oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Jak Spotkać Mtj-ta?, Czy możliwe, żeby ktoś nie miał MTJ-ta?
Innn
post 30.04.2012 - 08:35
Post #1


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




Witam,
OObe interesuję się od kilku lat. Nie mam trudności z wychodzeniem, udało mi się już przy pierwszej próbie, jednak mam za sobą mało wyjść ze względu na strach przed niefizycznym światem. Mogę wychodzić dowolną techniką - czy to 4+1 czy przed zaśnięciem wieczorem, rzadko jednak w trakcie dnia, bo nie potrafię zasnąć, gdy nie jestem zmęczona. Zawsze trafiam do OSPUO, do krainy, która bardzo przypomina świat realny, ale różni się od niego szczegółami.

Wczoraj spróbowałam ponownie. Wibracje, nieprzyjemne prądy w głowie i udało mi się wstać ciałem astralnym. Gdy sobie trochę polatałam, sformułowałam intencję: "Chcę przeżyć coś, co mnie czegoś nauczy". Chwilę potem poczułam wiatr zza pleców i już leciałam bezwolnie ciągnięta przez kogoś z tyłu. Pomyślałam szczęśliwa, że to MTJ. Gdy dotarliśmy prawie do celu, próbowałam go ręką wymacać. Uczucie było raczej nieprzyjemne. W tym momencie ten ktoś zza pleców wysunął się przede mnie. Wyglądał raczej niechlujnie, jak pijany mężczyzna. Do niego dołączyło jeszcze 2 mężczyzn i zaprowadzili mnie do jakiegoś pomieszczenia. Tam odbywał się jakiś kurs. Na ekranie wyświetlane były obrazy przedstawiające urządzenia do sprzątania. Na pewno nie było to coś, co mnie mogłoby czegoś nauczyć, z nudów parę razy mało co nie zaliczyłam cofki (radziłam sobie z tym poprzez pocieranie spodni na udzie, a potem także kręceniem się w kółko). W końcu podeszłam do tych 3 mężczyzn, którzy mnie tu przyprowadzili. Dwóch piło piwo. Zapytałam kolejno każdego mężczyznę, czy jest moim MTJ-tem. Obaj wybuchnęli śmiechem, twierdząc, że żadem MTJ nie istnieje, mieli ze mnie niezły ubaw, czułam się głupio. Podeszłam do ostatniego mężczyzny, który nie pił piwa, był schludnie ubrany i miał poważną minę. Gdy zapytałam go czy jest moim MTJ-tem, nic nie odpowiedział. Rozczarowana postanowiłam opuścić to miejsce. Wyleciałam przez okno. Lecąc sformułowałam nową intencję: "Chcę przeżyć coś, co mnie czegoś nauczy. Proszę o pomoc istoty o dużej inteligencji i doświadczeniu, życzliwe mi i kochające mnie" I niestety klapa. Czułam, że ten świat jest zupełnie pusty. Nikt się nie pojawił, a ja po pewnym czasie zaliczyłam cofkę.

I teraz mam pytanie. Czy taki waitr zza pleców może wywołać istota złośliwa, o niższej wibracji? Jak spotkać MTJ-ta i rozpoznać, że to on? Czy jest możliwe, żeby ktoś nie miał swojego MTJ-ta? Mnie się wydaje, że ja takiego nie mam, może to jest moje pierwsze wcielenie na Ziemi (słabo radzę sobie z życiem i nie mogę się dopasować do tego świata - nudzi mnie strasznie)?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 18)
Sensei Noni
post 30.04.2012 - 09:39
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Huna -> wyższa jaźń/nadświadomość

tam znajdziesz Swoje odpowiedzi

ewentualnie 2 tomy serii Pradawna Tajemnica Kwiatu życia


To co opisujesz to nie było doświadczenie Swojej wyższej Jaźni :) jeśli jak mówisz jesteś młodą duszą to przed Tobą inne zadania niż takie głębokie wody, ustabilizuj się w życiu zrealizuj, napełnij szczęściem i zostaw coś po Sobie dla ludzkości dobrego.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
zankel
post 30.04.2012 - 10:13
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Czemu w snach mylimy podświadomość z nadświadomością?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Innn
post 30.04.2012 - 11:09
Post #4


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




Z drugiej strony pasuje do mnie opis "duszy dojrzałej". Interesują mnie sprawy duchowe, dużo medytuję, mam ogromną empatię, która utrudnia mi życie, bo cierpienie innych ludzi czy zwierząt odczuwam jako swoje. Często zadaję sobie pytania "Kim jestem" i co robię na tym świecie. To raczej nie jest typowe dla "duszy młodej". Tylko dlaczego podczas OOBE nigdy nie spotkałam swojej Wyższej Jaźni?

Około roku temu miałam pewne doświadczenie, które do dziś uznaję za najpiękniejsze w moim życiu, ale to raczej było przed OOBE niż w jego trakcie. W nocy, gdy spałam naturalnie, nagle się obudziłam niefizycznie i przy moim łóżku zobaczyłam istotę ze światła w kolorze ciemnoniebieskim, może lekko fioletowym. Przestraszyłam się, ale ten strach trwał tylko moment, bo nagle poczułam wielką falę miłości i życzliwości wysyłaną do mnie przez tę istotę. Nigdy w życiu nie czułam takiej błogości, spokoju i ufności. Miałam wielką ochotę przytulić się do niej i tak zrobiłam. Pomogła mi wstać ciałem niefizycznym i zniknęła, a ja zaczęłam się bawić poza ciałem - latałam, skakałam z dużej wysokości, pływałam w rzece - wszystko w przepięknych sceneriach. To było jedyne moje OOBE spontaniczne, którego świadomie nie wywoływałam. Nigdy więcej nie spotkałam tej istoty, choć tak bardzo tego pragnę.

Czy ta istota mogła być moim MTJ-tem? Czy może to ktoś niezwiązany ze mną o wyższej wibracji, kto mnie odwiedził przypadkiem?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mero
post 30.04.2012 - 12:54
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


czasem tak jest myśle ze trafiamy czasem do snu , świata wykreowanego przez nas i nieczujemy tam często żadnej nadświodomości trafiamy tam może z własnych potrzeb;p ta kula światła którą opisałaś moim zdaniem mógł być to mt-j forma jest obojętna może być każdym nawet tobą a nawet możesz go poprostu nie widzieć xd
Spróbuj poprosić sama siebie o to by mtj się zjawił oczywiście poza.. ja zazwyczaj używałem "mtj kontroluj mnie" skutki rózne ale czasem pomagało..
Go to the top of the page
 
+Quote Post
puppy
post 30.04.2012 - 13:19
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Przez Chanelling można się skontaktować z wyższym JA ale nie jestem tego pewien :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
diaboliq
post 30.04.2012 - 13:51
Post #7


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Sam mam nie wielkie doświadczenie w wychodzeniu ale pare razy na swojej drodzę spotkałem istotę która jakby poraziła mnie swoimi wibracjami,tak jakbym dostał prądem. Ale tak to już jest z tymi przewodnikami czasem spotykamy miłe inteligentne istoty a czasem takie których lepiej unikać.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
danEG
post 30.04.2012 - 14:59
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


jesli nie mozemy spotkac mtj, to musimy sie zadowolic mj, na mtj przyjdzie pora
Go to the top of the page
 
+Quote Post
danEG
post 30.04.2012 - 15:01
Post #9


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


jesli spotkamy mtj to nie bedziemy mieli co do tego zadnej watpliwosci
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Kalyna
post 30.04.2012 - 20:28
Post #10


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Może dla mnie będziecie mieli też jakąś radę?
Poprzedniej nocy udało mi się wyjść z ciała (to było moje 6-te, albo 7-te wyjście w przestrzeni 1,5 roku). Nieczęsto udaje mi się wyjść, więc bardzo się ucieszyłam kiedy poczułam charakterystyczne dla mnie 'spięcie' w głowie :)
Ale znowu to samo - sturlałam się na dywan, znalazłam się w miejscu, które wyglądało jak mój dom, tylko że był dzień i przelatując do pokoju obok spotkałam nieśpiące projekcje moich domowników. I koniec, cofnęło mnie do ciała i długo nie mogłam zasnąć.
Zawsze jest ten sam schemat, nigdy nie udało mi się zobaczyć innego miejsca niż mój dom (w innym miejscach mogę się znaleźć tylko jezeli odzyskam świadomość we snie i w tym śnie jestem juz w innym miejscu) i nigdy nie spotkałam nikogo prawdziwego. Chociaż zawsze mam intencję, że chcę spotkać swojego opiekuna, lub inna kochającą istotę, która będzie mi mogła pomóc w poznawaniu tamtego świata.
Dlatego że te wyjścia są takie monotonne i mówiąc szczerze nudne nie chce mi się zarywać kolejnych nocy, żeby ich doświadczać.
Jeżeli komuś przytrafiało się coś podobnego i to pokonał to bardzo byłabym wdzięczna za jakąś pomoc :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mero
post 30.04.2012 - 20:39
Post #11


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Kalyna musisz sobie postawić cel dla którego chcesz wychodzić np. spotkanie z innymi iistotami itp rózni to się świadomościa chyba dlatego spotykamy boty i tego typu istotty..
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Innn
post 30.04.2012 - 21:44
Post #12


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




Kalyna, spróbuj od razu po wyjściu z ciała skierować się do okna i wylecieć przez nie. Ja tak przeważnie robię, bo oglądanie swojego domu w wersji astralnej też mnie nudzi.

Co dziwne jak wychodzę w nocy przy zgaszonym świetle, "po drugiej stronie" też jest ciemno (półmrok), ale jak przelecę przez okno lub przez dach (gdy nie śpię w bloku) często pojawiają się fajne rozświetlone widoki. I zaczyna się przygoda.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sensei Noni
post 01.05.2012 - 11:37
Post #13


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT
Tylko dlaczego podczas OOBE nigdy nie spotkałam swojej Wyższej Jaźni?


jak już mówiłem odpowiedź znajdziesz w Hunie tam MTJ to jest to samo co wyższa Jaźń, tam wszystko jest opisane w jakich warunkach wyższa Jaźń decyduje się na kontakt, a jak sięzdecyduje to będziesz wiedzieć, że to ona hehe. Niestety nie podam Ci odpowiedzi na tacy ale nie jest znaleść tej odpowiedzi trudno.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
zankel
post 01.05.2012 - 14:01
Post #14


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(puppy @ 30.04.2012 - 14:19) *
Przez Chanelling można się skontaktować z wyższym JA ale nie jestem tego pewien :)

ja wierze i mam prawdę

sensej.. ehh gdybym teraz to co przed chwilą powiedział to byście mnie zbanowali za teorie spiskowe xD. Co miałem na myśli? może źle to chyba rozumiesz ale Mtj to nie wyższa jaźń. Prawie nigdy wyższa jaźń nie rozmawia z tobą bezpośrednio. Ooo witaj witaj, musze ci coś powiedzieć itp.. Mtj jest bardziej między przyjacielem a twoim "bratem" poprzednich wcieleń fizycznych
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 03.05.2012 - 08:06
Post #15


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Sensei Noni @ 30.04.2012 - 09:39) *
Huna -> wyższa jaźń/nadświadomość

tam znajdziesz Swoje odpowiedzi

ewentualnie 2 tomy serii Pradawna Tajemnica Kwiatu życia


To co opisujesz to nie było doświadczenie Swojej wyższej Jaźni :) jeśli jak mówisz jesteś młodą duszą to przed Tobą inne zadania niż takie głębokie wody, ustabilizuj się w życiu zrealizuj, napełnij szczęściem i zostaw coś po Sobie dla ludzkości dobrego.


Tak tam pewnie spotkasz inspiracjie ale odpowiedz pojawia się kiedy stworzysz warunki taki Domek. Nazywają to nadswiadomością, blogoslowienstwem bo w odczuciu to jakby przychodzi z zewnątrz nie mowisz wtedy to Ja, jakbyś w ciszy wsluchała się, albo dostroiła radyjko na fale które chcesz słyszeć To siedzi w tobie:D zawsze blisko:) aa i miałas super przygode;p
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post 04.05.2012 - 08:22
Post #16


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Innn @ 30.04.2012 - 09:35) *
Zapytałam kolejno każdego mężczyznę, czy jest moim MTJ-tem. Obaj wybuchnęli śmiechem, twierdząc, że żadem MTJ nie istnieje, mieli ze mnie niezły ubaw, czułam się głupio.


Aż się uśmiechnąłem... :). A skąd wiesz, że nie mówili prawdy ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
zankel
post 04.05.2012 - 08:52
Post #17


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


bo MTJ to MTJ i zawsze mówi prawdę xD
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post 04.05.2012 - 12:42
Post #18


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(zankel @ 04.05.2012 - 09:52) *
bo MTJ to MTJ i zawsze mówi prawdę xD


Ty nie wierzysz w opętania, ja nie wierzę w MTJ :PP.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
zankel
post 05.05.2012 - 16:18
Post #19


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


a czy powiedziałem że nie wierze w MTJ? to tylko thaorini
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park