Błagam O Pomoc |
|
|
Konrad89
|
17.12.2009 - 01:47
|
Przechodzień
Grupa: Podróżnicy
Postów: 3
Dołączył: 17.12.2009
Nr użytkownika: 7590

|
Witam wszystkich, mam na imię Konrad i mam 20 lat. Mieszkam w Stargardzie Szczecińskim. Bardzo proszę o pomoc. Czuję się bardzo chory i próbuje wszystkich możliwych metod żeby sobie pomóc. Od paru dni czuję się potwornie. Jest tak źle, że nawet nie potrafię tego opisać. Mam takie napady co jakiś czas. Byłem już u wielu psychiatrów i brałem bardzo dużo różnych leków. Lekarze stawiali różne diagnozy, głównie osobowość borderline, fobia społeczna. Chodzę na psychoterapię ale to nie za bardzo mi pomaga. Terapeutów też już zmieniałem kilka razy. Próbowałem już wyjść z ciała, niestety bezskutecznie. Błagam o pomoc. Jeśli konieczne było by wyciągnięcie mnie, jestem na to gotowy mimo, że bardzo się boje. Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
|
|
|
|
|
|
|
 |
Odpowiedzi
(1 - 15)
twistoid
|
17.12.2009 - 02:12
|
http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP

Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525

|
Pewnie nerwica wyjscie z ciała w tym stanie to raczej kiepski pomysł.Watpie zeby obe ci pomogło wiec trafiles raczej pod kiepski adres po prostu lecz się.Sprobuj medytacji naprawde ma moc.
|
|
|
|
|
|
Crow'u
|
17.12.2009 - 09:22
|
Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
   
Postów: 32
Dołączył: 27.11.2009
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 7529

|
Zgadzam się z przedmówcami. Spróbuj pomedytować. Naprawdę dużo pomaga ale pamiętaj, że to wymaga samodyscypliny. Ale jeżeli naprawdę chcesz by było lepiej to nie powinieneś mieć z tym problemu. Powiedz sobie: "Dosyć już takich stanów jakie mam teraz i chcęz być lepszym człowiekiem, dlatego od teraz systematycznie będę medytować tak długo aż całkowicie się nie wyleczę. Nie poddam się nawet w chwilach słabości, które są tymczasowe" http://www.youtube.com/watch?v=52uZalmKdQkTu masz link do audio-booka na youtube. Jest to medytacja Vipassana. Zapoznaj się z tym materiałem (całym 42 częściowym). Myślę że już po samym przesłuchaniu i zapoznaniu się z tym tematem nabierzesz motywacji i chęci. A jak zaczniesz ćwiczyć to bądź pewien że z czasem pozbędziesz się Twoich problemów i wyzbędziesz się lęków - mi w kilku pomogło i znalazłem rozwiązania na moje problemy ;) A o oobe to pomyśl jak już pozbędziesz się fobii. Bo 2 najważniejsze kryteria do oobe (wg. R. Monroe) to wyzbycie się Lęków i Gniewu! Życzę powodzenia i nie poddawaj się na Twojej drodze:) A my członkowie tego forum, podczas naszych medytacji możemy przesyłać Tobie pozytywną energię aby pomogła Ci w poradzeniu ze sobą - może też choć troszkę pomoże, a także wspierać w razie potrzeby. Po prostu pisz jak masz jakiś problem. Rozmowa dużo pomaga.
|
|
|
|
|
|
Konrad89
|
17.12.2009 - 10:54
|
Przechodzień
Grupa: Podróżnicy
Postów: 3
Dołączył: 17.12.2009
Nr użytkownika: 7590

|
Dziękuję za odpowiedzi. Wyciąganie mnie brałem raczej jako ostateczność. Myślałem, że może da się coś zrobić bez tego. Pomysł wziął się stąd bo ciocia miała mnie kiedyś umówić do znajomej, która zajmuje się medycyną fantomową ale na razie nie ma odzewu. Crow'u, dzięki za linka. Próbowałem już metody Silvy, afirmacji oraz treningu autogennego. Zawsze staram się myśleć pozytywnie. Wszystkie te metody mi pomogły, poprawiłem już tak dużo rzeczy, że sam siebie nie poznaję. Przez ostatni rok bardzo się zmieniłem. Przyczyną mojego złego samopoczucia są głównie koszmary senne. Kiedy tylko się obudzę jest po prostu strasznie. Jeszcze niedawno pomagał mi na nie trening autogenny i afirmacje ale ostatnio znowu straciłem nad tym kontrolę. Nie wiem od której strony mam to ugryźć.
|
|
|
|
|
|
SORROW
|
17.12.2009 - 11:41
|
Guests

|
CYTAT(Konrad89 @ 17.12.2009 - 01:47)  Witam wszystkich, mam na imię Konrad i mam 20 lat. . Lekarze stawiali różne diagnozy, głównie osobowość borderline, fobia społeczna. Konradzie, osobowość borderline mamy wszyscy w większym, lub mniejszym stopniu - życie w obecnych czasach odciska na nas w ten sposób piętno. Możesz popróbować wejść w głęboki trans i z tego poziomu kierować sugestie do podświadomości (ale podświadomość ,jak to kobieta -bywa kapryśna i złośliwa :) . Może popróbuj leczenia niekonwencjonalnego - homeopatia pod okiem specjalisty z kilkutygodniowym okresem oczyszczenia organizmu z leków, któe do tej pory zażywałeś uczyni Cię innym człowiekiem . Na oobe,LD przyjdzie czas ,stosując jak proponują inni userzy naszego forum medytację zbliżysz się do tych stanów ,nie sięgaj jednak do nich po substancjach psychoaktywnych np po clonozepanie (straszny shit,ale ciężko chorym pomaga ). pozdrawiam i polecam czytanie starszych tematów - tu jest wszystko :)
|
|
|
|
|
|
set.h
|
17.12.2009 - 12:09
|
instytutnoble.pl
Grupa: OOBE VIP

Postów: 783
Dołączył: 28.05.2007
Nr użytkownika: 1224

|
Gdy w sercu jest milość nie ma miejsca na lęk. Gdy pojawia sie atak wlej do serca miłość do wszystkiego co istnieje. Pielęgnuj to uczucie i staraj się by gościło w sercu jak najcześciej. W czasie medytacji staraj się utrzymywac ten stan jak najdłużej możesz i w ciągu dnia losowo kiedy tylko sobie przypomnisz. Miłość to ciepło i światło wizualizuj jak wpływa do twojego serca i klatki piersiowej. Próbuj wysyłac też wtedy miłość do osób których kochasz i których nienawidsz. Te proste czynności mają niesamowitą wprost moc i przeganiają lęki.
|
|
|
|
|
|
Konrad89
|
17.12.2009 - 18:08
|
Przechodzień
Grupa: Podróżnicy
Postów: 3
Dołączył: 17.12.2009
Nr użytkownika: 7590

|
Clonazepan już brałem i wiem, że to świństwo. Na razie postanowiłem brać sam valprolek, to generalnie lek przeciwpadaczkowy ale też dobrze stabilizuje nastrój i działa na mnie bardzo dobrze, biorę go już od dawna. Hipnoterapia to był mój pierwszy pomysł na leczenie. Byłem u dwóch hipnoterapeutów, u ostatniego leczyłem się przez jakiś czas ale obydwaj stwierdzili, że w moim stanie na razie hipnoza nie wchodzi w grę. Po prostu nie byliby mnie w stanie wprowadzić w trans. Od roku pracuję nad sobą. Prawie pozbyłem się fobii społecznej, wcześniej przez 1,5 roku nie wychodziłem z domu, nie spałem po nocach. set.h, znam te metody i stosuję. Czytałem o nich chyba w książce Dzieci Regresji Roberta Krakowiaka, nie pamiętam dokładnie. Dzięki za wsparcie.
|
|
|
|
|
|
Pavveł
|
17.12.2009 - 20:38
|
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901

|
zgadzam się z set.hem... wszystkie nasze lęki mają jakąś przyczynę, spróbuj sam ją znaleźć... np. dlaczego bałeś się ludzi? czy dlatego, że bałeś się że Cię nie zaakeceptują, czy może bałeś się że Ci coś zrobią? ja nie wiem, ale Ty wiesz, dlatego Ty musisz znaleźć powód, dla którego czułeś się tak, a nie inaczej... dam taką wskazówkę, że wszelkie lęki w dużym stopniu jeśli nie całkowicie powoduje brak miłości... miłości do czegokolwiek... ona daje nam siłę, wskazuje dobry kierunek rozwoju, leczy i naprawia nasz umysł... niejednokrotnie miałem depresję i zawsze wyprowadzała mnie z niej miłość... ale nie chodzi mi tu tylko o miłość chłopaka do dziewczyny czy na odwrót, ale miłość do całego stworzenia, do wszystkiego :] moim zdaniem lekami nie wyleczysz złamanej duszy... problem tkwi w umyśle, a myśli nie są rzeczą materialną... a więc wiesz bracie co czynić - zacznij wreszcie doceniać i KOCHAĆ!! :D
|
|
|
|
|
|
VVi
|
17.12.2009 - 21:26
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 583
Dołączył: 11.08.2007
Skąd: Piechowice
Nr użytkownika: 1760

|
Hmy, pada tam u ciebie śnieg? Jak będziesz na dworze, weź trochę śniegu takiego świeżego i zjedz. Tak wiem, że to dziwne. Ale zrób to. A poza tym wszystkie rady kolegów obemaniaków typu - miłość i medytacja, to bardzo dobre rady. Miłość niesamowicie uwalnia i chce się cały czas uśmiechać. Sama terapia uśmiechowa też czyni cuda. Można np. usiąść przed lustrem, wziąć kilka głębszych oddechów, rozluźniając się a potem uśmiechnąć się szeroko i szczerze, tak jakbyś chciał tym uśmiechem wyrazić wszystkie dobre uczucia wobec osoby, którą najbardziej kochasz, lubisz czy coś w ten deseń:))). Poza tym możesz wymuszać na sobie uśmiech nawet wtedy, kiedy nie chce ci się uśmiechać. A kiedy rano obudzisz się ze strachem w duszy i sercu, weź spokojny oddech (i wydech) i obserwuj uczucia - zauważ jak się przemieszczają, jak się zmieniają. W pewnym momencie zauważysz, że owe uczucia są gdzieś indziej niż ty sam. Ach ta psychologia. p.s. masz jakiegoś zwierzaczka???
|
|
|
|
|
|
Zbyszek
|
18.12.2009 - 22:07
|
cialka.net
Grupa: OOBE VIP

Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99

|
Wkleiłem temat u brusowcow. Konrad, jeśli masz jeszcze siły to opisz tam co nieco, lub wklej ten sam tekst:) Sporo jest u Moena dziarskich ludzi, którzy chętnie pomagają. http://www.afterlife-knowledge.com.pl/foru...&highlight=Pisząc wieczorem ten tekst nie sadziłem, ze będę cala noc ganiał za nieszczęśliwa młodzieżą. Tylko kogo spotkałem, jak jest ich tyle na świecie, zmieszanych z tymi zadowolonymi? Szukałem Konrada. Ktoś mi pomagał go znaleźć, obgryzającego z nerwów pazury. Hm, ale czy to było coś a nie jakieś kolejne majaki,- może o tym powiedzieć jedynie sam Konrad, jeśli coś oczywiście z dzisiejszych snów pamięta:)
|
|
|
|
|
|
Mati91
|
20.12.2009 - 17:34
|
Przechodzień
Grupa: Podróżnicy
Postów: 1
Dołączył: 20.12.2009
Nr użytkownika: 7602

|
Konrad, skoro Twoim problemem są koszmary senne to spróbuj świadomego śnienia i pokonaj lęki. Obejrzyj ten filmik i dodam że metoda z zegarkiem jest rewelacyjna. Powodzenia :] http://www.youtube.com/watch?v=Rmcfi-3QDbI
|
|
|
|
|
|
masiek
|
22.12.2009 - 21:46
|
Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
   
Postów: 34
Dołączył: 22.12.2009
Skąd: Radom
Nr użytkownika: 7603

|
Witam jak bym widział siebie w młodszych latach.Masz nawet tak samo na imię jak ja i jak ja w wieku 20 lat masz problemy z sobą,tylko mi nie pisz ,że jesteś strzelcem ;).Chciał bym Ci jakoś pomóc.Dlaczego? Odpowiedż jest linijkę wyżej.Opowiem Ci o moich dawnych problemach.Miałem bardzo silną nerwicę, stany depresyjne i cholera wie jeszcze co......(lęki, skoki ciśnienia,było mi zimno a zaraz gorąco,bóle w oklicy serca tzw nerwica serca).Czasami byłem w takim stanie,że musiały do mnie karetki przyjeżdżać w środku nocy bo mną trzepało żeby podać mi głupiego jaśka (wstyd dla mnie to był).Sytuacja moja była związana z życiem codziennym,problemami życiowymi, sytuacją w domu.Poprostu było ciężko.Wiesz.... pewnego dnia sie wkurzyłem i postanowiłem coś zrobić,żeby przestać się tak czuć. Myślałem i głowiłem się co tu zrobić na lekach starałem się nie być bo nie lobię ich brać.Trafiłem na pewną książkę pt "Potęga podświadomości" autor Joseph Murphy i kupiłem ją.Po jej przeczytaniu kupiłem jeszcze dwie inne tego autora bo bardzo mnie zainteresowały. Ten człowiek z tego co pamiętam analizował różne religie i prowadził wykłady był chyba nawet profesorem w tej dziedzinie.Dokładnie nie pamiętam bo to wszystko działo się w 2000 roku. Tematyka tych książek nawołuje do pozytywnego myślenia, pracy nad sobą jak koledzy i koleżanki pisali miłości są one pisane łopatologicznie i zrozumiałymi terminami.Zacznij od tego może, mnie one osobiście pomogły i zaczęły zmieniać spojrzenie na świat i w ogóle go rozumieć.Zniknęły u mnie stany depresyjne popracowałem nad sobą. I nic mi już nie dolega po za lekka głupotą :) i postrzeleniem ze zwariowaniem.Na takich ludzi mowia pozytywnie zakręceni.Ale to cecha charakteru.Masz w sobie lek na wszystko i jeśli dasz z siebie coś i popracujesz nad swoimi problemami to wszystko zniknie. Znalazłem w necie takie małe pomoce audio link http://mojrapid.za.pl/Audio/audio.htm#204Życzę powodzenia i udanej pracy nad sobą jak będziesz chciał to pisz na pewno odpowiem.Pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
Filap
|
23.12.2009 - 21:39
|
Przechodzień
Grupa: Podróżnicy
Postów: 1
Dołączył: 23.12.2009
Nr użytkownika: 7607

|
Witam Jestem nowy na tym forum :) mam 22 lata i zajmuje się bioenergoterapią metody Zdenko Domancica
Jeśli masz jakiekolwiek problemy zdrowotne to myślę że powinieneś znaleźć koło siebie jakiegoś terapeutę tej metody, myślę, że powinno Ci pomoc
www.bioterapeuta.info
|
|
|
|
|
|

|
 |
|