Wikipedia: Konsekracja (łac. consecratio - poświęcenie) ? w wyznaniach chrześcijańskich: przeistoczenie postaci euchrystycznych (chleba i wina) w czasie Mszy świętej; (...)
Kiedyś słyszałem 'opowieść' o księdzu, który zawachał sie podczas dokonywania obrzędów konsekracji ( w jej realność - czy to jest rzeczywiscie Ciało Chrystusa?.. albo Krew?) Pisząc ten tekst skazuje sie na męki w czyścu. Ponieważ w pewnym stopniu sam w to powątpiewam (teraz). Karą tego księdza były własnie straszliwe męki w czyścu (nie pamiętam szczegółów.. ale ciekawi mnie to skąd o tym wszystkim wiadomo 'opowiadaczowi')..
Teraz pojawia się błąd - error "777" :P Możliwe, że jest to wywołane poprzez świadomość księdza ( wierzy w kare, czeka go kara), jest to prawda, lub jest to poprostu historyjka dla zastraszenia Dzieci Bożych. Czyściec - piekło i niebo to wytwory katolizmu (staje sie powoli jednym z was). W zasadzie tylko dla tego ludzie są jeszcze przy kościele (bo przekonuje że ma jeszcze kościół w niebie)
Ile razy ksiądz przekonywał mnie - my (ludzie) nie jesteśmy doskonali. Ludzie tworzą kościół na ziemi. (co za tym idzie - jest logiczne) Kościól w niebie jest doskonały.Zmieżamy do niego. WSZYSCY.
Mile widziane wasze zdanie i opinie na temat moich przekonań..( chociaż staram sie być neutralny)
Pamiętaj miłość jest tylko. Kieruj się ku wnętrzu ku miłości, jest tylko miłość, nie żadne piekło, nie czyściec, niebo jest tu, cały czas, jest w tobie. Oszczędź sobie czasu, pójdź na skróty, otwórz się na miłość.
Ale napisałem:) A jeśli chodzi o tego księdza to na pewno ktoś mądrzejszy odemnie coś ciekawego napisze na ten temat. Oczywiście kiedyś już o tym słyszałem, ale pamiętaj cuda pojawiały się nie tylko w Kościele Katolickim, każda większa religia świata może się nimi pochwalić
Pamiętaj miłość jest tylko. Kieruj się ku wnętrzu ku miłości, jest tylko miłość, nie żadne piekło, nie czyściec, niebo jest tu, cały czas, jest w tobie. Oszczędź sobie czasu, pójdź na skróty, otwórz się na miłość.
Tak zrobie! :) jednak chce usłyszeć o konsekracji pare słówek pocieszających mnie. :>
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 465
Dołączył: 26.01.2007
Nr użytkownika: 454
Ja czasem sobie myślę, że to nie ma znaczenia w co wierzysz teraz. Życie jest po to, by po nim błądzić, doswiadczać różnych rzeczy, wątpić w inne, by Prawdę odnaleźć dopiero na samym końcu wędrówki (byleby nie było za póxno, wszak nikt nie zna daty ani godziny...). Jeśli teraz wątpisz, ale nie odrzucasz tej wiary jednoznacznie, to może kiedyś dojdziesz do Prawdy, zrozumiesz jak to jest.
[...] w "wychodzeniu" jestem jeszcze totalnym noobem.
Tak, to miałbyć swego rodzaju komplement, Jak bym chciał CIE obrazić to bym to zrobił wprost ;] W takim razie rozwijajmy sie duchowo bracia i siostry! =)