|
|
12.03.2011 - 18:33
Post
#1
|
|
|
OBE Maniak 101 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
No dobra
Pamiętacie trzęsienie ziemi w Chile... Odzyskiwano ludzi zagubionych po śmierci.Nie do końca wierzyłem w skuteczność tych działań, Jednak zaczęliśmy kiedyś współpracować z Yybcią... Kiedy sprawdzaliśmy relacje ze wspólnego odzyskiwania, okazało się że razem widzieliśmy i przeżywaliśmy te same rzeczy. Pamiętam tę cudowną chwilę kiedy odnalazłem przysypanego gruzami małego, czarnoskórego chłopca. Wyciągnąłem go z tej wielkiej burzy lęku i rozpaczy.Yybcia wzięła go na ręce, a nasz przewodnik przyprowadził jego rodziców, którzy także zginęli Podczas tamtych tragicznych wydarzeń.Miłość...Wdzięczność...Piękno dało się w tamtej chwili odczuwać nielimitowanie, mimo że na około gruzy zgliszcza i śmierć. Od tamtej pory nie przeprowadzałem organizowanych odzyskań... ciężko zwołać jakąś akcję... A dziwi mnie to bardzo. W końcu skoro jesteśmy w stanie pomóc komukolwiek, że tak powiem pozbierać się po śmierci... to czemu do chu** Pana tego nie robimy? Trzęsienie ziemi i tsunami w Japonii.Wiele dusz potrzebuje pomocy,przewodnicy chętnie przyjmą naszą pomoc. http://fakty.interia.pl/swiat/news/news/ja...unami,1608388,4 Każdego zainteresowanego zapraszam do pomocy. Startujemy codziennie o godzinie 00:00 Wystarczy intencja... nic więcej Jak chcecie czy to medytując, czy w OOBE czy z dostrojeniem mentalnym, wszystko to jest jednym, tyle ze odbieranym na innym poziomie... zresztą wiecie. Moje gg 564712 jakby ktoś się pytał :) a i jeszcze jedno... ku chwale wodza XD "OOBE Maniacy...DO BOJU!!!" Ale dowaliłem błędasa "pszebiegi" Dzięki Mano za informację... niech ktoś to poprawi o ile się da XP |
|
|
|
![]() |
12.03.2011 - 21:20
Post
#2
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja oczywiście przypisuje się i będę wstanie pomóc ile dam rady. :)
|
|
|
|
12.03.2011 - 22:17
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja bym pomógł, tylko nie znam japońskiego.
|
|
|
|
12.03.2011 - 23:00
Post
#4
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
CYTAT("Marcus") ... ok...ok...są chętni...intencja wystarczy? Może, napisz o twoim pierwszym odzyskaniu. Co i jak?Czym to się je?jak ci się to udało?... Co by zachęcić do prób niewtajemniczonych. dzieki |
|
|
|
12.03.2011 - 23:32
Post
#5
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
13.03.2011 - 01:27
Post
#6
|
|
|
OBE Maniak 101 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
ok...ok...są chętni...intencja wystarczy? Może, napisz o twoim pierwszym odzyskaniu. Co i jak?Czym to się je?jak ci się to udało?... Co by zachęcić do prób niewtajemniczonych. dzieki Mruku kochany... Zadaję temat nie bez kozery, nie na forum w pytaniach dla początkujących... Każdy kto miał styczność z oobe wie co to intencja... wie co to medytacja, wie co to dostrojenie mentalne i wie kim jest przewodnik czy niefizyczny przyjaciel. Nie muszę robić teraz samouczka ... tylko zbieram osoby do pomocy... Dziękuję wszystkim biorącym udział w dzisiejszej sesji. Dziękuje wszystkim którzy w sesji udziału nie brali... np. z powodu nie znajomości języka japońskiego XP Warto spisać relację w temacie... Osobiście zajmę się tym rano, bo teraz zmęczenie bierze górę... Jak by nie było, mamy już niedzielę... Jeśli komuś bardzo przeszkadza...sorry za nadużywanie wielokropka... "Jakoś tak lubię" |
|
|
|
13.03.2011 - 09:46
Post
#7
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Chciałbym tak kiedyś pomagać... Powodzenia w działaniach życzę.
|
|
|
|
13.03.2011 - 11:43
Post
#8
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
to mógłby być niezły kop do tego,by wyjść..taka wielka chęć pomocy..taka mocna intencja..może nie jestem niepoczątkująca,ale spróbuję jakoś pomóc..
|
|
|
|
13.03.2011 - 18:57
Post
#9
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
nie mam co czytać ...tak wiec przypominam o relacjach:)
|
|
|
|
13.03.2011 - 20:19
Post
#10
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
13.03.2011 - 20:53
Post
#11
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
co mają książki do relacji...z doświadczeń?.....powoli się zaczynam przekonywać, że jedyną wartością tego forum to NOTATNIKI.
|
|
|
|
13.03.2011 - 21:30
Post
#12
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
co mają książki do relacji...z doświadczeń?.....powoli się zaczynam przekonywać, że jedyną wartością tego forum to NOTATNIKI. Mruku... masz tutaj sporo innych tematów wartych uwagi. Wystarczy poszukać bo tutaj tego mnogość. Inna prawda taka że sam chętnie bym poznał więcej szczegołów z samego przebiegu Waszych działań (tak to jest prośba :P). P.S. Coś mi się dzisiaj dopiero pokojarzyło. Kilka tygodni temu miałem śmieszny sen. Śmieszny bo dotyczył mojej pracy i wątki które się tam pojawiły przedstawiały moje zajęcie w bardzo karykaturalny sposób. Niestety z racji tego ze robię co robię, nie mogę nic więcej tutaj na ten temat napisać. Inna rzecz jednak jest ważna. Otóż normalnie pracę swoja wykonuję wyłącznie na terenie naszego kraju. Z niewiadomych mi jednak przyczyn we śnie wybrałem się helikopterem wykonywać swoje obowiązki w Ameryce. Gdy byliśmy już w zasadzie nad celem, naszym oczom ukazała się piękna plaża pełna ludzi, a zaraz za nią wysokie wiezowce (jak to w Ameryce bywa). I nagle jebut!! Ogromna fala z niewiarygodną energią zmyła wszystko z plaży, miotając ludziami o ściany budynków. Brzydki widok, i pamietam z niego jeden szczegół... otóż jedną z ofiar owej fali, którą zobaczyłem wyraźniej był mężczyzna rasy żółtej. Nie zdziwiło mnie to wtedy. Przecież turystów wszędzie pełno a zwłaszcza na plaży. No my jednak niezrażeni całą akcją postanowiliśmy wykonać swoje obowiązki. Reszta snu dla tematu nie jest istotna wiec ją pominę. Dopiero dzisiaj skojarzyłem fakty. Może dlatego że we śnie cała ta akcja z falą była dość krótka i mało znacząca dla całej akcji (wogóle sen był mało poważny). Ciekaw jestem co Wy o tym sądzicie? |
|
|
|
14.03.2011 - 16:14
Post
#13
|
|
|
OBE Maniak 101 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
W myśl zasady że nie zaczynamy zdania od więc, zacząłem je od "W myśl zasady".
Odzyskiwanie z soboty na niedzielę: Nie mogłem startować o 00:00 (nauka XP) Dołączyłem o 00:50 zmęczony całym dniem pracy... Relaksacja i proźba o spotkanie z innymi działającymi nadal aktywistami nocy sobotnio-niedzielnej :) Ogólnie rzecz mówiąc miałem bardzo duże problemy z otrzymywanymi obrazami, wiem że w akcji brały udział minimum 2 kobiety + 2,3 facetów widziałem was chwilę ale niektórzy z was wyglądali na zdezorientowanych, ale ktoś mi ciągle uciekał, znaczy że zajęty był konkretnym działaniem (może dowiemy się jakim jak opisze) Przekazałem wam życzenia powodzenia dalszych akcji. Pojawił się przewodnik i zabrał mnie w miejsce w którym za żadną cholerę nie mogłem się dostroić... właściwie było to jedno z moich najmniej owocnych odzyskań. Przez chwilę ukazała mi się sala szpitalna z łóżkiem a na nim przykryte prześcieradłem ciało, dostrzegłem że ktoś wychyla się z nad jego brzegu, spogląda na mnie i z przestrachem chowa się pod nim. Próbowałem coś poczynić, skoro w końcu coś widziałem.Niestety faza zaczęła się spłycać a ja poczułem się bardziej związany z ciałem.Postanowiłem zakończyć na dziś, wiedziałem i czułem że niewiele zdołam zdziałać 1.ze zmęczeniem 2. ze zniechęceniem Podczas śnienia przewijał mi się szpital i próby oswojenia ze sobą gościa "ukrytego w łóżku" Wiem jednak na pewno, że jego strach i dezorientacja nie zmalały i będę się starał pomóc mu kolejnej nocy. Noc z niedzieli na poniedziałek Ułożyłem się na wyrku na 10 minut przed północą.Głęboka relaksacja nastąpiła już po 10 minutach wiec postanowiłem choć błysnąć przed oczami innym działającym wraz ze mną tej nocy. Wyraziłem intencję aby zebrano nas na chwile w jednym miejscu. Znów wyraźniej niż poprzednio zobaczyłem uśmiechnięte twarze dwóch kobiet , jakiegoś wydurniającego się kolesia i 2 czy 3 mniej zorientowanych panów XD Powiedziałem że jeśli ktoś chce może się udać ze mną bo oczywiście ciekawiej w parach. Ktoś chciał udać się ze mną więc związaliśmy się mentalnie przewodnik wyczuł nasza gotowość i całkiem silnie nas szarpną Była ze mną dziewczyna i wnioskuję że musiała być to Yybcia :) Więc pozdrawiam cię! Do tej pory wszystko świetnie ale tak dokąd nas zabrał przewodnik niczego nie moglem dojrzeć mało tego straciłem kontakt z kimkolwiek, mało tego dało się wyczuwać narastający strach... czułem się jakbym trafił do ciemnego zakamarka czyjegoś obłąkanego umysłu i co najmniej nie czułem się tam dobrze. Wnioskuję że jest tam nadal tak wielki psychiczny bałagan, że ciężko będzie sprawnie działać jeszcze przez jakiś czas po katastrofie. Uspokoiłem się i prosiłem o lepszą widoczność.Nic się nie działo stałem pośród nieuporządkowanej czerni Przelewającej się na obrazy, ale tak rozmyte i nieuporządkowane, że nie miałem z nich żadnego pożytku. Postanowiłem zostać w tym miejscu jak najdłużej i zobaczyć czy z biegiem czasu nie dostroję się lepiej. Zapomniałem o podstawowym działaniu- przekazywaniu miłości do otoczenia (nie wiem jak mogłem zapomnieć to robić... to podstawowe działanie w odzyskiwaniu) może przytłoczyło mnie to wszystko na tyle że miałem ograniczoną świadomość własnych działań. W odczuciu zostałem tam na jakieś 20 minut. Prawie straciłem świadomość czekając na "rozjaśnienie" sytuacji...Znudzony i rozczarowany osiągnąłem spłycone mentalne dostrojenia, wyczułem ciało i otworzyłem oczy. Było trochę przed 02:00 Poszedłem spać z intencją dalszego eksplorowania tamtych terenów i tak też się stało, ale nic konkretnego więcej nie pamiętam. Cóż, nie zrażam się dziś będzie lepiej. Przypominam wiec sobie i innym... rozsiewajcie miłość, emanujcie , strach i rozpacz nie możne z nią współistnieć. Prosiłbym aby każdy, całą akcję zaczynał intencja spotkania się z resztą grupy i pozostania z nią chwilę dla lepszej organizacji... to sprawdzony sposób. Do jutra :)
3highres_00000402627381.jpg ( 67.92k )
Liczba pobrań: 216 |
|
|
|
14.03.2011 - 17:38
Post
#14
|
|
|
OBE Maniak 101 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Mały poradnik Dla odzyskujących.
Więc tak naprawdę nie jest ważne czy odzyskujemy będąc w OOBE, LD, medytując, czy będąc dostrojeni mentalnie...Zależy to od preferencji. potrzebne jest skupienie i co najmniej głęboka relaksacja. porada dla całkowitych nowicjuszy... Jak uczył Moen "Jeśli ci nie idzie, nic nie widzisz... to zacznij UDAWAĆ" tak udawać-działaniem tym bardzo szybko zaczynamy ufać sobie... wydaje nam się ze to co widzimy pochodzi tylko i wyłącznie od nas... jednak jeśli będzie wam dane sprawdzić doświadczenia z inną osobą tak jak było to dane mi.Upewnicie się w tym że to co do was dociera czy to w postaci obrazów czy dźwięków,a nawet zapachów i innych pozazmysłowych odczuć, jest prawdziwe! Wiec przede wszystkim ufajcie sobie i swoim doświadczeniom. Drugą najważniejszą rzeczą jest Miłość... Prawie każdy kojarzy z Harreg'o Potter'a postać dementora. Sytuacja w jakiej znajdują się dusze wymagające pomocy, jest podobna do tego jak by właśnie krążył nad nimi taki dementor, pochłaniający wszystko co dobre,ciepłe... pochłaniający zdolność do myślenia. Nasze zadanie to wpompować do obszaru i oddać samej osobie tle ciepła, miłości i spokoju ile tylko się da... a osoba ta od razu zaczyna jaśniej myśleć i zaczyna być otwarta na jakakolwiek współprace... Nie można po prostu powiedzieć "Siema jestem z Polski i wyszedłem z ciała, żeby powiedzieć ci... że nie żyjesz" XD To wywołało by efekt raczej odwrotny... no choć przyznam że raz zdarzyła mi się sytuacja gdzie w akcie desperacji powiedziałem te właśnie słowa, a kobieta rycząca z rozpaczy i niewiedzy przestała wyć spojrzała na mnie i mówi "No KUR** wiedziałam... wiedziałam..."i najlepsze było to jej zmieszanie i zrozumienie, że wiedziała że nie żyje, ale ta wiedza nie leżała na powierzchni, tylko była w niej gdzieś skrzętnie ukryta przez nią samą. Wielką pomocą dla nas są przewodnicy-najczęściej istoty zajmujące się po prostu tego typu zorganizowanymi akcjami...I my jesteśmy nieocenioną pomocą dla nich, bowiem ;) jesteśmy żywi i łatwiej nam na siebie zwrócić uwagę, potencjalnej zdezorientowanej osoby po śmierci. Gdy nam się to uda, najczęściej przewodnik sam wkracza do dalszej części zadania-zabiera on osobę w miejsce dla niej najodpowiedniejsze- zazwyczaj park, centrum przyjęć, gdzie najlepiej pomogą jej oswoić się z tym co się z nią dzieje. Możemy poprosić przewodnika aby zabrał i nas do parku... i poprosić o "wycieczkę" No ale wydaje mi się ze aby mieć z tego większy pożytek, należało by się głęboko i dobrze dostroić. I to właściwie z grubsza na tyle. I jeszcze taka myśl... kiedy jest najlepsza pora na OOBE, pomoc innym, albo obydwie te rzeczy na raz ? DO BOJU!!!
Załączony plik
|
|
|
|
14.03.2011 - 18:05
Post
#15
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
wow Marcus....ciesze się, że zmieniłeś zdanie.....zwiększyłeś szanse na powiększenie grupy.
|
|
|
|
15.03.2011 - 19:13
Post
#16
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
siema, to mój pierwszy post na forum. od kilku m-c czytam to forum i wkońcu zapłaciłem te 3 zł :D moje pytanie jest następujące: jeśli załóżmy uda mi się i będę mieć oobe to można się spotkać i razem im pomóc?? będziemy mogli sobie normalnie gadać ?? i czy "odzyskujecie" co noc o północy ??? pozdro
|
|
|
|
15.03.2011 - 19:13
Post
#17
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Kochani:) Jak dam radę to dołożę wstarań i będę wam pomagała:)POzdrawiam was serdecznie i wspieram:) szczytny cel:) piękna sprawa:)
|
|
|
|
15.03.2011 - 19:56
Post
#18
|
|
|
OBE Maniak 101 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Spawaczu odpowiedź na twoje pytania to: naturalnie :)
Zapraszamy do pomocy Rachab. Ludziska czemu nie opisujecie co tam wam się udało w tej akcji... Mamy kilka akcji mniej i bardziej udanych,a jak na razie tylko ja tu gryzmole o doświadczeniach. Sytuacja zaczyna się rozjaśniać. Przygotowuję obszerną relację z odzyskania, ale nie wiem kiedy wstawię.Piszcie przecież o to chodzi, aby to wszystko przyrównywać!! Pozdrawiam >MTF< |
|
|
|
15.03.2011 - 20:36
Post
#19
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
jw. piszcie coś więcej chętnie bym poczytał a jeżeli to coś może pomóc to chociaż w pełnej relaksacji "poudaję" dzisiaj że pomagam...
|
|
|
|
15.03.2011 - 21:36
Post
#20
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
przyłączam się, OOBE doświadczyłem 3 razy, dawno już co prawda nie wyszedłem .. ale w obliczu takiego celu, mam nadzieję że będzie łatwiej, chce naprawdę pomóc tym ludziom dzisiaj 00:00 dam z siebie wszystko
|
|
|
|
15.03.2011 - 23:15
Post
#21
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Z tego co mi mówiono, to juuż sama chęć dużo daje:) I nawet wizualizacja pomaga:) więc polecam chłopaki:) Odwagi, na bank Wam się uda:)
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |