CYTAT(Deimond @ 07.01.2012 - 22:50)

W jakim sensie sprzeczny - mógłbyś uściślić ?
Ok... może niektórzy tego nie widzą. Dla mnie OOBE jest doznaniem duchowym, dalekim od spraw przyziemnych, materialistycznych, dotyczacych systemu naszej egzystencji. Systemu sztucznego do bólu.
Mowa między innymi o pieniądzach i dążeniu do ich zdobycia.
Zgadzam się tutaj z twierdzeniem że opracowanie i udostępnienie np. nagrań, kosztowalo wiele pracy i nakładów finansowych i ktoś może chcieć za to zapłaty od osób które maja z tego skorzystać.
W teorii wszystko ok. Ale w praktyce.... czy odsłuchanie tych nagrań przez pojedynczą sobę musi aż tyle kosztować? Czy efekt odsłuchania tych nagrań nie gwarantuje zwrotu czegoś więcej anieżlwei kosztów poniesionych do ich stwożenia. I co wogóle miało na celu stworzenie tych nagrań?
Ludzie wyjdźmy z "Matrixa!"