.05.2007 - 10:22
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 275
Dołączył: 22.05.2007
Nr użytkownika: 1194




Umarł ateista. Jednak ku swojemu zdziwieniu, stwierdził, że żyje nadal. Otworzył oczy i zobaczył nad sobą diabła.
- No pięknie. Mam przerąbane - pomyślał.
- Spokojnie, pan się nie denerwuje - powiedział diabeł.
Ateista rozgląda się wokoło i widzi, że leży na wygodnym łóżku w luksusowym pomieszczeniu. Otaczają go piękne rzeźby, kryształy i marmury.
- Jak pan chce, mogę pana oprowadzić po okolicy - mówi diabeł.
Wyszli na zewnątrz. Ateista widzi dookoła wspaniałe budowle, piękne krajobrazy. Wszędzie są zgrabni, przystojni i młodzi ludzie, z wyrazem zadowolenia na twarzy.
Po półgodzinnej wędrówce podchodzą do wielkiej i grubej szyby. Ateista zerka co za nią jest i widzi kotły pełne smoły, ludzi żywcem obdzieranych ze skóry i inne okropne sprawy.
- No, teraz już wiem co mnie czeka - pomyślał ze strachem.
- Spokojnie - mówi diabeł - pan się nie denerwuje. Tam za szybą są katolicy. Ale oni sami tak wymyślili.
Profile CardPM
+Quote Post
starr
post 25.05.2007 - 18:06
Post #4


Guests








Umiera biskup i trafia przed bramy nieba.Otwiera mu aniol
-W czym moge panu pomóc?
-Jestem biskupem , cale zycie sluzylem religii katolickiej i nioslem jej przykazania przez swiat.Probowalem nie robic w zyciu nic zlego.Czy wpuscisz mnie św.Piotrze?
-Przepraszam, z kim rozmawiam,czym pan sie zajmuje?
-Jestem biskupem
-Biskup?A kto to jest?
-No... jak to kto?Przekazuje wiara katolicka, jestem poslancem bozym.
-Katolicka...?Poslancem?.. hmm Bóg nic mi nie mowil o tym.Pan tu poczeka, ide sie go zapytam.
Aniol staje przed obliczem Boga i opowiada mu cala sytuacje.Bog widocznie strapiony, nie wie o co chodzi.
Mowi:
-Sluchaj aniol,zajdz do Jezusa moze on cos wie.
Aniol przychodzi do Jezusa i jemu rowniez opowiada zdarzenie.Jezus rowniez jest zdziwiony nie slyszal nigdy o zadnym biskupie czy wierze katolickiej.Nagle sobie przypomina, oczy robia mu sie jak zlotowki i wybucha gromkim smiechem.Aniol patrzy na niego zdumiony, gdy ten ledwo powstrzymujac sie od smiechu mowi:
-Pamietasz te kolko rybackie ktore zalozylem 2000 lat temu?Oni wciaz istnieja!
hehe
+Quote Post
Marcin181
post 30.05.2007 - 18:56
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 469
Dołączył: 16.05.2007
Skąd: //////
Nr użytkownika: 1152




CYTAT(starr @ 20.05.2007 - 22:39) *
heh ja mam cos od siebie:
Siedzi dwóch kolesiów w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy
drechol, grube karczycho, złoty kajdan na szyi - z dziewczyną siedzi.
Jeden z tych kolesiów do drugiego:
- Stary, założę się z tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie
łysego w glace.
Łysy się odwraca, a koleś:
- Krzychu, to Ty? A nie... To przepraszam...
Łysy:
- Żaden Krzychu, k***, dotknij mnie jeszcze raz to Ci je*ne!
- i się odwraca.
Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:
- Stary, świetnie to rozegrałeś, ale idę z tobą o 200 zeta,
że go drugi raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie ten drugi i
pac łysego w glace.
Łysy zjeżony się odwraca, a koleś:
- Krzychu, no k***, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej
ławce przesiedzielismy, Krzychu, no nie pamiętasz mnie?
Łysy:
- K***, nie bylem w żadnej podstawówce, zaraz ci tak
przypier*ole, że się nie pozbierasz!
Zaczyna się podnosić, żeby wylutować kolesiowi, ale
dziewczyna łapie go za rękaw i mówi:
- No daj spokój, Józek, film jest, a Ty będziesz jakiegoś
cieniasa bił, chodź do pierwszego rzędu i ogladajmy...
Łysy niezadowolony idzie z dziewczyną do pierwszego rzędu, siadają.
Pierwszy koleś znowu do drugiego:
- Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, nieźle to wymysliłeś,
ale idę o 1000, że go trzeci raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi.
Ida do drugiego rzędu, siadają za łysym i koleś wali łysego
w łeb. Łysy się odwraca, na maksa napięty, a koleś:
- Krzysiu, to ja tam na górze jakiegoś łysego w glace
napier*alam, a Ty tu w pierwszym rzędzie siedzisz!



Bez kitu to najlepszy dowcip jaki ostatnio slyszalem! usmialem sie masakrycznie! dzieki wielkie
Profile CardPM
+Quote Post
starr
post 30.05.2007 - 20:05
Post #6


Guests








spoko, zarzuc cos swojego
+Quote Post
Marcin181
post 30.05.2007 - 20:22
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 469
Dołączył: 16.05.2007
Skąd: //////
Nr użytkownika: 1152




Lekarz psychiatra do pacjenta:
- Zaraz, zaraz, nie rozumiem pańskiego problemu. Proszę zacząć od początku.
- A więc na początku stworzyłem Ziemię...

Przychodzi pijany małżonek do domu. Żonę to bardzo "ucieszyło", więc wściekła jak
osa i pyta:
- Będziesz jeszcze pił ?
Mąż siedzi cicho, więc żona powtarza:
- Będziesz jeszcze pił ?
Mąż dalej nic.
- Odpowiedziałbyś w końcu, czy będziesz jeszcze pił ???
Na co mąż z wysiłkiem:
- ooooossssssssszzzzzzzzzzz, k***a, doobraaaaaaa, naleej...

Pijak wraca do domu o trzeciej nad ranem...
- Gdzie byłeś? - pyta żona.
- Na... czynie.
- Na jakim czynie?
- Naczynie, będę rzygał.
Profile CardPM
+Quote Post
Lukasz
post 31.05.2007 - 10:22
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006
*******
Postów: 335
Dołączył: 14.09.2006
Skąd: Piaseczno (Koło Waw.)
Nr użytkownika: 76




przez ostatnie miesiace kultura tego forum drastycznie zmalala... Jeszcze przed nowym rokiem bylo tu naprawde powaznie i profesjonalnie.
Profile CardPM
+Quote Post
Marcin181
post 31.05.2007 - 12:21
Post #9

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 469
Dołączył: 16.05.2007
Skąd: //////
Nr użytkownika: 1152




CYTAT(Lukasz @ 31.05.2007 - 11:22) *
przez ostatnie miesiace kultura tego forum drastycznie zmalala... Jeszcze przed nowym rokiem bylo tu naprawde powaznie i profesjonalnie.


mysle ze profesjonalnie jest tu i bedzie! a czy zawsze trzeba byc takim powaznym? to nie wiem! moze i lepiej czasami wrzycic na luz :) Pozdro dla ciebie!
Profile CardPM
+Quote Post
Ketrab
post 31.05.2007 - 17:33
Post #10

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1023
Dołączył: 02.02.2007
Nr użytkownika: 496




CYTAT(Lukasz @ 31.05.2007 - 11:22) *
przez ostatnie miesiace kultura tego forum drastycznie zmalala... Jeszcze przed nowym rokiem bylo tu naprawde powaznie i profesjonalnie.

Kultura ? Co masz na myśli ? Albo nie nic nie mówię bo takie posty mnie śmieszą wiec zostawię twoje spostrzeżenie bez komentarza bo po co się denerwować , denerwuję się dość w szkolę widząc ludzi którzy na słowo kurde robią kwaśną minę ,siedzą ,a kiedy trzeba są gotowi wylizać dupę nauczycielowi byle podnieść swoje mniemanie w ich oczach ): wiec zatrzymaj to najlepiej dla siebie Łukasz albo nie wchodź w ten odłam forum jak tak bardzo cię to brzydzi i poniża twoje zdobyte przez lata dobre wychowanie.
p.s
Jak uraziłem to z góry przepraszam.
Profile CardPM
+Quote Post
Umrzesz
post 31.05.2007 - 20:44
Post #11

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 43
Dołączył: 10.04.2007
Skąd: Lublin
Nr użytkownika: 902




(...)
–To ma być tulipan? - Jakub spojrzał na narzędzie mordu w dłoni tamtego.
A potem parsknął homeryckim śmiechem. Sięgnął na ladę po pustą flaszkę i jednym zręcznym ruchem przerobił ją na broń.
–O kurde - sapnął menel.
Wyrób Jakuba już na pierwszy rzut oka był o kilka klas doskonalszy. Światło żarówki połyskiwało na szklanych drzazgach. Wszystkie były idealnie kształtne i, co najważniejsze, znakomicie wyprofilowane.
–To co, sprawdzimy, kto z nas lepszy? - zapytał egzorcysta zaczepnie.
- Urządzimy zawody?
Przeciwnik skinął głową. Siegnął po flaszkę z tanim winem i żebami odgryzł szyjkę razem z korkiem. Spojrzał wyzywająco. Jakub nie wyśmiał go tylko z grzeczności. Sięgnął po dwie. Kucnął i z wysokości trzydziestu centymetrów upuścił je na podłogę.
Pyk, pyk - odpadły denka. Złapał butelki za szyjki i zręcznie odwrócił w powietrzu. Trzymał w dłoniach dwa jakby wielkie kielichy pełne aromatycznej pryty, a nie rozlał przy tym ani kropli.
Szczęki opadły z trzaskiem. Tłum zafalował w podziwie.
–Mistrzu - wykrztusił wódz. - Wybacz naszą nieuprzejmośc. Nie wiedzieliśmy, kto zawitał w nasze progi.
Profile CardPM
+Quote Post
bobek_balinek
post 01.06.2007 - 10:33
Post #12

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 225
Dołączył: 30.04.2007
Skąd: Wielki Zawór Dolny
Nr użytkownika: 1039




Hm.. a ja tu fraszką zarzucę, jest dośc trudna w rozumowaniu...Ja sie przy niej dłuugo głowiłem...

"Idzie dziadek, leży dziadek"
Profile CardPM
+Quote Post
Umrzesz
post 06.06.2007 - 16:31
Post #13

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 43
Dołączył: 10.04.2007
Skąd: Lublin
Nr użytkownika: 902




Jest bal przebierańców w szkole! Jasiu o tym usłyszał i wymazał sobie całą twarz na czerwono i wsadził kostkę masła do buzi. Podczas zabawy, gdy wszyscy dobrze się bawili, nauczycielka podchodzi do Jasia:
-Jasiu, a Ty za kogo się przebrałeś?
(Jasio ściskając oba policzki w stronę nauczycielki)
-Za pryszcza!
Koniec
Profile CardPM
+Quote Post
focus_oobe
post 12.06.2007 - 19:23
Post #14

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 179
Dołączył: 28.02.2007
Nr użytkownika: 668




umarlem :D ..a nie to oobe xP

Przechodzi slepy kolo sklepu rybnego i mowi: Czesc dziewczyny xD
Profile CardPM
+Quote Post
milordi
post 18.06.2007 - 20:16
Post #15

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 88
Dołączył: 06.04.2007
Nr użytkownika: 874




Stirlitz z całej siły uderzył siekierą w pień drobnego drzewa. Drzewo nawet nie zostało draśnięte. Powtórzył drugi, trzeci, czwarty raz... Wciąż nic.
"Hardkorowe" - pomyślał Stirlitz.
Profile CardPM
+Quote Post
SORROW
post 24.06.2007 - 13:53
Post #16


Guests








Wojna. Las. Do pewnego oddziału partyzanckiego przyszedł Żyd i prosi o przyjęcie. Dowódca na to:
- Dobrze, ale masz tu na próbę zadanie. Weź tę paczkę ulotek propagandowych i rozprowadź w zajętym przez Niemców mieście. Masz dwa dni.
Dwa dni mijają, trzeci, piąty, w końcu po tygodniu Żyd wraca, wyjmuje ze wszystkich kieszeni pieniądze i melduje:
- Zadanie wykonane, ale bardzo proszę, nie dawajcie mi takich więcej - towar niechodliwy, a i policja gania!


Co Amerykanie myślą o Rosjanach?
Typowy Rosjanin to człowiek z dalekiego kraju, biegający po zaśnieżonych lasach syberyjskich wokół Kremla z bałałajką, uprzednio odebrawszy od grasującego pod teatrem Bolszoj niedźwiedzia samowar z wódką, rozpijaną zwykle z matrioszek.


Specjalna oferta Kodaka dla Rosjan: "Nasze aparaty likwidują nie tylko efekt czerwonych oczów, ale również i nosów !!!"

- Czym się różni fanatyk religijny od fanatycznego kibica piłkarskiego?
- Mocą petard.


W konkursie kobiecej logiki wygrał generator liczb urojonych. W konkursie generatorów liczb urojonych wygrał ukraiński parlament po przyjęciu budżetu na 2007 rok.


- Najlepszego w Nowym Roku!
- Dzięki! I twoją matkę też!


Gabinet Putina. Prezydent rozmawia przez telefon. Nagle mówi do rozmówcy.
- Chwileczkę! - i zakrywa słuchawkę dłonią, sięga po inną i mówi:
- Dowództwo marynarki wojennej? Mieliśmy dzisiaj jakieś straty? Nie? To dobrze - i odkłada telefon, wracając do przerwanej rozmowy:
- George? Już jestem... A4? Pudło!
+Quote Post
SORROW
post 24.06.2007 - 14:01
Post #17


Guests








wygrzebałem jeszcze kilka i zamieszczam -niestety bez edycji -wywala polskie znaki


Zrozpaczony Jasiu wbiega do domu prosto ze szkoły.
- Mamo dzieci sie ze mnie smieja ze smierdze trupem!
.
.
.
.
Mamo, mamo ?


--------------------


W cyrku treser wychodzi na scenę z krokodylem, bierze drewnianą pałę i wali krokodyla w łeb. Krokodyl otwiera paszczę, a facet wyciąga członka i wkłada krokodylowi do pyska. Facet znowu bierze pałę i buch w łeb - krokodyl zamyka paszczę. Na sali konsternacja, ale facet spokojnie - buch pałą w łeb, krokodyl otwiera paszczę, facet wyciąga przyrodzenie, pokazuje całego członka zdumionej publiczności i mówi:
- A może ktoś z państwa chciałby spróbować tego numeru?
Zgłasza się jakaś kobieta:
- Ja bym chciała, tylko niech pan tak mocno nie bije po głowie.


---------------------

- Name?
- Abu Dalah Safari.
- Sex?
- Four times a week.
- No, no, no... male or female?
- Male, female... sometimes camel...


---------------------

Rozprawa w sadzie. Zeznaje oskarżony (myśliwy):
- Mówię sobie - pójdę zapolować. Wyglądam przez okno - śniegu od cholery, więc pociągam z piersiówki, biorę strzelbę i wychodzę. Idę sobie przez las, zimno jak cholera, więc sobie pociągam z piersiówki i szukam zwierzyny. I tak sobie idę, idę, pociągam z piersiówki, żeby wiedzieć, jak daleko zaszedłem, aż tu nagle patrzę, a na drzewie siedzi kukułka i kuka, no to wypaliłem.
Zeznaje poszkodowany (jąkała):
- I-Ide S-Sobie p-przez l-las, aż n-nagle w-widz-dzę, i-idzie p-pijan-ny
m-myś-śliw-wy i s-strze-eela. N-no to wl-laz-złem na d-drzewo i k-k-krzy-yczę: KU...KU...KU...KU...RWA NIE STRZELAJ!!!...


---------------------

Dwóch facetów. Wieloletni przyjaciele od dziecinstwa. Jednak jeden z nich niestety jest czesciowo sparalizowany, potrzebuje troche pomocy w codziennym zyciu. Pewnego dnia siedza u niego na werandzie, sparalizowany mówi:
- Wiesz co, mam pytanie - czy naprawde jestes moim przyjacielem?
- No jasne stary, znamy sie od dziecka, wiesz, ze zrobilbym dla ciebie wszystko!
- Wiem, mój przyjacielu, wiem. Mialbym wiec do ciebie mala prosbe, czy przynióslbys mi z pietra skarpetki? Robi sie troche chlodno, a jak wiesz, ja nie jestem w stanie tego zrobic.
- Stary, w ogóle nie ma o czym mówic. Skoczylbym dla ciebie w ogien.
- Dziekuje ci mój przyjacielu. Facet idzie na pietro, otwiera drzwi do pokoju, wchodzi i staje oniemialy.Przed oczami rozposciera mu sie cudowny widok - dwie córki jego przyjaciela, mlode, piekne jak marzenie,ubrane jedynie w bielizne.Facet nie moze oderwac wzroku, targaja nim wyrzuty sumienia - w koncu to córki jego najlepszego przyjaciela, jednak w koncu poddaje sie instynktom i mówi:
- Wasz ojciec przyslal mnie, zebym sie z wami przespal.
- Niemozliwe! - mówi jedna.
- Nieprawdopodobne! - mówi druga.
- No cóz, jesli mi nie wierzycie, zaraz wam udowodnie.
Facet podchodzi do okna, otwiera je i krzyczy
- Obie?
- Tak, tak, obie! Dzieki, stary!
+Quote Post
Ketrab
post 25.06.2007 - 12:08
Post #18

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1023
Dołączył: 02.02.2007
Nr użytkownika: 496




Wpada szczęśliwy Kowalski do baru i drze się ile sił w płucach :
-Mam syna , mam syna jest kropla w krople podobny do mnie
Na to koledzy
- Nie martw się ważne że jest zdrowy




Pedałek pyta ratownika
-Jaka woda panie ratowniku?
-chu*owa
-tak ? to skaczęęęęę na pupcięęęęę
Profile CardPM
+Quote Post
starr
post 25.06.2007 - 17:07
Post #19


Guests








CYTAT(bobek_balinek @ 01.06.2007 - 11:33) *
Hm.. a ja tu fraszką zarzucę, jest dośc trudna w rozumowaniu...Ja sie przy niej dłuugo głowiłem...

"Idzie dziadek, leży dziadek"

Nie rozumiem ,ocb? Wrzuciles to tu dla jaj:) czy ma to jakis sens? Czy to ma jakis zwiazek z przyslowiem, ze starego psa nie nauczysz nowych sztuczek?Dziadek niby idzie ale lezy w miejscu?Jak mario bros stoi w miejscu a porusza sie tlo?
+Quote Post
SORROW
post 25.06.2007 - 20:32
Post #20


Guests








Może ja rozwinę : idzie dziadek ,pije browara i nagle leży dziadek . A że znieczulica ogólna nikt pogotowia nie wzywa, bo to pijak przecież ...
ehm ... zapomniałem ,że to miało być śmieszne ;) .
+Quote Post
Noobek
post 25.06.2007 - 23:16
Post #21

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 465
Dołączył: 26.01.2007
Nr użytkownika: 454




CYTAT(Umrzesz @ 31.05.2007 - 21:44) *
(...)
–To ma być tulipan? - Jakub spojrzał na narzędzie mordu w dłoni tamtego.
A potem parsknął homeryckim śmiechem. Sięgnął na ladę po pustą flaszkę i jednym zręcznym ruchem przerobił ją na broń.
–O kurde - sapnął menel.
Wyrób Jakuba już na pierwszy rzut oka był o kilka klas doskonalszy. Światło żarówki połyskiwało na szklanych drzazgach. Wszystkie były idealnie kształtne i, co najważniejsze, znakomicie wyprofilowane.
–To co, sprawdzimy, kto z nas lepszy? - zapytał egzorcysta zaczepnie.
- Urządzimy zawody?
Przeciwnik skinął głową. Siegnął po flaszkę z tanim winem i żebami odgryzł szyjkę razem z korkiem. Spojrzał wyzywająco. Jakub nie wyśmiał go tylko z grzeczności. Sięgnął po dwie. Kucnął i z wysokości trzydziestu centymetrów upuścił je na podłogę.
Pyk, pyk - odpadły denka. Złapał butelki za szyjki i zręcznie odwrócił w powietrzu. Trzymał w dłoniach dwa jakby wielkie kielichy pełne aromatycznej pryty, a nie rozlał przy tym ani kropli.
Szczęki opadły z trzaskiem. Tłum zafalował w podziwie.
–Mistrzu - wykrztusił wódz. - Wybacz naszą nieuprzejmośc. Nie wiedzieliśmy, kto zawitał w nasze progi.

Apropo wędrowycza przypomina mi sie motyw. Niestety nie mogę dać dokładnego cytatu, więc opowiem.

- ciapuś, bierz go - wykrzyczał egzorcysta-amaotr
- Jakub, ty przecież nie masz psa!
- Owszem, nie mam - i w tym momencie spod łóżka wyskoczył dwumetrowy pyton.

I jeszcze głupi dowcip:
Siedzi babcia na ławce, a dziadek też ma sandałki. Jaki z tego morał? Nie wkładaj trampek do lodówki.

CYTAT(bobek_balinek @ 01.06.2007 - 11:33) *
Hm.. a ja tu fraszką zarzucę, jest dośc trudna w rozumowaniu...Ja sie przy niej dłuugo głowiłem...

"Idzie dziadek, leży dziadek"

Tez sie tak zastanawiałem, a jak juz doszedłem do jakiegś wniosku, to nie mogłem przetsać się smiać :D
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
4 Stron V   1 2 3 > » 
Start new topic