|
 |
Odpowiedzi
(1 - 12)
Freddy K
|
17.10.2010 - 23:04
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 604
Dołączył: 09.11.2007
Nr użytkownika: 2547

|
Kiedyś też się bałem paraliżów, nawet dziś jak sobie przypomnę te nocne przeżycia, to ciarki mnie przechodzą, chociaż wiem, że paraliż senny jest powszechnym zjawiskiem fizjologicznym występujących w czasie zasypiania, a nie nawiedzeniem przez jakąś tam zmorę czy spotkaniem z ufoludkami. Zwykle jest tak, że jeśli się śpi na plecach, na wznak to jest prawie pewne, że będzie się mieć paraliż. Paraliż senny, omamy hipnagogiczne, OOBE - to zjawiska bardzo ze sobą związane. http://www.paranormalium.pl/senny-koszmar-...37,artykul.html
|
|
|
|
|
|
Astral Parsley
|
18.10.2010 - 13:49
|
Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
   
Postów: 39
Dołączył: 13.09.2010
Skąd: Tarnów
Nr użytkownika: 8107

|
Astral Parsley leżał już w swoim łóżku i przygotowywał się do snu- tak jak robił to każdego wieczoru. Nie wiedział jednak, że ta noc nie będzie taka zwyczajna...
Po ułożeniu głowy na wygodnej poduszce i opatuleniu się cieplutką pierzynką zaczął powoli oddalać się w pociągu do krainy snów. Coś jednak zatrzymało ową lokomotywę, a biednego Parsley'a wysadzono na peronie. Był bardzo zdezorientowany lecz zachował spokój. Po dłuższej chwili otworzył oczy i zdał sobie sprawę, że nadal leży w swoim łóżku: "Je*ane PKP- muszę się wyspać, bo jutro do szkoły na 7, a tu znowu jakieś problemy"- pomyślał sobie nasz bohater. Postanowił wstać i udać się do okna w celu obejrzenia pełni księżyca i zapaleniu papierosa, lecz jego ciało ani rusz !!! Próbuje ruszyć prawą nogą-nic, lewą ręką- znowu nic ! Tak się nasz biedny bohater przekomarzał, aż w końcu dał za wygraną.
Leżąc sobie i myśląc co tu dalej robić spostrzegł coś naprawdę dziwnego- 3 postacie od których biła słaba, mleczna poświata zaczęły przenikać przez ściany do jego sypialni- Astral był w tej sytuacji totalnie zdezorientowany. Nie wiedział, czy owi przybysze są tylko tworami jego wyobraźni czy może duchami- czy są nastawieni pozytywnie czy negatywnie. Zdołał wydusić z siebie tylko krótkie "o k*rwa". Postacie lewitując sobie w najlepsze po pokoju mieli w dupie, że ktoś na nie patrzy. Po dłuższej chwili obniżyły swój wdzięczny lot w stronę Parsleya który tym razem zdołał wydusić z siebie o wiele więcej "#%$*#^ $*#&&$ #$&....".
Przybysze zainteresowali się bezwładnym ciałem i zaczęli delikatnie muskać je swoimi członkami. Dla Astrala było to uczucie bliskie porażeniem prądem o małym natężeniu (dość przyjemne). Duchy były coraz bardziej natarczywe, aż w końcu jeden zaczął ściskać jego nogę, drugi ramie a trzeci napierał na jego brzuch. Było to nie do pomyślenia ! Parsley wpadł w histerie. Wydawało mu się jakby całe jego ciało przeszywał prąd, jego ręce siniały z zimna a płuca nie mogły zrobić choćby najmniejszego wdechu który w obecnej sytuacji mógł uratować mu życie. W ostatnim akcie rozpaczy zaczął krzyczeć w myślach do owych postaci "zaraz mnie zabijecie"- sądząc, że one poprostu nie wiedzą co robią... Nie przeliczył się nasz bochater: postacie w jednej chwili puściły go, zawibrowały mocnym światłem i w pośpiechu oddaliły się przez sufit...
Jeszcze nie doszedłszy do siebie Astral Parsley wstał z łóżka ciężko dysząc, podszedł do okna i wyglądając przeznie zastanawiał się nad całą sytuacją- co to kurwa było ???
Opowieść z życia wzięta :)
|
|
|
|
|
|
Freddy K
|
18.10.2010 - 20:29
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 604
Dołączył: 09.11.2007
Nr użytkownika: 2547

|
Ja nie wiem, tyle ludzi na forum pyta się, jak mieć OBE, jaka technika najlepsza itd, aż do znudzenia, a kiedy już są bardzo blisko, gdy są "porażeni" sennym paraliżem, to mają to w dupie i próbują się jak najszybciej obudzić, zamiast wykorzystać okazję, i sobie "wyjść poza ciało".
To wcale nie jest trudne. To tak na prawdę najprostsza ze wszystkich metoda na OBE. Właściwie to nie jest jakaś specjalna metoda, ale jest skuteczna. Nie ma prostszej. W stanie odrętwienia, na granicy snu i jawy, gdy nie możesz się ruszyć, a twoje zmysły są wyłączone, mając zachowaną świadomość, często pojawiają się wizję, omamy, np. widzisz swój pokój, a w nim różne postacie. To twoja wyobraźnia, która pracuje na pełnych obrotach.
A więc, gdy masz paraliż, nie panikuj! Olać strach. Masz zamknięte oczy, a mimo to widzisz pokój? To masz jeszcze lepiej, bo to twój najbliższy punkt orientacyjny. Będzie ci łatwiej poruszać się w czasie OBE. Teraz tylko potrzebna jest twoja wola. Chcesz OBE, chcesz wyjść? To zrób to gdy będziesz miał paraliż, i olej zmory, duchy i inne potwory - nic ci nie zrobią, bo to twory twojego umysłu. Za pomocą myśli "oddzielisz" się od ciała.
Jak mieć w nocy paraliż? Jak napisałem w poprzednim poście, przytrafia się nam zazwyczaj, gdy śpimy w pozycji, w której trudno nam zasnąć, np. na plecach.
|
|
|
|
|
|
Majster
|
19.10.2010 - 14:05
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1095
Dołączył: 13.10.2007
Skąd: Gorzów
Nr użytkownika: 2298

|
Wszyscy Ci podróżnicy deklarujący chęć wyjścia z ciała i płaczący czemu im to nie wychodzi w pewnym momencie natrafiają na to czego sami tak bardzo chcieli i nagle okazuję się, że nie są już tak zdeterminowani jak przedtem. Strach przed nieznanym to wspaniała pożywka dla wyobraźni, która w stanie paraliżu (i nie tylko) nie ma granic i staję się rzeczywistością. Mi się zdaję, że to taki test przed, przed wychodzeniem, takie małe demo tego co możemy spotkać poza. Dla ludzi niezdecydowanych, nie dość zmotywowanych itp. okazuję się ostateczną granicą, przez którą pewnie nigdy świadomie nie przebrną.
@Astralna Pietruszka Fakt, że najlepiej samemu stwarzać okazję, jednak noc jest długa i nie wykorzystywać tego co samo przychodzi jest po prostu marnotrawstwem, pomijając już sam fakt, że świadome wyjście od początku do końca jest 1000x trudniejsze niż wyskoczenie z ciała za pomocą spontanicznego paraliżu.
|
|
|
|
|
|
radzik21
|
12.04.2011 - 11:42
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 7
Dołączył: 12.04.2011
Skąd: Września
Nr użytkownika: 8404

|
Ja często miałem paraliż w wieku 5-8 lat, otwierałem oczy nad ranem i nie mogłem się ruszyć z łóżka, widziałem różne postacie przy nim stojące. Ostatnimi czasy miałem 2 miesiące temu i chyba znalazłem źródło dlaczego tak się u mnie dzieje. Przez ostatnie pół roku pracowałem na całodobowej stacji gazu, więc na nockach gdy był mały ruch spało się na czuwaniu do tego doszedł nie regularny sen, wcześniej też tak miałem jak dojeżdżałem pociągiem do pracy i w nim przysypiałem. Budziłem się później w "swojej głowie" wmawiałem sobie tylko spokojnie ale i tak strach był zawsze większy. Pracę zmieniłem objawy przeszły, teraz przed każdym spaniem wmawiam sobie że mogę spać do rana bez przeszkód i działa, muszę tak robić może to trochę śmieszne, ale jestem od 2 miesięcy sam w domu, bo żona za granicą, więc kto mnie wybudzi w razie czego? Co do filmów to nie mogę oglądać rzeczy w stylu Paranormal Activity, Emily Rose czy Egzorcysta. Horrory z flakami przełykam bezproblemowo.
|
|
|
|
|
|

|
 |
|