Widzenie Niefizycznych Bytów...? |
|
|
2 Stron
1 2 >
|
 |
Odpowiedzi
(1 - 20)
Sensei Noni
|
20.04.2012 - 08:50
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 308
Dołączył: 09.06.2011
Nr użytkownika: 8457

|
CYTAT(Mały_Krzyś @ 17.04.2012 - 21:01)  Od dawna czasem zdarza mi się przez kilkanaście sekund "coś" widzieć. Więc w końcu postanowiłem zapytać :). Czasem ni z tego, ni z owego przed oczami widzę coś na kształt pływających plemników ;)) Tzn są to małe świetliste punkciki z ogonkami. powiedzmy, że może być ich ok 15 na raz. Każdy leci sobie w inną stronę. Czasem niektóre znikają i pojawiają się nowe. A po kilkunastu sekundach wszystko znika. Czasem towarzyszy temu delikatny pisk, ale taki ledwo słyszalny. Czy to są jakieś projekcje np. zmęczonych oczu ? Miałem to dziś rano, więc oczy zmęczone raczej nie były. Rano ale z godzinę po przebudzeniu. Ogólnie to nie ma reguły, kiedy to się pojawia. Co myślicie ? jak dla Mnie to prana też tak mam często :D prana to właśnie mini kulki światła jak pył w powietrzu wdychamy pranę z powietrzem dlatego zaleca się oddychanie pełne całymi płucami głęboko i powoli (nie tylko podczas medytacji)
|
|
|
|
|
|
Nieświadoma...
|
21.04.2012 - 09:00
|
Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
     
Postów: 64
Dołączył: 20.04.2012
Skąd: między jednym światem, a drugim
Nr użytkownika: 8787

|
Hej piszę tu, bo chciałam poradzić się wam o radę. Właśnie całkiem niedawno zaczęłam interesować się takimi sprawami parapsychologicznymi i zdałam sobie sprawę z pewnej rzeczy którą posiadam, a jakby się zastanowić miałam już ją od zawsze, ale nie zastanawiałam się nad nią w ogóle, nie interesowałam się czemu ja tak mam. Chodzi o jak się domyśliliście widzenie niefizycznych bytów. Tutaj na wstępie dodam , nie nie widzę duszyczek martwych plemniczków jak to ktoś określił ;), ale prawdziwe postacie. Może to jak na razie brzmieć niedorzecznie, ale postaram się to jak najlepiej umiem opisać.
Bardzo często zdarza zobaczyć mi się jakąś postać(I to nie jest osoba z naszego świata, żeby się ktoś nie pomylił :D ;) ). Widzę postacie jak mi się wydaje duchowe i wyglądem ... wyglądem wyglądają tak jak my tzn. mają części ciała tak jak my tzn. ręce, nogi, głowę, ale one nie są wyraźne tak jak my. Np. nie mogę powiedzieć, czy są w coś ubrane chociaż wydaje mi się, że są, ale za to mogę powiedzieć coś nieco o ich kolorze. Mają kolor świetlisty, taki jasny coś a la światło słoneczne, ale nie są żółte. Tak jak już mówiłam podkreślam mają kolor świetlisty, ale nie umiem go zbytnio opisać. Potrafię je zobaczyć kątem oka, ale gdy już odwrócę głowę one znikają. I to nie tylko wtedy. Ostatnio zaczęłam je widzieć też jak po prostu gdzieś stoję patrzę się na coś i nagle mi się pokażą przez ułamek sekundy, czy sekundę po czym znikają. Niedawno ( może tak gdzieś tydzień temu, czy półtora tygodnia temu)również zaczęłam widzieć świetliste postacie zwierząt np. przedwczoraj patrzyłam się na ogród przez duże oszklone okno i nagle zobaczyłam świetlistego kota, który może przebiegł gdzieś tak 2 metry po czym znikł. Również widziałam psa jak popatrzyłam się na drzwi ( również oszklone ). Stałam w korytarzu i na szybie ( czy może w niej ) pojawiła mi się postać świetlistego psa, po czym zniknęła. Kończę już z przykładami, bo mogłabym ich opisywać jeszcze wiele. Nie wiem co o tym myśleć , na razie mówiłam tylko o tym koleżance, ale chociaż ona nie interesuje się takiego typu zjawiskami zawsze mnie wysłucha, chociaż nie dam mi jakieś rady, I tu chciałam was o nią prosić. Co o tym myślicie? Czy to są tylko moje wymysły? Czy oczy mogą mnie mylić? Ostatnio zastanawiałam się nad tym i jednak tak nie może być , bo czasem mam wrażenie, że ktoś jest ze mną w pomieszczeniu chociaż go nie widzę. Może znacie taką osobę, która ma tak jak ja? Napiszcie również o tym, jeśli taką znacie.
|
|
|
|
|
|
Nieświadoma...
|
21.04.2012 - 16:42
|
Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
     
Postów: 64
Dołączył: 20.04.2012
Skąd: między jednym światem, a drugim
Nr użytkownika: 8787

|
A wiesz, że tak. To znaczy praktykowałam jogę tak ok. 1,5 roku ( ale to również było ok. 1,5 roku temu ). Joga nie podobała mi się, więc chciałam zrezygnować, ale w sumie tak się złożyło,że chodziłam na nią tak długo dopóki nie zaczęłam uprawiać innego sportu.
Ta dziwna sytuacja zdarzyła mi się jak miałam 9 lat. Pamiętam wychodziłam z łazienki i chciałam wejść do salonu, ale coś mi przeszkodziło. Co? Uściślając dokładnie był to duch. I to nie tak widziałam go przez 2-3 sekundy. Był bardzo rzeczywisty, nie znikał. Siedział na fotelu, który zawsze obrócony był do telewizora, ale teraz fotel obrócony był o 180 stopni tak,że osoba siedząca na nim dokładnie mnie widziała. Jak wyglądał? Był taki mglisty, ale nie przeźroczysty. Widziałam dokładnie jak wyglądał, w co był ubrany. A co najciekawsze wyglądał jak zmarły ojczym mojej mamy. Moja mama nie znała swojego prawdziwego taty, więc często mówiło się na niego dziadek. Ale co najciekawsze ja go osobiście nie znałam. Umarł, gdy moja starsza siostra miała 5 lat, ale do moich narodzin pozostawały jeszcze 8. Skąd wiem, że to był On? Po prostu widziałam go na zdjęciach, wiem jak wyglądał.
|
|
|
|
|
|

2 Stron
1 2 >
|
 |
|