Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Nie Lubie Słuchawek Za To Uwielbiam Rośliny
Kajetanmalyevil
post 27.12.2011 - 21:00
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 286
Dołączył: 11.09.2007
Skąd: Nowy Targ (Podhale)
Nr użytkownika: 2045




Siema, tak zauważyłem, że nawijacie o tych dźwiękach praktycznie bez przerwy i ciągle wchodzi coś nowego,
więc dla odmiany zapytam się Was o wszystkie OOBE- wspomagacze naturalne, które są już nielegalne w Polsce a które legalne, jakie znacie, jakie próbowaliście i oczywiście jak na Was wpłynęły? Dla przykładu podam jako pierwszy :

Dream Herb- Nie próbowałem- Nie legalne

African Dream Root- Nie próbowałem- Legalne

Salvia Divinorum- Próbowałem (jak było legalne) -Nie legalne -Z początku przez 2-3min mega bomba ale później jakoś tak nie odczuwałem by wpłynęło to na OOBE choć dużo łatwiej się relaksowałem

Profile CardPM
+Quote Post
3 Stron V   1 2 3 >  
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 20)
Amras84
post 27.12.2011 - 23:39
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 389
Dołączył: 05.01.2010
Skąd: Jaworzno/Cieślin
Nr użytkownika: 7649




Ja mam rewelacyjną hybrydę, która wspaniale wpływa na proces relaksacji, poprawia samopoczucie i wiele jeszcze innych ma zalet.
Dlaczego hybrydę? Bo to i praca przy dźwiękach i przy roślinach. A na czym polega?
Trzeba znaleźć wygodne siedzisko gdzieś między wrzosami, lub wysoką trawą, koniecznie na skraju lasu i wsłuchiwać się w szum drzew, wylapywać powiewy wiatru, poczuc pod stopami wybrację Ziemii i wypełnić organizm zapachami tętniącego życia.... Nie sposób wymienic wszystkich zalet tej metody. Zalecam wypróbować zarówno z zamkniętymi jak i z otwartymi oczyma. W jednym i drugim wypadku efekty nieziemskie... Zreszta Zielarz nasz Gajowy coś pewnie o tym wie ;)
Profile CardPM
+Quote Post
Jarzyn44
post 28.12.2011 - 02:53
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 380
Dołączył: 20.10.2011
Skąd: Nowhereland
Nr użytkownika: 8610




Amras84, to legalne ? :)
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 28.12.2011 - 10:48
Post #4

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




No wiem, wiem Amras:) Po grzybach jednak to oczy mówisz doświadczyłem ze wzmożoną mocą. Faza ziemia-głowa. Przytuliłem ucho do Ziemi i wsłuchiwałem się w nią. Pięknie było czuć Matkę Ziemię:) To o czym Amras napisałeś to fajna bardzo praktyka.
Profile CardPM
+Quote Post
Fskbnsk
post 28.12.2011 - 13:57
Post #5

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 23
Dołączył: 01.07.2011
Nr użytkownika: 8466




Trudno jest samodzielnie wyhodować te grzyby psylocybinowe?
Profile CardPM
+Quote Post
makyo
post 28.12.2011 - 18:50
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 506
Dołączył: 22.01.2011
Nr użytkownika: 8310




Można się najeść trawy w której jest dmt i jazda gotowa:) (oczywiście jazda do kibla, bo od jedzenia tego stufu to tylko sraczki można dostać:) )

"Ale..." jest inny sposób na dmt-ową jazdę.

Czytam właśnie książkę "Dark room enlightment". Napisał to jakiś mistrz od Tao.
Chodzi o to, że w wielu kulturach wykorzystywano jaskinie, nory i inne katakumby do podróżowania w głąb siebie.
W całkowitej ciemności odcinamy bodźce dla zmysłów dzięki czemu wyciszają się niektóre ośrodki mózgu, a inne odpalają:)

"Darkness activates the deepest centers within the brain, the glands of the Crystal Palace, establishing
a connection with the Original Source, the Wu Chi (Fig. 1). The pineal gland connects us to the
Universal Energy. From the hypothalamus gland, we project our soul or spirit upwards, and receive the
descending Universal Energy. The pituitary gland receives the Cosmic Force, used to launch the spirit
bodies into the earthly or human plane for traveling."

"All spiritual traditions have used Dark Room techniques in the pursuit of enlightenment. In Europe,
the dark room often appeared in underground form as a network of tunnels, in Egypt as the Pyramids, in
Rome as the catacombs, and by the Essenes, near the Dead Sea in Israel, as caves. In the Taoist
tradition caves have been used throughout the ages for higher level practices. In the Tao, the cave, the
Immortal Mountain, the Wu San, represents the Perfect Inner Alchemy Chamber. Meditating and fasting
in the cave is the final journey of spiritual work. The caves are the Earth Mother and its energy lines. Like
the hollowing bones, caves contain the earliest information of life stored inside the Earth. Caves contain
the vital essence of the Earth Power. The Tao says: ‘When you go into the dark and this becomes total,
the darkness soon turns into light.’
In the Dark Room, our mind and soul begin to wander freely in the vast realms of psychic and spiritual
experience. When you enter this primordial state or force you are reunited with the true self and divinity
within. You literally ‘conduct’ the universal energy. You may see into the past and future, understand the
true meaning of existence, and begin to understand the order of things. You return to the womb, the
cocoon of our material structure and Nature’s original Dark Room.
Complete darkness profoundly changes the sensory sensibilities of the body/brain. We are deprived
of all visual reference. Sounds begin to fall away as we lose contact with the external world and turn the
senses inward. The effect of darkness is to shut down major cortical centers in the brain, depressing
mental and cognitive functions in the higher brain centers. Emotional and feeling states are enhanced,
especially the sense of smell and the finer senses of psychic perception. Dreams become more lucid,
and the dream state manifests in our conscious awareness. Eventually, we awaken within ourselves the
awareness of the Source, the spirit, the soul. We descend into the void, into the darkness of deep, inner
space."

"The darkness actualizes successively higher states of divine consciousness, correlating with the synthesis
and accumulation of psychedelic chemicals in the brain. Melatonin, a regulatory hormone, quiets the
body and mind in preparation for the finer and subtler realities of higher consciousness (Days 1 to 3).
Pinoline, affecting the neuro-transmitters of the brain, permits visions and dream-states to emerge in our
conscious awareness (Days 3 to 5). Eventually, the brain synthesizes the “spirit molecules” 5-methoxydimethyltryptamine
(5-MeO-DMT) and dimethyltryptamine (DMT), facilitating the transcendental experiences
of universal love and compassion (Days 6 to 12)."

Czyli jak będziemy siedzieć w schronie przez 6-12 dni to będziemy mieć legalnie, nielegalne dmt :D
Powodzenia!

Czy współczesna wersją jaskini nie są np technika ganzfelt i te izolowanie zbiorniki z woda o temp ciała?
Dlaczego seans w takim zbiorniku trwał powiedzmy godzinę, a kolesie musieli siedzieć w jaskini 2 tygodnie?
Profile CardPM
+Quote Post
Mano
post 28.12.2011 - 20:29
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 573
Dołączył: 19.12.2007
Skąd: śląsk
Nr użytkownika: 2921




ciekawe, chociaz angielski mi juz tak siadl, ze ledwo co skumalem.
No i sorry, ale nie wyobrazam sie tak wyizolowac we wspolczesnym swiecie. No i tu u nas w kraju tez ciezko chyba o jakas jaskinie, poza tym musielibysmy byc bear gryllsem, zeby samemu przetrwac 6 dni. No chyba, ze wzialbys zapasy.
Profile CardPM
+Quote Post
makyo
post 28.12.2011 - 20:48
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 506
Dołączył: 22.01.2011
Nr użytkownika: 8310




E tam, jaskiń i bunkrów jest sporo:) Ale nie o to mi chodziło. Raczej o to, że sami produkujemy wszystkie potrzebne nam dragi. To jest w podstawowym pakiecie każdego z nas:)

To co kolesie osiągali w jaskiniach, to sny/wizje na jawie. Nasze podejście jest inne, bo żeby odciąć się od bodźców zewnętrznych ciało musi przysnąć (a to często kończy się zaśnięciem na cacy:( )
Izolowanego zbiornika z wodą nikt sobie raczej nie zrobi.Można odciąć umysł od świata zewnętrznego np białym czy różowym szumem i piłeczkami pingpongowymi jak w metodzie ganzfeld. Tylko, że odbywa się to przy świetle. A to inaczej niż w jaskini.

Zastanawiam się czy z tymi jaskiniami chodziło tylko o odcięcie się od bodźców, czy też w mroku jakoś te energie i hormony lepiej się wytwarzają?

Czy istnieje jakaś metoda działająca jak ganzfeld, tylko przy braku światła?:) Tzn. ja wiem, że sobie moge światło zgasić:) Tylko czy to by jakoś wpłynęło na produkcję hormonów i dmt? Trzeba będzie wrócić do fizjologii:/ ble!
Profile CardPM
+Quote Post
Kiwi
post 29.12.2011 - 11:21
Post #9

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 27
Dołączył: 29.08.2011
Skąd: Głogów
Nr użytkownika: 8561




e tam, żeby naćpać się DMT tak porządnie wystarczy pójść spać :3
Profile CardPM
+Quote Post
diaboliq
post 29.12.2011 - 13:15
Post #10

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 238
Dołączył: 17.12.2011
Skąd: Małopolska
Nr użytkownika: 8668




Darek Sugier pisze w swojej książce że pomocne w osiągnięciu oobe Jest koktajl złożony z piracetamu, ginkgo biloba, melatoniny i kofeiny. Związki te dostępne są w aptece. Muszą być jednak użyte w odpowiednich dawkach i proporcjach. Wymaga to długotrwałego eksperymentowania. Dopiero po pewnym czasie można ustalić odpowiednią dawkę i proporcje poszczególnych preparatów.
Sam osobiście tego nie próbowałem więc nie wiem czy działa:)
Profile CardPM
+Quote Post
Kalyna
post 30.12.2011 - 21:49
Post #11

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 32
Dołączył: 11.04.2011
Nr użytkownika: 8403




Jesteś pewien, że w książce jest wzmianka o takim koktajlu? Nie chcę sugerować, że coś kręcisz, ale przeczytałam całą i nie przypominam sobie tego, a zaciekawiło mnie to :)
Profile CardPM
+Quote Post
Kajetanmalyevil
post 31.12.2011 - 00:11
Post #12

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 286
Dołączył: 11.09.2007
Skąd: Nowy Targ (Podhale)
Nr użytkownika: 2045




Jest o tym w książce bo przeczytałem ja chyba z 5 razy :) Dokładnie to jest na str. 339 w dziale "Pytania i odpowiedzi" .

Poza tym, wiemy już, że po DMT jest fajna faska ale czy wpłynęło to w jakiś sposób na wasze doznania poza ciałem? lub łatwiej Wam było z niego wyjść?
Profile CardPM
+Quote Post
TyHu
post 31.12.2011 - 00:48
Post #13

Coprobo
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 802
Dołączył: 12.05.2009
Skąd: z nienacka
Nr użytkownika: 7098




rozkminiał ktoś ekstrakcje z mozgi trzinowatej?
Profile CardPM
+Quote Post
Sensei Noni
post 01.01.2012 - 12:02
Post #14

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 308
Dołączył: 09.06.2011
Nr użytkownika: 8457




CYTAT(Kiwi @ 29.12.2011 - 11:21) *
e tam, żeby naćpać się DMT tak porządnie wystarczy pójść spać :3



Nie wiesz co mówisz To Ci wybaczę, nie ma żadnego porównania do zażycia dmt, a naturalnej produkcji w mózgu.

To zupełnie inne od Siebie doświadczenia gdzie oczywiście zażycie dmt czy w postaci wywaru czy dożylnie jest bardzo głębokim stanem świadomości daleko poza focusami Monroe które przy tym wydają się być wieczorynką.
Profile CardPM
+Quote Post
Sensei Noni
post 01.01.2012 - 12:05
Post #15

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 308
Dołączył: 09.06.2011
Nr użytkownika: 8457




CYTAT(Kajetanmalyevil @ 31.12.2011 - 00:11) *
Jest o tym w książce bo przeczytałem ja chyba z 5 razy :) Dokładnie to jest na str. 339 w dziale "Pytania i odpowiedzi" .

Poza tym, wiemy już, że po DMT jest fajna faska ale czy wpłynęło to w jakiś sposób na wasze doznania poza ciałem? lub łatwiej Wam było z niego wyjść?




Nie rozumiesz, że bycie poza ciałem nie oznacza tylko jego opuszczenia i doświadczenia separacji od ciała bowiem wystarczy zmienić stan Swojej świadomości by przebywała np. w Astralu i już w tym momencie jesteś poza ciałem w x % nawet OBE nie jest wyjściem z ciała w 100% tylko zmianą świadomości by była dostrojona do tego wymiaru.

nawet na jawie jesteś 24/7 w x % poza ciałem w astralu świadomością choćby używając wyobraźni


Właściwie to nazwa wyjście z ciała czy doświadczenia poza ciałem to bardzo kiepska nazwa. Np. dlatego ponieważ ludzie próbują osiągać efekt separacji dwóch ciał i tylko wtedy uznają to za OBE a takie sny czy ćpanie dmt już nie ponieważ nie osiągali tam separacji od ciała ale i tak są poza ciałem i światem fizycznym bez sensu..

Takie tam, kto chce niech z tej wiedzy czerpie a kto nie to nie. Dla Mnie możecie się męczyć z OBE i próbować się separować od ciała na każdego przyjdzie czas zrozumienia czym naprawdę jest OBE :)


Darek Sugier to rozumiał, Conchita też, Noble tego nie rozumie wg Mnie w ogóle jego pojęcie czym jest to wszystko jest trochę inne niż Moje, bardzo dobrze ogarniał to Bruce Moen i to tyle z znanych Wam postaci.


No i jeszcze Zbyszek :) choć nie znam go osobiście to zapoznaniu się z jego wypowiedziami na youtube, postami itd wiem, że doskonale rozumie to wszystko



@Fskbnsk odpowiedź brzmi, że nie trudno wyhodować grzyby jak wiesz jak to zrobić oraz masz pieniądze i głowę żeby zapewnić im odpowiednie warunki życia.
Profile CardPM
+Quote Post
Gray
post 01.01.2012 - 13:14
Post #16


Guests








Każdy rozumie swoje doświadczenia na swój sposób. Ktoś czegoś nie rozumie według Ciebie, bo nie zgadza się to z Twoim światopoglądem. O niczym to nie świadczy, i w żaden sposób nie jest zgodne a oceną, ponieważ patrzysz przez pryzmat subiektywny. Ktoś ma inne zdanie od mojego, jednak nie klasyfikuję go, bo to jest tylko zbędne pompowanie ego.
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 01.01.2012 - 15:06
Post #17

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




No to napisz Sensei tym co nie rozumieją czym jest jeszcze oobe oprocz separacją od c.f.

Piszesz: Właściwie to nazwa wyjście z ciała czy doświadczenia poza ciałem to bardzo kiepska nazwa.

Dlaczego bardzo kiepska skoro w sposób najkrótszy i zwięzły opisuje to zjawisko. OOBE to nie są doświadczenia poza ciałem? Jak dla mnie to bardzo dobry opis. Po prostu doświadczenia poza ciałem a Ty niepotrzebnie fizolofujesz.

Profile CardPM
+Quote Post
TrzyxSzesc
post 02.01.2012 - 10:21
Post #18

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 60
Dołączył: 16.11.2011
Nr użytkownika: 8647




Sen to sen, jako takie wyjscie z ciała
Podroz astralna to juz wyzsze poziomy
a do najwyzszych podrozy uwalnia sie dmt ?
Profile CardPM
+Quote Post
Kiwi
post 02.01.2012 - 19:42
Post #19

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 27
Dołączył: 29.08.2011
Skąd: Głogów
Nr użytkownika: 8561




DMT uwalnia się podczas snu... jeśli by tak nie było, to po co byłby produkowany ten hormon? xd
Profile CardPM
+Quote Post
Noble
post 03.01.2012 - 13:22
Post #20

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 546
Dołączył: 13.08.2006
Skąd: astral
Nr użytkownika: 3




CYTAT(Sensei Noni @ 01.01.2012 - 13:05) *
Darek Sugier to rozumiał, Conchita też, Noble tego nie rozumie wg Mnie w ogóle jego pojęcie czym jest to wszystko jest trochę inne niż Moje, bardzo dobrze ogarniał to Bruce Moen i to tyle z znanych Wam postaci.


Sensei tak na przyszłość, nie mów, że ktoś czegoś nie rozumie skoro nawet nie znasz jego poglądu na ten temat. Nie znasz mnie, nie rozmawiałeś ze mną a wysnuwasz dziwne wnioski :)

Pozdrawiam i życzę Wszystkiego Dobrego

Profile CardPM
+Quote Post
Kajetanmalyevil
post 05.01.2012 - 00:18
Post #21

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 286
Dołączył: 11.09.2007
Skąd: Nowy Targ (Podhale)
Nr użytkownika: 2045




Zgadzam się :) Ale wróćmy do tematu, a eksperymentował ktoś z narkotykami? tak się Was zapytam
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
3 Stron V   1 2 3 >
Start new topic