|
|
06.11.2010 - 10:09
Post
#1
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Witam
Dziś po raz pierwszy wydaje mi się że opuściłem ciało świadomie. W zasadzie była to moja pierwsza próba w którą się dosyć zaangażowałem. tak zawsze przed położeniem się spać próbowałem wyjść (można to chyba nazwać jakimiś ćwiczeniami od prawie roku) niestety nigdy mi się nie udawało a czasem jak coś zaczęło się dziać to po prostu się bałem.tym razem pomyślałem o tym dość poważnie a właściwie to tylko poszedłem spać o 23:00 (miej więcej) i nastawiłem budzić na 4:00. wcześnie miałem standardowy piątek kumple 1 piwko .potem wyjątkowo poszliśmy ćwiczyć na siłownie (taka samoróbka ławeczka i obciążenia z kół zamachowych) po ponad godzinie ćwiczeń rąk nie czułem potem dalej z kumplami dobry humorek i git.przyszedłem do domu trzeźwy zjadłem sobie porządną kolacje (nic dziwnego po ćwiczeniach)potem pod prysznic i poszedłem spać. o czwartej się obudziłem co dziwne czułem się jakbym nie spał a był świadomy (jak bym leżał i myślał z zamkniętymi oczami) budzik zadzwonił pamiętałem wszytko o czym wcześniej "myślałem" tak 10min wstecz. jak się obudziłem byłem wyspany i nie zasypiałem wiec praktycznie od razu (max 5min) próbowałem wyjść z ciała. (na you tube znalazłem prostą metodę ale nie pamiętam kto to mówił) po prostu patrzeć w ciemność pod powiekami. na początku zacząłem czuć delikatne wibracje w ciele fizycznym. te wibracje czułem długo ale jak za bardzo o nich myślałem to słabły. po wibracjach był dziwny moment przejścia jakbym był niczym oprócz świadomości widziałem ciemność i czułem jak bym był tą ciemnością trwało to może 1s/2s. potem nagle poczułem się strasznie lekki niewyobrażalnie jak balon i praktycznie w tym samym czasie zacząłem odczuwać potężne falowanie ciała co ciekawe czułem opór pościeli jak bym przez nią przenikał czułem fale (bo wibracja to już nie była za mała częstotliwość około 0,5hz) moje ciało ruszało się z tą falą ale bardzo się wyginało bo fala jakby była bardzo rozpostarta na boki.takie ruchy nie są możliwe w ciele fizycznym jak bym nie miał ograniczenia stawów kości.potem wibracje znikły dalej byłem lekki i czułem jak bym latał ale trwało to może 3s bo potem sobie przypominałem że czytałem książkę i tam pisało żeby nie wychodzić w deszczu,burzy (chodziło o wilgotność powietrza a akurat kropiło ) i wtedy wróciłem do ciała chwile sobie jeszcze nad tym myślałem co mi się udało i poszedłem spać. trochę mam do siebie żal że nie próbowałem się poruszyć tylko cały czas myślałem nad tą dziwną falą.nie mogę sobie przypomnieć co widziałem oprócz chwili tej ciemności. wiem że jak już chyba byłem w powietrzu nie otwierałem oczu.tego jestem pewien ale czasu dużo nie miałem. (szkoda że kropiło he he) Mam teraz kilka pytań: -Najbardziej zastanawia mię o co chodzi z tą wilgotnością powietrza czy to może być niebezpieczne ? -drugie pytanie to ta dziwna fala miała niską częstotliwość. (czy ktoś coś takiego też miał ?) -i dosre bo też wcześniej mię interesował ale teraz wiem że z i-doserem nie byłem nawet blisko wyjścia zresztą nie wiem czemu się boje słuchać i-dosera. (mam uczucie jak by było to coś złego) To uczucie jest nie do opisania. najchętniej to bym przeżył to jeszcze raz nawet teraz.teraz sie dzienie czuje jak bym bardzie sobą jak bym lepiej myślał itp.w sumie to mię to nigdy nie interesowało a wiedziałem o tym od małego jak leciała strefa 11 albo niedowiary ten program miał często zmieniane nazwy z tego co pamiętam.To leciało jak miałem może 10 lat max. dopiero od niedawna się tym interesować sam nie wiem czemu. Ale teraz już wiem że warto to jest fajne. jeśli coś źle założyłem temat zła dziedzina itp to sorki muszę się obyć trochę z tym forum.Za ewentualne błędy pisowni przepraszam (dyslektyk). |
|
|
|
![]() |
06.11.2010 - 19:04
Post
#2
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Następnym razem użyj opcji szukaj.
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |