|
|
22.06.2011 - 13:07
Post
#1
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jeżeli temat dupa to skasować bym prosił:) Naszło mnie dzisiaj przemyślenie czy jest różnica pomiędzy zabiciem człowieka a zabiciem komara przykładowo? Komar to nasz wróg:) Zabijamy go bez wyrzutów sumienia a gdyby ktoś z Was zabił człowieka to miałby wyrzuty? Zabicie to zabicie...
Tylko proszę nie pisać, że różni się tym, że my ludzie jesteśmy świadomi a zwierzęta to tylko zwierzęta:) W temacie jest karaluch bo lepiej brzmi a komar bo nas atakuje dziad:) |
|
|
|
![]() |
22.06.2011 - 13:17
Post
#2
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Dobre pytanie. Ja myśle że ludzie je zabijają bo są ochydne i wogóle :-) Chociaż ja nie zabijam tylko wyrzucam jak coś :-)
|
|
|
|
22.06.2011 - 13:45
Post
#3
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Wyrzucasz...dobre...do kibla, aby dopłynął do morza na wakacje czy przez okno aby polatał?:) Mama kumpla, działkowiczka zbiera ślimaki na działce i wrzuca je do butelki plastikowej 1,5l i zakręca później i wyrzuca też a te kilkadziesiąt ślimaków w tej butelce bawi się pewnie dobrze:) Męczarnia ślimaków a człowiek zadowolony bo sałaty nie zjedzą:)
|
|
|
|
22.06.2011 - 13:46
Post
#4
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
głupota
|
|
|
|
22.06.2011 - 14:02
Post
#5
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
twist a jakby te ślimaki zostały zabite w sposób humanitarny szybkim zmiażdżeniem to była by też głupota? Zabicie to głupota, ale często my ludzie dajemy sobie przyzwolenie na zabijanie...masowa głupota chyba. Nie miałeś nigdy radochy z ubicia komara?:)
Kobieta jak się przełamie i swym pantofelkiem zdepcze, zabije karalucha to jest wręcz dumna z siebie. Zabiła potwora przecież:) |
|
|
|
22.06.2011 - 14:14
Post
#6
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
bardzo dobry filozoficzny temat, rzeka ;], osobiście zawsze zabijałem komary, wręcz sadystycznie, ściskałem skórę do której się przyssały :D:D, pająki traktuje z szacunkiem, więc nie wyganiam ich z domu :D, muchy czy inne owady staram się zawsze złapać, tak by ich nie uszkodzić, np przez firankę i wypuścić za okno, chyba że zdenerwuje mnie jej natrętne brzęczenie, wtedy nie mam litości, ciekawe jest to że każdy ma inne standardy, granice, jedne istoty zabija, i jest dumny z tego, drugie natomiast, mimo iż mu przeszkadzają, stara się zlikwidować tak by nie ucierpiały na zdrowiu...
pozdrawiam :D |
|
|
|
22.06.2011 - 14:27
Post
#7
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Każdy jest morderca to jest naturalna kolej rzeczy czy coś zabijesz czy nie. Kupujesz jedzenie mięso czy rośliny tez trzeba było zabić jeśli ty to jesz kupujesz płacisz zlecasz zabicie przerobienie czegoś aby zjeść. Zabicie samemu z bliska bo widzi się śmierć może mieć wyrzuty sumienia ale w tej krainie materia musi się wymieniać. Jesteśmy na to skazani jeśli chcemy żyć. A zabicie człowieka czy istoty rozumnej? nie wiem jak to jest czy to ma jakieś odbicie w nas w astralu. Podobno tacy ludzie wg nauk tybetańskich zamykają przed sobą drogę do oświecenia. Jak prawe złe proszę mnie poprawić jestem trochę po %%%% A zabicie to zawsze zabicie coś żyje a potem nie.
|
|
|
|
22.06.2011 - 15:54
Post
#8
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
zgodziłbym się z biosone
CYTAT Każdy jest morderca to jest naturalna kolej rzeczy czy coś zabijesz czy nie. CYTAT Zabicie samemu z bliska bo widzi się śmierć może mieć wyrzuty sumienia to ktoś je jeszcze posiada ?
|
|
|
|
22.06.2011 - 16:25
Post
#9
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zabijamy, bo są do nas niepodobne. Co ciekawe w większości prymitywnych plemion nazwa plemienia oznaczała w jego języku: "ludzie". Czyli, każdy kto nie należał do plemienia nie był jakby człowiekiem, a więc w razie czego można było go zabić.
|
|
|
|
22.06.2011 - 16:32
Post
#10
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
=D
CYTAT każdy kto nie należał do plemienia nie był jakby człowiekiem, a więc w razie czego można było go zabić. podoba mi się takie myślenie |
|
|
|
22.06.2011 - 16:51
Post
#11
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Wszystkie organizmy mają świadomość rzeczywistości więc są podobne do nas, zabija się za nas produkując mięso ale ci co zabijają na pewno pięknie po śmierci mieć nie bedą. Ja staram się nie zabijać, ale mięso lubię i zdaje sobie sprawę że jem padlinę i to jest też ciężkie karmicznie. Chociaż to głupio zabrzmi komarów tez staram sie nie zabijać. Byc może jest to tylko moja wiara ale powinno się zabijać żeby przeżyć , albo z większych pobudek,rytualnych np.albo obronnych. W stadzie wilków wilczek kiedy bawi się jedzeniem a nie zabija szybko jest zagryzany.
Tu podepnę się pod autorytet darka i przywołam rozdział o ćmie i koszulce. |
|
|
|
22.06.2011 - 19:54
Post
#12
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zainteresowało mnie to obciążenie karmiczne. Jak byłem młokosem to zbierałem biedronki, kładłem je na murek piaskownicy i śpiewając "...o jak przyjemnie cegłówką dostać w łeb..." zabijałem te biedne biedronki właśnie cegłówką. Zabiłem ich pewnie setki. Czy taki rodzaj zabijania przez głupotę obciąża jakoś?
Kilka dni temu wracając z działki chciałem wyrzucić pół bułki słodkiej, którą kupiłem sobie po drodze na działkę. Bułka okazała się jakaś skapciała i chciałem wywalić ją do śmietnika, ale wyrzuciłem na trawnik. Podleciał wróbelek i skosztował troszkę. Czy karmiczne obciążenie można jakoś podczas życia neutralizować? Dobre uczynki równoważą złe? |
|
|
|
22.06.2011 - 21:48
Post
#13
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Człowiek świadomy nie może uczynić zła albo może ale musiałby znowu stracić świadomość by je uczynić, nie świadomość jednak nie usprawiedliwia i nie zwalnia z karmy, nieświadomość popycha w większą nieświadomość a świadomość w większą świadomość.
|
|
|
|
22.06.2011 - 22:14
Post
#14
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Różnica polega na tym, że za jedno zostaniesz pociągnięty do odpowiedzialności, a za drugie nie :) Teoretycznie jak ktoś nie jest kochany, to wydaje nam się, że nic nie znaczy. Tak zwane prawo dżungli lub coś innego, jak kto woli ;p
Mogę dodać, że jak zabijasz robaka (czytaj mordujesz dla jaj), to się nad nim pastwisz, to samo jest z człowiekiem, tyle że ten człowiek, którego zabijesz (dla ciebie może być nikim), dla innych już ma znaczenie. Jeśli jako człowiek zabijasz człowieka (mordujesz), to właściwie dla ludzi będziesz jeszcze gorszy. Zwierzę też może zabić człowieka i dla człowieka, któremu zależało na tej osobie (która zginęła) będzie to coś gorszego niż jakby miało umrzeć zwierzę. Tak z mojej perspektywy to zależy od tego, jakim motywem będzie się kierowała istota zabijająca. A może ten karaluch też był przez kogoś kochany? ;p Odbierając mu życie, odbierasz komuś innemu radość. Trudno, jak komar gryzie, to zabić go możesz, chyba że wolisz, żeby cię gryzł. To samo będzie z człowiekiem, gdy ktoś cię atakuje możesz się bronić, a w ewentualności zabić, ale wybór tak naprawdę odczujesz sam. Równie dobrze ten temat powinien dotyczyć roślin, bo one też żyją, a jednak idąc na dwór depta się trawę, wylewa chemikalia itd ;p Hmm poza pierwszą różnicą chyba więcej nie ma - to takie moje zdanie. Mord na zwierzęciu innego gatunku lub mord na tego samego gatunku, tylko motyw różny bądź ten sam. Nikt bólu odczuwać nie musi, bo komuś innemu się tak podoba. |
|
|
|
22.06.2011 - 22:44
Post
#15
|
|
|
Listek Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Ja przepraszam bardzo, ale kto ma coś do karaluchów... :P W gruncie rzeczy to normalne żyjątka. Zabijamy je głównie powodu wyglądu i zachowania. Nikt raczej nie zaprzeczy. Sam miałem swego czasu karaluchy w mieszkaniu, zastanawiałem się czy gryzą, ale nie gryzą. No cóż, karaluch to zwierzątko, które zapewne zostanie na Ziemi nawet jeśli człowiek z niej zniknie. No i już.
Pozdrawiam oczywiście tych nie podchodzących dosłownie do tematu ;) Listek (Karaluch) [o ile ktoś jeszcze mnie jeszcze pamięta] |
|
|
|
22.06.2011 - 23:33
Post
#16
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
zabijam komary ale czasem to one mnie ugryzą , wiec jest remis 1:1
|
|
|
|
23.06.2011 - 05:50
Post
#17
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
^ Dan, no niestety ale gdy Ty zabijesz komara to on już nie będzie miał okazji, żeby ugryźć kogoś innego, a gdy on Cie ugryzie i go nie zabijesz to będzie miał okazję ugryźć kogoś innego. Zabijając go, pozbawiasz go dalszych możliwości.
|
|
|
|
23.06.2011 - 08:50
Post
#18
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
23.06.2011 - 10:18
Post
#19
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Mnie co innego zawsze zastanawiało. Macie np. taką stonogę, albo mrówkę. Są to żyjątka, które nikomu specjalnie nie wchodzą w drogę. Nikt ich specjalnie nie chce zabić (jeśli już, to wyjątkowo). I przetrwały one tyle milionów lat. Wyginęły dinozaury, następujące po nich wielkie ptaki, teraz z kolei są ludzie. A mrówki i stonogi były są i będą. Ich siła tkwi w tym, że są zazwyczaj niewidzialne i nikt nie ma interesu, żeby je napastować.
Inna rzecz... Kiedyś myślałem sobie, jak to człowiek dewastuje środowisko naturalne. I wtedy właśnie pomyślałem o dinozaurach. Tak zdominowały kulę ziemską, że wszystko na tej planecie toczyło się koło dinozaurów. Podbiły przestrzeń powietrzną, podbiły morza, podbiły ląd. Jedne dinozaury żywiły się pasożytami innych dinozaurów. Nawet jakieś myszowate zwierzęta żywiły się jajami dinozaurów. Wszystko się działo w koło nich. Ich czas minął, ale teraz człowiek robi to samo, co dinozaury. Podporządkowuje sobie świat dookoła. Zostawia te gatunki, które są mu na rękę, a pozbywa się innych. I myślę, że w tym podporządkowaniu sobie ekosystemu człowiek nie jest wyjątkiem. Było już coś takiego na ziemi. I świat jakoś się kręcił, jakoś przetrwał. Tak sobie myślę, że wiele ludzi mówi, że to, czy tamto nie jest zgodne z naturą. Wszystko jest zgodne z naturą. To dziwne, ze ekolodzy nie widzą, że człowiek też jest częścią ekosystemu. |
|
|
|
23.06.2011 - 13:02
Post
#20
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
pozbawiam komara dalszego rozwoju , choc on tez zakłucił mój, gryząc mnie i wkurzając niepotrzebnie , trzeba byc tolerancyjnym i sie nie dawać wykorzystywać
|
|
|
|
23.06.2011 - 13:04
Post
#21
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
i pozatym czy komar, kot albo wydra tak samo zastanwiają sie odnośnie człowieka ? nie wydaje mi sie , zjadły by nas przy najblizszej okazji gdyby tylko mogły
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |