|
|
20.05.2007 - 19:11
Post
#1
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Pare dni po warsztatach u Brucea,lezac w lozku,analizowalem technike odzysku,gdy znienacka wpadl do mnie przewodnik.Zepchnal mnie na pogranicze spiacej swiadomosci i sie zaczelo.Czas na odzyskanie!!!!Ach prawie o tym zapomnialem.Na kursie jakos szlo-powiedzialem.A czy to prawda z tym odzyskiwaniem? To dopiero ssie zaczelo!- odparl.Zaczelismy odwiedzac uczestnikow kursu.Czesc marzyla a czesc robila cos w rzeczywistosci.Ci zatrzymywali sie nagle a ich sniace ciala astralne pozdrawialy mnie bez udzialu ich swiadomego ja.Czesc byla slepa a czesc wyksztalcila juz oczy.Zwolalem co po niektorych do sali warsztatowej i dobrze sie bawilismy.W ktoryms momecie oslepilo mnie swiatlo i przenioslo mnie na plac naprzeciw kontenera.Sceneria jak z fimu Robot.Samotny facet stojacy mi na przeciw.Biorac ta scenerie za wspomnienie z fimu zawezilem swiadomosc do snienia, nie biorac jej na powaznie..Zaczelismy rozmowe o filmach: Robot ,Matrix.Ubolewal,ze on jest taki sam jak ten bezurzyteczny nikomu robot, na dodatek posrod slepcow.Wciagnelismy sie w moja nie gotowa jeszcze tabele stanow swiadomosci i jak to jest po smierci.Przez caly czas przewodnik podsuwal mi pomysly.Prawie natychmiast rozwijalem je w nowe watki dyskusji.Obgadalismy cala koncepcje swiata i zastanawialismy sie nad Darkowym powiedzeniem .JESTESMY POSTRZEGAJACYM,OBSERWATOREM.Przewodnik podrzucil pare uwag co do Darkowej koncepcji.
Na koniec powiedzialem mu ,ze znam programiste ktory go zaprogramowal. Pojawil sie przewodnik .Chyba koles podskoczyl,bo wciagnelo mi iskre swiadomosci do ciala niefiz. i odzyskalem na krotko pelna swiadomosc w astralu.Oceniajac sytuacje za nie niebezpieczna iskra wrocila zabierajac mnie jak splawik ze soba.Od tego mometu moj udzial swiadomy zawezyl sie do snienia.Wiem ,ze moje cialo astr. paplalo cos jeszcze ale nie mialem juz wgladu. Dzisiaj odwozac znajomego z pracy ,uslyszalem!!!! A czy wiesz ,ze brat ......... zginal na budowie. Zostal przygnieciony przez kontener.Cala prasa o tym pisze. |
|
|
|
![]() |
20.05.2007 - 20:27
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
smutna ale zarazem cenna weryfikacja...
takie trafienia nie dość że niszczą nasz stary system przekonań i bardziej otwierają to w dodatku dodają dużej motywacji do dalszych wędrówek/odzyskań |
|
|
|
20.05.2007 - 23:25
Post
#3
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Jak bolesne moga byc historie przy odzyskaniach zrozumialem juz na warsztatach. Rozmawiajacy ze mna sasiad wspomnial mi raz i jaka mu sie smutna rzecz przytrafila w rodzinie.Nastepnego dnia przy probie nawiazania grupowego kontaktu z przewodnikami przylecial moj stary druch.Teraz bedzie rzezbienie.Pojawilo mi sie narzedzie rzezbiarskie przed oczyma.Latami spedzajac z nim na rozmowach nie zdziwilem sie ani troche.Zabral mnie do pomieszczenia z lezacymi pokotem istotami na podlodze.Rozezlilem sie troche bo kroila mi sie wizyta w piekle.Zaprotestowalem.
Znalazlem sie nastepnie w pracowni rzezbiarskiejz czasow szkolnych.Zaczalem rzezbic glowe.Jak w oobe ugniatalem modeline rekoma.Twarz formowala mi sie rozciagajac na wszystkie boki.Rozgladalem sie a ducha ani sladu.Pytam troche zmieszany a gdzie ona jest? Z lewej strony wyrosl mi stojak z rzezba ,przypominajacy troche organy koscielne.a troche futurystyczny kosciol.Wejdz do niego-zabrzmialo.Wlazlem bez bez pytan.W gornej czesci bylo mieszkanie z wielkim, przestronnym ,na pol zaokraglonym oknem. Calosc spowita w szarosciach.Gdzie jestes zapytalem zaskoczony ta maskarada.Przewodnik opowiedzial w skrocie.Joasia ma 16 lat.Zobaczylem zaleknione oczy przygladajace mi sie z cieniem niedowierzenia. Ha, a czy wiesz ,ze nie zyjesz!Myslac ,ze to figle astralne chcialem byc dowcipny.Przez ciebie nie zyje,cos powiedzialo i zalala mnie fala zalu i pretensji.Poczulem sie jak bezimienny mezczyzna. Ej , co ty opowiadasz!.Ja cie nie znam !!!Czego ty chcesz ode mnie.Troche obruszony ,chcialem juz wracac po tym nie zyczliwym przywitaniu. Wtedy wlaczyl sie przewodnik. Tak sie tego nie zostawia. Skleilismy sie w myslach.Kierowany przez niego zaczalem opowiadac ,ze znam menadzera sztukii ,ze chetnie po niego zadzwonie. Jesli cos ma ciekawego to pewnie sie nia zainteresuje.Podeszla blizej troche zaskoczona. Zadzwonilem. Tel. komurkowy pojawil mi sie w rece.Z lewej strony wyrosly drzwi i ktos sie w nich natychmiast pojawil. Rzucili sie sobie w ramiona.Wtedy wydawalo mi sie to troche naciagane.Teraz mysle ,ze bylo to jej mama.Siedzac metr obok mnie. brala w tym na pol swiadomie udzial. Za jakis czas zapytalem sasiada -a jak sie twoja corka nazywa. Joasia, a ile ma lat -16, zainteresowania artystyczne.Opowiedzial jej smutna historie z chlopcem. Calosc przemilczelismy na warsztatach, Piszac to na forum tez mam watpliwosci -ale moze ta historia pomoze innym . |
|
|
|
24.05.2007 - 10:57
Post
#4
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
za bardzo sie rozpisalem ostatnio. Wskakuje do notatnikow.
Znalazlem strone Brucea po polsku. Warto popatrzyc choc strona troche nieaktywna i malo odwiedzin. Zobaczcie ustawienia hellingerowskie.Pozornie nie ma to moze duzo wspolnego z oobe ale ma i to wiele. http://www.afterlife-knowledge.com.pl/forum/index.php |
|
|
|
10.06.2007 - 01:35
Post
#5
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Odzyskanie aspektow.
Pare dni temu wyrzucilo mnie z ciala.Stalem obok kolegi i rozmawialem z nim dalej. Nie zwrocilem uwagi ,ze nogi mam elastyczne bo tak bylem zajety wyjasnianiem komunikacji mentalnej.Jak dlugo kolega byl swiadomy to widzialem go na lawce i rozmawialem z jego pakietem wszystkich cial. Slyszal mnie doskonale i reagowal jak skakalem z miejsca na miejsce.Klopot sie zaczal jak wyparl cialo astralne zamyslajac sie nad czyms. Wtedy cialo fiz, stalo sie dla mnie przezroczyste a astralniak stajacy obok mnie byl partnerem dalszej rozmowy.Oddalilismy sie do 4 metrow od cial fizycznych a on nadal slyszal. Oczywiscie byl w malignie w astralu i zrobil normalne wyparcie cial niefiz.Slyszal chyba tym fizycznym.Zanim mi sie energia skonczyla wrocilem na lawke i rozmawialismy dalej.Sredni starcza mi do paru minut .Przy glosnym gadaniu jej szybkie wyczeropanie zaskakuje mnie i wcina minie na jakis czas, az sie pokleje to znaczy wroce wszystkimi czesciami. Na ogol sa one porozrywane i tkwia w bezruchu.Temu rodzajowi wyjscia towarzyszy inny przydzielanie energi-zwa go chyba magnetyzmem- eteryczniak.Ale o co chodzi mi w tym poscie.!!! Ostatni postanowilem odwiedzic po Bruceowemu wspomnienia -mentalnie.Odwiedzalem miejsca wazniejszych wydazen w moim zyciu. Zbieralem mysloksztalty chronologicznie jeden po drugim,te zle wspomnienia jak i te dobre.Zlym opowiadalem kolejne losy mojego zycia ,przekonujac je ze sie poprawilem i nie ma sie juz czego wstydzic.W ktoryms momecie podjechal do mnie przyjaciel astralny i zaladowalismy je wszystkie do autobusu mknac przez kolejne etapy mojego zycia.J.Zaczynajac zabawe w ciele mentalnym wciagnelem od niego astralne. Bylismy jakis czas w dwoch.Widziane obrazy byly zywe i pelne ksztaltwo. Jak dotarlem do paskudnego mometu w moim zyciu wstrzasnelo mna i polecialem na miejsce zajscia tylko mentalnym. O dziwo moj astralniak stal juz tam i pokutowal za grzechy. Byl wyraznie inny od tych wczesniej zebranych mysloksztaltwo. Mial oczy i przygladal mi sie wystraszony..Moj prawdziwy zagubiony aspekt.A wiec rozdzielilem sie ponownie i spotkalem mnie w innm ciele niefizycznym.Dobrze jest go znowu polknac i namowic by sobie popuscil z tymi grzechami.Bylo minelo .poprawilo sie i odpokutowalo.Wsadzilem go do busu i pojechalismy.Ciekawe jest to ze gdzies w pamieci ,pamietamy nasze potkniecia i nie mozemy sobie ich wybaczyc. Wtedy dobrze jest sie rozliczyc z tym gupolem astralniakiem i przepisac w nim zapisane wspomnienia. .Bo oczywiscie ten gupol to my, nasza podswiadomosc . Z umarlymi jest podobnie . Rozrywaja sie i istnieja w roznych miejscach- dymensjach rownoczesnie. Dobrze je pokleic zanim sie co przytrafii, bo ich astralniak to tez duzy gupol. |
|
|
|
19.06.2007 - 10:49
Post
#6
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
W oobe wypieramy ciala niefiz rowniez.
Raz w oobe , swiecie rzeczywisty przygladajc sie rzeczywistosi stworzylem w niej kamien na ktorym bym chetnie usiadl nad potokiem. Wlasciwie to bylo wszystko tak jak naprawde. Te same drzewa strumyk ,krzaki tylko kamien zmyslony. Przybiegl pies chcac sie napic ze strumyka.Oddalony bylem od niego 5 metrow. Chcac go obserwowac zaobserwowalem silne zolte swiatlo w jego okolicy, tracac przy tym zdolnosc ruchu na ten czas.Pies zareagowal natychmiast spogladajac w moja strone, w miejsce gdzie znajdowalem sie niefizycznie. To samo silne zolte swiatlo postrzeglem siedzac w Macdonaldzie z Brusem .czekajac na frytki. Wpadli koledzy astralni i co sie stalo.Zasnalem w sekundzie i wyladowalem w czerni.Stalem obok siedzacych mlodych ludzi 3 metry od nas oddalonych w sf.Nagle przyjaciele powiedzieli a teraz patrz. Zmienilem miejsce znajdujac sie nagle w ciele fizycznym bez jakiejkolwiek mozliwosci ruchu czy myslenia.Samo postrzeganie. W tle, przy obserwowanych ludziach ,zobaczylem swojego astralniaka trzymajacego kogos za ramiona i mentalniaka stajacego po srodku, rozswietlajacego pomieszczenie na zolto.Skleilem sie ponownie z latwoscia. |
|
|
|
26.07.2007 - 09:58
Post
#7
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
W tygodniu ktos poprosil o pomoc.Dziadek straszy po smierci.
Wyskoczyl mi na ulicy sinawy pan. Zabralem go do mojego autobusu i pojechal dalej z kierowca. Autobis zrobilem sobie w astralu.Fajny kierowca podjezdza do mnie i podbiera mi znalezione aspekty albo zmarlych. |
|
|
|
26.07.2007 - 10:31
Post
#8
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
CYTAT Ciekawe jest to ze gdzies w pamieci ,pamietamy nasze potkniecia i nie mozemy sobie ich wybaczyc. Wtedy dobrze jest sie rozliczyc z tym gupolem astralniakiem i przepisac w nim zapisane wspomnienia. .Bo oczywiscie ten gupol to my, nasza podswiadomosc . Zbyszku, czy mógłbyś troszkę szerzej o tym coś napisać? :) Jak to przepisać zeby juz nie bylo głupot? |
|
|
|
26.07.2007 - 15:20
Post
#9
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Chciałam zapytać o to czy jesli w czasie astralnym przeniesiemy się w przeszłość (czytałam że można)..to czy może być przy wydarzeniu w którym cię tak naprawdę nie było?
|
|
|
|
27.07.2007 - 11:08
Post
#10
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Zbyszku, ja też czekam na rozwinięcie tematu :) często mnie dręczą w podświadomości najgłupsze rzeczy na świecie, nieistotne i bez znaczenia. Nie umiem ich wywalić z głowy, chociaż by mi się to przydało...
|
|
|
|
06.10.2007 - 23:41
Post
#11
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Odswierzam temat. Wczoraj przypomnialy mi sie odzyski z warsztatow Brusa. Przywolalem 2 duchy i rozmawialem sobie na pewien temat. AP powiedzial ze bylo by super gdy bym dal rade do 5 osob dziennie odzyskac. Rozesmialem sie troch e- ,bo czy jest tak wiele zmarlych co sa w potrzebie!!!.
Wtedy przyszla do mnie starsza kobieta lapiac mnie za rece i powiedziala-Czy mogl bys ja chwycic tak za rece?Zdanie wypowiedziane bylo tak slodko ,pelne milosci. Zdziwila mnie precyzja wypowiadanych slow i iluzja ruchu ciala astralnego.E to nieprawda. A jak sie nazywasz. I tu padlo nazwisko i adres. Uznalem to za niemozliwe ,gdyz wydalo mi sie znajome.Na koncu uznalem to za przewidzenie,wspominajac fragmenty przeczytanej psychiatri.Pierwszy raz moj AP sie zirytowal. Przed polnoca przyjechalem do domu i dowiedzialem sie ,ze mama bliskiej znajomej zmarla ,pograzajac ja w rozpaczy- sasiadka .Wtedy przyponmialem sobie spotkanie z ta pania. Byla to wspaniala starsza pani wywolujaca wielkie wrazenie. Ach znowu zapomnialem o odzyskach.. |
|
|
|
07.10.2007 - 00:17
Post
#12
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Gdybym mogła - tak wielu chciałabym pomóc. Słyszy się o morderstwach, tragediach. Ogarnia smutek. "A może nie trafili tam, gdzie mogli...."
|
|
|
|
07.10.2007 - 00:25
Post
#13
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Czytam teraz tego posta i postrzegłem ze przeważająca cześć się wycielą i czytać można końcówkę. Musze go odnaleźć i ponownie wkleić. ..........
|
|
|
|
| Artur_flyer |
07.10.2007 - 07:57
Post
#14
|
|
Guests |
Niesamowite.
Hmmm... mam takie przemyślenie, błagam nie bijcie. Co robią ci wszyscy przewodnicy tych zmarłych osób(za co im ''płacą'' hehe?) skoro my jak na razie uwięzieni w ciałach musimy odwalać za nich robotę i odzyskiwać zmarłych hehe. Błagam nie bić i nie krzyczeć hehe |
|
|
|
07.10.2007 - 09:39
Post
#15
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Niesamowite. Hmmm... mam takie przemyślenie, błagam nie bijcie. Co robią ci wszyscy przewodnicy tych zmarłych osób(za co im ''płacą'' hehe?) skoro my jak na razie uwięzieni w ciałach musimy odwalać za nich robotę i odzyskiwać zmarłych hehe. Błagam nie bić i nie krzyczeć hehe Otóż czasami zdarza się że osoba która umiera nie chce uwierzyć w ten fakt i nadal żyje sobie starając się postrzegać wszystko w 'fizycznych ramach' oczywiście nieświadomie. W takim przypadku, osoba ta dużo łatwiej zwróci uwagę na kogoś kto fizycznie żyje a jedynie przenosi swoją świadomość niż przewodnika który emanuje dużo subtelniejszą energią. :) Dotyczy to głównie nagłych śmierci, lub osób silnie związanych ze swoim fizycznym życiem którzy zostawiają jakieś ważne niedokończone sprawy. _ pozdrawiam. |
|
|
|
07.10.2007 - 10:27
Post
#16
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Cialka i tym razem decyduja o wszystkim. W jakim siedzimy uwaga ,tam mamy oczy.Blyski mentalnego ciala moga byc niewidoczne czy ignorowane ,tak samo jak jak w przypadku podroznika w astralu ,ktory ubolewa ze nie ma zadnego AP ,choc furkocze i burzy sie od nich po horyzont.Zwykla slepota dymensyjna. Zle byc po smierci niedowiarkiem. haha
|
|
|
|
07.10.2007 - 12:06
Post
#17
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
I znowu Zbyszkowe ciałka wszystko wyjaśniły ;]
Od dłuższego czasu właśnie ciekawiło mnie jak to jest że przewodnika dopiero widzą zmarli jak im go wskażę. |
|
|
|
20.05.2008 - 23:02
Post
#18
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Posprawdzałem ostatnio techniki wyjścia z ciała.Szczególnie idea odzyskiwania mnie interesowało.Samoczynnie tocząca sie akcja , niby mentalka Ld.-k czy jakieś fiziu miziu.
Jak na razie dla mnie różne formy wychodzenia z ciała uwarunkowane sa rodzajem bazzowego cialka jakim wychodzimy , gdzie się one znajdują i udział w nich świadomego ducha,- tz. ilości duchowej substancji. Stosunku części uciekającej z ciała do tej co pozostała w ciele fizycznym. |
|
|
|
23.05.2008 - 10:17
Post
#19
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
zbyszek mozesz byc nawet w paru miejscach na raz - choc niefizycznie ale to sprawia troche psychiczny dyskomfort
od tak taka ciekawostka z mojej strony... |
|
|
|
25.05.2008 - 10:46
Post
#20
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Napisz coś więcej. Przydało by się parę treściwych opisów. Nie daj się prosić.
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |