Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Wibracje, Wibracje I Co Dalej?, Co zrobić w momencie osiągnięcia wibracji?
Saint_Jimmy
post 11.04.2011 - 21:48
Post #1

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 26
Dołączył: 13.01.2011
Nr użytkownika: 8299




Witam mam pytanko do bardziej doświadczonych forumowiczów ;)
Sprawa jest taka...
Po długich treningach i wielu nie przespanych nocach w końcu zaczęło udawać mi sie celowe wprowadzenie w stan wibracji... no i super, tylko co dalej?
Wróce jeszcze do wibracji bo dzisiaj miałem z nimi spore przygody. Leże sobie już półświadomie i spostrzegam że moge zacząć wywoływać wibracje... a robie to tak że wkręcam sobie różne rzeczy (np. żę wokół mnie przepływa prąd, co przeczytałem gdzieś w poradach Monroego chyba :/ Swoją drogą bardzo skuteczny patent). No i zaczeły pojawiać sie wibracje, tylko że sytuacja była podobna do odpalania samochodu z zajechanym akumulatorem. Wibracje pojawiały sie znienacka ale po chwili znikały, nie chciały sie utrzymać. Dopiero za którymś razem udało mi sie wprowadzić w stan trwałych wibracji :)
No i w tym momencie pojawia sie problem , co zrobić dalej??????? Skupiłem sie na nich ale to poskutkowało bardziej tym że wibracje stały sie ciągłe i sie utrzymywały... Nie miałem pomysłu co zrobić dalej!!!!!
Zawsze myślałem że jak osiągne już ten stan to sprawa potoczy sie spontanicznie a tu lipa :/
Przypomniałem sobie też porady (no chyba Monroego) o tym żeby skupić je chyba najpierw w głowie a potem rozprowadzać wzdłuż ciała. Skupić je w głowie było bardzo prosto (chociaż uczucie bardzo nieprzyjemne) ale dalsza kontrola nad nimi wydała mi sie nie możliwa :/
Byłbym bardzo wdzięczny za jakieś wskazówki...
Pozdro ;)
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 13)
iguana
post 11.04.2011 - 21:57
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 162
Dołączył: 15.02.2009
Skąd: okolice Krakowa. Czasem Żywiec, Oświęcim
Nr użytkownika: 6865




Łapiesz wibracje----> wstajesz i jesteś poza ciałem.
Oto cała filozofia.
Profile CardPM
+Quote Post
Saint_Jimmy
post 11.04.2011 - 22:00
Post #3

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 26
Dołączył: 13.01.2011
Nr użytkownika: 8299




yyyyyyyyy no właśnie że nie do końca :/
Widocznie nie działa to na wszystkich jednakowo, bo pierwsze co chciałem zrobić to wstać ale niestety nie wyszło :/
Profile CardPM
+Quote Post
danEG
post 11.04.2011 - 22:27
Post #4

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 425
Dołączył: 22.01.2009
Skąd: tu
Nr użytkownika: 6797




Gdy bedzie odpowiednia chwila by wyjść z ciała to wyjdziesz bezproblemowo , tu nie chodzi o wibracje tylko i odpowiedni relaks o trans , wibracje po prostu czasami sobie gdzieś tam są przy okazji :)
Profile CardPM
+Quote Post
Saint_Jimmy
post 11.04.2011 - 23:04
Post #5

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 26
Dołączył: 13.01.2011
Nr użytkownika: 8299




Aha no rozumiem, czyli nie zwracać zbyt dużej uwagi na wibracje tylko sie dalej zagłębiać w trans, tak? ;)
Myślałem poprostu, że owe wibracje będą stanowiły dla mnie jakiś punkt odniesienia do dalszych działań, no ale jak widać sie przeliczyłem...
Jednak będę musiał spróbować jeszcze wejść w ten stan (chodzi o wibracje) bo bardzo zaciekawił mnie fakt że nad wibr. można zapanować...
Spróbujcie tak jak ja skupić je w jednym punkcie, a najlepiej w głowie :P Normalnie coś niesamowitego, myślałem że mi łeb rozwali :D
Profile CardPM
+Quote Post
danEG
post 11.04.2011 - 23:42
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 425
Dołączył: 22.01.2009
Skąd: tu
Nr użytkownika: 6797




no tak , wibracje są w pewnym sensie puntem odniesienia , takim na który po prostu nie zwracasz zbędnej uwagi, jeśli chcesz wyjść z ciała (chcesz wyjśc z ciała a nie doświadczać wibracji chyba co nie?)
Profile CardPM
+Quote Post
Yoshua
post 12.04.2011 - 23:08
Post #7

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 10
Dołączył: 04.05.2010
Skąd: Mława
Nr użytkownika: 7926




Ja np. mam tak że im mocniejsze sa wibracje tym szbciej mnie wywala samo z ciała, a jak są mniejsze przekrecam sie na bok i wyturlam sie zawsze z łóżka. Czasem poprostu powolutku napływaja i odpływaja i tak kilka razy. Ale myślę ze najlepszą metodą jest metoda prób i blędów.
Profile CardPM
+Quote Post
Mefik
post 13.04.2011 - 07:45
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 101
Dołączył: 08.12.2009
Nr użytkownika: 7564




CYTAT(Saint_Jimmy @ 11.04.2011 - 23:00) *
yyyyyyyyy no właśnie że nie do końca :/
Widocznie nie działa to na wszystkich jednakowo, bo pierwsze co chciałem zrobić to wstać ale niestety nie wyszło :/


Jak rozbijasz jajko na patelnie, to uderzenie w skorupkę musi być dość precyzyjne,a jajko należy wylewać płynnie by się nie rozwaliło. To samo jest w tym przypadku. Jeśli założyć , że twoje CF jest skorupką, to wibracje muszą być odpowiednio dostosowane do Ciebie. Wtedy twoje CF "pęknie" jak się należy a ty będziesz wolny i to w całości :).
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 13.04.2011 - 08:49
Post #9

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Nie zapominaj Mefik, że czasem możesz robić zbuka a wtedy ostro jebie. Wolny i to w całości będziesz wtedy jak tu w ciele fizycznym bez przerwy będziesz poza kontrolą umysłu. Umysł kontroluje człowieka i dlatego np. zabijamy, zabijaliśmy i będziemy zabijali siebie nawzajem. Brak świadomości. Oświecenie to wolność w całości. Wyjdziesz z ciała i wystarczy, że sąsiad głośniej pierdnie a Ty wracasz z powrotem. Co to za wolność w całości?

Jak wąż wylinieje to nie obchodzi go stara skóra. Jest w całości wolny od tej "skorupy". Zostawia ją na zawsze! Jak wyjdziesz z ciała to zawsze musisz wrócić. Nie może być inaczej. Znowu będziesz "uwięziony". Heroiniarze na fazie też mają uczucie wolności, ale czy to wolność?

Życie to wolność uwięzione przez umysł. Uwolnij się od myśli, problemów i innych wybryków umysłu a wtedy poczujesz wolność w całości. Jak będziesz myślał w kategoriach, że oobe to wolność w całości to przegapisz najcudowniejszy dar jakim jest życie tu i teraz.

Oobe być może jest ucieczką od wolności właśnie. Jest mi źle w ciele fizycznym, czuję ograniczenia to sobie wyjdę....tam będę wolny...taaaaa:) Umysł potrafi stwarzać wiele iluzji wolności. Trzeba uważać bo rozbijesz właśnie zbuka o którym wspomniałem na wstępie.

Za dużo podniety oobe a za mało życia w życiu.
Profile CardPM
+Quote Post
Mefik
post 13.04.2011 - 10:29
Post #10

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 101
Dołączył: 08.12.2009
Nr użytkownika: 7564




Zielarzu mój post powyżej miał na celu ułatwić zrozumienie procesu wychodzenia,a ty jak zwykle wrzucasz swój wywód. Zawsze twierdziłem, że życie tu i teraz jest bardzo ważne, bo pomaga nam wydłużyć pobyt w poza, nie wiem tylko po co tutaj akurat do tego nawiązujesz skoro temat tego nie dotyczy. W niektórych kwestiach oczywiście zgadzam się z tobą, jednak co do samego stwierdzenia, że zabijamy itd, to jest to dowód na to, że ty dalej żyjesz w pułapce umysłu. Żyjąc poza ta pułapką nie będziesz miał dobra ani zła, nie będziesz miał ograniczeń. Jak dla mnie oświecenie można osiągnąć poprzez całkowitą równowagę, a nie na skupianiu się by być tylko dobrym człowiekiem.
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 13.04.2011 - 10:50
Post #11

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Masz rację Mefik, ale zauważam śledząc to forum, że oobe staję się czymś nadrzędnym a życie no dobra skoro już jest to jest. Po prostu nie wiem co miałeś na myśli pisząc: a ty będziesz wolny i to w całości :) Może źle zinterpretowałem Twoje słowa.

Wywnioskowałem, że tylko wychodząc z ciała możemy być wolni w całości a będąc w ciele fizycznym to nie.

Oczywiście, że żyję w pułapce umysłu...jeszcze:)
Profile CardPM
+Quote Post
masa
post 13.04.2011 - 11:41
Post #12

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1723
Dołączył: 25.02.2010
Nr użytkownika: 7779




Zielazu wiesz jedna z rzeczy co charakteryzuje człowieka oświeconego że nawet jak śpi jest tego świadomy Więc oobe dla takiego człowieka to naturalny stan To całe gadanie żyj tu i teraz to tylko gadanie kolejna pułapka umysłu Wskazówka Nie droga Próba uchwycenia czegoś czego uchwycić się nie da Jedynie doświadczanie może coś zmienić Wzrost świadomości może być gwałtowny a poznanie ograniczone jest przekonaniami na które każdy oobeman wkońcu trafia Gdy nawet już znasz co cię w tej chwili ogranicza to korzenie tego sięgają tak głęboko że nie łatwo z nimi zerwać Chcesz się rozwijać duchowo? Chcesz żeby żyło ci się lepiej wychodz Mądre słowa nic nie dają Różanie przez doświadczenie a nie przez intelek jest coś warte Reszta to schema i onz sen
Profile CardPM
+Quote Post
Saint_Jimmy
post 13.04.2011 - 15:08
Post #13

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 26
Dołączył: 13.01.2011
Nr użytkownika: 8299




... Zielarz ja akurat nie ogarniam twojego wywodu :/
Wątpie żeby ktoś przekładał swoje przygody z oobe ponad życie realne.
Ja oobe traktuje raczej jako "doświadczenie poza ciałem", niektórzy na pewno starają sie dzieki temu udoskonalić duchowo a jeszcze inni osiągnąć stan nirvany...
Sam osobiście nie uważam oobe jako nadrzędną wartość w moim życiu, wręcz przeciwnie mam do tego dystans, np. jeżeli wiem że jutro musze być wypoczęty do szkoły to w nocy ide spać a nie bawić sie we wchodzenie w inne stany świadomości... W innym razie na drugi dzień byłbym nieprzytomny :D

A mam jeszcze takie pytanko... ;)
Jak jest u was z religią? Jesteście wierzący czy raczej ateiści? ;)
Profile CardPM
+Quote Post
twistoid
post 13.04.2011 - 15:39
Post #14

http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525




Jest mnóstwo tematów gdzie z powodzeniem możesz poruszyć te kwestie, tylko trzeba się wysilić i skorzystać opcji szukaj.
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic