Chaos Myśli, Dekoncentracja., Wasze sposoby na klarowność wizji i myśli. |
|
|
|
 |
Odpowiedzi
(1 - 14)
Gray
|
15.09.2009 - 17:25
|
Guests

|
medytacja/koncentracja cała filozofia..... Popraktykuj trochę, później zakładaj posty. Jeżeli praktykujesz a dalej masz jak masz to źle to robisz, albo masz problemy z psyche, co de facto wynika z nieumiejętności pracy nad sobą. Pozdro.
|
|
|
|
|
|
Gray
|
15.09.2009 - 18:05
|
Guests

|
Dobra majster, wyciągam dłoń w twoją stronę. Szczerze nic nie mam do Ciebie, i nie chce żebyś Ty coś miał, bo to nie na tym polega. To nie jest najkonkretniejsza odpowiedź, ale ja wiedząc tylko tyle co Ci napisałem, wprowadzam radykalne zmiany w swoim życiu. Tutaj nie chodzi o obszerność. Cel dlaczego tak napisałem, a nie inaczej jest dosyć prosty, zastosuj się do tych prostych ćwiczeń, a nie będziesz potrzebował więcej rad. Nikt Ci nie pomoże, musisz to zrobić sam, przez zrozumienie problemu, inni mogą jedynie dawać wskazówki. Zastanów, się dlaczego masz problemy z tym, że uciekasz myślami. Potrzebujesz poćwiczyć, to nie jest proces trwający dzień czy miesiąc, musisz wdrażać zmiany przez systematyczność i silną wolę zmian. Medytuj, to naprawdę pomaga, już chwila głębszego oddychania wprowadza mózg w inną frekwencję fal mózgowych, oddychaj przeponą, poczytaj o technikach i zastosuj się do najbardziej dla Ciebie odpowiedniej. Chcesz konkretów, których niestety nie dostaniesz od tak, bez głębszego poznania Ciebie. Później postaram się coś dopisać, nie wiem czy coś pomogłem, a chciałbym...
PS. Co do ego, to najpierw przewertuj swoje posty :), nie znam Cię ale czytając je można dojść do dosyć klarownych wniosków.
Później czyli gdzieś za tydzień odpiszę na wszystkie pytania, obszernie jak chcesz.... Jadę teraz w miejsce bez neta więc może być ciężko. Pozdro.
|
|
|
|
|
|
X_Xfrau
|
16.09.2009 - 08:28
|
Przechodzień
Grupa: Podróżnicy
Postów: 1
Dołączył: 14.09.2009
Skąd: Steinbach Niemcy
Nr użytkownika: 7378

|
Hmmm no tak, ja już pierwsze wiosenki mam za sobą ale pewnie też bym tak miała mając dwadzieścia lat bo byłam niesamowicie energetyczna i musiałam dwie godziny dziennie uprawiać sport by pozbyć się nadmiaru energii, a utrzymać koncentracje albo pozbyć się natłoku myśli - chyba niemożliwe. Mogę więc Ci powiedzieć, zmęcz się. Zmęcz się metodycznie - wiesz tak żebyś poczuł że prawie padasz na twarz. Bieganie, jazda na rowerze - 100 km tyle ile będziesz potrzebował. Możesz wybiegać z ciała pewne rzeczy. Powtarzając to podczas rytmu kroków. Skoro kochasz naturę to kontemplacja natury powinna Ci pomóc. Kładź się na ziemi. Latem po prostu kładź się w świadomy sposób na ziemi. Poczujesz się jak dziecko w kolebce. Śpij pod gołym niebem, na ziemi - spróbuj. No i chyba zrób kurs Silvy z Wójcikiewiczem. Programowanie jest całkiem dobre - bo nawet jeżeli tego nie czujemy na początku to z czasem relaksacja i wyciszanie przychodzi samoistnie i bardzo szybko osiągamy stan alfa. Przerobiłam to wszystko. No i dzielę się z tobą moimi doświadczeniami. NIE PRZEJMUJ SIĘ taki jaki jesteś teraz jest dobre bo masz potencjał. Tylko wszystko musimy robić po kolei. Wiesz jak to jest: dwie ręce, dwie nogi, jedna głowa. Więc obraz przed oczami też tylko jeden. I nie rób nic na siłę. Masz myslopląs. Zamiast się na to złościć, pozwól Twojej głowie błądzić, pozwól sobie na fantazjowanie ale potem po pewnym czasie powiedz stop. Pamiętaj Ty tu rządzisz! ;-))) pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
starr
|
16.09.2009 - 11:02
|
Guests

|
Zbyt szybko oczekujesz rezultatów. Moja rada : spędź swój dzień normalnie tak jak zwykle tylko raz na jakiś czas zatrzymuj się i zobacz czym zaprzątasz sobie głowę. Zauważysz, że często po prostu wałkujesz te same sprawy lub myśli, które do niczego nie prowadzą. Poświęć trochę czasu na medytację w której będziesz obserwatorem. Pozwól myślom płynąć swobodnie jednak nie bierz w nich udziału, po prosu obserwuj. Potem odnotuj swoje spostrzeżenia. Kolejnym krokiem jest koncentracja. Skupiaj się na jednej rzeczy gdy coś robisz: gdy jesz to skupiaj sie na jedzeniu i odpychaj mysli z tm nie zwiazane itd Jezeli w ciagu dnia nachodzi cie jakas mysl to zastanow sie czy jest teraz ci potrzebna. Jezeli masz jakies sprawy na glowie to usiadz i je rozwiaz a potem skup sie na dzialaniu. Gdy o czyms myslisz to skup sie tylko na tej jednej mysli. Medytuj codziennie przez określoną ilość czasu skupiając się na pustce umysłu. Gdy poczujesz, ze masz jako taką kontrole to zaczniesz swiadomie tworzyc. Przypominaj sobie obrazy z minionego dnia gdy beda jeszcze swieze, skup sie na tym, przezyj to na nowo jeszcze raz. Idź ulica i co chwila zamykaj na pare sekund oczy i sprobuj zobaczyc otoczenie w umysle. Było już troche o tym na forum, sam pare razy pisalem o proponowanych cwiczeniach.
Twoim problemem jest oczekiwanie natychmiastowego sukcesu. Gdy jeszcze masz chaos w umysle to nie zamkniesz ot tak oczu i po chwili zapomnisz o całym świecie dostrajając się do innego miejsca. Poza tym pamietaj, że wizualizacja to nie tylko obraz ale rowniez dzwiek lub uczucia. Dla odmiany skup sie tylko na odczuciach, zapomnij o obrazie. Cos Cie rozproszy- ok to nic, wracaj do tego co robiles. Nawet jezeli trwa to tylko sekunde to ciesz się tym malym sukcesem. Dobrze, że maksymalnie sie skupiasz, potem to bedzie przychodziło łatwiej. Jest to dlugi proces wiec musisz byc wytrwaly i poswiecac troche czasu dziennie na trening. Raczej rozłóż swoje cwiczenia na długie miesiące i dopiero wtedy obserwuj zmiany. Dobrze sie przygotuj do mentalki, niech nic Cie nie rozprasza. Wejdź w głęboki trans byś łatwiej zpomnial o ciele. Uzywaj zatyczek do uszu by zignorowac dźwięki. Nie ma innego sposobu niż determinacja i cwiczenia by zapanować nad sobą.
|
|
|
|
|
|
Mr. PolO
|
28.07.2010 - 14:36
|
Przechodzień
Grupa: Podróżnicy
Postów: 3
Dołączył: 28.07.2010
Skąd: Zamość
Nr użytkownika: 8035

|
Moze macie jakieś pomysły czym zająć myśli, ten natłok, bo ciężko sobie z tym pozadzic..
|
|
|
|
|
|
Silverka
|
28.07.2010 - 14:57
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 677
Dołączył: 22.10.2008
Nr użytkownika: 5613

|
Czesto gdy mam natłok mysli- konentruje się na jednej mysli, ktora akurat zaprzata mój umysł. Wtedy gdy rozwiaże jakoś to co mnie najjbardziej dreczy- relaksacja idzie dużo szybciej. Drugim jest koncentracja na oddechu- po prostu skupiasz się tylko an tym, aż myśli znikną, ale w fazach początkowych wiem po sobie- że myśli prędzej czy później wracają, a to przeszkadza nam w nawet najlepszej relaksacji. pozdrawiam
Ps. Starr ładnie to opisał :)
|
|
|
|
|
|
Mr. PolO
|
28.07.2010 - 15:41
|
Przechodzień
Grupa: Podróżnicy
Postów: 3
Dołączył: 28.07.2010
Skąd: Zamość
Nr użytkownika: 8035

|
Dzięki Bardzoo ;D
|
|
|
|
|
|
Silverka
|
28.07.2010 - 16:56
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 677
Dołączył: 22.10.2008
Nr użytkownika: 5613

|
spoko wejdz w pytania dla początkujacych, tam jest duży temat o tym jak postępować mniej więcej w pierwszych próbach oobe :)
|
|
|
|
|
|
r_m
|
06.05.2011 - 19:14
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 339
Dołączył: 20.08.2006
Skąd: far beyond the limits
Nr użytkownika: 11

|
Szperam sobie po forum i w końcu ustrzeliłem ciekawy temat ;].
Wczoraj w mentalce miałem taki motyw, że przewodnik był widziany przeze mnie jako taka kula światła. Spytałem czemu nie widzę wyglądu fizycznego wtedy dostałem odpowiedź że sam nadaję wygląd i momentalnie z tej kuli zrobiła się postać małej dziewczynki już wcześniej wyczuwałem żeńską energię a teraz miałem dokładny obraz. Dała mi też ciekawą technikę nie mogłem się dobrze dostroić to kazała mi się razem z nią przebiec po lesie po drodze wczuwając się w zmysły - biegłem sobie i czułem podłoże, dźwięki słyszałem itd.
Co do dekoncentracji to ważne jest żeby się samo rozkręciło faktycznie czasami może być tak że przeskakuje myśl i się wszystko kaszani. Ale w takim momencie warto zatrzymać się - pauza - i wrócić do ostatniego widoku którego chcemy się trzymać i szybko się rozglądnąć tak jakbyśmy machali głową. Zauważyłem że w mentalkach dużo daje ruch - dużo się dzieje i się rozkręca potem jak już trochę minie czasu to jestem tak zakotwiczony że mogę stać na dachu intercity i dłubać w nosie nic mnie nie zdekoncentruje. Dla tego warto dodać do obrazu trochę dynamiki na początku jak nie czujemy się pewnie :). Co do emocji to różnie bywa bo zdarzyły mi się przypadki że tak mocno odebrałem i przyjąłem na klatę ładunek emocjonalny że musiałem się wycofać. Łzy też się potrafią pojawić ;] Co do ćwiczeń przed mentalką to zauważyłem że dużo już daje samo dłuższe wykonywanie procedury mentalek (tych od Moena) trzeba ocenić nasz stan czy biegamy po głowie czy jest spokój. Można się dłużej skupić na przepływie energii i odczuwaniu czystej bezwarunkowej miłości to dosyć zakotwicza :).
|
|
|
|
|
|

|
 |
|