Swiadomosc, Osobowosc |
|
|
Inkluzo
|
16.07.2010 - 20:18
|
Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
    
Postów: 56
Dołączył: 21.11.2008
Skąd: Bytom
Nr użytkownika: 6305

|
Znowu zabralem sie za OOBE, tym razem na maxa. Zamowilem ksiazke "Milosc i wolnosc poza cialem", przeczytalem ja chyba ze trzy razy w formie ebooka, ale chcialbym miec taka papierowa;p Mam zamiar w koncu wyjsc, jestem w trakcie takiej troche hardcorowej techniki ze strony Darka Sugiera, ze z piatku na sobote nie spie, w sobote tylko dwie godzinki itd. ale ja nie o tym teraz. Mam pytanie do osob juz wychodzacych z ciala i doswiadczonych. Mam kolege ateiste, no i jak to ateista jest takim sceptykiem. Oczywiscie opowiadalem mu wiele razy o oobe. I troche mi podcielo skrzydla to co napisal:P No bo zobaczcie. Czym wychodzimy z ciala? Drugim cialem? Swiadomoscia? Kolega mi powiedzial, ze swiadomosc i osobowosc to nic innego jak zlepek neuronow, ze po smierci nie mozemy sobie odejsc do innego wymiaru bo swiadomosc umiera wraz z mozgiem.
Kolejna sprawa, troche przekonywal mnie taki eksperyment, ktory kiedys wykonywano. Pewnie slyszeliscie, ze kiedys na czulej wadze lezal czlowiek, ktory umieral i kiedy umarl ubylo mu kilka gramow czy jakos tak. No i na ten temat tez z owym przyjacielem rozmawialem. Wytlumaczyl to w swoj "biologiczny" sposob. Mianowiscie kiedy czlowiek zyje wszystko jest w ruchu, krew plynie, organy pracuja, dziala biologia i chemia itd. W chwili smierci to wszystko ustaje, tym samym czlowiek nie wazy tyle ile za zycia, kiedy wszystko pracowalo.
Co o tym myslicie?
|
|
|
|
|
|
2 Stron
1 2 >
|
 |
Odpowiedzi
(1 - 20)
Abi
|
16.07.2010 - 20:44
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 109
Dołączył: 20.10.2008
Nr użytkownika: 5581

|
QUOTE (Inkluzo @ 16.07.2010 - 21:18)  Kolejna sprawa, troche przekonywal mnie taki eksperyment, ktory kiedys wykonywano. Pewnie slyszeliscie, ze kiedys na czulej wadze lezal czlowiek, ktory umieral i kiedy umarl ubylo mu kilka gramow czy jakos tak. No i na ten temat tez z owym przyjacielem rozmawialem. Wytlumaczyl to w swoj "biologiczny" sposob. Mianowiscie kiedy czlowiek zyje wszystko jest w ruchu, krew plynie, organy pracuja, dziala biologia i chemia itd. W chwili smierci to wszystko ustaje, tym samym czlowiek nie wazy tyle ile za zycia, kiedy wszystko pracowalo.
Co o tym myslicie? Myśle, ze to gazy uchodzą z człowieka:) Uwaga śmierdzą:P QUOTE (Inkluzo @ 16.07.2010 - 21:18)  Znowu zabralem sie za OOBE, tym razem na maxa. Zamowilem ksiazke "Milosc i wolnosc poza cialem", przeczytalem ja chyba ze trzy razy w formie ebooka, ale chcialbym miec taka papierowa;p Mam zamiar w koncu wyjsc, jestem w trakcie takiej troche hardcorowej techniki ze strony Darka Sugiera, ze z piatku na sobote nie spie, w sobote tylko dwie godzinki itd. ale ja nie o tym teraz. Mam pytanie do osob juz wychodzacych z ciala i doswiadczonych. Mam kolege ateiste, no i jak to ateista jest takim sceptykiem. Oczywiscie opowiadalem mu wiele razy o oobe. I troche mi podcielo skrzydla to co napisal:P No bo zobaczcie. Czym wychodzimy z ciala? Drugim cialem? Swiadomoscia? Kolega mi powiedzial, ze swiadomosc i osobowosc to nic innego jak zlepek neuronow, ze po smierci nie mozemy sobie odejsc do innego wymiaru bo swiadomosc umiera wraz z mozgiem. Może tak się stać, ze po śmierci do piachu i koniec....nikt tego nie wie tak naprawdę. Ale niezależnie od tego jak będzie warto ćwiczyć OOBE jeżeli Cię to interesuje oczywiście. Bardzo urozmaica życie, możesz się wiele nauczyć i dowiedzieć. Kto wie, może sam odkryjesz co jest po śmierci. Odnośnie podcinania skrzydeł: dlatego właśnie jak mam jakiś plan nie mówie o nim nikomu;-) Wlaśnie dlatego:)
|
|
|
|
|
|
Draq
|
16.07.2010 - 23:41
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 464
Dołączył: 09.11.2006
Nr użytkownika: 221

|
To nie jest tylko kwestia wiary. Jeżeli chwile człowiek zwróci świadomość do wnętrza, to będzie wiedział na 100% że np. stanowi jedność ze wszystkim i wtedy nie ma potrzeby argumentowania czegoś lepszą teoria. Jeżeli wiesz że nie jesteś ciałem fizycznym lecz wszechświadomością, która z niego korzysta to nie będziesz czuł potrzeby przekonywania sceptyków, bo z doświadczenia będziesz wiedzieć że sami będą musieli do tego dojść :).
|
|
|
|
|
|
Zbyszek
|
17.07.2010 - 12:47
|
cialka.net
Grupa: OOBE VIP

Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99

|
E inkluza nie słuchaj się Bumeranga bo to taki krytyk z pod ciemnej gwiazdy:)
Wczoraj przeczytałem wreszcie książkę Darka do końca, dobrze pisze. Podjarany strasznie, ale dobrze spisał swoje spostrzeżenia. Sporo się zmieniło przez te 8 lat.. Ćwiczenia w grupach wniosły spore uzupełnienia. Żółte słoneczko czytaj na luzie i wierz w obe, aż się dowiesz ze jest.
|
|
|
|
|
|
Inkluzo
|
17.07.2010 - 13:21
|
Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
    
Postów: 56
Dołączył: 21.11.2008
Skąd: Bytom
Nr użytkownika: 6305

|
To mam jeszcze do Was takie pytanie. Czy jak dowiedzieliście się o oobe, ale jeszcze nie udało Wam się wyjść, to mieliście w sobie takie malutkie ziarnko sceptycyzmu? Kurcze, wierzę, że to prawda, chcę wyjść, ale zawsze nie wiesz tak na 100% czy to prawda póki sam nie doświadczysz. Właśnie min. dlatego chcę tego doświadczyć. No i na dodatek to takie nagłośnienie oobe, nagłe zniknięcie Darka, to może utrwalić w przekonaniu, że to wszystko ściema, że coś takiego nie istnieje i służyło tylko temu, żeby trochę zarobić na książce, na gadżetach... Chociaż fakt, że Darek mógł mieć dosyć natrętnych osób, ciągłych wiadomości, telefonów. Można od tego zwariować, a przecież każdy chce mieć także prywatne życie.
|
|
|
|
|
|
Zielarz Gajowy
|
17.07.2010 - 15:10
|
Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816

|
...w Polsce także wykonano bardzo interesujący eksperyment z eksterioryzacją w 1981 r. w grupie jogi holistycznej istniejącej wtedy przy Stowarzyszeniu Radiestetów w Warszawie (obecnie Polskim Towarzystwie Psychotronicznym) i kierowanej przez dr. Wiktora Bodnara. Po mniej więcej godzinie ćwiczeń jogi (asany, pranajama, medytacja, relaks) około dwudziestu osób położyło się wygodnie na materacach i przykryło kocami, by następnie za pomocą specjalnych technik relaksacyjnych, wizualizacyjnych i oddechowych uzyskać subiektywne wrażenie posiadania “drugiego ciała”, w którym można opuszczać ciało fizyczne. Zadaniem uczestników eksperymentu było wykonanie określonych czynności, na przykład zbadanie ukrytego przedmiotu (zegarek w szklance) lub “odwiedziny” nieobecnego na ćwiczeniach instruktora jogi w jego mieszkaniu. W pierwszym przypadku aż dziewięć osób odpowiedziało, że przedmiotem zadania jest szklanka lub zegarek, żadna nie odpowiedziała, że zegarek w szklance. Inne osoby nie udzieliły żadnej odpowiedzi a tylko dwie udzieliły odpowiedzi błędnych. W drugim zadaniu pięć osób opisało ubiór i czynności nieobecnego instruktora, a trzy osoby dokładnie opisały mieszkanie i przedmioty w nim (meble, markę telewizora itp.) Cały eksperyment oceniony został jako bardzo udany. Informacje uzyskane drogą paranormalną nie mogły być zdobyte w inny sposób. http://avariat.webpark.pl/site/sny/Oneiro/112-13.htm
|
|
|
|
|
|
Ketrab
|
18.07.2010 - 13:43
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1023
Dołączył: 02.02.2007
Nr użytkownika: 496

|
zgromadzający nas tutaj inkluzo , musisz odróżnić kilka ważnych rzeczy , zależy czy pytasz czy szukasz , czy bierzesz coś z zewnątrz czy szukasz wewnątrz,czy jesteś istotą egzystencjalną czy żyjącą ,a jak już odpowiesz sobie na te pytania,wtedy pojawi się najważniejsze pytanie : Czy jesteś umysłem czy świadomością.
podpowiedź
1.raczej wszystko na zewnątrz jest dziełem nieświadomego umysłu 2.idąc do wewnątrz poruszasz się także na zewnątrz, wiesz przeciwwaga . 3. Umysł porusza się tylko w poziomie, przód tył , 4.świadomość nie zna ruchu poziomego , nie zna przyszłości ani przeszłości
|
|
|
|
|
|

2 Stron
1 2 >
|
 |
|