Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Chaos Myśli, Dekoncentracja., Wasze sposoby na klarowność wizji i myśli.
Majster
post 15.09.2009 - 16:51
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1095
Dołączył: 13.10.2007
Skąd: Gorzów
Nr użytkownika: 2298




Celem tego tematu jest pomoc mi :D oraz innym użytkownikom w osiągnięciu i utrzymaniu dobrej jakoścowo mentalki.
Zainspirowały mnie posty Daniela de Moyi, w których to pisał o powstrzymaniu niechcianych myśli itp.Także te wasze ciągłe podróże, w których ja nie mogę uczestniczyć :(
Czemu? Już mówię. Otóż zawsze walcze z myślami. Nie mogę utrzymać koncentracji, często wizja urywa się nagle bo coś mnie rozproszyło czy zdekoncentrowało. Wywołanie mentalki jest dla mnie cholernie trudne, utrzymanie jednego stałego obrazu przed oczami graniczy z cudem. Wymaga to ode mnie wielkiego skupienia i ciagłej koncentracji. Problemów z wywołaniem mentalki nie mam jedynie rano. Nie mam także problemów z wizualizacją czy czuciem bycia gdzieś (zapachami i innymi bodźcami). Wszystko jest pięknie gdy pozwalam wyobraźni szaleć, jednak przez to nigdy nie mogę do końca znalaźć się w miejscu którym chciałbym się znaleźć i zamiast iść łąką w słoneczny dzień, przedzieram się przez zaspy śniegu (przykład prawdziwy).
Kolejną sprawą jest utrzymanie mentalki w trakcie silnych odczuć emocjonalnych. I nie, nie mówie tu konkretnie o seksie zboczuchy! :P Przykładem może być tu np. latanie (uwielbiam to) odczuwam wtedy niesamowitą euforię, to samo z oglądaniem niesamowitych nie-z-tej-ziemi widoków np. czerwony jak krew zachód słońca na jakiejś wulkanicznej planecie połączony z niebieską poświatą pobliskiego księżyca ehhh... niestety kilka dłuższych chwil takiego zapomnienia opłacane są stopniowym zakończeniem mentalki.

Teraz moje pytania.
Jak sobie z tym radzicie? Co robicie przed mentalką by uspokoić myśli? Co robicie w trakcie wizualizacji (wyobrażania sobie) by obraz nie żył własnym życiem (nie chodzi mi tu o to co się dzieje np w wyobrażonym pokoju tylko, że zamiast pokoju po chwili jest jaskinia a po pieciu sekundach jadący na rowerze pies)? Co robicie w trakcie mentalki by utrzymać ją jak najdłużej?

Liczę na masę pomocnych jak zwykle odpowiedzi. :)
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 14)
Gray
post 15.09.2009 - 17:25
Post #2


Guests








medytacja/koncentracja cała filozofia.....
Popraktykuj trochę, później zakładaj posty. Jeżeli praktykujesz a dalej masz jak masz to źle to robisz, albo masz problemy z psyche, co de facto wynika z nieumiejętności pracy nad sobą.
Pozdro.
+Quote Post
Majster
post 15.09.2009 - 17:47
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1095
Dołączył: 13.10.2007
Skąd: Gorzów
Nr użytkownika: 2298




CYTAT(Gray @ 15.09.2009 - 18:25) *
medytacja/koncentracja cała filozofia.....
Popraktykuj trochę, później zakładaj posty. Jeżeli praktykujesz a dalej masz jak masz to źle to robisz, albo masz problemy z psyche, co de facto wynika z nieumiejętności pracy nad sobą.
Pozdro.


Mów do dupy to cie osra. Nieładnie... Przeczytaj proszę jeszcze raz i wtedy łaskawie odpowiedz na moje pytania, które są konkretne i takich oczekuję odpowiedzi. Chyba, że to jest najkonkretniejsza możliwa odpowiedź na ten temat. Mam jednak nadzieję, że tak nie jest bo tyle to wiem i nic mi to nie daję a męczę się z tym już dłuższy czas. Szczeże mówiąc denerwuję mnie to. Może rzeczywiście mam coś z głową? ;(
Z góry dziękuję za bardziej rozwinięte odpowiedzi.

PS. To, że Cie ego zabolało nie znaczy, że musisz w ten sposób odpowiadać w całkiem sensownym temacie, który w przyszłości może pomóc wielu niedoszłym mentalkowiczom.
Profile CardPM
+Quote Post
Gray
post 15.09.2009 - 18:05
Post #4


Guests








Dobra majster, wyciągam dłoń w twoją stronę. Szczerze nic nie mam do Ciebie, i nie chce żebyś Ty coś miał, bo to nie na tym polega. To nie jest najkonkretniejsza odpowiedź, ale ja wiedząc tylko tyle co Ci napisałem, wprowadzam radykalne zmiany w swoim życiu. Tutaj nie chodzi o obszerność. Cel dlaczego tak napisałem, a nie inaczej jest dosyć prosty, zastosuj się do tych prostych ćwiczeń, a nie będziesz potrzebował więcej rad. Nikt Ci nie pomoże, musisz to zrobić sam, przez zrozumienie problemu, inni mogą jedynie dawać wskazówki. Zastanów, się dlaczego masz problemy z tym, że uciekasz myślami. Potrzebujesz poćwiczyć, to nie jest proces trwający dzień czy miesiąc, musisz wdrażać zmiany przez systematyczność i silną wolę zmian. Medytuj, to naprawdę pomaga, już chwila głębszego oddychania wprowadza mózg w inną frekwencję fal mózgowych, oddychaj przeponą, poczytaj o technikach i zastosuj się do najbardziej dla Ciebie odpowiedniej. Chcesz konkretów, których niestety nie dostaniesz od tak, bez głębszego poznania Ciebie. Później postaram się coś dopisać, nie wiem czy coś pomogłem, a chciałbym...

PS. Co do ego, to najpierw przewertuj swoje posty :), nie znam Cię ale czytając je można dojść do dosyć klarownych wniosków.

Później czyli gdzieś za tydzień odpiszę na wszystkie pytania, obszernie jak chcesz.... Jadę teraz w miejsce bez neta więc może być ciężko.
Pozdro.
+Quote Post
X_Xfrau
post 16.09.2009 - 08:28
Post #5

Przechodzień
Grupa: Podróżnicy

Postów: 1
Dołączył: 14.09.2009
Skąd: Steinbach Niemcy
Nr użytkownika: 7378




Hmmm no tak, ja już pierwsze wiosenki mam za sobą ale pewnie też bym tak miała mając dwadzieścia lat bo byłam niesamowicie energetyczna i musiałam dwie godziny dziennie uprawiać sport by pozbyć się nadmiaru energii, a utrzymać koncentracje albo pozbyć się natłoku myśli - chyba niemożliwe. Mogę więc Ci powiedzieć, zmęcz się. Zmęcz się metodycznie - wiesz tak żebyś poczuł że prawie padasz na twarz. Bieganie, jazda na rowerze - 100 km tyle ile będziesz potrzebował. Możesz wybiegać z ciała pewne rzeczy. Powtarzając to podczas rytmu kroków. Skoro kochasz naturę to kontemplacja natury powinna Ci pomóc. Kładź się na ziemi. Latem po prostu kładź się w świadomy sposób na ziemi. Poczujesz się jak dziecko w kolebce. Śpij pod gołym niebem, na ziemi - spróbuj. No i chyba zrób kurs Silvy z Wójcikiewiczem. Programowanie jest całkiem dobre - bo nawet jeżeli tego nie czujemy na początku to z czasem relaksacja i wyciszanie przychodzi samoistnie i bardzo szybko osiągamy stan alfa. Przerobiłam to wszystko. No i dzielę się z tobą moimi doświadczeniami. NIE PRZEJMUJ SIĘ taki jaki jesteś teraz jest dobre bo masz potencjał. Tylko wszystko musimy robić po kolei. Wiesz jak to jest: dwie ręce, dwie nogi, jedna głowa. Więc obraz przed oczami też tylko jeden. I nie rób nic na siłę. Masz myslopląs. Zamiast się na to złościć, pozwól Twojej głowie błądzić, pozwól sobie na fantazjowanie ale potem po pewnym czasie powiedz stop. Pamiętaj Ty tu rządzisz! ;-))) pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post
starr
post 16.09.2009 - 11:02
Post #6


Guests








Zbyt szybko oczekujesz rezultatów. Moja rada : spędź swój dzień normalnie tak jak zwykle tylko raz na jakiś czas zatrzymuj się i zobacz czym zaprzątasz sobie głowę. Zauważysz, że często po prostu wałkujesz te same sprawy lub myśli, które do niczego nie prowadzą. Poświęć trochę czasu na medytację w której będziesz obserwatorem. Pozwól myślom płynąć swobodnie jednak nie bierz w nich udziału, po prosu obserwuj. Potem odnotuj swoje spostrzeżenia. Kolejnym krokiem jest koncentracja. Skupiaj się na jednej rzeczy gdy coś robisz: gdy jesz to skupiaj sie na jedzeniu i odpychaj mysli z tm nie zwiazane itd Jezeli w ciagu dnia nachodzi cie jakas mysl to zastanow sie czy jest teraz ci potrzebna. Jezeli masz jakies sprawy na glowie to usiadz i je rozwiaz a potem skup sie na dzialaniu. Gdy o czyms myslisz to skup sie tylko na tej jednej mysli. Medytuj codziennie przez określoną ilość czasu skupiając się na pustce umysłu.
Gdy poczujesz, ze masz jako taką kontrole to zaczniesz swiadomie tworzyc. Przypominaj sobie obrazy z minionego dnia gdy beda jeszcze swieze, skup sie na tym, przezyj to na nowo jeszcze raz. Idź ulica i co chwila zamykaj na pare sekund oczy i sprobuj zobaczyc otoczenie w umysle. Było już troche o tym na forum, sam pare razy pisalem o proponowanych cwiczeniach.

Twoim problemem jest oczekiwanie natychmiastowego sukcesu. Gdy jeszcze masz chaos w umysle to nie zamkniesz ot tak oczu i po chwili zapomnisz o całym świecie dostrajając się do innego miejsca. Poza tym pamietaj, że wizualizacja to nie tylko obraz ale rowniez dzwiek lub uczucia. Dla odmiany skup sie tylko na odczuciach, zapomnij o obrazie. Cos Cie rozproszy- ok to nic, wracaj do tego co robiles. Nawet jezeli trwa to tylko sekunde to ciesz się tym malym sukcesem. Dobrze, że maksymalnie sie skupiasz, potem to bedzie przychodziło łatwiej. Jest to dlugi proces wiec musisz byc wytrwaly i poswiecac troche czasu dziennie na trening. Raczej rozłóż swoje cwiczenia na długie miesiące i dopiero wtedy obserwuj zmiany.
Dobrze sie przygotuj do mentalki, niech nic Cie nie rozprasza. Wejdź w głęboki trans byś łatwiej zpomnial o ciele. Uzywaj zatyczek do uszu by zignorowac dźwięki.
Nie ma innego sposobu niż determinacja i cwiczenia by zapanować nad sobą.
+Quote Post
Majster
post 16.09.2009 - 14:08
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1095
Dołączył: 13.10.2007
Skąd: Gorzów
Nr użytkownika: 2298




Hmm... może rzeczywiście jestem zbyt niecierpliwy. Z natury jestem niecierpliwy więc pewnie dlatego. To nie jest tak, że niedawno zacząłem ale być może wymaga to więcej czasu niż osiągniecie klasycznego oobe/ld z czym nie mam problemów. Prawie codziennie stosuję trening autogenny, który niesamowicie skutecznie wprowadza w stan relaksacji i spokoju, po którym leże sobie niesamowicie zczilloutowany albo stosuje autohipnozę. Wygląda na to, że muszę do tego dodać jeszcze medytację. Masz rację, że liczą się wszystkie odczucia dlatego często najpierw wywołuję czucie a dopiero później obraz się klaruję.
Dzięki za rady i z pewnością nie spoczne na laurach.
Liczę na więcej. Liczę też nie tylko na uniwersalne sposoby ale także wasze osobiste metody radzenia se z tym o czym pisałem w pierwszym poście.
Jo!
Profile CardPM
+Quote Post
Mr. PolO
post 28.07.2010 - 14:36
Post #8

Przechodzień
Grupa: Podróżnicy

Postów: 3
Dołączył: 28.07.2010
Skąd: Zamość
Nr użytkownika: 8035




Moze macie jakieś pomysły czym zająć myśli, ten natłok, bo ciężko sobie z tym pozadzic..
Profile CardPM
+Quote Post
Silverka
post 28.07.2010 - 14:57
Post #9

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 677
Dołączył: 22.10.2008
Nr użytkownika: 5613




Czesto gdy mam natłok mysli- konentruje się na jednej mysli, ktora akurat zaprzata mój umysł. Wtedy gdy rozwiaże jakoś to co mnie najjbardziej dreczy- relaksacja idzie dużo szybciej. Drugim jest koncentracja na oddechu- po prostu skupiasz się tylko an tym, aż myśli znikną, ale w fazach początkowych wiem po sobie- że myśli prędzej czy później wracają, a to przeszkadza nam w nawet najlepszej relaksacji. pozdrawiam

Ps. Starr ładnie to opisał :)
Profile CardPM
+Quote Post
Mr. PolO
post 28.07.2010 - 15:41
Post #10

Przechodzień
Grupa: Podróżnicy

Postów: 3
Dołączył: 28.07.2010
Skąd: Zamość
Nr użytkownika: 8035




Dzięki Bardzoo ;D
Profile CardPM
+Quote Post
Silverka
post 28.07.2010 - 16:56
Post #11

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 677
Dołączył: 22.10.2008
Nr użytkownika: 5613




spoko wejdz w pytania dla początkujacych, tam jest duży temat o tym jak postępować mniej więcej w pierwszych próbach oobe :)
Profile CardPM
+Quote Post
Mastermachacz
post 14.02.2011 - 09:53
Post #12

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 42
Dołączył: 12.02.2011
Nr użytkownika: 8342




mi w mentalce pomaga oPierprzanie się,robię co mi się podoba i co moje ego mi podpowiada i mentalka full wypas :)
Profile CardPM
+Quote Post
r_m
post 06.05.2011 - 19:14
Post #13

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 339
Dołączył: 20.08.2006
Skąd: far beyond the limits
Nr użytkownika: 11




Szperam sobie po forum i w końcu ustrzeliłem ciekawy temat ;].

Wczoraj w mentalce miałem taki motyw, że przewodnik był widziany przeze mnie jako taka kula światła. Spytałem czemu nie widzę wyglądu fizycznego wtedy dostałem odpowiedź że sam nadaję wygląd i momentalnie z tej kuli zrobiła się postać małej dziewczynki już wcześniej wyczuwałem żeńską energię a teraz miałem dokładny obraz. Dała mi też ciekawą technikę nie mogłem się dobrze dostroić to kazała mi się razem z nią przebiec po lesie po drodze wczuwając się w zmysły - biegłem sobie i czułem podłoże, dźwięki słyszałem itd.

Co do dekoncentracji to ważne jest żeby się samo rozkręciło faktycznie czasami może być tak że przeskakuje myśl i się wszystko kaszani. Ale w takim momencie warto zatrzymać się - pauza - i wrócić do ostatniego widoku którego chcemy się trzymać i szybko się rozglądnąć tak jakbyśmy machali głową. Zauważyłem że w mentalkach dużo daje ruch - dużo się dzieje i się rozkręca potem jak już trochę minie czasu to jestem tak zakotwiczony że mogę stać na dachu intercity i dłubać w nosie nic mnie nie zdekoncentruje. Dla tego warto dodać do obrazu trochę dynamiki na początku jak nie czujemy się pewnie :). Co do emocji to różnie bywa bo zdarzyły mi się przypadki że tak mocno odebrałem i przyjąłem na klatę ładunek emocjonalny że musiałem się wycofać. Łzy też się potrafią pojawić ;]
Co do ćwiczeń przed mentalką to zauważyłem że dużo już daje samo dłuższe wykonywanie procedury mentalek (tych od Moena) trzeba ocenić nasz stan czy biegamy po głowie czy jest spokój. Można się dłużej skupić na przepływie energii i odczuwaniu czystej bezwarunkowej miłości to dosyć zakotwicza :).
Profile CardPM
+Quote Post
FerdekKiepski
post 06.05.2011 - 21:28
Post #14

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 107
Dołączył: 28.10.2009
Skąd: debica
Nr użytkownika: 7456




Przypominam sobie jak czasem po całodziennym słuchaniu pewnego utworu muzycznego słyszalem go w myslach jeszcze gdy już lezalem w lozku i wiecie co na to pomaga? - Doprowadzenie tej piosenki do końca :) tak niech sie poprostu skończy jak w radiu i po niej nastanie juz cisza, a gorzej z myslali bo nie wiadomo kiedy sie maja konczyc :D
Profile CardPM
+Quote Post
Sign
post 07.05.2011 - 18:59
Post #15

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 63
Dołączył: 17.05.2010
Nr użytkownika: 7948




Ja mam taki sposob ze staram sie myslez bardzo szybko. Skacze szybko po przedmiotach, ktore czesto przypominaja mi o wydarzeniach lub marzeniach. Staram sie nie zatrzymywac tylko jak najszybciej wymyslac cos nowego. Taka gra w skojarzenia. Sufit, podłoga, okno, drzwi, doniczka, sanatorium, (i widze obrazy jak np zrzucilem doniczke w sanatorium) krotkie obrazy ale staja sie z czasem coraz wyrazniejsze :D
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic