Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Drugie Ciało Astralne
VitiDeii
post 02.05.2010 - 19:40
Post #1

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 21
Dołączył: 25.01.2010
Skąd: Ciechanów
Nr użytkownika: 7700




W drugiej książce Monroe'a "Dalekie podróże" przeczytałem, że Robert wychodził z ciała, a następnie wychodził z kolejnego ciała astralnego. O co w tym chodzi i czy wy takie coś potraficie? Jak to zrobić?
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 12)
Freddy K
post 02.05.2010 - 21:37
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 604
Dołączył: 09.11.2007
Nr użytkownika: 2547




Monroe albo wychodził z ciała eterycznego astralnym abo z astralnego mentalnym. Astralnym ciałem z astralnego raczej by nie wyszedł.

Sposób jest bardzo prosty, prostszy nawet niż osiągnięcie OBE. Ja robię to tak: skupiam się na jakimś dowolnym punkcie w LD/OBE - pojawia się wrażenie ruchu i opuszczam ciało niefizyczne nr 1. Jest podobna technik, DS nazywa to neuro-przesunięcie. Może są też inne sposoby.
Profile CardPM
+Quote Post
Twisted_Sister
post 03.05.2010 - 14:43
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 120
Dołączył: 22.11.2007
Skąd: Grudziądz
Nr użytkownika: 2660




Yhh, sporo tych wszystkich ciał :) Są one gdzieś wszystkie opisane? Jakoś przystępnie uzasadnione tak, żeby zrozumieć czym są?
Profile CardPM
+Quote Post
masa
post 03.05.2010 - 20:21
Post #4

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1723
Dołączył: 25.02.2010
Nr użytkownika: 7779




Witam
Psychologogia Ezoteryki, Siedem ciał. Autor Osho
Profile CardPM
+Quote Post
braciakmatrix
post 03.05.2010 - 20:49
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 117
Dołączył: 01.12.2009
Nr użytkownika: 7540




Mi również zdarzają się właśnie takie "wyjścia" , gdy mam Ldeka po prostu myślę sobie ,że chcę Obe i mnie jakby wypycha z ciała(taki delikatny podmuch jakby) i wszystko robi się jakieś takie maślane...
Profile CardPM
+Quote Post
aumakumma
post 07.05.2010 - 21:39
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 461
Dołączył: 02.01.2008
Skąd: Wrocław
Nr użytkownika: 3084




to nie wim jakie wy macie oobe ? przeciez to w efekcie stan wymiany astyralnych lub fizycznych ciał zgodnie z potzrebą i fantazją danej jednostki. to ma prowadzić do całkowitego wyzwolenia umysłu, który mając materialną, początkową konstrukcję stwórczą (dlatego tak ważne aby być wdzięcznym za akt stworzenia ciebie, nie wiem ale chyba i rodzicom i "bogu") , prowadzi do całkowitego wyodrębnienia z siebie czystej energii, ktora niestety musi gdzieś się kumulować i ładować akumulatory w żywej formie. to chyba tłumaczy nieskończoność inkarnacji. tu nie chodzi o rozwój tylko o lusz, deformujący się współmiernie do deformacji myśli i ciał nowej ery. o tym jak bardzo czysta będzie forma naszej energi .im bardziej zbliżona tej pierworodnej iskry zależy już nie tylko od nas ale od eteru w którym egzustuje. dlatego kochajmy wszelką formę energii i uszlachetniejmy wszystko w koło, choć sami jesteśmy chromi i nieudolni. pozdrawiam.
Profile CardPM
+Quote Post
Zbyszek
post 09.05.2010 - 07:53
Post #7

cialka.net
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99




Hej Aumakumma' a co to ten lusz,, bo się jakoś nie przedarłem przez ta definicje. Wie ktoś co to?
Cialka maja rożne oblicza, zależy to od fantazji autorów:) .W religiach tez pojawiają się odmienne opisy, inaczej dzielone a nawet przypisuje się im odmienne funkcje. Byli nawet w historii tacy co uśmiercali Boga odbierając człowiekowi podmiot.
W Egipcie mieli 6, z szósta jaźnią a w Rzymie dwie, ducha i dusze, coś tam skrobie o tym Marek Aureliusz. Gdy łączono je ze sobą , malała ich liczba. Sumowano ich funkcje ułatwiając filozofowanie, wygodne ale fatalne w skutkach
Ciekawe pozycja to prace
A. Powell,
F. Bardon
Osho.
rozpuszczani po necie.
Kabala również się nimi zajmuje, no może nie bezpośrednio a całymi warstwami w których istnieją rożne ciałka, tz nasza jaźń sobie je robi wnikając w wieloświat:).
Jest tyle ciałek ile światów. Kto je znajdzie, wie ile może w nich zastać swoich części.Oczywiście jeśli jest żywy, bo jak już się zwiesił w fizyku to na pewno jedno ma mniej:)
Jak ta różnorodność wyobrażeń ciałkowych, daje człowiekowi w kość, odczułem w czasie odwiedzin mojej mamy. Siedziała zastraszona, bo ksiądz powiedział jej ze jestem szarlatanem, ona tez , gdyż widzi duchy. Biedulka ledwo się rusza juz po 80 tce i zwierzyła się nieopatrznie księdzu z odwiedzin duchów w czasie modlitwy. Co rusz ktoś ze zmarłej rodzinki ja odwiedza.
Nie ma duchów w takiej postaci!!! To szatan się za nimi skrywa, powiedział w porywie księżulek
Trochę trwało zanim przekonałem ja ze ksiądz był ciapciak a my to nie szarlatany.
Profile CardPM
+Quote Post
Darion
post 09.05.2010 - 12:59
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 144
Dołączył: 10.03.2010
Nr użytkownika: 7820




Myślę, że nie ma co się upierać przy tym ILE dokładnie tychże ciał subtelnych człowiek posiada. Uważam, że świadomość człowieka dopasowuje jego ciało subtelne do takiej "gęstości" w jakiej ma się ono "poruszać" :)

Zdaje się, że "strefa" astralna znajduje się najbliżej "strefy" fizycznej więc dużo osób w trakcie oobe i zaraz po śmierci właśnie tam "trafia". "Strefa" ta jest bardzo podatna na myśloemocje i daje się łatwo przekształcać zarówno świadomie jak i nieświadomie dlatego też wiele osób w tym R. Monroe wypowiada się o tej "strefie" w mało przychylny sposób ponieważ trafia tam cały syf ludzkich myśloemocji, lęków i pożądliwości jakie kiedykolwiek zostały przez ludzi wygenerowane dając im odbicie w tej właśnie "strefie". W wielu książkach można też przeczytać, że człowiek po śmierci może tam utknąć na setki lat... ale to już inny temat :P

Monroe opisuje, że zostawiał swoje ciało astralne na orbicie fizycznego i ruszał badać dalsze "obszary" w których jego percepcja nie była już zakłócana przez astralne wpływy i gdzie spotykał "inspeka" itd. Uważam, że robił to (z resztą jak wynika z książek tylko na początku) bo wydawało się to być łatwiejsze bądź łatwiej było zrozumieć omijanie "strefy" astralnej robiąc to właśnie w ten sposób. Tak czy owak nie jest to konieczne ponieważ można "wychodzić" bezpośrednio do "wyższej strefy" omijając astralną.

Wracając jeszcze do postaci "inspeka" czyli jak go nazwał Sugier MTJ czyli Moje Wyższe Ja, czy też Moja Totalna Jaźń. Uważam że, głównym celem do którego zmierza człowiek pracujący nad poszerzaniem swojej świadomości jest pojednanie, zjednoczenie się z tym Wyższym Ja czyli jednym słowem... Komunia :) Da to człowiekowi (w rozumieniu świadomości) możliwości, których nie jest w stanie sobie nawet wyobrazić.

Co do "strefy luszu" czy też samego "luszu" to trudno mi się do tego jednoznacznie ustosunkować. Nie widziałem, nie słyszałem, nie napiszę :P

Pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post
Zbyszek
post 09.05.2010 - 14:18
Post #9

cialka.net
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99




A jak byś ta komunę przeprowadził?
Profile CardPM
+Quote Post
twistoid
post 11.05.2010 - 02:24
Post #10

http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525




Tak łatwo gadać o tym co ktoś napisał.
Profile CardPM
+Quote Post
Darion
post 12.05.2010 - 17:58
Post #11

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 144
Dołączył: 10.03.2010
Nr użytkownika: 7820




CYTAT(twistoid @ 11.05.2010 - 03:24) *
Tak łatwo gadać o tym co ktoś napisał.


Jeśli budujesz swój światopogląd wyłącznie na podstawie tego co sam doświadczyłeś to musisz być bardzo ograniczony :P

CYTAT
A jak byś ta komunę przeprowadził?


Nie wiem, sam sobie odpowiedz. Nie jestem ani przywódcą duchowym ani sekretarzem generalnym więc nie czuję się kompetentny do udzielania takich rad. Przykro mi, że nie mogłem pomóc.

Pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post
twistoid
post 12.05.2010 - 18:11
Post #12

http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525




Jezlei twierdzisz ze buduję swój światopogląd na zasadzie tylko własnego doświadzczenia musisz być bardzo ograniczony.
Profile CardPM
+Quote Post
Darion
post 12.05.2010 - 18:23
Post #13

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 144
Dołączył: 10.03.2010
Nr użytkownika: 7820




To nie było stwierdzenie.

Z tym ograniczeniem pewnie masz rację ale staram się to zmienić. Życzcie mi powodzenia :P
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic