Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Umrzeć We śnie
VitiDeii
post 25.04.2010 - 20:04
Post #1

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 21
Dołączył: 25.01.2010
Skąd: Ciechanów
Nr użytkownika: 7700




Czy ktoś z was umarł we śnie? W całym moim życiu przytrafiło mi się dwa razy abym za chwilę miał umrzeć.
1. Byłem żołnierzem na wojnie. Dostałem kilka pocisków w klatkę piersiową od ruskich. Wyszedłem przed blok i padłem na ziemię. Wiedziałem,ze umieram i jeszcze nigdy nie odczuwałem takiej radości, aż do pierwszego OBE.
2. Wraz z kuzynami walczyliśmy z dwoma murzynami. Obaj murzynie byli uzbrojeni, a my nie. Po przegranym pojedynku, leżałem na ziemi przywalony jednym z kuzynów. Nie mogłem się ruszyć, a wtedy jeden z murzynów zamachnął się na mnie mieczem samurajskim. Ja wtedy zamknąłem oczy i się obudziłem.

Co się stanie po śmierci we śnie?
Profile CardPM
+Quote Post
2 Stron V   1 2 >  
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 20)
Mefik
post 25.04.2010 - 20:57
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 101
Dołączył: 08.12.2009
Nr użytkownika: 7564




Miałem kiedyś dziwny sen o jakiś postaciach , które powiedziały mi na czym polega sens życia i wtedy po prostu stwierdziłem ,że już nie muszę żyć. Umarłem we śnie i obudziłem się po chwili. Byłem tak zdezorientowany, nie wiedziałem czy to prawda , czy fikcja. Patrzyłem dookoła z niedowierzaniem, nie mogłem się uspokoić przez cała noc.
Profile CardPM
+Quote Post
melson
post 25.04.2010 - 21:08
Post #3

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 12
Dołączył: 16.01.2010
Skąd: Sierpc
Nr użytkownika: 7675




To jest bardzo ciekawe, nigdy nie miałem takiego przypadku.
Większość pisze że po takiej śmierci we śnie nic sie nie stanie, bd połamani ale nie bd czuć bólu lub pojawimy się w innym miejscu tak jakby teleport awaryjny.
Profile CardPM
+Quote Post
Koko1718
post 26.04.2010 - 09:13
Post #4

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 213
Dołączył: 09.04.2010
Skąd: Manchester
Nr użytkownika: 7886




raczej nie sadze,by ktos mial zdradzic nam we snie to,nadczym ludzkosc glowi sie od tylu lat..;p
wiele razy tez snilo mi sie,ze umieram,tzn dostawalam pociskiem w brzuch np,odczuwalam bol,zamykalam oczy i ciecie,koniec snu;)
Profile CardPM
+Quote Post
Noble
post 26.04.2010 - 13:25
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 546
Dołączył: 13.08.2006
Skąd: astral
Nr użytkownika: 3




Mi zdarzało się wiele razy umierać we śnie. Efekty były różne. Niezbyt przyjemne uczucie towarzyszy zaraz po śmierci. Coś jak adrenalina z ogromną dezorientacją, uczucie lekkości, ciepła, unoszenia się. W większości przypadków odzyskiwałem świadomość i miałem ld. Niekiedy wybudzałem się fizycznie. To samo dzieje się gdy świadomie popełniałem samobójstwo w OBE. Te same doznania.
Profile CardPM
+Quote Post
Koko1718
post 26.04.2010 - 22:49
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 213
Dołączył: 09.04.2010
Skąd: Manchester
Nr użytkownika: 7886




CYTAT(Noble @ 26.04.2010 - 13:25) *
Mi zdarzało się wiele razy umierać we śnie. Efekty były różne. Niezbyt przyjemne uczucie towarzyszy zaraz po śmierci. Coś jak adrenalina z ogromną dezorientacją, uczucie lekkości, ciepła, unoszenia się. W większości przypadków odzyskiwałem świadomość i miałem ld. Niekiedy wybudzałem się fizycznie. To samo dzieje się gdy świadomie popełniałem samobójstwo w OBE. Te same doznania.

przepraszam za offtopa,ale co to znaczy swiadomie popelnic samobojstwo w oobe?w jaki sposob np?
Profile CardPM
+Quote Post
Kimkolwiek
post 27.04.2010 - 00:16
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 199
Dołączył: 18.03.2010
Nr użytkownika: 7839




Ha to ja miałem taki sen, że zbudziłem się w grobie, krypcie czy cokolwiek to było... Jednakże nie był to wbrew pozorom koszmar. Dookoła mnie było pełno mieszkańców (umarlaków) tejże krypty, którzy przywitali mnie ciepło piwem, ale gdy wypiłem piwo uświadomiłem sobie, że jestem zgniły i widać mi kości (taki zombie), bo płyn wypłynął ze mnie w różnych miejscach... Później po oficjalnym przywitaniu "nowego" zombie, moja nieumarła ekipa zorganizowała imprezę powitalną na moją cześć xD, no i przez połowę snu graliśmy w karty, piliśmy alkohol (niektórzy z umarlaków pili kwas z akumulatorów dla popisu), paliliśmy cygara. Każdy chciał się przede mną popisać, więc wyczyniali różne sztuczki (makabryczne) ze swoimi zgniłymi wnętrznościami (daruje sobie opis, choć mnie to nie rusza)... Po imprezie wyszliśmy na cmentarz postraszyć ludzi, ale okazało się, że o tej porze raczej nie ma żadnej "żywej duszy" w pobliżu, więc wraz z ekipą zombie dołączyłem do imprezy duchów, ogólnie przednia zabawa. Duchy miały niezłą labę na grobach pośród smętnych starych dębów, jednak miały problem z piciem z wiadomych przyczyn. Temu wszystkiemu towarzyszył przeraźliwy, złowrogi mrok, jednak to ja byłem postrachem więc klimat dla mnie był WSPANIAŁY.
Ogólnie muszę przyznać, że ten sen był o śmierci ale świetnie się w nim bawiłem, najbardziej podobały mi się zabawy wnętrznościami i nocne wypady na cmentarz... xD.
Profile CardPM
+Quote Post
Astral%Dreamer
post 28.04.2010 - 05:44
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 139
Dołączył: 13.12.2008
Skąd: Bytom
Nr użytkownika: 6487




hahaha :D

moja śmierć w śnie nie jest specjalnie oryginalna, dostałem z jakiegoś karabinu, cięcie pisk, szum i byłem w oobe :D tylko panował taki straszny smutny nastrój, chyba sam go sobie tworzyłem

nie mogę przestać śmiać się z tego snu od "Kimkolwiek" :D pozdro
Profile CardPM
+Quote Post
Amras84
post 28.04.2010 - 15:06
Post #9

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 389
Dołączył: 05.01.2010
Skąd: Jaworzno/Cieślin
Nr użytkownika: 7649




Ja też parę razy miałem okazje w rózny sposób ginąć we śnie. Raz po takiej śmierci, przez sekundę pozostałem we śnie. Miałem biało przed oczami i czułem spokój. Nie jakiś boski, nieopisany. Poprostu dość komfortowo się poczułem ze tak powiem. A potem pobudka. W każdym innym przypadku, natychmiastowa pobudka.

Profile CardPM
+Quote Post
Future
post 30.04.2010 - 17:31
Post #10

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 35
Dołączył: 30.04.2010
Skąd: Daleka przyszłość gdzie człowiek jest szczęśliwy.
Nr użytkownika: 7918




(Mefik) miałem coś podobnego do ciebie tyle, że ja odzyskałem świadomość podczas snu, a obok stała postać która mi tłumaczyła po co żyjemy i co nas czeka. A tak poza tym więcej takich rzeczy będę wpisywał w Notatniku już niedługo polecam czytanie bo będzie co czytać :)
Profile CardPM
+Quote Post
Crow'u
post 03.05.2010 - 04:24
Post #11

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 32
Dołączył: 27.11.2009
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 7529




Miałem, nie raz... na początku było dziwnie, potem to stawało się przyjemne. Nie wiem ale jakoś dzięki temu nie boję się już śmierci jak dawniej.

Sny ze śmiercią, które pamiętam:
1. Byłem w osiedlowym małym sklepiku na zakupach na śniadanie. Nagle usłyszałem dziwny dźwięk, obróciłem się za siebie spojrzałem za okno, i zobaczyłem potężną wiązkę z ION CANNON (command&conquer:P) bijącą z nieba na ziemie. Po chwili fala uderzeniowa sprzątnęła wszystko. Przez chwilę widziałem jak wszystko się prześwietlało, a potem zapanowała pustka, czerń i spokój.

2. Byłem w jakimś lesie, na mokradłach czy polanie. Wokół mnie było kilkoro ludzi. Jeden do mnie podszedł i meczetą odciął mi głowę/poderżnął gardło. Blackout. Znów jestem na polanie, podchodzi jeden człowiek po czym strzela do mnie z pistoletu prosto w głowę. Blackout, spokój. Egzekucja jakaś :)

3. Stałem na ulicy obok jakiegoś kościoła. Drzwi się otwierają i wielki wir ognia zaczął się wylewać na zewnątrz, wciągając wszystko do środka - mnie również. Jakaś apokalipsa.

4. Byłem w jakieś bazie niemieckiej podczas 2 wojny światowej. Już miałem uciec, ale skontrolował nas patrol. Po chwili rozmowy koleś wyciągnął pistolet i strzelił mi w głowę. Blackout, spokój, pobudka.
Profile CardPM
+Quote Post
pietras
post 03.05.2010 - 17:49
Post #12

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 27
Dołączył: 22.04.2009
Nr użytkownika: 7043




Mi się śniło to samo z tym,że:

1.Walczę na czerwonej planecie jako człowiek z bestiami i dostaje bronią laserową czy czymś takim.Umieram.

2.Wiem,że jeszcze miałem taki sen jeden jak umieram z ręki Niemca..

Dziwi mnie fakt,że najwięcej osób śni na temat Niemców ..

3.Miałem sen jak gdzieś z góry w lesie bo to była dolina patrzyłem i obserwowałem jak wywieziono jakiś ludzi,przez niemców..Chyba zostali rozstrzelani..

4.Pamiętam sen jak byłem niemieckim oficerem wyzszym stopniem i goniliśmy z chłopakami za taką kobieta z dzieckiem..Która schowała się na strychu..Szef kazał mi wejść i sprawdzić czy tam ktoś jest..Wszedłem a tam była ta kobieta..Z dzieckiem,która patrzyła na mnie litosciwym wzrokiem..Spojrzałem na nią popatrzyłem chwilkę,powiedziałem,że nikogo tam nie ma..Zeszliśmy poszliśmy pod szlaban RP bo ktoś nas zaczął atakować.A może wtedy Ruscy zaatakowali Niemców ?? Nie wiem..

Profile CardPM
+Quote Post
Yybcia
post 08.05.2010 - 21:37
Post #13

OBE Maniak 96
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 137
Dołączył: 15.07.2007
Skąd: Nederlands
Nr użytkownika: 1535




Właśnie wczoraj w nocy miałam taki sen że umieram. Nie tylko ja ale i (chyba) cała ludzkość. I sen nie przerwał się na tym kiedy kopnęłam w kalendarz, ciągnął się jeszcze chwile po śmierci(ciekawe doświadczenie :') ), ale o tym opowiem jutro(w notatniku może opiszę) bo teraz mi się śpieszy a chciałam z Wami podzielić bo wcześniej przemknął mi ten temat.

Pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post
Bartmaster
post 09.05.2010 - 07:17
Post #14

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 8
Dołączył: 19.03.2010
Nr użytkownika: 7846




Mi śnił się całkiem normalny sen, aż nagle nad niebem przeleciały dwa Liberatory, potem eksplozja nuklearna, błysk i fala mnie sprzątnęła, potem panowało uczucie błogiego spokoju.
Profile CardPM
+Quote Post
Yybcia
post 09.05.2010 - 08:59
Post #15

OBE Maniak 96
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 137
Dołączył: 15.07.2007
Skąd: Nederlands
Nr użytkownika: 1535




No właśnie wszystkie uczucie które doznałam po tamtej "śmierci" przeplatają się mocno z odczuciami Mefika , Amrasa , Noble i Bartmastera .
Śniło mi się że wszyscy czekali na coś, chyba właśnie na tą śmierć i kilka chwil potem coś błysnęło, dziwny pusty dźwięk(echo) i ogromna fala zbliżająca się w naszą stronę. Jedni się modlili inni żegnali z rodzinami,a ja stałam pewna i rozluźniona, że jeżeli zginiemy to będzie początek czegoś cudownego. Ale im dłużej ta fala się zbliżała tym bardziej dziwnie się czułam, a miałam mętlik myślowy, czy to na pewno już?
I bum, cała fala nas ogarnęła, poczułam obezwładnienie ciała, jakbym w ogóle go nie miałam ale jeszcze czułam. Osunęłam się na Ziemię. Czerń , błoga pustka. Wiedziałam że trzeba czekać, że na tym się nie kończy, czułam że istnieję.I blask, nieoślepiający blask pięknego białego światła, widzę kolory, wszystko takie przyjemne, ktoś mi towarzyszy a raczej towarzyszą. Wiruję w tym wszystkim zdezorientowana ale zarazem bez jakiś wielkich emocji. Widziałam chyba obrazy albo to były załamania tego światła.Bynajmniej nie mogłam ich zidentyfikować. Wszystko było takie.... takie spokojne. Sen przypomniał mi się w trymiga gdy ujrzałam scenę (z Gladiatora-który to już raz :D ) jak cesarza Marka Aureliusza ,zabija, dusi jego własny syn Kommodus. Szybko sięgnęłam po długopis i zanotowałam wszystko w kajecie.
Doświadczenie- niesamowite ! Ja chcę jeszcze raz! :)
Profile CardPM
+Quote Post
Bartmaster
post 09.05.2010 - 18:24
Post #16

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 8
Dołączył: 19.03.2010
Nr użytkownika: 7846




Ja na chwilkę odbiegnę od tematu, bo Yybcia poruszyła temat, że tak powiem, słów-kluczy. Często właśnie mam takie sytuacje, że miałem sen ale nie pamiętam o czym był. Wtedy musi paść słowo-klucz. Tzn. miałem sen o wojnie, potem by go sobie przypomnieć muszę powiedzieć słowo powiązane z nią. Polecam ten sposób, jak ktoś nie może sobie przypomnieć snu.
Profile CardPM
+Quote Post
twistoid
post 11.05.2010 - 02:27
Post #17

http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525




Sto milionów razy. I coś z tego wynika? Pytanie bez sensu.
Profile CardPM
+Quote Post
Castiel2010
post 26.06.2010 - 14:42
Post #18


Guests








CYTAT(VitiDeii @ 25.04.2010 - 21:04) *
Czy ktoś z was umarł we śnie? W całym moim życiu przytrafiło mi się dwa razy abym za chwilę miał umrzeć.


Ja raz przeżyłem śmierć w śnie, byłem na jakimś budynku po czym skoczyłem z niego, upadając na asfalt poczułem wielki ból, czułem jak opuszczam ciało, to było dość dziwne uczucie..
+Quote Post
szczęśliwa
post 11.07.2010 - 10:28
Post #19

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 12
Dołączył: 18.04.2010
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 7902




Dzisiejszej nocy miałam sen, w którym z moich ust wydobywały się ogromne ilości krwi. Był tam też mój ojciec, którzy krzyczał do mamy, żeby wezwała pogotowie. Pomyślałam, że to bez sensu. Straciłam za dużo krwi i na pewno tego nie przeżyję. Jedyne, czego żałowalam, to że nie mogłam mówić, bo chciałam się z nimi pożegnać i powiedzieć, jak bardzo ich kocham. Trochę dziwne było to, że byłam przy tym całkowicie spokojna. W przeszłości miewałam już sny o końcu świata, w których traciłam życie pochłonięta przez rozstępującą się ziemię. Wtedy jednak panicznie mnie to przerażało. Budziłam sie roztrzęsiona z walącym sercem.
Profile CardPM
+Quote Post
magik1995
post 11.07.2010 - 10:52
Post #20

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 15
Dołączył: 07.12.2007
Nr użytkownika: 2805




A ja miałem sen, w którym moja Mama była jakąś zabójczynią, kimś złym. Pamiętam, że wbiła mi nóż w brzuch, czy jakoś tak, ale nic mi się nie stało, tylko spojrzałem na nią i był w jej oczach taki gniew, o ja. W ogóle w całym domu było dość ponuro i straszno, a sen był czarno biały. Dobrze, że jak się obudziłem to i ze mną i z mamą było i jest wszystko ok :D
Profile CardPM
+Quote Post
Rieju
post 11.07.2010 - 18:55
Post #21

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 59
Dołączył: 02.07.2010
Nr użytkownika: 8004




Powiem tak-jakiś rok temu śniło mi się, że ganialiśmy się z jakimiś chłopami. Wkońcu zobaczyliśmy ich i pobiegliśmy na nich. Byłem z początku, wpakował mi nóż w brzuch, upadłem na ziemię, obraz się zatrząsł, widziałem jeszcze jak koledzy biją tamtego co mi kose wpieprzył. Obraz szybko ustał, zrobiło się szybko biało. Całe doświadczenie trwało jakieś 2 s. Można powiedzieć nawet, że nie czułem tęsknoty, przez myśly przeszło mi, że jestem zbyt młody żeby umierać.
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
2 Stron V   1 2 >
Start new topic