|
|
28.10.2011 - 17:45
Post
#1
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Siemka
Jako świeży użytkownik chciałem się przywitać (tak więc Witam) i co nie co naskrobać :) Mam 28 lat. Na OOBE pierwszy raz natknąłem się jakieś 7 lat temu, poprzez program Brain Wave Generator, niestety temat potraktowałem bardzo powierzchownie i na tym się skończyło. Natomiast pierwsze LD'ki miałem w dzieciństwie. Często powtarzały mi się podobne koszmary, aż w końcu zacząłem kojarzyć, że to sen. Nie wkręciłem się w to głębiej, stanowczo za młody byłem. Później pierwszego w pełni świadomego LD'ka miałem w wieku 16 lat, dosyć krótki, ale pamiętam go jak dziś. Zwróciłem wtedy uwagę na kolory. Obaliłem tym doświadczeniem wszczepioną mi opinię przez tatę :) że sny są czarno-białe :D Jakieś 2 lata temu mój światopogląd przeżył wielki przewrót. Od tego czasu interesuję się wszelkiego rodzaju odmiennymi stanami świadomości, zarówno tymi które da się osiągnąć naturalnie jak i tymi do których prowadzi droga na skróty ;) Ostatnimi czasy ćwiczyłem sporo nad LD i OOBE. Co do LD to wyrobiłem sobie techniki pod siebie, które się nieźle sprawdzają, mam ten komfort, że pracuję w domu i mogę układać sobie dość elastycznie harmonogram dnia. Niewątpliwie to mi wiele ułatwiło. Natomiast co do OOBE nie jest już tak kolorowo. Z tego co poczytałem wydaje mi się, że ten stan jest tym samym czym LD, różniący się tylko światem/focusem w którym się przebywa. Raczej nie udało mi się być nigdzie dalej niż we własnej krainie snu, więc ciężko mi też samemu coś tu definiować i wyrażać własne zdanie. Póki co operuję na wyczytanych koncepcjach. Zdarzyło mi się klika razy wejść w wibrację (raz był pisk) i doświadczyłem niepełnych wyjść. Pamiętam jak raz miałem uwolnione ręce, patrzyłem na nie i były w 99% przezroczyste. Świadomość miałem prawie taką jak w stanie przebudzenia (dużo bardziej klarowna niż w LD). Niestety tułów miałem "przyczepiony" - każdy ruch powodował ból. Taki stan niepełnego odklejenia miałem kilka razy - zawsze przy próbie odczepienia się pojawiał się ból w miejscu "sklejenia" tym większy im bardziej szarpałem. Zdarzyło się mi też kilka razy mieć w tym miejscu bolesne wibracje. Jest to mniej więcej brzuch i okolice... coś jakbym miał w tym miejscu jakąś blokadę, do tej pory nic nie przyszło mi do głowy jak by można sobie poradzić z tym problemem. Nigdy nie miałem OOBE w którym widziałem swoje ciało (po za tymi niepełnymi wyjściami), więc nie wiem czy czasem swoje kilka pełnych wyjść nie mylę z LD... no ale w końcu chyba to to samo, róznica dostrojenia do konkretnego świata/focusa... Nie ukrywam, że się w tym trochę gubię. Co do takich ciekawszych wyjść to miało to zawsze miejsce poprzez LD. Miałem LD, wtedy siadałem sobie w pozycji medytacyjnej i prawie od razu coś mnie chwytało za ramiona i ciągnęło do góry. Od razu obraz snu się rozwalał i była ciemność i ja lecący przez nią w górę. Trwało to może z minutą. Potem te coś mnie puszczało i albo zostawałem w miejscu albo jeszcze trochę spadałem. Potem zaczynałem się kręcić w okół własnej osi - jak bal drzewa na wodzie. Albo jak by mnie ktoś chwytał za ręce i obracał. Co raz szybciej i szybciej, aż po chwili "wyskakiwałem". Najczęściej ledwo co widziałem, ale wystarczyło "poprosić" o lepsze dostrojenie i było już lepiej. Prawie zawsze "pojawiałem się" w moim rodzinnym mieszkaniu. Fazka trwała kilka minut i potem mnie cofało, albo się budziłem albo miałem fałszywe przebudzenie i po chwili dalej rozkminiałem świat ze snu. Aha, warto jeszcze dodać, że głównie stany te osiągam poprzez metodę 4+1 zmodyfikowaną pod siebie. Ostatnio odłożyłem na bok praktyki, jakoś zapał mi trochę minął, więc się nie przymuszam. Wiem, że fascynacja niebawem znowu wróci i może wtedy coś się więcej wydarzy. Może macie drodzy podróżnicy jakieś sugestie ? Ja popracować nad blokadą którą miewałem w okolicach brzucha ? Może mogę w jakiś sposób jeszcze wykorzystać swoje LD'ki, żeby przybliżyć się bardziej do OOBE ? Pozdrawiam serdecznie |
|
|
|
![]() |
28.10.2011 - 18:21
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
witam na forum
może te blokadę zmniejszyć medytacją nie wiem jaką jakiej metody używałeś tylko 4+1 czy czegoś więcej po tym filmiku wróci motywacja mógł bym to oglądać wiele razy:D |
|
|
|
28.10.2011 - 19:29
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Niesamowity gość Heksa
|
|
|
|
28.10.2011 - 19:39
Post
#4
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
może te blokadę zmniejszyć medytacją nie wiem jaką Medytuje w miarę regularnie już dość długo. Jakiś czas temu dotarło do mnie, że bardzo ważna jest w życiu koncentracja. Jesteśmy bombardowani tonami informacji i ciężko się skupić na czymś porządnie, z pomocą przychodzi właśnie medytacja. Próbowałem medytować nad czakrą splotu słonecznego... jakoś intuicja mi to podpowiada. Niestety na razie bez większych skutków... no ale z koncentracją u mnie różnie, więc możliwe, że za mało energii sfokusowałem w tym miejscu. Jak widać mam co doskonalić, więc nie zrażają mnie słabe efekty w oobe, jedynie czasem czuję, że może coś mi przelatuje koło nosa... może coś, źle robię, może inna technika, może za bardzo czasem chcę... jakiej metody używałeś tylko 4+1 czy czegoś więcej 4+1 jako forma wejścia w stan relaksu nie powodującego zaśniecie z utratą siadomości. Potem wizualizacja unoszenia się, huśtania itp. Najczęściej i tak tracę świadomość i odzyskuję ją we śnie albo tuż przed hipnagogami. Z tym że u mnie te hipnagogi wyglądają tak, że mam jakieś obrazy przed oczami ale bardziej jakieś mega abstrakcyjne.. nie do ogarnięcia umysłem, żeby potem to sobie przypomnieć i lekko mną telepie. Coś jak wibracje jakieś. Nie jest to 100% uczucie komfortowe, ale nie jest też jakieś bolesne. W zasadzie tylko tej techniki się trzymam, bo nie wymaga jakiejś specjalnej koncentracji i daje u mni eefekty. Ostatnimi czasy doszedłem do wprawy, że wstawałem o świcie (3-4h snu), potem lekkie ćwiczenia fizyczne, np Ryty Tybetańskie potem ~30 min medytacji i w kimke ze słuchawkami na uszach i tam jakaś delikatna muzyczka* podkręcająca oobe. W 99% przypadkach był jakiś LD/OOBE * - zauważyłem u mnie, że muzyczka ta przyczyniała się do przywrócenia świadomości często. Słyszałem ją i przypominało mi się, że się położyłem i śpię Co do filmiku YT podkręcającego motywację... widziałem już go (tutaj na forum) i muszę przyznać, że daje do myślenia i wybija z głowy myśli typu "ale mam ciężko, nic mi się nie udaje" (na szczęście takie myśli u mnie to rzadkość, raczej jestem urodzonym optymistą ;) ) |
|
|
|
28.10.2011 - 19:50
Post
#5
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
o filmiku dowiedziałem się jakiś czas temu oglądałem go przypadkiem i tak mnie zmotywował że wrzuciłem go w notatnik i shoutbox
dzięki masa ja też tak uważam :D |
|
|
|
28.10.2011 - 20:42
Post
#6
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
"Niestety tułów miałem "przyczepiony" - każdy ruch powodował ból.
Taki stan niepełnego odklejenia miałem kilka razy - zawsze przy próbie odczepienia się pojawiał się ból w miejscu "sklejenia" tym większy im bardziej szarpałem." Wydaje mi się, że sam się blokujesz- tzn. podświadomie boisz się oddzielenia i stąd ten problem. Moje problemy z wyjściami też wynikały z tego strachu. Podświadomości nie da się oszukać. To co możesz zrobić to oswajać oobe- jeśli poczytasz trochę relacji podróżników(np. Monroe'a) strach sam powinien minąć. To jedyne co mogę Ci poradzić jako osoba, która ma niewielkie doświadczenie w astralnych podróżach. Pozdrawiam :-) |
|
|
|
28.10.2011 - 21:03
Post
#7
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wydaje mi się, że sam się blokujesz- tzn. podświadomie boisz się oddzielenia i stąd ten problem. Moje problemy z wyjściami też wynikały z tego strachu. Podświadomości nie da się oszukać. Możliwe. Ale stan tego niepełnego odklejenia miałem na samym początku, nie miałem wtedy strachu - przynajmniej nie uświadomionego. Strach zamanifestował się nieco później, podczas 1-2 prób wyjścia. Później poradziłem sobie z nim, ale mimo to podczas wibracji mam małego stracha... ostatnio obejrzałem to i dodaje otuchy w ciężkich chwilach :) To co możesz zrobić to oswajać oobe- jeśli poczytasz trochę relacji podróżników(np. Monroe'a) strach sam powinien minąć. To jedyne co mogę Ci poradzić jako osoba, która ma niewielkie doświadczenie w astralnych podróżach. Pozdrawiam :-) Wolę nie czytać, nie chcę budować sobie wyobrażeń czyimiś historiami. Wiedza pomaga w zrozumieniu ale też i ogranicza. Podejrzewam, że moja manifestacja lęku w OOBE wzięła się bo przeczytałem tutaj jakiś temat o lękach/strachach w OOBE świecie. Na szczęście też przeczytałem jak z nimi walczyć i wygrałem fight póki co ;) Myślę, że na teraz zmniejszam nacisk na osiągnięcie efektów i będę szedł kierunki polepszania koncentracji. Bardziej "tu i teraz", bardziej świadomy, bardziej skupiony.... Ten post mi się spodobał - Obe medytacja |
|
|
|
28.10.2011 - 22:58
Post
#8
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
bryy Ciekawe czy czy ciągle umie sobie przypomnieć tak jak te twoje stany na skróty nie chodzi mi zdarzenie a stan
|
|
|
|
29.10.2011 - 13:43
Post
#9
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |