Opętanie, Nie dopuszczać takich tematów na forum |
|
|
Mały_Krzyś
|
09.02.2012 - 08:29
|
Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
    
Postów: 55
Dołączył: 25.01.2012
Skąd: Ostrołęka
Nr użytkownika: 8706

|
Wczoraj, jak co dzień zacząłem przeglądać nowe posty. No i kolejny raz widzę post na temat opętania. Myślę sobie: czytać - nie czytać. Nie czytać ! Ale za kilka minut znowu go widzę więc wchodzę i czytam. Przeczytałem kilka zdań i zamknąłem stronę. Jak takie rzeczy czytam, to czuję jakiś taki delikatny lęk ale sobie z nim radzę. Poszedłem spać. Budzik nastawiony na 3 rano. Dzwoni budzę się i mam na myśli tylko jedno słowo: opętanie. Ale ok. robię kawę i zaczynam czytać książkę na temat czakr. Za chwilę uświadamiam sobie, że nie mogę się na niej skupić bo myślę cały czas o jednym słowie... opętanie. Nawet nie chodzi o znaczenie tego słowa. Sam wyraz tak mi zapadł w pamięć, że stwierdziłem, że nie będę dzisiaj próbował wyjścia, bo sugestia jest tak silna, że słowo mogę mieć tuż przed wyjściem, a to niczego dobrego nie wróży. Byłem poirytowany, ponieważ 2 dni wcześniej udało mi się wyjść, więc na następny raz czekałem z podnieceniem i niecierpliwiłem się strasznie. A tu ZONK. Dlaczego o tym piszę ? Jestem tu od niedawna, natomiast wydaje mi się, że w ogóle nie powinno być takich tematów na forum. Po napisaniu słowa kluczowego, post powinien być usuwany. W regulaminie też powinna być jakaś wzmianka. Ja jestem facetem, mam 32 lata i nie przypuszczałbym, że coś takiego w ogóle mi się przytrafi. A co mówić o młodszych osobach: 15, 20 lat. A może 10 ? Skąd wiadomo, kto się rejestruje, kto czyta ? Jak wiadomo sugestia ma ogromną siłę, więc dla niektórych osób może się to skończyć naprawdę tragicznie. Ja muszę trochę "powalczyć", żeby samo słowo usunąć z pamięci i z podświadomości. Chętnie poznam opinie innych osób na ten temat ale założe się, że wiele z nich podzieli moją opinię. Być może problem da się rozwiązać w jakiś inny sposób niż podałem wyżej. Uważam jednak, że coś wypadałoby zrobić i zapobiec zniechęcaniu do obe.
|
|
|
|
|
|
|
 |
Odpowiedzi
(1 - 10)
3rdeye
|
09.02.2012 - 16:25
|
Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
   
Postów: 28
Dołączył: 28.10.2011
Nr użytkownika: 8624

|
CYTAT(Mały_Krzyś @ 09.02.2012 - 08:29)  Jestem tu od niedawna, natomiast wydaje mi się, że w ogóle nie powinno być takich tematów na forum. Po napisaniu słowa kluczowego, post powinien być usuwany. Chyba nie chodzi o to, żeby swoje lęki spychać głęboko gdzieś w podświadomość, tylko żeby je poznać jak najdokłądniej, rozłożyć na czynniki pierwsze i po sprawie. Jak zapalisz światło to potwór okazuje się szafą, jak się przykryjesz kołdrą, ziarenko potwora będzie gdzieś zahibernowane czekać na odpowiedni moment. Nie żebym pisał sobie ot tak. Czasem mam podobne wrażenie do Twojego. Wolę czasem unikać niektórych tematów, bo wiem, że mogą z nich urodzić się lęki. Kilka razy zmaterializowało mi się coś dziwnego w śnie/oobe po wyczytaniu tego na forum. Rozwiązanie jakie znalazłem to ugruntowanie sobie światopoglądu, który pomaga w odkrywaniu nieznanego. np takie stweirdzenia: "lęk tworzy blokady", "energia jest nieśmiertelna", " natura kocha odwagę"... itd. pomagają iść naprzód. Prędzej czy później będzie trzeba stanąć z każdym lękiem skrywanym w sobie twarzą w twarz ;) Być może opętanie jest to aktywacja w jednym momencie wielu zepchanych w głąb siebie emocji, z którym człowiek nie jest już w stanie sobie poradzić.
|
|
|
|
|
|
bielik110
|
09.02.2012 - 17:02
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1080
Dołączył: 10.10.2011
Skąd: WSZECHswiat
Nr użytkownika: 8602

|
CYTAT(Mały_Krzyś @ 09.02.2012 - 08:29)  Wczoraj, jak co dzień zacząłem przeglądać nowe posty. No i kolejny raz widzę post na temat opętania. Myślę sobie: czytać - nie czytać. Nie czytać ! Ale za kilka minut znowu go widzę więc wchodzę i czytam. Przeczytałem kilka zdań i zamknąłem stronę. Jak takie rzeczy czytam, to czuję jakiś taki delikatny lęk ale sobie z nim radzę. Poszedłem spać. Budzik nastawiony na 3 rano. Dzwoni budzę się i mam na myśli tylko jedno słowo: opętanie. Ale ok. robię kawę i zaczynam czytać książkę na temat czakr. Za chwilę uświadamiam sobie, że nie mogę się na niej skupić bo myślę cały czas o jednym słowie... opętanie. Nawet nie chodzi o znaczenie tego słowa. Sam wyraz tak mi zapadł w pamięć, że stwierdziłem, że nie będę dzisiaj próbował wyjścia, bo sugestia jest tak silna, że słowo mogę mieć tuż przed wyjściem, a to niczego dobrego nie wróży. Byłem poirytowany, ponieważ 2 dni wcześniej udało mi się wyjść, więc na następny raz czekałem z podnieceniem i niecierpliwiłem się strasznie. A tu ZONK. Dlaczego o tym piszę ? Jestem tu od niedawna, natomiast wydaje mi się, że w ogóle nie powinno być takich tematów na forum. Po napisaniu słowa kluczowego, post powinien być usuwany. W regulaminie też powinna być jakaś wzmianka. Ja jestem facetem, mam 32 lata i nie przypuszczałbym, że coś takiego w ogóle mi się przytrafi. A co mówić o młodszych osobach: 15, 20 lat. A może 10 ? Skąd wiadomo, kto się rejestruje, kto czyta ? Jak wiadomo sugestia ma ogromną siłę, więc dla niektórych osób może się to skończyć naprawdę tragicznie. Ja muszę trochę "powalczyć", żeby samo słowo usunąć z pamięci i z podświadomości. Chętnie poznam opinie innych osób na ten temat ale założe się, że wiele z nich podzieli moją opinię. Być może problem da się rozwiązać w jakiś inny sposób niż podałem wyżej. Uważam jednak, że coś wypadałoby zrobić i zapobiec zniechęcaniu do obe. Witaj bracie:)tak samo jak ty i podobni ukształtowani myślowo koledzy,po przeczytaniu słowa,wersu albo opracowania:)doznają uczucia strachu przed......?:)to są ciemne byty które tylko czekają na takich jak ty,żywią się negatywnymi emocjami,energią strachu:)ale wiedz że takie byty nie lubię przeciwieństwa czyli światła,miłości,radości:)więc moja rada (jeśli mogę )jest taka,uświadom sobie kim jesteś,ty masz władzę i wybór,co chcesz mówić robić i czuć:)a w razie w..:)wezwij Anioła stróża:)pozdrawiam serdecznie i wysokich lotów życzę
|
|
|
|
|
|
OWCA
|
09.02.2012 - 17:39
|
Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
     
Postów: 99
Dołączył: 31.08.2011
Nr użytkownika: 8566

|
CYTAT(Mały_Krzyś @ 09.02.2012 - 08:29)  Wczoraj, jak co dzień zacząłem przeglądać nowe posty. No i kolejny raz widzę post na temat opętania. Myślę sobie: czytać - nie czytać. Nie czytać ! Ale za kilka minut znowu go widzę więc wchodzę i czytam. Przeczytałem kilka zdań i zamknąłem stronę. Jak takie rzeczy czytam, to czuję jakiś taki delikatny lęk ale sobie z nim radzę. Poszedłem spać. Budzik nastawiony na 3 rano. Dzwoni budzę się i mam na myśli tylko jedno słowo: opętanie. Ale ok. robię kawę i zaczynam czytać książkę na temat czakr. Za chwilę uświadamiam sobie, że nie mogę się na niej skupić bo myślę cały czas o jednym słowie... opętanie. Nawet nie chodzi o znaczenie tego słowa. Sam wyraz tak mi zapadł w pamięć, że stwierdziłem, że nie będę dzisiaj próbował wyjścia, bo sugestia jest tak silna, że słowo mogę mieć tuż przed wyjściem, a to niczego dobrego nie wróży. Byłem poirytowany, ponieważ 2 dni wcześniej udało mi się wyjść, więc na następny raz czekałem z podnieceniem i niecierpliwiłem się strasznie. A tu ZONK. Dlaczego o tym piszę ? Jestem tu od niedawna, natomiast wydaje mi się, że w ogóle nie powinno być takich tematów na forum. Po napisaniu słowa kluczowego, post powinien być usuwany. W regulaminie też powinna być jakaś wzmianka. Ja jestem facetem, mam 32 lata i nie przypuszczałbym, że coś takiego w ogóle mi się przytrafi. A co mówić o młodszych osobach: 15, 20 lat. A może 10 ? Skąd wiadomo, kto się rejestruje, kto czyta ? Jak wiadomo sugestia ma ogromną siłę, więc dla niektórych osób może się to skończyć naprawdę tragicznie. Ja muszę trochę "powalczyć", żeby samo słowo usunąć z pamięci i z podświadomości. Chętnie poznam opinie innych osób na ten temat ale założe się, że wiele z nich podzieli moją opinię. Być może problem da się rozwiązać w jakiś inny sposób niż podałem wyżej. Uważam jednak, że coś wypadałoby zrobić i zapobiec zniechęcaniu do obe. Wydaje mi się, że takie tematy powinny być tu poruszane-być może odstraszy to osoby, które nie są gotowe na doświadczenia poza ciałem(oobe). Ja, tak samo ty Krzysiu na początku mojej przygody z oobe miałam pewne lęki, np. wtedy gdy na forum naczytałam się o pijawkach astralnych, ale starałam się je tłumić w zarodku, co oczywiście nie zawsze się udawało. Gdy czujesz, że nie możesz zapanować nad lękiem, najlepiej odpuść sobie na jeden czy dwa dni wychodzenie z ciała i wróć do tego jak będziesz gotowy. Mnie bardzo pomaga medytacja- nauczyłam się kontrolować myśli i emocje i nie mam już problemu ze strachem, nie odwiedzają mnie też nieproszeni goście, z którymi miałam do czynienia podczas pierwszych doświadczeń.
|
|
|
|
|
|

|
 |
|