Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
Postów: 9
Dołączył: 13.02.2007
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 573
Witam,
Powód dlaczego pisze tego posta związany jest z faktem iż w czasie podróży astralnych (OOBE) nic nie może się stać złego z naszym ciałem fizycznym. Tak wszyscy mówią i piszą.
Napewno większość zna ten fragment z Najdalszej Podróży R.M...chciałbym jednak przytoczyć: "...Poziom 28. Poza nie tylko czasoprzestrzenią, ale takżę ludzką myślą. Przebywanie na tym poziomie lub dalszych ogranicza drastycznie możliwość powrotu do fizycznego ciała ludzkiego...."
Ale stamtąd ,to już mało kto chce wracać .Inna rzeczywistość .Boska rzekłbym ... choć tylko ze słyszenia to wiem .Ale wierzę w to i respect dla tych ,co tam zaglądają ;)
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 1023
Dołączył: 02.02.2007
Nr użytkownika: 496
A jest ktoś taki na forum który już odwiedził poziom 28? (: Myśle że jest to tylko wielki problem z dostrojeniem się do zmysłow fizycznych ,przecież świadomość ludzka jest nieśmiertelna(:
Mentalnie jak najbardziej.Brucea 8 razy przypalalo miloscia. Dolecial do 8 superdysku.Opowiedzialo mu historie o powstaniu swiadomosci. Jest to chyba tematem jego nowej ksiazki.O dziwo bylem tam pol godziny przed opowiadaniem Brucea o spotkaniu z super,super jaznia,. Pojawila mi sie wielka istota grajaca w golfa a pilka byl dysk glowny,ktory jak wystrzelona kulka sniezna ,zle ugnieciona, kruszyla sie na coraz mniejsze czesci , rozdrabniajac sie wrecz w nieskaczonosc..
Troche mnie przypieklo. Podroze uzyskane poprzez wyparcie cial niefizycz. mozna w karzdej sekundzie przerwac.Z latwoscia zmienia sie miejsca i skacze po calym wszechswiecie.Troche do bani widac ale coz- cos za cos.Z latwoscia mozna dotrzec do czegos co nazywa sie aspektami czy zapiskami akaszy.Przerobic je i zmienic , nadajac nowy bieg wydarzeniom.Odczytac stan zdrowia czy przeprogramowac przebieg chorob.Zadzwonic do czekajacego kochanka czy kochanki.Poszczypac kolegow czy podraznic sie z kotem CDN
zdrogi.blogspot.com
Grupa: OOBE VIP
Postów: 747
Dołączył: 24.01.2007
Skąd: z kosza na śmieci
Nr użytkownika: 444
Podroze uzyskane poprzez wyparcie cial niefizycz. mozna w karzdej sekundzie przerwac.Z latwoscia zmienia sie miejsca i skacze po calym wszechswiecie.Troche do bani widac ale coz- cos za cos.Z latwoscia mozna dotrzec do czegos co nazywa sie aspektami czy zapiskami akaszy.Przerobic je i zmienic , nadajac nowy bieg wydarzeniom.Odczytac stan zdrowia czy przeprogramowac przebieg chorob.Zadzwonic do czekajacego kochanka czy kochanki.Poszczypac kolegow czy podraznic sie z kotem CDN
\Tak tak , wszystko to mozna robić z wielką łatwością(: Ale na czym to wogóle polega??? Jak się do tego zabrać i czym to się je?
Najchetniej to bym poznal jakiś sposób działania na podświadomośc bo w tym jest niezmierzona moc mozliwości.. Zbychu daj jakieś wskazówki dotyczące działania (wpływu) na ciała niefizyczne.
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Postów: 339
Dołączył: 20.08.2006
Skąd: far beyond the limits
Nr użytkownika: 11
Zbychu tak pisze w swoich postach że za ch** ciężko pokapować o co chodzi a już szczególnie początkującym ;]
Mentalnie tam się można dostać tą metodą co Moen naucza pisałem pare razy na forum o takich moich wyprawach i tej metodzie jest to wbrew pozorom łatwe tylko właśnie w porównaniu z oobe gorzej z widzeniem i czasem z prawidłowym odbiorem. Cały kurs jest tutaj http://www.explorers.focus-x.org/explorers/afterlife.htm jak coś to pytaj ;]
zdrogi.blogspot.com
Grupa: OOBE VIP
Postów: 747
Dołączył: 24.01.2007
Skąd: z kosza na śmieci
Nr użytkownika: 444
Dzięki, ale kiedy ja sie przez to przebiję?!...chyba trzeba będzie kiedyś zainwestować w takie warszraty apropos - był ktoś może w bielsku na gateway experiences? warto?? bo od dłuzszego czasu się wybieram i nie mogę znaleźć czasu.. pozdrawiam wszystkich
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Postów: 339
Dołączył: 20.08.2006
Skąd: far beyond the limits
Nr użytkownika: 11
Jak w Bielsku prowadzą ludzie związani z Kippinem to myślę że warto zainwestować ;]. Co do nauki Mentalnych podróży to ciągle powtarzam że nie jest to wcale takie czasochłonne i trudne szybko można się nauczyć prawdziwe doświadczenie zdobywamy jak zwykle poprzez osobiste doświadczanie czyli jak w życiu ;]. Przyznam że zaciekawiłeś mnie tym obszarem chyba się tam wybiorę na dniach i co nieco skrobnę ;].
zdrogi.blogspot.com
Grupa: OOBE VIP
Postów: 747
Dołączył: 24.01.2007
Skąd: z kosza na śmieci
Nr użytkownika: 444
Zorientowałem się jak to wygląda w Bielsku... Właśnie niedawno skończył sie program DOW (doświadczenie otwarcia wrót) niedługo będą jakieś inne warsztaty z hemi-sync. rozwijanie intuicji i takie tam..(: W Na kolejneTheGateWayExpiriences można liczyć dopiero we wrześniu 28-30 to jest weekend. Warsztaty nie są zbyt kosztowne. Prowadzi je gość o nazwisku Tomasz Sowa. Znam gościa który siedzi w podobnej tematyce ale to jest Paweł Sowa ale może to rodzina. Zaczynali podobno jeszcze przed ukazaniem się książek Monroe'a w Polsce więc mają doświadczenie. Istnieje możliwość "indywidualnego toku nauczania" ale myslę że lepiej się wybrać grupą i dzielić się doświadczeniami..
Właśnie doświadczenie... to było bardzo dziwne i osobliwe - dzwoniąc gdzieś w pewnej sprawie telefon odbiera sympatyczna pani i od razu zaczyna rozmowę, że wyjść jest trudno, że najważniejsze są ćwiczenia w domu, że takie spotkania dają pozytywna energie do dalszych ćwiczeń itd... Kurcze jeszcze z nikim nie rozmawiałem o obe a tu nagle taki szok. Duża praca przed nami do wykonania. Coraz więcej osób jest uświadomionych więc idzie to w dobrym kierunku..
Pozdrawiam Astralnych Podróżników - Argonautów w wyprawie po Złote Runo
PS. Może stworzymy grupę i zapiszemy się na TGWE Zainteresowani proszeni są o wpis w tym temacie
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 275
Dołączył: 22.05.2007
Nr użytkownika: 1194
CYTAT(Kronopio @ 22.06.2007 - 11:16)
Zaczynali podobno jeszcze przed ukazaniem się książek Monroe'a w Polsce więc mają doświadczenie.
Z tym ukazaniem się książek Roberta w Polsce to była dłuuuga historia. :) Książkę pierwszą (przetłumaczoną na polski) można było kupić już w latach osiemdziesiątych, w PTP. Została wydana pod zmienionym tytułem "Eksterioryzacja".