Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Techno - Oobe - Zabawa Czy Duchowe Doświadczenie?
Deimond
post 08.08.2011 - 23:57
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




Szukałem tego na forum i nie znalazłem - więc umieszczam. Jak było to proszę o skasowanie.
http://www.youtube.com/watch?v=Aw1jTLD0EoA

Są to seminaria prowadzone przez człowieka zaangażowanego w ruch techno.
Nigdy nie lubiłem tej muzyki i od zawsze kojarzyła mi się wprowaadzaniem ludzi w trans ale bez świadomości po co. Oddziaływanie światłem i dźwiękami.
Człowiek ten opisuje jak można manipulować ludźmi dźwiękami i obrazami.
Do dziś mam dosyć mieszane uczucia odnośnie jego świadectwa chodź szczerością nie odbiega od świadectwa Darka.
Moje pytanie to czy do oobe na pewno trzeba podchodzić bez żadnego przygotowania - ot tak dla zabawy . Nigdy w ten sposób nie myślałem. Te wszystkie tysiącletnie kultury były wychowywane w takim duchu. A mam wrażenie że wielu z nas raczkuje. Czy aby na pewno wszystko co tam się spotyka nie jest złe ani dobre? Czy może ktoś chce abyśmy tak myśleli. Zasiało to we mnie wątpliwości.

Nie twierdzę że oobe jest złe - ale czy mamy do tego odpowiednie przygotowanie duchowe - nie koniecznie w duchu katolicyzmu.

Co za tym idzie czy właściwe jest rebeliowanie i przekonywanie innych do tego - umacnianie ludzi którzy lubią sobie postrzelać w LD do ludzików.
Moim zdaniem do wszystkiego trzeba podchodzić z szacunkiem i dystansem czego uczą niektóre wierzenia.

Profile CardPM
+Quote Post
3 Stron V   1 2 3 >  
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 20)
twistoid
post 09.08.2011 - 00:21
Post #2

http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525




I po co prowokujesz kłótnie takimi rzygowinami.

http://www.youtube.com/watch?v=z_N50wQAd_0
Profile CardPM
+Quote Post
Deimond
post 09.08.2011 - 00:32
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




CYTAT(twistoid @ 09.08.2011 - 01:21) *
I po co prowokujesz kłótnie takimi rzygowinami.

http://www.youtube.com/watch?v=z_N50wQAd_0

klotnie to ostatnie o co mi chodzilo Twist:(
Dzisiejszy dzien minal mi na temat przemyslen na ten temat-i byly to przemyslenia jak najbardziej powazne i bynajmniej nie polepszajace mi nastroju. I nie chce zeby sie ktos klocil.
Profile CardPM
+Quote Post
twistoid
post 09.08.2011 - 01:31
Post #4

http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525




Chodzi o to że jego punkt widzenia i wierzenia powodują są prowokujące na forum o tematyce obe. Zresztą to jakieś nonsensy. Każdy tworzy rzeczywistość według tego co widzi, myśli,słyszy itd. ale poddaje to wątpliwościom i ocenia to jest ciągły proces.
Profile CardPM
+Quote Post
Anczej
post 09.08.2011 - 06:26
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 117
Dołączył: 10.02.2011
Nr użytkownika: 8335




Dyskusja oznacza rozwój, fajnie że to Deimond poruszyłeś.

Bo mimo że jestem poruszony ogólnoludzką spontaniczną oberebelią w którą angażują się wszyscy dla zabawy bez przygotowania to jednak mam przeczucie, że bez przygotowania tego robić nie należy i ostrzegały nas właśnie przed tym wszystkie wielkie religie przez tysiące lat.
Czytam ostatnio Carlosa Castanedę, tam nauczyciel jakim jest stary indianin nie raz ostrzega przed siłami z innego świata i mówi jak należy się przygotować na spotkanie z nimi.
I tak jest wszędzie, a może te wszystkie religijne praktyki przygotowują tak samo dobrze jak Twistoidowy zdrowy rozsądek?
może
Profile CardPM
+Quote Post
masa
post 09.08.2011 - 15:00
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1723
Dołączył: 25.02.2010
Nr użytkownika: 7779




Ja uważam ze doświadczenie a życie nie jest wcale takie poważne jak nam się zdaje i można w nim się dobrze bawić.
Profile CardPM
+Quote Post
Deimond
post 09.08.2011 - 22:28
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




Być może nie zakładał bym tego tematu gdyby nie to że miałem podobne doświadczenia jak ten człowiek - z mdleniem w kościele i oddalaniem się od niego . To mi dało do myślenia.

A jeszcze tej samej nocy zdarzyło sie coś dziwnego co opisałem w notatniku:
http://www.oobe.pl/park/index.php?automodu...;showentry=9637

Ja chyba muszę podążyć własną ścieżką - z pokorą podchodząc do oobe i rzeczy które się tam przytrafiają. Może niepotrzebnie się spinam i ograniczam . Tylko tak na prawde nikt po śmierci nie jest w stanie napisać co kolwiek na forum (no chyba że klinicznej) o tym co jest dalej.
Pozdrawiam .
Profile CardPM
+Quote Post
Zyga
post 10.08.2011 - 02:42
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 365
Dołączył: 03.03.2011
Skąd: Ezoteryczny Poznań
Nr użytkownika: 8367




Przesłuchałem cały materiał o techno-satanizmie. Jak zwykle mam mieszane uczucia. Wiem, że ten człowiek mówił prawdę. Prawdę, bo w nią wierzył. Jednak czy to była prawda prawdziwa? Wielu ludzi twierdzi, że światem rządzą sataniści, a Barak Obama jest jednym z nich. Oni w to wierzą. Sam nie wiem co o tym myśleć. Heavy Metal też uważano za diabelską muzykę. Zawsze jej słuchałem i będę słuchał, bo bez niej ciężko byłoby mi na tym świecie. Wiem, że świat jest niezwykły, dziwniejszy niż się nam wydaje.
Zgadzam się z Tobą, że dobro i zło istnieją. Jednak doświadczanie OBE nie musi człowieka oddalać od Boga. Wszystko zależy od intencji. Uważam, że jesteśmy duchami poruszającymi się w świecie fizycznym za pomocą ciał, a w świecie niefizycznym za pomocą myśli. Świat snu jest równie ważny jak świat fizyczny. Kiedy budzę się zapominając swój przeżyty sen, czuję się oszukany, okradziony ze wspomnień. Dlatego, moim zdaniem, nie warto rezygnować z OBE i wschodnich technik i filozofii. Wszyscy szukamy prawdy. Nasze poszukiwania nie kończą się wraz ze śmiercią. Na drugim świecie też będziemy jej szukali.
Profile CardPM
+Quote Post
mruku
post 10.08.2011 - 09:48
Post #9

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 70
Dołączył: 07.07.2010
Skąd: Kraków
Nr użytkownika: 8010




punkt widzenia zależy od punktu siedzenia......zasada jest bardzo prosta w życiu trza wybrać środek.

Deimond ----> piszesz o techno jako o muzie, która wprowadza w trans, że nie lubiłeś tej muzyki itp. Stąd też te wynużenia gościa w linku...trafiają do ciebie. tzn. potwierdzają twój punkt widzenia.
Ja muzy techno nie oceniam...dla mnie to jakiś tam rodzaj muzyki...komuś się podoba, komuś nie....i dla mnie gość pier@$doli od rzeczy.

To samotyczy się z kolegą metalem Zygą..metelu nie kumam...ale ok. to poprostu jakiś rodzaj muzyki...komuś się podoba, komuś nie....ale nieznaczy to...że szatan panuje nad gościem. To kretyńskie stwierdzenia.

Zastanawianie się...czy na doświadczenie obe...ktoś jest gotowy czy nie...jest bez odpowiedzi....Pytanie odwrotne jest takie: a kiedy jest się gotowym? trza być mnichem, buddystą, księdzem, mieć rodzine, prace, posiadać odpowiedni stopień na jakieś "skali" ? bezsnesu

Każdy znajduje sobie sam cel i motywacje...do ćwiczeń i praktyki. Ocenianie...czy ktoś to robi...by sobie platać....a ktoś drugi....rozmawiać z Jezusem...prowadzi do ....oceniania.....tzn.np Ja jestem lepszy niż Ty....to też bezsensu
Doświadczenie latania....może być równie głebokie i prowadzić do zmian....
Doświaczeń się nie ocenia.
Profile CardPM
+Quote Post
Deimond
post 10.08.2011 - 21:42
Post #10

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




CYTAT
punkt widzenia zależy od punktu siedzenia......zasada jest bardzo prosta w życiu trza wybrać środek.

To prawda - a ja mam taką sinusoidę w życiu.

CYTAT
Deimond ----> piszesz o techno jako o muzie, która wprowadza w trans, że nie lubiłeś tej muzyki itp. Stąd też te wynużenia gościa w linku...trafiają do ciebie. tzn. potwierdzają twój punkt widzenia.
Ja muzy techno nie oceniam...dla mnie to jakiś tam rodzaj muzyki...komuś się podoba, komuś nie....i dla mnie gość pier@$doli od rzeczy.

To samotyczy się z kolegą metalem Zygą..metelu nie kumam...ale ok. to poprostu jakiś rodzaj muzyki...komuś się podoba, komuś nie....ale nieznaczy to...że szatan panuje nad gościem. To kretyńskie stwierdzenia.


Nie chodziło mi o to czy panuje nad kimś szatan - tylko że wprowadzanie ludzi w trans i podawanie im przekazów podprogowych na imprezach jest niezbyt fajną rzeczą. A w jakim celu ktoś to robi to już inna sprawa.
Stymulacja światłem - stroboskopy , jak i dźwiękiem - jest raczej udowodniona naukowo - ma wpływ na pracę mózgu.

+ obrazki na wizualizacjach - pooglądaj tuba - przekaz techno nie jest "love " - i sam się zdziwiłem na co trafiłem.

np.
http://www.youtube.com/watch?v=7TixleJdiY4...feature=related

W metalu też się zdarzają transowe rytmy.
Sam często słucham sobie np. kat'a - i nie jestem zbyt religijny - ale pewne refleksje mnie dopadły.

Tylko oglądajac to na tubie można się pośmiać - bo nie wkręcasz się w trans - zbyt cicho i raczej skupiasz się na oglądaniu. Zważ jednak że ludzie dodatkowo łykają extaski lub inne wspomagacze . Mnie zawsze zastanawia jak można tańczyć w rytm tego samego rytmu przez tak długi czas - to nudne - odpowiedzią jest trans - wydzielające się endorfiny.
I spoko (róbta co chceta - mi nic do tego)- ale dodawanie do tego przekazów - jest już nie fajne - tu chodzi mi o ludzi którzy to robią a nie słuchających.

"Zastanawianie się...czy na doświadczenie obe...ktoś jest gotowy czy nie...jest bez odpowiedzi....Pytanie odwrotne jest takie: a kiedy jest się gotowym? trza być mnichem, buddystą, księdzem, mieć rodzine, prace, posiadać odpowiedni stopień na jakieś "skali" ? bezsnesu

Każdy znajduje sobie sam cel i motywacje...do ćwiczeń i praktyki. Ocenianie...czy ktoś to robi...by sobie platać....a ktoś drugi....rozmawiać z Jezusem...prowadzi do ....oceniania.....tzn.np Ja jestem lepszy niż Ty....to też bezsensu
Doświadczenie latania....może być równie głebokie i prowadzić do zmian...."

No zgadzam sie z tobą - jeśli kogoś oceniłem - no cóż zdarza mi się choć staram się unikać.
Chodziło mi bardziej czy pomagać w osiąganiu oobe - podając jak to zrobić - bez mówienia - nie jest tak do końca cacy i wesoło. Czasem to głębokie przeżycia.
To tak jakbyś brał odpowiedzialność za tych ludzi. Ja kilku osobo mówiłem o oobe - a teraz się zastanawiam czy ktoś sobie krzywdy nie zrobi(tak więc nie wynika to z poczucia się lepszym od kogoś) . Nieodpowiedzialnie się zachowałem:/

A tak na marginesie.

"Doświaczeń się nie ocenia."

A jednak oceniłeś doświadczenie tego kolesia "gość pier@$doli od rzeczy."
Profile CardPM
+Quote Post
mruku
post 10.08.2011 - 22:21
Post #11

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 70
Dołączył: 07.07.2010
Skąd: Kraków
Nr użytkownika: 8010




nie no stary...mi też nie chodziło, że nad kimś panuje szatan...sorry wiem, że tak napisałem
Ale...przekazywanie podprogowych sygnałów...poprzez techno....to ściema...jak stąd do częstochowy...nie łykaj wszyskitego co jakies pojeby napiszą.

dwa ...piszesz o pomaganiu komuś w oobe

stary...nie istnieje coś takiego...nie ma złotego środka...Możesz komuś pomóc, w sensie motywacji....itp.....w sensie...naprowadzenia...o co tu chodzi ...tzn. w technice...ale jeżeli myślisz....że ktoś...sobie....osiągnie oobe....bo kolega DEIMOND...zalecił...uważność po 4 godzinach snu...to stary...zwątpie
Jeżeli ktoś chce to osiągnąć........to to zlależy tylko i wyłacznie od niego..i jego pracy.
NIC tu na tacy nie ma.

Co do oceny gościa...stary....chodzi o doświadczenia wenwętrze...te duchowe......tego co ty masz ....tego co ty doznajesz/doświadczasz...to jest najważniejsze.
W dupie mam wynużenia tego gościa. Ważne co ja o tym sądze.
Doświadczeń wewnętrznych się nie ocenia.
Wynurzenia gościa i jego dośwaiczenia...które przekazuje...i które poddałeś dyskusji...oceniam
Proste.
Chyba nie sądzisz...że wysłucham jakiegoś gośćia na youtubie...który mi łaskawie...oznajmi...że poprzez techno...sobie podprogowo stymuluje ludzi i jest fajny...i co wtedy?...mam omijać szerokim łukiem techno..bo coś gdzieś wyczytałem?.....pełen luz...zamiast...zdupcać przez całe życie przed techno...wole z pełym przekonaniem stwierdzić....że gość jest walnięty na mózg. i zapodać sobie kawałeczek techno :).


No i ten link....co podałeś w ostanim poście...to co niby??.....pare czaszek...obrazów...błyski...uśmiechniętych lasek....i co niby...mam nadany już jakiś program czy jeszcze nie?
A powiedz stary...jak trafiłeś na ten link? sam wpadłeś na to?..że w tym linku jest coś nie tak...czy ktoś ci coś zasugerował?............pamietaj.....liczy się tylko i wyłącznie...TWOJE doświaczenie...nie to zasugerowane...nie uważasz...że jest tak...że ktoś chce zmienić TWOJE dośwaiczenia....albo inaczej...............sposób..odbioru przez ciebie tego doświaczenia?


Deimond...powiedz mi...co przekazuje się podprogowo na imprezach techno?....a jak ktoś ...powie...że ma trans gdy słucha skrzypiec?...no albo inaczej..."nauka" stwierdzi...że cymbałki....stymulują fale theta....to co wtedy....?...wtedy nic nie jest ok?..daj spokój...bo można się zajebać.
Profile CardPM
+Quote Post
Deimond
post 10.08.2011 - 22:39
Post #12

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




CYTAT(mruku @ 10.08.2011 - 23:21) *
Chyba nie sądzisz...że wysłucham jakiegoś gośćia na youtubie...który mi łaskawie...oznajmi...że poprzez techno...sobie podprogowo stymuluje ludzi i jest fajny...i co wtedy?...mam omijać szerokim łukiem techno..bo coś gdzieś wyczytałem?.....pełen luz...zamiast...zdupcać przez całe życie przez techno...wole z pełym przekonaniem stwierdzić....że gość jest wolnięty na mózg. i zapodać sobie kawałeczek techno :).

Deimond...powiedz mi...co przekazuje się podprogowo na imprezach techno?....a jak ktoś ...powie...że ma trans gdy słucha skrzypiec?...no albo inaczej..."nauka" stwierdzi...że cymbałki....stymulują fale theta....to co wtedy....?...wtedy nic nie jest ok?..daj spokój...bo można się zajebać.


Nie chciał bym Ci psuć humoru ale takie rzeczy jak SITA wykorzystują świetlną stymulację mózgu.
I-dosery , hemisync - również - tylko jak ktoś tego używa to wie po co i dla czego(z resztą sam pewnie będę używał ale ze zrozumieniem po co i jak to na mnie może wpłynąć).
Nie każdy kawałek techno pewnie jest zły i ma przekazy podprogowe itp.
Swoją drogą jest dział techno nazywający się trance - jak myślisz dlaczego?
Chodzi tylko żeby być świadomym. (bo nie tylko świadome śnienie jest ważne)
Dla mnie akurat muzyka jest fajna do przemyśleń i posłuchania tekstu.

Nie wszyscy znowu są podatni na sugestię.
A może kolesiowi wydawało się że ma władzę nad ludźmi choć jej faktycznie nie miał - i się tego przestraszył ... trudno mi powiedzieć - ale był szczery w tym co przekazywał .


A tak na marginesie - to prosiłem o skasowanie tego tematu - na dzień po jego napisaniu. Spowodowały go osobiste przeżycia i może niepotrzebniee wylałem je na forum.
Choć lubię się z wami dzielić i czytać wasze przemyślenia.

Pozdrawiam serdecznie.
Profile CardPM
+Quote Post
mruku
post 10.08.2011 - 22:56
Post #13

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 70
Dołączył: 07.07.2010
Skąd: Kraków
Nr użytkownika: 8010




mam gdzieś świetlną stylumacje SITA....a co do linku to dzieki za niego....dobrze się bawie i jest ok.
czy coś nazywa się "trance"...mam to gdzieś...podoba mi się...słucham..nie to nie.

co do skasowania tematu...to weź byś mnie nie rozśmieszał...
Profile CardPM
+Quote Post
Deimond
post 10.08.2011 - 23:13
Post #14

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




CYTAT(mruku @ 10.08.2011 - 23:56) *
mam gdzieś świetlną stylumacje SITA....a co do linku to dzieki za niego....dobrze się bawie i jest ok.
czy coś nazywa się "trance"...mam to gdzieś...podoba mi się...słucham..nie to nie.

co do skasowania tematu...to weź byś mnie nie rozśmieszał...


To zobrazuje Ci to w inny sposób - wyobraż sobie że ktoś przychodzi do drzwi i mówi Ci ogólnie że potrzebujesz czegoś bo wtedy będziesz się czuł świetnie - kupujesz to od ręki bez zastanowienia?

z założeniem że pieniądze masz od tak sobie - i masz ich nieskończoną ilość.
Profile CardPM
+Quote Post
mruku
post 10.08.2011 - 23:16
Post #15

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 70
Dołączył: 07.07.2010
Skąd: Kraków
Nr użytkownika: 8010




po krótkim zastanaowieniu....i rozmyślaniu..."czy mi się to przyda czy nie"....odpowiadam mu....w zależności co stwierdze

a co ?
--------
z założeniem ...ze mam kasy jak lodu...a ten gośc...nie przynosi nic specjalnego...to łaskawie mu odpowiadam...aby ....wy@$#E@dalał...na zbity pysk


a co?
Profile CardPM
+Quote Post
Deimond
post 10.08.2011 - 23:20
Post #16

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




CYTAT(mruku @ 11.08.2011 - 00:16) *
po krótkim zastanaowieniu....i rozmyślaniu..."czy mi się to przyda czy nie"....odpowiadam mu....w zależności co stwierdze

a co ?

Chodzi mi o to czy oprawa i to jak sie przy czymś bawimy lub czegoś używamy jest wolna od innych treści.
Jak kupisz kokainę pewnie będziesz się fajnie bawił(zresztą nie wiem ) - ale dalsze jej używanie może nie być już takie fajne.
Czy zastanawiamy się nad tym przy czym się dobrze bawimy - i jakie niesie to ze sobą treści?\Czy zabawa sama w sobie jest wystarczającym powodem by czegoś używać?
Profile CardPM
+Quote Post
mruku
post 10.08.2011 - 23:36
Post #17

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 70
Dołączył: 07.07.2010
Skąd: Kraków
Nr użytkownika: 8010




wow stary...pojechałeś po gębokości tematu..


szkoda, że temat totalnie na to nie zasługuje..no ale cóż...


zasad jest prosta...albo piszesz...wprost swoje walnięte wynużenia...albo spadaj...ja nie mam zamiaru się domyślać...o co szanownemu koledze...z forum..o nicku DEIMOND chodzi.....

odniose się łaskawie do tego...gdzie widze pytajniki.

1. nie..kurna...nie zastanawiamy się...bawimy sie...i pier@#olimy reszte....ps. mówimy tu o muzie techno .widze teledysk (twój link)....ktoś tam sobie zrobił zbiżenia czaszek....lasek...błysków...podoba mi się..i jest ok

2. kto mówi o używaniu czegoś...do jasnej cholery....słucham sobie....tego linka....i popijam winko....jedynie dlatego by nabrać dystansu do tego co kolega DEIMOND pisze.... i tyle.
Profile CardPM
+Quote Post
Deimond
post 10.08.2011 - 23:52
Post #18

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




CYTAT(mruku @ 11.08.2011 - 00:36) *
wow stary...pojechałeś po gębokości tematu..


szkoda, że temat totalnie na to nie zasługuje..no ale cóż...


zasad jest prosta...albo piszesz...wprost swoje walnięte wynużenia...albo spadaj...ja nie mam zamiaru się domyślać...o co szanownemu koledze...z forum..o nicku DEIMOND chodzi.....

odniose się łaskawie do tego...gdzie widze pytajniki.

1. nie..kurna...nie zastanawiamy się...bawimy sie...i pier@#olimy reszte....ps. mówimy tu o muzie techno .widze teledysk (twój link)....ktoś tam sobie zrobił zbiżenia czaszek....lasek...błysków...podoba mi się..i jest ok

2. kto mówi o używaniu czegoś...do jasnej cholery....słucham sobie....tego linka....i popijam winko....jedynie dlatego by nabrać dystansu do tego co kolega DEIMOND pisze.... i tyle.


Pisałem o swoich przemyśleniach nie odnośnie Ciebie - więc nie wiem czemu się zdenerwowałeś. Smacznego winka - też czasem lubię.
Pozdrawiam.
Profile CardPM
+Quote Post
Majster
post 11.08.2011 - 22:40
Post #19

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1095
Dołączył: 13.10.2007
Skąd: Gorzów
Nr użytkownika: 2298




Mruku po pierwsze, na końcu zdania stawiamy jedną kropkę a po drugie jest także coś takiego jak przecinek i także wystarczy w liczbie sztuk: 1. Wybacz, że się czepiam ale taka moja rola na tym padole łez.
Jeszcze, żeby nie było nie na temat to pierdoli gość jak potłuczony.
Nie widzę także nic złego w tym, że muzyka może wprowadzać w trans, uważam to wręcz za plus.
Profile CardPM
+Quote Post
Deimond
post 11.08.2011 - 22:53
Post #20

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




CYTAT(Majster @ 11.08.2011 - 23:40) *
Mruku po pierwsze, na końcu zdania stawiamy jedną kropkę a po drugie jest także coś takiego jak przecinek i także wystarczy w liczbie sztuk: 1. Wybacz, że się czepiam ale taka moja rola na tym padole łez.
Jeszcze, żeby nie było nie na temat to pierdoli gość jak potłuczony.
Nie widzę także nic złego w tym, że muzyka może wprowadzać w trans, uważam to wręcz za plus.

Ja też w tym złego nic nie widze - tylko sie pytam czy jak ktoś wykorzystuje trans do własnych celów(przekazami podprogowymi ) to jest ok?
Profile CardPM
+Quote Post
Anczej
post 11.08.2011 - 22:54
Post #21

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 117
Dołączył: 10.02.2011
Nr użytkownika: 8335




Jeśli ktoś chce się wprowadzić w trans i jest gotowy za to zapłacić a ktoś inny mu to załatwi to ich sprawa i w ogóle bym się tym nie interesował.

Aha Deimond piszesz o przekazie podprogowym a potem wymieniasz hemi-sync i I-doser. to są zupełnie inne rzeczy i z przekazem podprogowym (który rzeczywiści podobno jest bzdurą) nie mają nic wspólnego.

No i może pasowałoby żebyśmy sobie wyjaśnili o co chodziło z tymi satanistami, bo ja tego słuchałem słuchałem i słuchałem w napięciu że sataniści zainicjują jakąś masowy mord wśród uczestników, sprawią że ktoś zemdleje albo chociaż wibracjami przekażą im żeby chodzili na koncert Nergala a tu nic.

I zastanawiam się o co chodziło, pokazywali ludziom jakieś delfiny a potem każdy człowiek sobie spadał i co z tego?

wyjaśni mi to ktoś?

rany boskie muszę iść spać bo mam tak cyniczny nastrój, że mi sarkazm drogi oddechowe zatka

przepraszam dobranoc
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
3 Stron V   1 2 3 >
Start new topic