Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Wolaja Mnie Glosy Podczas Oobe
Madziuchna02
post 03.11.2011 - 18:20
Post #1

Przechodzień
Grupa: Podróżnicy

Postów: 2
Dołączył: 03.11.2011
Nr użytkownika: 8631




witam, czuje ze moje cialo astralne opuszcza mnie slysze glosy ktore mnie wolaja nie znam ich,boje sie i za kazdym razem rezygnuje. Czy to jest normalne, czy mam sobie darowac..? dzisiaj slyszalam takie cos'wyjdz, wyjdz ja chce twoje cialo' zrozumialam to w ten sposob ze to cos chce posiasc moje cialo fizyczne;o Z gory dziekuje
Profile CardPM
+Quote Post
3 Stron V   1 2 3 >  
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 20)
danEG
post 03.11.2011 - 19:10
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 425
Dołączył: 22.01.2009
Skąd: tu
Nr użytkownika: 6797




puki nie wyjdziesz to sie nie dowiesz niczego o pochodzeniu tych glosow ktore najprawdopodobniej sa po prostu pewna blokada istniejaca w tobie i twoich zachamowaniach
Profile CardPM
+Quote Post
Madziuchna02
post 03.11.2011 - 19:45
Post #3

Przechodzień
Grupa: Podróżnicy

Postów: 2
Dołączył: 03.11.2011
Nr użytkownika: 8631




podniosles mnie na duchu he he;) bd dzisiaj probowac,wierze ci ze nic mi sie zlego stac nie moze;] dziekuje Ci bardzo.
Profile CardPM
+Quote Post
Bilu
post 03.11.2011 - 19:48
Post #4

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 722
Dołączył: 04.10.2010
Skąd: wszechświat
Nr użytkownika: 8147




Jeśli będziesz przekonana o tym, że nic Ci się nie stanie, to tak się stanie :) Bez obaw.
Profile CardPM
+Quote Post
Gray
post 04.11.2011 - 00:21
Post #5


Guests








a jak rzucając się z bloku będę przekonany, że nic mi się nie stanie to tak będzie ?
albo jak będę przekonany, że trzymając zapalniczkę pod ręką nic mi się nie stanie to rozumiem, że nic się nie stanie :P
+Quote Post
Deimond
post 04.11.2011 - 00:41
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




Ja tam generalnie wyznaje zasadę - nie znasz nie ufaj na ślepo - no chyba że oglądałaś naznaczonego przed wieczorem :P

Słysząc takie podszepty byłbym daleki od racjonalizowania.
Generalnie polecił bym afirmację przed wyjściem -żadne negatywne energie nie mają do mnie dostępu - mam na myśli energie probujące nas wykorzystać. nie wiem czy by to pomogło - ale na wszelaki wypadek - nie zaszkodzi. No i poprosił bym opiekunów o opiekę(masło maślane:P) Monroe miał jeszcze jakąś technikę z takim balonem wokół siebie - ale jakoś trudno mi sobie to zwizualizować.
Profile CardPM
+Quote Post
Bilu
post 04.11.2011 - 08:10
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 722
Dołączył: 04.10.2010
Skąd: wszechświat
Nr użytkownika: 8147




Deimond, afirmacje nie są potrzebne. Wystarczy nastawienie, takie jak napisałem wyżej :)
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 04.11.2011 - 08:53
Post #8

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Bilu z doświadczenia i praktyki wiesz, że Twojego nastawienia ktoś przestawić nie zdoła? Taki kozak jesteś?:)
Profile CardPM
+Quote Post
Bilu
post 04.11.2011 - 09:36
Post #9

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 722
Dołączył: 04.10.2010
Skąd: wszechświat
Nr użytkownika: 8147




Tak, taki kozak jestem :)
Profile CardPM
+Quote Post
Gray
post 04.11.2011 - 09:58
Post #10


Guests








afirmacje potęgują nastawienie, więc jestem za
+Quote Post
Bilu
post 04.11.2011 - 10:23
Post #11

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 722
Dołączył: 04.10.2010
Skąd: wszechświat
Nr użytkownika: 8147




Gdy nastawienie jest dostatecznie silne to nie potrzeba afirmacji :P
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 04.11.2011 - 10:45
Post #12

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




To wczuj się w Adama Małysza i nastaw się, że daleko skoczysz:) Chciałbym zobaczyć jak pięknie pierdolniesz:) Co z nastawienia jak praktyki nie będzie?
Profile CardPM
+Quote Post
Gray
post 04.11.2011 - 11:00
Post #13


Guests








ciekawe Bilu czy żyjesz tym o czym tak pięknie mówisz ;]
pisać każdy może, podczas gdy weryfikują nas sytuacje. Mam pytanko do Ciebie. Czy kiedykolwiek miałeś takie doświadczenie, jak twórczyni tematu?
+Quote Post
Bilu
post 04.11.2011 - 17:50
Post #14

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 722
Dołączył: 04.10.2010
Skąd: wszechświat
Nr użytkownika: 8147




CYTAT
Co z nastawienia jak praktyki nie będzie?


Nastawienie inicjuje praktykę, a skoro mam takie nastawienie jakie mam stąd takie praktyki miejsca nie mają. Mam nadzieje, że rozumiesz.

CYTAT
ciekawe Bilu czy żyjesz tym o czym tak pięknie mówisz ;]


Oczywiście, że tym żyje. Przecież bym farmazonów nie ogłaszał.

CYTAT
Czy kiedykolwiek miałeś takie doświadczenie, jak twórczyni tematu?


Nie, bo sobie takiego doświadczenia nie życzę. Moje nastawienie wyklucza taki bieg wydarzeń.
Profile CardPM
+Quote Post
danEG
post 04.11.2011 - 18:22
Post #15

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 425
Dołączył: 22.01.2009
Skąd: tu
Nr użytkownika: 6797




nastawienie zmienia sie wraz z praktyka , praktyka zmienia sie wraz z nastawieniem
Profile CardPM
+Quote Post
Gray
post 04.11.2011 - 22:59
Post #16


Guests








Odpowiedzialność za siebie, swoje czyny i przekazywane słowa też według mnie jest dosyć istotna :)
+Quote Post
Deimond
post 04.11.2011 - 23:03
Post #17

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




Wiem o co Ci chodzi Bilu - ale to nie zawsze daje rezultaty - jak "czarny" Cię ciśnie za gardło to trudno sobie mówić że mam to gdzieś i go przytulić . Ale się da. Może lepiej czasem zapobiegać. Mnie ów gość(jeden z podobnych) gnębił za małego i doiero po paru paraliżach miałem na niego zlew- i sobie poszedł (mam nadzieje)- tylko wtedy działo się to bez mojej zgody. A jak ktoś oobe-uje to na własne zyczenie. łatwo wszystko zrzucić na podświadomość. Ale nigdzie nie znalazłem jednoznacznego potwierdzenia tylko teorie.

Z drógiej strony czasem się tłumaczy że w większości przypadków to lęk przed nieznanym. A czy skoro OOBE jest tak naturalne - to czy ten lęk też nie jest? Czy nie powinniśmy go odbierać jako sygnału ostrzegawczego - bo skoro ktoś widzi kulę światła i czuje miłość - to czy jak czuje lęk to nie powinien spieprzać ?

Mnie takie podszepty już nie lękają - tylko zastanawiają - zawsze odbieram je z dystansem. Choć ktoś mógłby się przestraszyć - skoro jakiś głos mówi w języku którego nie znasz . No chyba że moja podświadomość się go nauczyła - tylko nie wiem kiedy.
Profile CardPM
+Quote Post
Gray
post 05.11.2011 - 11:03
Post #18


Guests








Cała masa różnych istot ma swoja własną świadomość. Korzysta więc ze swojej woli, jakkolwiek chce. Pod tym względem nie ma większej różnicy między wieloma wymiarami. Podobnie jest i tutaj. Bilu Ty przykładowo kierujesz swoje doświadczenia na taki odbiór a nie inny, ale czy to świadczy o tym, że czegoś innego nie ma? Z takiego podejścia jak Twoje wynika, że jesteś królem świata, który podporządkowuje się pod Ciebie. Co w przypadku gdy ktoś ma silną intencję zrobienia komuś krzywdy, a tym bardziej gdy dochodzi do władzy. Czy przekonanie o tym, że nic się komuś nie stanie zaistnieje? Takimi twierdzeniami ignorujesz czyjąś wolną wolę. Zapewne dlatego, że to daje Ci poczucie bezpieczeństwa i kontroli. Ciekawe co by się stało gdybyś przewidział taki bieg wydarzeń o którym była mowa wyżej ? Przecież o ile się nie mylę, to Ty twierdzisz, że nie ma zła i dobra, jako dualizmu. Skoro nie ma dobra i zła to po co klasyfikować swoje doświadczenia, na te które che się doświadczyć lub nie. Chcenie lub nie chcenie w dalszym ciągu jest podziałem, a to świadczy o istnieniu w Tobie pra podłoża, czyli według mnie strachu.
Chodzi mi też o to, że ludzie tutaj dają takie rady jakby wszystkiego już doświadczyli, podczas gdy na świecie jest nieskończona ilość składowych, i dopiero gdy doświadczymy ów składowych możemy powiedzieć, że naprawdę wiemy.
W tym przypadku jest cała masa niewiadomych, a standardowym wytłumaczeniem zawsze są albo skryte lęki :P albo sposób myślenia. Myślenie jednokierunkowym torem jest dla mnie ograniczeniem.
To jest tak jakby pójść do psychologa ze swoimi problemami, a on nam powie:
"bądź przekonana, że mąż który Cię bił przez 30 lat nic Ci już nie zrobi".
Ludzie są różni, nie wystarcza dać komuś tylko suchą radę.
+Quote Post
Majster
post 05.11.2011 - 11:24
Post #19

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1095
Dołączył: 13.10.2007
Skąd: Gorzów
Nr użytkownika: 2298




Tyle wpisów i ani jeden nie uspokoił jej mówiąc, że to zwykłe hipnagogi, Dno i żenua panowie! Brać się za wychodzenie a nie pisać pierdy! xD

Kiedyś byłoby to nie do pomyślenia ale nic dziwnego jak ani jeden post nie wyszedł od kogoś kto regularnie wychodzi, to skąd niby mają widzieć.
To chociaż ja Ci odpiszę, nie przejmuj się Madziuchna, to tylko hipnagogi, normalne przy wychodzeniu, z czasem same przestaną występować.
Zgadzam się z Bilem, że nastawienie jest najważniejsze, tylko i wyłącznie! Nic innego!
Pozdrawiam i powodzenia!
Profile CardPM
+Quote Post
Gray
post 05.11.2011 - 11:45
Post #20


Guests








pierdziele edytuję, nudzą mnie takie wywody, a w skrócie majsterku Twoja wiedza jest oszałamiająca, zwłaszcza jak na kogoś kto regularnie wychodzi hah xD
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 05.11.2011 - 11:56
Post #21

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Nastawienie do ludzi też jest ważne panie dno i żenua:) Może to i hipnagogi, albo wampir energetyczny czyhający na jej energię kolego Ę, Ą.
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
3 Stron V   1 2 3 >
Start new topic