Sen (marzenia Senne) - Definicja? |
|
|
2 Stron
1 2 >
|
 |
Odpowiedzi
(1 - 20)
andrzej93
|
04.02.2011 - 17:58
|
Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
    
Postów: 50
Dołączył: 04.12.2010
Skąd: gdzieś, ktoś, wie...
Nr użytkownika: 8236

|
CYTAT(Bilu @ 03.02.2011 - 10:54)  Jaka jest wasza osobista definicja snu (marzeń sennych)? Ciekawi mnie to bardzo, bo uważam, że nie wszyscy postrzegają te zjawisko tak samo, lub innymi słowami te zjawisko przejawia się w inny sposób. Zapraszam do dyskusji :) ja też miewam takie czasy że przeginałem z trenowaniem [oczopląsu]i wtedy miałem brak snu testowałem 3razy może masz zbyt zmęczony umysł pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
g00rmik
|
05.02.2011 - 12:30
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 387
Dołączył: 07.06.2009
Nr użytkownika: 7163

|
kira0sama, Bilu, rozumiem Wasz ból. Bo sam go doświadczam. Niegdyś po każdej nocy pamiętałem nawet po parę snów. Tak było od zawsze jak pamiętam. Wtedy jeszcze nie znałem ich podziałów, funkcjonujących na tym forum. Wtedy nawet forów nie było ;| A ja dzieliłem sny na te bardziej rzeczywiste od reala oraz na całą resztę. Dziś wiem, że zależało to od stopnia dostrojenia. Sny pamiętałem w różnym stopniu, najczęściej te bardziej realne były nawet parę dni później możliwe do przywołania w idealnych obrazkach konkretnych sytuacji. Jednak od paru lat nie śni mi się prawie nic. I to nieszczęście zdarzyło się bardzo nagle w moim życiu. Jako że przyzwyczajony do bogatego życia sennego, nie mogłem się z tym pogodzić, zacząłem szukać dróg, aby znów się żyć snami, lub żebym chociaż to pamiętał. Niestety przez lata, sytuacja nie poprawiła się pomimo wypróbowania wielu praktyk, również afirmowania i dzienniczków. Obecnie pamiętam parę snów w roku, z czego jeden czasem bywa widzeniem przyszłych zdarzeń, ale nigdy nie związanych z moją osobą. Moim zdaniem, śni się nam coś prawie wszystkim. Piszę prawie, bo wierzę, że mogą się zdarzyć wyjątki od reguły. Przecież wszyscy na swój sposób jesteśmy wyjątkowi. Wydaje mi się, że o pamięci snów decyduje wiele czynników, a min. poziom dostrojenia. Po prostu śni się nam coś, ale nie powstaje zapis pamięciowy zdarzenia, z uwagi na ograniczenie percepcji, a więc i powstających wrażeń. Zauważyłem również, że duże znaczenie ma poziom stresu w realu, a na niego każdy reaguje inaczej.
|
|
|
|
|
|
Silverka
|
05.02.2011 - 13:19
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 677
Dołączył: 22.10.2008
Nr użytkownika: 5613

|
Śni się każdej nocy coś- nigdy tak że zupełnie nic. Po prostu tego nie pamiętamy.Ale po wielu wielufazach nauczyłam się, że to co się dzieję po drugiej stronie jest dla mnie dobre bez względu na to czy pamiętam to czy nie jakaś cząstka mnie to wie. :)
|
|
|
|
|
|
janusz8
|
06.02.2011 - 12:19
|
Znajomy Rodziny
Grupa: Validating
   
Postów: 33
Dołączył: 02.01.2011
Skąd:
Nr użytkownika: 8275

|
Moim zdaniem, śnimy każdej nocy i to bez wyjątku, a to czy pamiętamy sny, to już zależy od nas samych, a jeśli ktoś twierdzi, że mu się nic nie śni, to mam dobrą metodę, żeby to sprawdzić, u mnie działa bardzo dobrze, wystarczy ustawić budzik, żeby budził nas co dwie godziny w nocy, i żeby był głośny, gdyż wyrywa raptownie ze snu, jak się zbudzisz, spróbuj sobie przypomnieć sen, jeśli nic sobie nie przypomnisz, to idz spać, i rób tak do samego rana, i powtarzaj to ćwiczenie każdej nocy aż do skutku. Ta technika jest męcząca, ale za to efekt gwarantowany.
|
|
|
|
|
|

2 Stron
1 2 >
|
 |
|