Co To Było?, Niezwykłe zjawisko, czy przewidzenie?? |
|
|
Nightwish
|
12.05.2007 - 19:25
|
Przechodzień
Grupa: Podróżnicy
Postów: 3
Dołączył: 11.05.2007
Skąd: USA
Nr użytkownika: 1117

|
Kilka miesięcy temu cos dziwnego mi się przydarzyło. Moja siostra poszła spać do koleżanki, a że mój młodszy brat zwymiotował mi na łóżko, poszłam spać do łóżka mojej siostry. Spałam normalnie, już nie pamiętam o czym. W pewnym momencie się obudziłam. Nie miałam pojęcie która jest godzina, ale jeszcze było ciemno. Więc tak leżałam, i rozmyslałam o zwykłych codziennych sprawach. Wpewnej chwili poczułam jakby cos przeleciało przez moje ciało (leżałam na plecach i co nadeszło jakby od dołu) i w chwili gdy to wylatywało ze mnie do góry, ja też się jakby tak trochę uniosłam (jakby odruchowo) cos mnie ciągnęło do góry, i w chwili gdzy głowa mi sie oderwała od poduszki, upadłam z powrotem na łóżko, zbyt przerażona by cokolwiek zrobić, i o jakis 3 sekundach odezwał sie tuz przy moim PRAWYM uchu głos, który szepnął: "Masz". Wiem że to chba był głos mężczyzny, ale w pokoju nikogo nie bylo, poza moim 7 letnim bratem ktory wciaz smacznie spal. A ja juz niemogla zasnać az do ranka. I co miało znaczyc to "masz"?? Czy może ktos z was przezyl cos takiego?? Albo ktos wie co to moglo byc?? Ciagle o tym mysle i nie wiem co to byo. POMOZCIE!!!
|
|
|
|
|
|
|
 |
Odpowiedzi
(1 - 11)
Nightwish
|
12.05.2007 - 20:55
|
Przechodzień
Grupa: Podróżnicy
Postów: 3
Dołączył: 11.05.2007
Skąd: USA
Nr użytkownika: 1117

|
CYTAT(Ketrab @ 12.05.2007 - 20:04)  Nie?wiadomie zastosowa?a? moj? ulubion? technik? zmiany miejsca spoczynku da?a? powód by twój mózg my?la? ,by by? czujny i dzieki temu uzyska?a? stan na granicy snu a jawy.Mo?e by?o to pytanie "Masz odwag? aby wyj??"? p.s Wishmaster wymiata(: Mo?liwe, ale ten g?os mówi? a nie pytal:D. Kiedys mialam podobna historyjke w samolocie (mieszkam w USA), wiec lecielam jakies 9 godz, i po okolo 7 - 8 przysnelo mi sie, i snilo mi sie (wiem ze bylo to g?upie) ze probowalam jechac na dziecinnym rowerku, i w pewnym momencie rowerek sie przewrocil razem ze mna do tylu, i ja jakbym szybko odlecie?a i wpadla do swojego siedzenia w samolocie. To byl bardzo podobny odruch to tego co mie sie stalu w nocy. Kilka minut pozniej znowu mi sie przysnelo i znowu jechalam na tym samym rowerku i znowu sie przewrocil i ja znowu jakby podskoczylam na swoim siedzdniu(dobrze ze kazdy byl tak zmeczony ze nie zauwazyl). Czy to byl se, czy to moblo byc oobe?? Specjalnie sie w tedy nie relaksowalam, no ale po 7 godzinach w samolocie, jest sie wewnatrz chyba strasznie znudzonym i jakby zrelaksowanym nie?? Czy to mog?o byc OOBE?? O i co to jest to cale LD?? PS: Heh, ja i tak wole "Phantom of teh Opera", lub "Dark chest of Wonders" :D:D (Nie wiedzialam ze znasz Nightwish:D)
|
|
|
|
|
|
adamzpisza
|
16.05.2007 - 19:15
|
Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
 
Postów: 19
Dołączył: 20.04.2007
Skąd: Pisz
Nr użytkownika: 960

|
CYTAT(gośka @ 16.05.2007 - 19:54)  to jest coś z pogranicza jawy i snu. jest to bardzo realistyczne. wieczorem,kiedy już prawie zasypiam, wszystko tak jak by słyszę, ale nie jestem tego świadoma-wtedy. dopiero kiedy się obudzę jestem. i wtedy wlasnie kiedy juz prawie,juz mam zapypiac, mam wlasnie wrazenie ze spadam z wysoka. nie widze siebie, widze tak jak zawsze i czuje ze spadam. a po chwili budze sie, i mam taki odruch jak bym upadla, tzn. tak sie rzucam jakos...;) i ja tak mam bardzo czesto. a tego słynnego tunelu nie widziałam. chociaż bardzo bym chciala...;);) A ja mam tak tylko w dzień kiedy próbuję zasnąć, choć już się to rzadko zdarza :) W nocy nie mam takich zrywów. Mnie to najczęściej się śniło ,że spadałem z krawężnika bądź się niezdarnie przewracałem. Zawsze mnie to rozśmieszało :P "o , znów spadłem z krawężnika ,haha" :P Dość często się zastanawiałem co to u licha może być , ale nigdy odpowiedzi sobie nie udzieliłem :P A gadając w towarzystwie , dowiedziałem się ,że wielu moich znajomych to ma, więc to chyba nic nadzwyczajnego nie jest :)
|
|
|
|
|
|
Noobek
|
21.05.2007 - 10:11
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 465
Dołączył: 26.01.2007
Nr użytkownika: 454

|
CYTAT(gośka @ 16.05.2007 - 19:54)  to jest coś z pogranicza jawy i snu. jest to bardzo realistyczne. wieczorem,kiedy już prawie zasypiam, wszystko tak jak by słyszę, ale nie jestem tego świadoma-wtedy. dopiero kiedy się obudzę jestem. i wtedy wlasnie kiedy juz prawie,juz mam zapypiac, mam wlasnie wrazenie ze spadam z wysoka. nie widze siebie, widze tak jak zawsze i czuje ze spadam. a po chwili budze sie, i mam taki odruch jak bym upadla, tzn. tak sie rzucam jakos...;) i ja tak mam bardzo czesto. a tego słynnego tunelu nie widziałam. chociaż bardzo bym chciala...;);) W jakimś czasopismie czytałem, że to jest normalne uczucie przed zasypianiem. Sam doświadczyłem tego dosłownie kilka razy w życiu, ale sądzę, że mam to co noc, tylko nie pamiętam.
|
|
|
|
|
|
Benia
|
23.05.2007 - 10:18
|
Przechodzień
Grupa: Podróżnicy
Postów: 3
Dołączył: 22.05.2007
Nr użytkownika: 1193

|
Hm. Niedawno przydarzył mi się wypadek, że przed zaśnięciem rozmyślałam o pewnej osobie, wydarzeniach. I nie wiem, jak, ale niejasno przeczuwałam, a może ustaliłam sobie, że będę o tym dzisiaj śniła. I tak też się stało, śniłam dokładnie o tym, o czym chciałam. Po przebudzeniu wiedziałam, że będę mogła robić, co tylko chcę. I kilkunastu minutach znowu przyśniłam sobie tą samą osobę i te same wydarzenia, tyle, że tym razem rozmawiałam z nim i, podświadomie, wiedziałam, że to tylko sen... Czy możecie mi wytłumaczyć, co to było..?
|
|
|
|
|
|
Noobek
|
23.05.2007 - 14:39
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 465
Dołączył: 26.01.2007
Nr użytkownika: 454

|
CYTAT(Benia @ 23.05.2007 - 11:18)  Hm. Niedawno przydarzył mi się wypadek, że przed zaśnięciem rozmyślałam o pewnej osobie, wydarzeniach. I nie wiem, jak, ale niejasno przeczuwałam, a może ustaliłam sobie, że będę o tym dzisiaj śniła. I tak też się stało, śniłam dokładnie o tym, o czym chciałam. Po przebudzeniu wiedziałam, że będę mogła robić, co tylko chcę. I kilkunastu minutach znowu przyśniłam sobie tą samą osobę i te same wydarzenia, tyle, że tym razem rozmawiałam z nim i, podświadomie, wiedziałam, że to tylko sen... Czy możecie mi wytłumaczyć, co to było..? Zaprogramowałaś sobie sen, a potem miałaś LD?
|
|
|
|
|
|
Ketrab
|
25.05.2007 - 20:01
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1023
Dołączył: 02.02.2007
Nr użytkownika: 496

|
CYTAT(Benia @ 23.05.2007 - 11:18)  Hm. Niedawno przydarzył mi się wypadek, że przed zaśnięciem rozmyślałam o pewnej osobie, wydarzeniach. I nie wiem, jak, ale niejasno przeczuwałam, a może ustaliłam sobie, że będę o tym dzisiaj śniła. I tak też się stało, śniłam dokładnie o tym, o czym chciałam. Po przebudzeniu wiedziałam, że będę mogła robić, co tylko chcę. I kilkunastu minutach znowu przyśniłam sobie tą samą osobę i te same wydarzenia, tyle, że tym razem rozmawiałam z nim i, podświadomie, wiedziałam, że to tylko sen... Czy możecie mi wytłumaczyć, co to było..? Zastosowałaś metodę wejścia w sen przypominając sobie sen który miałaś przed przebudzeniem ,jest to metoda stara jak świat (: aby zaznać LD no i oczywiście jak już zauważyłaś skuteczna ,pozdr
|
|
|
|
|
|

|
 |
|