O Mnie, Oraz Kilka Pytań |
|
|
azumo
|
01.09.2012 - 23:38
|
Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
 
Postów: 13
Dołączył: 01.09.2012
Nr użytkownika: 9123

|
Witam. Na początek opowiem o sobie. Nazywam się Daniel OOBE interesuję się od mniej więcej dwóch lat, ale paradoksalnie nigdy tego nie próbowałem, bo wydawało się to dla mnie zbyt trudne, a w dodatku miałem lęki, więc postanowiłem, że spróbuję z tym kiedy indziej. Za to praktykowałem LD, co wychodziło mi zadowalająco, bo już po pierwszym treningu miałem LD. Dodam, że kilka lat wcześniej kiedy nie interesowałem się temat również zdarzały mi się świadome sny, lub coś podobnego, ale to już głębsza refleksja...
Ale może od razu przejdę do sedna tematu. Jak już wcześniej wspominałem, nigdy nie próbowałem OOBE, chodź wiem o tym sporo a w dodatku mam przyjaciela, któremu to się udaje, dlatego dzielimy się przemyśleniami na ten temat. Okej. Przez cały czas tych wakacji miałem dwa razy podczas snu dziwne uczucie, lecz nie wiedziałem do końca co to jest. Chodzi o piszczenie w uszach, paraliż ciała itp. Nie podejrzewałem, że ma to coś wspólnego z OOBE, ale dzisiaj mnie oświeciło! Oglądając auto-wywiad Darka Sugiera natknąłem się na moment w którym opisuje stan który dokładnie przeżywałem lecz po prostu nie widziałem jak się mam zachować, jedyne uczucie jakie wtedy mi towarzyszyło to strach. Teraz wiem, że byłem o krok od wyjścia z ciała. I tutaj moje pytanie: Czy to oznaczało, że jeżeli bez żadnych ćwiczeń osiągnąłem taki stan, to mam predyspozycje do tego i powinienem się tym zająć? Bardzo mnie to ciekawi. Rozmawiałem z ludźmi, ale nikt nigdy takiego czegoś nie czuł, a myślałem że to normalne uczucie towarzyszące zasypianiu tak samo jak "nagłe spadanie". Jak myślicie, co teraz powinienem zrobić?
|
|
|
|
|
|
|
 |
Odpowiedzi
(1 - 12)
Jarzyn44
|
02.09.2012 - 00:29
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 380
Dołączył: 20.10.2011
Skąd: Nowhereland
Nr użytkownika: 8610

|
Witaj Średnio 25% ludzi doświadcza przynajmniej raz w życiu spontanicznego OOBE, wiedza o tym zjawisku i poświęcenie mu większej uwagi tylko zwiększa prawdpodobieństwo "spontanów". CYTAT Chodzi o piszczenie w uszach Jaki był to pisk? Raczej cichy, o wysokim natężeniu (przypominający charakterstyczny ledwo słyszalny dźwięk włączonego,ale wyciszonego telewizora), czy może była to głośna mieszanina szumu pisku i buczenia ? CYTAT Czy to oznaczało, że jeżeli bez żadnych ćwiczeń osiągnąłem taki stan, to mam predyspozycje do tego i powinienem się tym zająć? Niektóży rzeczywiście mają do tego predyspozcyję, trudno określic Twoje na podstawie jednego niepełnego wyjścia. Natomiast myślę że powinieneś "się tym zając" niezależnie od predyspozycyj- jesteś czymś więcej niż ciałem fizycznym, czy tego chcesz czy nie. Myślę że sam powinieneś zadecydowac czy chcesz poznac prawdę o świecie. Kiedyś przyjdzie śmierc, i chcąc - nie chcąc to będzie też będzie twoje OBE, więc wyboru nie ma , wybrac możesz tylko czas :) Pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
azumo
|
02.09.2012 - 19:47
|
Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
 
Postów: 13
Dołączył: 01.09.2012
Nr użytkownika: 9123

|
CYTAT Jaki był to pisk? Raczej cichy, o wysokim natężeniu (przypominający charakterstyczny ledwo słyszalny dźwięk włączonego,ale wyciszonego telewizora), czy może była to głośna mieszanina szumu pisku i buczenia ? Wydaje mi się, że była to głośna mieszanina szumu pisku buczenia i jakis innych dzwiekow. CYTAT Niektóży rzeczywiście mają do tego predyspozcyję, trudno określic Twoje na podstawie jednego niepełnego wyjścia. Natomiast myślę że powinieneś "się tym zając" niezależnie od predyspozycyj- jesteś czymś więcej niż ciałem fizycznym, czy tego chcesz czy nie. Myślę że sam powinieneś zadecydowac czy chcesz poznac prawdę o świecie. Kiedyś przyjdzie śmierc, i chcąc - nie chcąc to będzie też będzie twoje OBE, więc wyboru nie ma , wybrac możesz tylko czas :) Zainteresowało mnie to co wiąże się z tym, że pojawia się u mnie więcej pytań. Mam nadzieję, że mi odpowiesz. Zastanawiam się jaką techniką próbować wyjść z ciała, bo słyszałem że takowe są. Czytałem gdzieś, że najlepszą dla początkującego i przeciętnego typka jest technika "4+1". Co o tym myślisz. Doradź mi coś, bo interesuje mnie twoje zdanie w tej sprawie :) Mam jeszcze kilka innych pytań związanych z OOBE, ale myślę że to zbyt długo waszego czasu zajmie, więc poszukam jakiś stron na których są na pewno odpowiedzi.
|
|
|
|
|
|
azumo
|
03.09.2012 - 21:38
|
Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
 
Postów: 13
Dołączył: 01.09.2012
Nr użytkownika: 9123

|
CYTAT(Jarzyn44 @ 03.09.2012 - 16:40)  Istnieje wiele technik które można podzielic na - wizualizcję (np. huśtawka) oraz te "przy zasypianiu" (np. odliczanie od tyły, lub otwieranie oczu co ileś tam sekund) . W tym rozumieniu "4+1" nie jest techniką wychodzenia. A techniką zwiększającą skutecznośc powyższych. Przerywany sen zwiększa również prawdopodobieństwo spontanów. Proporcje 4 godziny snu , 1 rozbudzenia, nie są ściśle narzucone i można je dowolnie zmieniac :) Powodzenia! Dzięki! Od jutro biorę się za OOBE, a przynajmniej za treningi z tym związane. Ciężko będzie, bo wiem, że jestem bardzo nie cierpliwy i szybko się zniechęcam, ale tym razem dam z siebie wszystko. W razie problemów zwrócę się do Ciebie :)
|
|
|
|
|
|
MojeWyzszeJa
|
04.09.2012 - 11:15
|
Przechodzień
Grupa: Podróżnicy
Postów: 2
Dołączył: 02.09.2012
Skąd: Stolyca
Nr użytkownika: 9125

|
Elooo wszystkim :)
OOBE interesuje się od 7 lat, jednak dopiero niedawno, postanowiłem teorie przerodzić w praktykę :) Życzcie mi powodzenia :) Będę na bieżąco informował was o wszystkim :)) Tak, że git majonez :)) Pozdrooo wszystkim, jak coś zapraszam na PRV ;)
F
|
|
|
|
|
|
azumo
|
04.09.2012 - 14:33
|
Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
 
Postów: 13
Dołączył: 01.09.2012
Nr użytkownika: 9123

|
CYTAT(MojeWyzszeJa @ 04.09.2012 - 12:15)  Elooo wszystkim :)
OOBE interesuje się od 7 lat, jednak dopiero niedawno, postanowiłem teorie przerodzić w praktykę :) Życzcie mi powodzenia :) Będę na bieżąco informował was o wszystkim :)) Tak, że git majonez :)) Pozdrooo wszystkim, jak coś zapraszam na PRV ;)
F Ok spoko stary, powodzenia, ale dlaczego w tym temacie o tym informujesz? :D @topic: Jeśli chodzi o moje praktyki z oobe, to coś drgnęło. Wczoraj po rozpoczęciu roku wróciłem zmęczony do domu, posiedziałem przy kompie i stwierdziłem, że spróbuję się odprężyć. Położyłem się na plecach i zacząłem się relaksować. Co raz bardziej, bardziej, aż wpadłem na pomysł aby poprosić swoje astralne ja (tak, wierze w to) o to aby dał mi jakiś znak. Znaku oczywiście nie było, do czasu. W nocy o godzinie 22 kiedy nie byłem w ogóle śpiący, a wręcz przeciwnie znowu postanowiłem położyć się na plecach, zrelaksować i czekać na znak. Całkowicie się zrelaksowałem, ale wyrwały mnie z relaksu komary. Odgoniłem kilka i znowu się położyłem. Tylko co moja głowa dotknęła poduszki i bam! Po całym ciele rozeszło się ogromne ciepło do tego dziwne uczucie w nogach. Serce waliło jak młot, ale tylko 10 sekund. Dziwne, ze tak szybko z powrotem wrocilo do normalnego rytmu. Cały ten stan sam nie wiem jak go nazwac trwał 10-20 sekund, ale znowu rozproszyły mnie insekty. Jak jak myślicie, to był znak, czy jakiś stan relaksu którego wcześniej nie znałem? Dzisiaj próbuję metody 4+1, liczę na jakieś drobne efekty, bo przynajmniej będę wiedział, że warto w to brnąć. :)
|
|
|
|
|
|
azumo
|
04.09.2012 - 20:40
|
Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
 
Postów: 13
Dołączył: 01.09.2012
Nr użytkownika: 9123

|
CYTAT(KMA @ 04.09.2012 - 17:44)  azumo taka mała podpowiedź z mojej strony - nie musisz czuć wibracji, żeby wyjść z ciała, w ogóle może nie być przy tym żadnych sensacji, niemiłych czy niezwykłych odczuć, więc nie musisz się na nie nastawiać, jeśli są albo będą to ok, ale nie zakładaj, że muszą być. Dzięki. Szczerze mówiąc spodobały mi się te uczucia i jakoś nie wyobrażam sobie wyjścia z ciała bez tych rewolucji, ale jestem jeszcze laikiem dlatego co ja mogę wiedzieć.
|
|
|
|
|
|

|
 |
|