Czysta świadomość |
|
|
3 Stron
1 2 3 >
|
 |
Odpowiedzi
(1 - 20)
KMA
|
16.06.2012 - 21:14
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006
      
Postów: 231
Dołączył: 21.09.2006
Nr użytkownika: 95

|
CYTAT(makyo @ 16.06.2012 - 01:22)  coś co lubię:) czyli czary z mleka Czary z mleka? Co to znaczy? ;) Dzięki za umieszczenie linku, obejrzałam filmik, zaciekawił mnie. Po obejrzeniu miałam taką refleksję, że zabawne jest to, jak różni guru potrafią się ze sobą zgadzać w jednych, wydawało by się, podstawowych sprawach, ale każdy wychodząc od jednej podstawy, którą jest świadomość i tak dochodzi do czegoś innego, na coś innego kładzie nacisk. A wszyscy zachowują się tak, jakby ich wizja była całościowa, pełna, zgodna z rzeczywistością i jaby poza nią nie było nic więcej do dodania.
|
|
|
|
|
|
makyo
|
17.06.2012 - 22:03
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 506
Dołączył: 22.01.2011
Nr użytkownika: 8310

|
taka reklama była:) milky way. i takie powiedzonko zostało na rzeczy dziwne i niezwykła. wersja czeska ;) http://www.youtube.com/watch?v=Dhg7hfXCjIwto tylko pokazuje, jak bardzo reklamy ryją łeb:) JA tam nie wiem jakie wersje maja różni guru. Na pewno każdy z nas żyje w innym świecie, bo inaczej postrzegamy te same rzeczy. Ja chciałem tylko pakazać jak wygląda "podpinanie" kogoś pod czystą świadomość :P W sumie to nikt nikogo nie podpina. Ale wykorzystuje się ten mechanizm do "uzdrawiania". Osoba, "lecząca" wchodzi w stan czystej świadomości. Osoba "leczona" robi to samo (na zasadzie koherencji). Przyjmuje się, że choroba to błędny program informacyjny, albo zawieszenie się systemu:) powrót do czystej świadomości działa jak reset systemu. Po resecie wszystko wraca do naturalnego stanu. Czyli wyzdrowienie. Tak tylko sobie piszę:) Łatwo osiągnąc taki stan i bardzo łatwo pomagać ludziom. Np można w dwie chwile usunąć bół głowy i innych części ciała.:) Na prawdę mozna się zdziwić jakie to łatwe. Można też wspomagać proces zachodzenia prawdziwych cudów:) Wszystko dzięki świadomości właśnie. http://www.youtube.com/watch?v=XPxGryspmlYkoles nawija jak sprzedawca butów, ale dobrze tłumaczy jak to osiągnąc i zastosować. Na jego kanale yt jest tylko 6 filmików, jak kogos zaciekawiłem to polecam je obglądnońć;P
|
|
|
|
|
|
makyo
|
18.06.2012 - 15:45
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 506
Dołączył: 22.01.2011
Nr użytkownika: 8310

|
http://www.dobreksiazki.pl/a9449-richard-bartlett.htmto chyba najlepsze pozycje. Są do dorwania w wersji pdf ale po angolsku. Nie wiem może i po naszemu by się coś znalazło. Noże chomik już ma:P http://www.youtube.com/watch?v=xexh4DUQWT4...feature=relatedhttp://www.youtube.com/watch?v=6h0ZRFPfxSs...feature=relatedhttp://www.youtube.com/watch?v=_b1aTwm1egE...;feature=relmfuhttp://www.youtube.com/watch?v=YSLvyRmlXag...feature=relatedTo są te osoby, które w jakis sposób szanuję. To jest tak łatwe, że jak się człowiek nauczy odpowiedniego podejścia to nie potrzebuje rzadnych technik. Skoro nie ma technik to ciężko to sprzedać bo niby na jakiej zasadzie to ma działac:) ludziom ciężko uwierzyć, że jak się nie macha łapami i nie przekazuje energii to coś się poże zmienić. Samym praktykujacym cieżko to pojąć:) Dlatego powstało tak wiele systemów uzdrawiania kwantowego. MAtryca krystaliczna, kwantowy dotyk, itd itp. Wszystkie bazują na tym samym. W zasadzie nie różni się to niczym od uzdrawiania stosowanego przez doswiadczonych szmanów. Temat stary jak świat. W zasadzie uzdrawianie można dodzielić na kilka grup. Najnizszy poziom to leczenie fizycznej choroby. Tym zajmuje się np medycyna. Można powiedziec, że jest to działanie w tym wymierze w którym teraz jesteśmy. Kolejne to bardziej subtelne uzdrawianie przez przekazywanie energii . tytaj tez zwalczamy chorobe. Kwantowe uzdrowienie nie jest uzdrowieniem bo na tym poziomie nie widzi się świata jako zło i dobro, zdrowie i choroba. Wszystko jest tylko zbiorem informacji(światła, dźwięku). Obserwator przez to, że obserwuje, wpływa na obiekt obserwacji (to zjawisko jest znane z fizyki kwantowej). Jesli jest to "chore" kolano, to obserwując kolano sprawiamy, że kolano się zmienia:) Z kolana chorego w zdrowe, może się nawet zmienić w żabę (teoretycznie jest to możliwe:P) To świadomość decyduje o tym, że chce wyglądać jak ciało ludzkie, albo jak kamień. To świadomość organizuje i utrzymuje te wszystkie cząsteczki w kupie. Obserwator ("uzdrowiciel") otwiera się na czystą świadomość i obserwuje, a pacjęt się zmienia, też wskakująć w stan czystej świadkomości/ uważności. Można też mowiedzieć, że jest to interakcja pomiędzy nadświadomością uzdrowiciela i pacjęta. Nadświadomość pacjeta decyduje co się zmienia w jaki sposób i w jakim tempi. Nadświadomość uzdrowiciela stwarza warunki do zachodzenia tego procesu (czyli otwarta przestrzeń). :) łatwiej to zrobić niz wyjaśnić. Ale książki szczerze polecam. Batler robi kursy po całym świecie. Najbliżej jest chyba w Niemczech. Kosztuje to wagon pieniędzy. Z czegos koleś musi żyć. Kurs i książki to fajna sprawa, ale na jego stronie mozna kupić jakieś wisiorki:) To dla tych, którzy mają więcej kasy i mniej wiary w siebie. Takie rzeczy też działają, ale tu nie o to chodzi. Chodzi o to, że każdy ma możliwość wpływać na swoją rzeczywistość i ją zmieniać. Moxna pomagać ciepriącym ludziom, bez przekazywania energii. Mnie interesują rzeczy łatwe i przyjemne i skuteczne. Wykorzystanie czystej uwagi w celu pomagania innym jest dla mnie taką perełką:) Świat się zmienia, ludzięs się budzą i otwierają. Warto się zainteresować, jak można wykorzystać swoje naturalne zdolności i pomagac innym. Nawet jeśli to ma być tylko ulga w bólu głowy.:) tego salcesonika też cenię:) http://www.youtube.com/watch?v=4kqUYx_tD0g...;feature=relmfu
|
|
|
|
|
|
taksepykam
|
20.07.2012 - 13:05
|
Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
    
Postów: 53
Dołączył: 17.07.2012
Nr użytkownika: 8998

|
"To dobrze czy źle?"
To tak dobrze ze aż ogarnąć cieżko- jakby wszystko ogarniało się w nieskończonej miłości wszystkiego do wszystkiego, nie stawiając żadnych barier i granic.
Poprostu , tak po prostu !
Moja dusza aż nie jest w stanie pomieścić Tego, a ileż jeszcze pcha się by rozerwać ją ze szcześcia.
Tyle czasu bładziłem po świecie szukając odpowiedzi, nękało zło tego świata, męczyła nienawiść do systemu,
nienawiść i zawiść do wszystkich Braci moich,
bezradność by coś zmienić, ocalić jakoś ludzkość przed zniszczeniem, a teraz czuje i wiem że miłość ogarnia wszystko we wszechświecie i tylko czeka ażeby człowiek się otworzył, nie pcha się na silę tylko delikatnie szepce do ucha we wrzasku zagubienia i szaleństwa tego świata, czeka niecierpliwie nienarzuca się wcale
choć jest najpotężniejszą
siłą we wszechświecie
Dzięki Ci o Miłości za to forum i tych ludzi tutaj i że twój plan wypalił i znalazłem się tu i teraz z moimi nowymi Przyjacółmi by poznawać co to istnienie, dzieki za wyrwanie mnie z obłakanego świata narkomani i ... ty wiesz najlepiej.
Już prawie mnie nie było a teraz czuję ze jestem, to tak cieżko opisać.
Dzięki za tą jedną noc przełomu która zmieniła mnie na wieki.
Dzięki za pomoc i siłe by wytrwać nie spodziewałem się że gdy zrobię taki mały krok w Twoją stronę, to że Ty przybiegniesz do mnie !
Pozdrawiam wszystkich Braci Pokój i Miłość z Wami !
|
|
|
|
|
|
taksepykam
|
20.07.2012 - 18:23
|
Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
    
Postów: 53
Dołączył: 17.07.2012
Nr użytkownika: 8998

|
CYTAT(makyo @ 20.07.2012 - 18:29)  Taksepykasz, toś Ty chyba się przebudził, albo olśnił:P Fajnie! Przebudził to napewno --- z letargu szarego leminga ;) ale czy " to dobrze czy żle ?" bo ksiądz i lekarz to mnie tylko oszukiwał :P no i te telewizyjne kur..szony. CYTAT(makyo @ 20.07.2012 - 18:29)  ta jest jeszcze bardziej szalona Oby tak wszyscy oszaleli ! Mielibyśmy raj na Ziemi.
|
|
|
|
|
|
taksepykam
|
20.07.2012 - 22:47
|
Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
    
Postów: 53
Dołączył: 17.07.2012
Nr użytkownika: 8998

|
CYTAT(makyo @ 20.07.2012 - 21:41)  Ano:)
Nie zawsze można iść do lasu, alo w góry:) Powiem Ci szczerze że jak się czuje jak rozładowana bateria to mnie tak bardzo ciągnie do lasu pobujać się po lesie poszukać grzybów nawet gdy ich niema nieważne, ale podsiadomie zawsze czułem że to jest lekarstwo, dopiero niedawno tutaj się dowiedziałem jak las ładuje praną tą życiową energią dającą siłe przebicia w życiu codziennym podobno ładuje bardziej niż medytacja, gdy wracam znów mam siłę by iść dalej, to tak silne uczucie jak potrzeba wlezienia na moją żonke po zbyt długiej abstynencji ;).Mieszkam w dużej aglomeracji i tak jak mówisz niezawsze jest ta możliwość. Do gór daleko a las też nienajbliżej,a że sezon prawdziwkowy się już rozkreca to aż się trzęsę na samą myśl o tym ładowanku :) może nie na ten weekend bo nawał roboty ale nastepny to mus. To jedna z tych rzeczy które tak lubie. A od tej naszej "wariatki" to tak promieniuje, że jak się na nią patrzę to mi się wydaje że jej ta miłość to aż sie przelewa nie może Jej pomieścić wiec Cię rozumiem ziom pewnie wyłapujesz to co się niemieści :) coO?
|
|
|
|
|
|
makyo
|
20.07.2012 - 23:32
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 506
Dołączył: 22.01.2011
Nr użytkownika: 8310

|
si!:)
A z lasem to jest tak, że tam jest tyle zielonosci i żywej natury, że najlepiej i najmocniej czuć naszą Matkę Ziemię. Nasze ciała są z niej zrobione. Jesteś jej dziećmi. Jest coś takiego jak puls Ziemi (rezonans shumanna). :) Serce ziemi bije w określonym rytmie, ten rytm jest we wszystich zywych organizmach. Zyjąc w mieście, rytm jest zagłuszany, ale kiedy wracamy do lasu, to na nowo dostrajamy się do tego bitu:) Rezonans shumana wynosił tyle co częstotliwość alfa naszego mózu (fale alfa to relaksik, medytacja:) ). Mówi się, że rezonans shumanna w ostatnich latach się zmienił. Częstotliwość wzrosła. Mówi się, że ma to związek z przemianą Ziemi. Puls Ziemi przyspieszył i zmieniło się nasze postrzeganie czasu. Wstajemy rano, a za chwilę jest już obiad:) Czas przyspieszył, że japierdziu! Jeśli puls Ziemi przyspieszył, to i my musimy przyspieszyć, żeby nie zostać w tyle i żeby znów można się było dostroić do Matki Ziemi. Dlatego tak ważne jest, żeby często przebywać na łonie natury.
Ale jak ktos nie może to jest na to sposób. Mówisz o energii. My pływamy w oceanie energii. Prna to nie jest coś co jest w lesie. Jest wszędzie. Jeśli np. dobrze się czujemy w górach, to warto zapamiętać to uczycie (nauczyć się go). Potem w domku siadamy w fotelu, przypominamy sobie ducha i klimat tamtego miejsca i zasysamy energię:) Dla energii dystans nie istnieje:) dlatego np. można uzdraiać na odległość, przez telefon, albo przez yt:)
Można to połączyć np. z pranicznym oddychaniem. Wdychasz powietrze powoli, zatrzymujesz oddech na jedną sekundę (wyobrażasz sobie jak napełniasz się świetlista energią (kolor jaki chcesz:) ), potem powolny wydech (mozna sobie wyobrazić, że Ziemia odbiera od ciebie starą szarą energię) i znów zatrzymanie oddechu na 1 sek Trzeba uważać na sąsiadów mieszkających niżej jak się żyje w bloku, żeby ich brudami nie zawalić :P Z czasem można wydłużyć czas zatrzymania oddechu (wdech licząc do 6, zatrzymanie licząc do 3, wydech licząc do 6 i zatrzymanie licząc do 3)
|
|
|
|
|
|
makyo
|
21.07.2012 - 11:32
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 506
Dołączył: 22.01.2011
Nr użytkownika: 8310

|
Wznisienie, shift, ascension to jedno i to samo. Nie wiem czy Ziemia przeskakuje z jednego wymiaru do drugiego. Ale jestem skłonny w to uwierzyć. To żywa istota i jak ma ochotę ewoluować to nikt jej nie będzie trzymał. Żeby to zrobić musi podnieść swoje wibracje. Niektórzy twierdzą, że to się dzieje już od 20 lat, iniże od 10. Jak się rozejrzęć po świecie to widać zmiany we wszystkim- pogoda, polityka, świadomość ludzka. Ludzie mają dość starego świata i tego syfu i chcą zmian na lepsze. budzimy się, ludzie interesuja się duchowością szukają pytaja. Zobaczcie jakie jest zainteresowanie obe:) Popatrzcie co ludzie mają na chomikach (oprócz xxx i innej rozrywki to jest właśnie ezoteryzm i new age'owe gówno ble! :) duży bałagan). Dlaczego nie widać zmian na lepsze? :) a to zależy jaką TV się ogląda:D Zawsze najlepiej przed świtem.
Ponoć nasz układ słoneczny przechodzi teraz przez takie miejce w galaktyce, gdzie jest wyjątkowa energia. Ta energia oczyszcza nas ze wszystkich brudów. Wszystko co było chowane w środku, wypływa na powierzchnię. Oczyszczamy się psychicznie i duchowo. Budzimy się, zaczynamy mocniej postrzegać subtelne energie. Oczyszczamy się fizycznie (stąd palpitacje serca, opuchnięte kostki itd. ). Palpitacje serca mają związek z jego aktywacją i oczyszczeniem. Bóle głowy mają związek z aktywacją trzeciego oka:) czasem energie są tak mocne, że jedyne co można zrobić to położyć się spać. Znacie kogoś z takimi oblawami? Bóle stawów, głowy, palpitacje serca, rozbicie emocjonalne, wahania nastroju itd:) Ludzie mówią o dziwnych snach, o tym, że obudzili się w nocy i wszędzie było tak ciemno że nic nie widzieli i słyszeli dziwne głosy:) Jak o tym się słyszy w necie to ciul. Ale jak kolejne osoby opowiadaja dokładnie to samo, to daje to do myślenie.
Popytajcie rodzinę, znajomych. zy jest to związane z aktywacją DNA? Tego nie wiem, ale wiem, że Bóg nam dał DNA nie poto, żeby było śmieciowe:) A tak właśnie naukowcy nazywają tą część kodu, która nie jest aktywna. Podobnie z naszym mózgiem. Jeśli używamy tylko 10 % to co by było gdybyśmy używali 100%?
Może już czas przypomniec sobie o tym kim jesteśmy?:) Było by miło...
|
|
|
|
|
|

3 Stron
1 2 3 >
|
 |
|