CYTAT(daywalker @ 20.05.2007 - 02:41)

Gratulacje, hehe tak samo zareagowalem po mojej pierwszej probie.:) Wstajac z lozka, i uswiadamiajac sobie ze to prawda... radosc, i zdumienie nie opuszczalo mnie jeszcze przez miesiac.... Pozniej nadeszlo sporo mysli dotyczacych "prawdziwosci" wiary, bytu na ziemi etc., i troche czasu minelo zanim wszystko ze soba pogodzilem. Bariera strachu, strachu przed nieznanym jest okropna.. zanim sobie z nia poradzilem... minelo sporo czasu.. Teraz pozostalo ci jedynie, znalezienie zlotego srodka na wyjscie, i mozesz rozpoczac badania:). Mysle ze to doswiadczenie, dalo ci sporo motywacji, oraz innym forumowiczom kopa do dzialania! Pozdrawiam.
ja tam uwiezylem w 100% ze oobe istnieje gdy w pewnym momencie ( nie myslalem wtedy o oobe) poczulem milosc (jakbym sie zakochal ) i poczlem ze to ONI przyjeli sygnal ktory do nich wyslalem