Stosuje Hemi-sync I Chyba Działa Ok? |
|
|
tech-solutions
|
06.05.2010 - 20:08
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 8
Dołączył: 06.05.2010
Skąd: Szczecin
Nr użytkownika: 7931

|
Witam, jestem niedawno w praktyce oobe i od początku zacząłem od technik z nagraniami hemi-sync, doszedłem do czegoś dziwnego i chciałbym podpyać co to za dziwne uczucie, dochodzą do pełnego stanu alfa jak przy hipnozie, pelny relaks, bańka energetyczna, afirmacje no i stan świadomości Focus 10, kiedy trzeba zacząć opuszczac cialo, wtedy jestem świadomy swidrowania w całym ciele jak przy duzej elscytacji i tak jakbt wnętrze ciała chcialo się do góry wyrwać ze skóry, prawie mnie calego podnosi do góry, czuję jakby to się działo fizycznie chociaz moje ciało jest nieruchome a odczuwam jakbym wnętrzem chcial sie wyrwac na zewnątrz, samo to przezycie jest juz ekscytujące ale mam pytanie czy musze próbować, żeby wkońcu się wyrwać? czy to jest napewno przedsionek oobe? czy jednak przezywam cos innego?
pozdrawiam, krzysiek
|
|
|
|
|
|
2 Stron
1 2 >
|
 |
Odpowiedzi
(1 - 20)
Koko1718
|
07.05.2010 - 02:35
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 213
Dołączył: 09.04.2010
Skąd: Manchester
Nr użytkownika: 7886

|
Wlasnie tez sie zainteresowalam nagraniami hemi sync..dzisiaj przesluchalam raz pierwszego nagrania po poludniu i kiedy kladlam sie spac..niesamowite rozluznienie..przed snem na poprawienie jeszcze tego rozluznienia zastosowalam nagranie relaksacyjne..kiedy skonczylo sie ja lezalam nieruchomo i czekalam..na cokolwiek.. bylam coraz bardziej roluzniona,czulam sie jak w jakiejs bance,dzwiek dochodzil przytlumiony..ale lezalam tak dosyc dlugo dlugo,w koncu te rozluznione cialo,a zwlaszcza rece,ramiona zaczely mnie po prostu bolec..staralam sie ignorowac bol w nadzieji,ze cos sie stanie,moze paraliz,moze wibracje,ale nic sie nie dzialo przez chyba godzine a bol stawal sie meczacy..czulam jakby moje cialo spalo,bylam czujna i swiadoma..w koncu przerwalam,wstalam,rozruszalam ramie i polozylam sie w normalnej pozycji,tzn na boku,zeby usnac..jeszcze bylam dosyc rozluzniona,.jeszcze dzwieki dochodzily jakby przytlumione,ale pozwolilam zapasc sobie w sen..
poraz kolejny tak sie dzieje!!!leze zrelaksowana,odprezona,leze leze i nic sie nie dzieje,zaden paraliz,hipnagogi po prostu nic,moge tak lezec i lezec i lezec i nic!!w koncu mam dosyc tego odretwienia i tego,ze nic sie nie dzieje i ide spac.. moze ja cos zle robie?!czemu leze godzinami zachowujac swiadomosc i nie posuwam sie ani na krok na przod
|
|
|
|
|
|
SORROW
|
07.05.2010 - 10:46
|
Guests

|
CYTAT(tech-solutions @ 06.05.2010 - 21:08)  ale mam pytanie czy musze próbować, żeby wkońcu się wyrwać? pozdrawiam, krzysiek Raczej brnij w rozluźnienie ,wyciszenie mysli . Myśl o wyrwaniu się poczatkowo może spowodować ruch fizyczny i czar pryśnie. CYTAT(Koko1718 @ 07.05.2010 - 03:35)  leze zrelaksowana,odprezona,leze leze i nic sie nie dzieje,zaden paraliz,hipnagogi po prostu nic,moge tak lezec i lezec i lezec i nic!!w koncu mam dosyc tego odretwienia i tego,ze nic sie nie dzieje i ide spac.. Może spróbuj nad ranem ,po 4-5 godzinnym snie .Wtedy jest dużo łatwiej .
|
|
|
|
|
|
szczęśliwa
|
07.05.2010 - 12:30
|
Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
 
Postów: 12
Dołączył: 18.04.2010
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 7902

|
Ja dziś spróbowałam po 4 godzinach snu i godzinie czytania książki "Miłość i wolność poza ciałem". Nie wiem, czy był to najlepszy wybór lektury w danym momencie, bo akurat trafiłam na fragment, w którym autor pisze, że na swoje piersze "kontrolowane" wyjście czekał miesiącami (i to mimo tego wszystkiego, co spotykało go wcześniej spontanicznie). Chyba gdzieś tak wewnętrznie czułam, że nie może się jeszcze udać i że przede wszystkim nadal jest we mnie dużo obaw. Kenneth Kelzer, autor "Słońca i cienia" pisze o delikatnym i specyficznym stanie umysłu, w którym jest możliwe zaproszenie Światła. Stanie, w którym kształtuje się więź między jednostką a kosmosem. Jest to stan pełen oczekiwania, a jednocześnie pozbawiony wszelkich oczekiwań. Myśle sobie, że ten czas zwłoki jest pewnego rodzaju darem, dzięki któremu umysł jest w stanie przeprocesować te wszystkie mniejsze i wieksze zmiany, bez których niemożliwe jest osiagnięcie tego, do czego wszyscy dążymy. Najważniejsze to nie poddawać sie frustracji. Krzysiek, ja też od niedawna stosuję hemi-sync i w porównaniu z Tobą jestem w czarnej dupie, że tak pozwolę sobie zacytować mojego największego Inspiratora. Ale to nic :-) Ciemność istnieje po to, aby Światło mogło świecić.
|
|
|
|
|
|
tech-solutions
|
07.05.2010 - 13:01
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 8
Dołączył: 06.05.2010
Skąd: Szczecin
Nr użytkownika: 7931

|
Ja mam o tyle dobrze, że w stan alfo wchodze szybko i bez problemu i wtedy sporo się dzieje, lata praktykowania hipnozy, nigdy nie miałem problemów z przejściem do stanu alfa i myślę, że te rzeczy na siebie wpływają krzysiek
|
|
|
|
|
|
r_m
|
07.05.2010 - 17:30
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 339
Dołączył: 20.08.2006
Skąd: far beyond the limits
Nr użytkownika: 11

|
CYTAT(tech-solutions @ 06.05.2010 - 21:08)  Witam, jestem niedawno w praktyce oobe i od początku zacząłem od technik z nagraniami hemi-sync, doszedłem do czegoś dziwnego i chciałbym podpyać co to za dziwne uczucie, dochodzą do pełnego stanu alfa jak przy hipnozie, pelny relaks, bańka energetyczna, afirmacje no i stan świadomości Focus 10, kiedy trzeba zacząć opuszczac cialo, wtedy jestem świadomy swidrowania w całym ciele jak przy duzej elscytacji i tak jakbt wnętrze ciała chcialo się do góry wyrwać ze skóry, prawie mnie calego podnosi do góry, czuję jakby to się działo fizycznie chociaz moje ciało jest nieruchome a odczuwam jakbym wnętrzem chcial sie wyrwac na zewnątrz, samo to przezycie jest juz ekscytujące ale mam pytanie czy musze próbować, żeby wkońcu się wyrwać? czy to jest napewno przedsionek oobe? czy jednak przezywam cos innego?
pozdrawiam, krzysiek to jeszcze nie przedsionek trzeba dłużej to utrzymywać i pogłębiać (ale nie na siłę). Nagranie exploration sleep może pomóc bo programujemy siebie na unoszenie się podczas snu. Wygląda to tak że wykonujemy polecenia z nagrania i w pewnym momencie mamy zapaść w naturalny sen jak nas wytnie to istnieje szansa że odzyska się świadomość poza ciałem. Gateway uczy technik ale bez nagrania dobrze je wykonywać albo zaopatrzyć się w Journeys Out of the Body gdzie nagrania są dużo dłuższe (wszystko w F10). W gateway dostajemy przydatne narzędzia które potem bez nagrań warto używać. :)
|
|
|
|
|
|
aumakumma
|
07.05.2010 - 21:25
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 461
Dołączył: 02.01.2008
Skąd: Wrocław
Nr użytkownika: 3084

|
no właśnie ja też się boję ,że flac jest tym, o co chodzi ale po co zatem są mp3? może da się dorobić resztę w głowie?mój kumpel po 3m-cach słuchania stymulacji półkul zagłodził się i odwodnił prawie na śmierć . tak się kurna umocował ,że złapał zawichę na 5 dni na synchro bez przerwy.uprzedzam ,że to człowiek "kwiat", który wcześniej autentycznie stacił zęby,żyjąc energią kosmosu . ale wtedy chociaz pił wodę . po pół roku wygladal jak śmierć, stracił uzębienie i stał się jeszcze bardziej samotny niż przed tym doświadczeniem. był sanitariuszem w naszym szpitalu i normalnie pracował. uwielbiam go ale nie rozumiem , co go tak stymuluje. koniec końców wykreował sobie kobieta , równie stuknieta jak on sam ale teraz w parze działają rozsadniej i służy im droga.ale nie o tym chciałam . on jest dla mnie dowodem na to,że nawet prymitywna forma boskiego dżwięku trafia do jakiejś grupy ludzi. ja osobiście synchro tratuję jako gimnastkę samych komórek nerwowych. cudu w tym nie widzę ale ufam,ze sa tacy , którzy potrafią wyjąć z tego maxawrażenia.pozdrawiam.
|
|
|
|
|
|
r_m
|
08.05.2010 - 08:04
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 339
Dołączył: 20.08.2006
Skąd: far beyond the limits
Nr użytkownika: 11

|
mp3 działają równie dobrze jak flac czy czyste audio testowałem na sobie. Jest jeden warunek mp3 nie może być gorszej jakości niż 192 kbps bo poniżej jest zbyt dużo ucinane i wtedy faktycznie może nie działać jak należy. Kiedyś miałem dużego wkręta na Gateway Experience (parę miesięcy słuchania dosyć regularnie) i żadnych negatywnych skutków tego nie odczułem na sobie wręcz przeciwnie - łatwo mi było osiągać stany, których uczymy się w nagraniach praktycznie na zawołanie.
|
|
|
|
|
|
sleeping_lion
|
10.05.2010 - 20:17
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 7
Dołączył: 29.03.2010
Nr użytkownika: 7861

|
Odtwarzacz powinien obsługiwać FLAC, ale zawsze warto wpierw sprawdzić w instrukcji Twojego sprzętu. Pojedynczy plik waży przeważnie ok. 150-200 MB.
|
|
|
|
|
|

2 Stron
1 2 >
|
 |
|