Kompedium Istot We Wszechświecie |
|
|
uncommon
|
24.11.2012 - 16:55
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 475
Dołączył: 09.07.2012
Nr użytkownika: 8975

|
Witam serdecznie. Pewnego dnia pomyślałem,że fajnie by było zrobić kompendium o istotach które zamieszkują wszechświat. I podzielić się z wami tą wiedzą.
Próba opisania wszystkich istot astralnych byłaby zadaniem równie ogromnym, jak sklasyfikowanie wszystkich istot, żyjących w świecie fizycznym. Dlatego też możemy jedynie zestawić podstawowe rodzaje tych istot i podać ich zwięzły opis ogólny .
Informacje są zebrane z różnych źródeł Istoty astralne dzielimy na: 1. Istoty ludzkie (człowiek) fizycznie żyjące i fizycznie zmarłe 2. Istoty pozaludzkie 3. Istoty sztuczne
1. Przeciętni ludzie po fizycznej śmierci do tej bardzo licznej grupy należą istoty ludzkie, wszelkiego rodzaju o różnym stopniu świadomości.
2.Istoty pozaludźkie:
Nirmanakayowie są to istoty tak wzniosłe, że prawie niespotykane w świecie astralnym. Zdobyły bowiem prawo do wypoczynku w niewypowiedzianym szczęściu w ciągu nielicznych wieków, lecz postanowiły zostać blisko ziemi, niejako zawieszone pomiędzy tym światem a nirwaną (Stan wiecznej,transcendentnej szczęśliwości, nie dający się pojąć ograniczonym rozumem ludzkim, a tym bardziej słowami. By osiągnąć nirwanę, należy osiągnąć oświecenie), aby wytwarzać strumienie duchowej energii, mającej wspomagać ewolucję. Gdyby nirmanakay zechciał pojawić się w świecie astralnym, zapewne stworzyłby sobie tymczasowe ciało z atomowej materii tego świata.
Ciała astralne zwierząt to stosunkowo duża klasa istot, która jednak nie odgrywa ważniejszej roli w świecie astralnym, ponieważ jej członkowie dosyć krótko w nim pozostają. Ogromna większość zwierząt nie zdołała jeszcze trwale się zindywidualizować
Duchy przyrody wszelkich kategorii obejmują tak liczne i różniące się między sobą istoty, że możemy przedstawić tu tylko najogólniej ich wspólne charakterystyczne cechy. Duchy przyrody należą do linii ewolucyjnej zupełnie odmiennej od naszej. Nigdy nie były i nie będą członkami ludzkości takiej jak nasza. Jedyne, co nas łączy, to fakt chwilowego przebywania na tej samej planecie. Wydaje się, że stopień ich rozwoju odpowiada poziomowi zwierząt o wyższym stopniu ewolucji. Istnieje wielka liczba poddziałów lub odmian, a poszczególne duchy różnią się między sobą stopniem inteligencji. Większość z nich unika człowieka jego zwyczaje i emanacje wzbudzają w nich odrazę, a ciągłe i gwałtowne strumienie astralne, tworzone przez chaotyczne i niespokojne zachcianki człowieka, niepokoją je i nużą. Zdarza się jednak, choć bardzo rzadko, że niektóre z nich zaprzyjaźniają się z człowiekiem i nawet przychodzą mu z pomocą (wiele opisów spotkań w książkach C.Castenedy)
Dewy(Anioły) istoty nazywane tak przez Hindusów, choć u innych narodów noszą nazwy aniołów, synów Boga itp. należą do innej linii ewolucyjnej niż człowiek, a ich ewolucję można uznać za bezpośrednio wyższą od ewolucji ludzkości. We wschodniej literaturze słowo dewa jest również ogólnie stosowane do oznaczenia wszelkiej pozaludzkiej istoty. W naszych rozważaniach będziemy go używali w podanym wyżej ograniczonym znaczeniu.Dewy nie staną się nigdy ludźmi, gdyż większość z nich znajduje się już na wyższym poziomie, jakkolwiek niektóre z nich w przeszłości były ludźmi. Ich ciała są bardziej fluidyczne od ciał ludzkich, a tkanka aury jest luźniejsza". Mają zdolność o wiele większego rozszerzania i kurczenia swoich wymiarów, jak i pewną ''ognistą" cechę, która wyraźnie różni je od ciała astralnego przeciętnego człowieka. Znajdująca się wewnątrz aury postać dewa prawie zawsze jest ludzka, choć mniej wyraźnie zarysowana niż u człowieka. Żyją w znacznie większym stopniu na obwodzie swojej aury niż człowiek. Zazwyczaj ukazują się jako istoty o olbrzymich ludzkich kształtach. Porozumiewają się językiem barw, nie tak dokładnym jak ludzki, ale pod pewnymi względami mogącym więcej wyrazić.
Dewaradżowie są agentami karmy człowieka w czasie jego życia ziemskiego i dlatego odgrywają niezwykle ważną rolę w ludzkim przeznaczeniu. Wielkie karmiczne bóstwa kosmosu, Lipikowie, ważą uczynki każdej osobowości.Do zadań Dewaradżów, jako sprawujących władzę nad żywiołami, z których ma być utworzony sobowtór eteryczny(sobowtór eteryczny, to energetyczna część ciała fizycznego. Wyróżnia się w niej takie własności, jak: aura, czakry, kanały energetyczne, różnobarwne energie życiowe, tzw. prany.) W ciągu całego życia człowieka równoważą oni nieustannie zmiany, powodowane w człowieku przez jego własną wolę i otaczających go ludzi, tak by karma mogła się sprawiedliwie i dokładnie wyczerpać. Dewaradżowie potrafią przybrać materialną postać ludzką.
Demony,demonki,diabły itd. złe istoty (ścierwo)- karmiące się ogólnie złą brudną energią tak to pokrótce nazywając np.strachem, złością, pychą, itd. Demony często pełnią także funkcję strażników, chroniących określone terytorium w imieniu jego pana?. Takie demony najczęściej przedstawiano w postaci pół ludzkiej, pół zwierzęcej. Według założeń spirytyzmu demon to określenie ducha trzeciego rzędu.
Jaszczury- Pasożytują na ludziach i Duszach w zamian za inspiracje, za informacje, a nawet za ochronę, bo bywają groźne dla istot usiłujących atakować żywiciela. Potrafią udzielać mądrych porad.Mogą jak wszystkie boskie rasy inkarnować na ziemi w ciałach fizycznych. Przyciągają przedstawicieli rasy do własnych ziemskich rodzin. Uwielbiają oni podszywać się pod Światło, wiedzę i są źródłem ogromnej ilości dezinformacji jak i systemów energetycznych które nazywają siebie systemami uzdrawiania. Mieszają wystarczającą ilość prawdy i kłamstwa aby pomieszać osądy nieświadomych i są po prawdzie źródłem większości channelingowych przekazów.Siła przekazu nie jest równa Światłu, nie musi mieć nic wspólnego z Miłością w ludzkim sercu, czy okazywanym miłosierdziu.Mogą przejawiać się pięknie, słodko i czarująco, jeśli jednak potrafisz zajrzeć poza fasadę, doświadczysz płytkości i chłodu poza maska. Osobiście odbieram inkarnowane w ciałach fizycznych Jaszczury jako beznamiętne, chłodne i co ważne bez serca. Te Istoty posiadają elementy wampiryczne. Wiele osób ma kontakt z nimi jako bóstwami po zażyciu narkotyków.
Niefizyczni przyjaciele- posiadają inteligencję daleko przewyższającą obserwatora homo sapience. Są istotami ludzkimi, znajdującymi się na wyższym poziomie ewolucji. Zrozumienie ich postępowania jest poza zasięgiem ograniczonego umysłu obserwatora. Ten, operując pojęciami czasoprzestrzennymi, nic jest w stanie ogarnąć wielkości niefizczycznch przyjaciół, jego rozum jest zamknięty w wąskich ramach pojęć i zjawisk. Używają do komunikowania się z obserwatorem najczęściej przekazów opartych na myślo- emocjach i hologramie. Jednak gdy obserwator okazuje niezrozumienie, wówczas przekaz jest werbalny. Preferują komunikacją niewerbalną, gdyż słowna jest silnie ograniczona i zawsze niesie ze sobą zniekształcenie przekazu. Można ich nazwać również inspektami według R.Monroe. Zajmują się również odzyskiwaniem w obszarach przekonań. Może nim zostać każdy, aby służyć wyższym celom.
Świetlane Istoty- tutaj przytocze cytaty które dobrze je określają: ''Podczas praktyki w Centrum Rehabilitacji czy też każdym innym centrum tak naprawdę uczysz się doświadczać i wyrażać Czystą Bezwarunkową Miłość w coraz większym stopniu. Ukończenie nauki oznacza, że robisz to w pełnym wymiarze. Tym właśnie zajmują się doświadczają i wyrażają CBM. Wszystko, co robią, jest aktem Czystej Bezwarunkowej Miłości.'' ''Świetlane Istoty mogą czynić cuda, i nie jest to wcale metafora. Kiedy matka modli się o zdrowie chorego lub rannego dziecka, a później czytasz w gazecie o jego cudownym uzdrowieniu, to właśnie robota Świetlanej Istoty!''Ogólnie rzecz biorąc może zostać nim każdy, taka istota emanuje z siebie tylko Czystą miłość i przekazuje ją do dysku.'' ''Jednocześnie każda z nich uczy się doświadczać i wyrażać CBM w coraz większym stopniu. Dodatkowa energia miłości sprawia, że wszyscy zaczynają skłaniać się ku miłości w swoim otoczeniu. Wzmacnia się ona w sposób, który może rzeczywiście przyśpieszyć proces ewolucji.''
Ufo,ufoludki-pozaziemska inteligencja. Termin UFOjest stosowany przede wszystkim do oznaczania niezidentyfikowanych obiektów latających, którym często przypisuje się obce pochodzenie. według R.Monroe obserwują ziemie z jednego głownego powodu. Otóz zbierają z wszelkie żarty, żarciki, wszelaki humor które doskonale rozładowują napiecia i są pożywką dobrej energii. Sami podkreślają,że ludzie w tym względzie są idealni. Poza tym obserują nas i nasze życie. Badanie ich naszą technologią i próby kontaktu są nadaremne ponieważ odbierają i życią na innych częstotliwościach zupełnie. Są również częścią zgromadzenia.
3.Sztuczne twory astralne:
Stworzone nieświadomie - przez pragnienia i myśli człowieka, które chwytają elementalną esencję i tworzą z niej żywe istoty o określonym kształcie. Nie podlegają one władzy swojego twórcy i prowadzą własne życie, którego długość jest wprost proporcjonalna do intensywności myśli, z której powstały. Mogą trwać od kilku minut do kilku dni.
Sztuczne istoty stworzone świadomie mogą stać się o wiele potężniejsze od nieświadomych, ponieważ zostały stworzone celowo. Okultyści zajmujący się zarówno białą, jak i czarną magią, częstoposługują się tymi tworami w swoich pracach, a mało jest zadań przekraczających ich możliwości, o ile zostały umiejętnie przygotowane i są kierowane sprawnie i naukowo. Kto wie, jak należy postępować, potrafi utrzymać łączność ze swoim elementalem i kierować nim tak, że w praktyce działa, jakby miał pełnię inteligencji swojego twórcy.
Larwy Astralne - to byty bardzo prymitywne, z którymi zazwyczaj trudno się dogadać (albo w ogóle nie ma takiej możliwości). Są to istoty, które mimo woli zostały stworzone przez kogoś w Astralu, żerujące zazwyczaj na jakimś określonym typie emocji, lub zwyczajnie energii żywych istot (ludzi np.). Podczas kontaktu z nimi często okazuje się, że to, co powiedzą, już po chwili zapominają i zastępują czymś innym. Przypomina to rozmowę z niedorozwiniętą osobą, która w dodatku cierpi na zaniki pamięci i ma schizofrenię... Z istotami tego typu należy unikać kontaktu, gdyż nie przynoszą one pożytku, natomiast mogą wywołać u nas różnego rodzaju problemy psychiczne i zdrowotne. Przyciągają je prymitywne uczucia, takie jak strach, niezdecydowanie, złość, bezradność itp. Jeżeli człowiek przystępuje do działań magicznych jakiegokolwiek typu, będąc jednocześnie choćby w minimalnym stopniu owładniętym tymi uczuciami, wówczas jest prawie pewne, że zwabi je do siebie.
Oczywiście proszę komentować, dodawać, poprawiać mnie i wyrażać własne zdanie na ten temat. Podawać metody ochrony, jak się komunikować, własne doświadczenia i inne .
Uwaga! Informacje są zbierane z różnych źródeł nie odpowiadam w 100% na ich wiarygodność, najlepiej zachęcam samemu badać i weryfikować
Cichałbym aby w tym temacie niebył porszany temat Boga, Jezusa,naszego stworzenia i tym podobne. Niechce aby zrobiło się jedno wielkie bajoro wszelakich myśli i przekonań. Do tych celów proszę zakładać własne tamaty. Chyba,że jest ściśle związane z tematem. Dla dobra ogółu :)
Pozdrawiam serdecznie .
ps.prosze moderatora o zmiane nazwy tematu na'' Kompendium...''
|
|
|
|
|
|
2 Stron
1 2 >
|
 |
Odpowiedzi
(1 - 20)
bielik110
|
25.11.2012 - 13:38
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1080
Dołączył: 10.10.2011
Skąd: WSZECHswiat
Nr użytkownika: 8602

|
CYTAT(uncommon @ 24.11.2012 - 16:55)  Witam serdecznie. Pewnego dnia pomyślałem,że fajnie by było zrobić kompendium o istotach które zamieszkują wszechświat. I podzielić się z wami tą wiedzą.
Próba opisania wszystkich istot astralnych byłaby zadaniem równie ogromnym, jak sklasyfikowanie wszystkich istot, żyjących w świecie fizycznym. Dlatego też możemy jedynie zestawić podstawowe rodzaje tych istot i podać ich zwięzły opis ogólny .
Informacje są zebrane z różnych źródeł Istoty astralne dzielimy na: 1. Istoty ludzkie ? (człowiek) fizycznie żyjące i fizycznie zmarłe 2. Istoty pozaludzkie 3. Istoty sztuczne
1. Przeciętni ludzie po fizycznej śmierci do tej bardzo licznej grupy należą istoty ludzkie, wszelkiego rodzaju o różnym stopniu świadomości.
2.Istoty pozaludźkie:
Nirmanakayowie są to istoty tak wzniosłe, że prawie niespotykane w świecie astralnym. Zdobyły bowiem prawo do wypoczynku w niewypowiedzianym szczęściu w ciągu nielicznych wieków, lecz postanowiły zostać blisko ziemi, niejako zawieszone pomiędzy tym światem a nirwaną (Stan wiecznej,transcendentnej szczęśliwości, nie dający się pojąć ograniczonym rozumem ludzkim, a tym bardziej słowami. By osiągnąć nirwanę, należy osiągnąć oświecenie), aby wytwarzać strumienie duchowej energii, mającej wspomagać ewolucję. Gdyby nirmanakay zechciał pojawić się w świecie astralnym, zapewne stworzyłby sobie tymczasowe ciało z atomowej materii tego świata.
Ciała astralne zwierząt to stosunkowo duża klasa istot, która jednak nie odgrywa ważniejszej roli w świecie astralnym, ponieważ jej członkowie dosyć krótko w nim pozostają. Ogromna większość zwierząt nie zdołała jeszcze trwale się zindywidualizować
Duchy przyrody wszelkich kategorii obejmują tak liczne i różniące się między sobą istoty, że możemy przedstawić tu tylko najogólniej ich wspólne charakterystyczne cechy. Duchy przyrody należą do linii ewolucyjnej zupełnie odmiennej od naszej. Nigdy nie były i nie będą członkami ludzkości takiej jak nasza. Jedyne, co nas łączy, to fakt chwilowego przebywania na tej samej planecie. Wydaje się, że stopień ich rozwoju odpowiada poziomowi zwierząt o wyższym stopniu ewolucji. Istnieje wielka liczba poddziałów lub odmian, a poszczególne duchy różnią się między sobą stopniem inteligencji. Większość z nich unika człowieka jego zwyczaje i emanacje wzbudzają w nich odrazę, a ciągłe i gwałtowne strumienie astralne, tworzone przez chaotyczne i niespokojne zachcianki człowieka, niepokoją je i nużą. Zdarza się jednak, choć bardzo rzadko, że niektóre z nich zaprzyjaźniają się z człowiekiem i nawet przychodzą mu z pomocą (wiele opisów spotkań w książkach C.Castenedy)
Dewy(Anioły) istoty nazywane tak przez Hindusów, choć u innych narodów noszą nazwy aniołów, synów Boga itp. należą do innej linii ewolucyjnej niż człowiek, a ich ewolucję można uznać za bezpośrednio wyższą od ewolucji ludzkości. We wschodniej literaturze słowo dewa jest również ogólnie stosowane do oznaczenia wszelkiej pozaludzkiej istoty. W naszych rozważaniach będziemy go używali w podanym wyżej ograniczonym znaczeniu.Dewy nie staną się nigdy ludźmi, gdyż większość z nich znajduje się już na wyższym poziomie, jakkolwiek niektóre z nich w przeszłości były ludźmi. Ich ciała są bardziej fluidyczne od ciał ludzkich, a tkanka aury jest luźniejsza". Mają zdolność o wiele większego rozszerzania i kurczenia swoich wymiarów, jak i pewną ''ognistą" cechę, która wyraźnie różni je od ciała astralnego przeciętnego człowieka. Znajdująca się wewnątrz aury postać dewa prawie zawsze jest ludzka, choć mniej wyraźnie zarysowana niż u człowieka. Żyją w znacznie większym stopniu na obwodzie swojej aury niż człowiek. Zazwyczaj ukazują się jako istoty o olbrzymich ludzkich kształtach. Porozumiewają się językiem barw, nie tak dokładnym jak ludzki, ale pod pewnymi względami mogącym więcej wyrazić.
Dewaradżowie są agentami karmy człowieka w czasie jego życia ziemskiego i dlatego odgrywają niezwykle ważną rolę w ludzkim przeznaczeniu. Wielkie karmiczne bóstwa kosmosu, Lipikowie, ważą uczynki każdej osobowości.Do zadań Dewaradżów, jako sprawujących władzę nad żywiołami, z których ma być utworzony sobowtór eteryczny(sobowtór eteryczny, to energetyczna część ciała fizycznego. Wyróżnia się w niej takie własności, jak: aura, czakry, kanały energetyczne, różnobarwne energie życiowe, tzw. prany.) W ciągu całego życia człowieka równoważą oni nieustannie zmiany, powodowane w człowieku przez jego własną wolę i otaczających go ludzi, tak by karma mogła się sprawiedliwie i dokładnie wyczerpać. Dewaradżowie potrafią przybrać materialną postać ludzką.
Demony,demonki,diabły itd. złe istoty (ścierwo)- karmiące się ogólnie złą brudną energią tak to pokrótce nazywając np.strachem, złością, pychą, itd. Demony często pełnią także funkcję strażników, chroniących określone terytorium w imieniu jego pana?. Takie demony najczęściej przedstawiano w postaci pół ludzkiej, pół zwierzęcej. Według założeń spirytyzmu demon to określenie ducha trzeciego rzędu.
Jaszczury- Pasożytują na ludziach i Duszach w zamian za inspiracje, za informacje, a nawet za ochronę, bo bywają groźne dla istot usiłujących atakować żywiciela. Potrafią udzielać mądrych porad.Mogą jak wszystkie boskie rasy inkarnować na ziemi w ciałach fizycznych. Przyciągają przedstawicieli rasy do własnych ziemskich rodzin. Uwielbiają oni podszywać się pod Światło, wiedzę i są źródłem ogromnej ilości dezinformacji jak i systemów energetycznych które nazywają siebie systemami uzdrawiania. Mieszają wystarczającą ilość prawdy i kłamstwa aby pomieszać osądy nieświadomych i są po prawdzie źródłem większości channelingowych przekazów.Siła przekazu nie jest równa Światłu, nie musi mieć nic wspólnego z Miłością w ludzkim sercu, czy okazywanym miłosierdziu.Mogą przejawiać się pięknie, słodko i czarująco, jeśli jednak potrafisz zajrzeć poza fasadę, doświadczysz płytkości i chłodu poza maska. Osobiście odbieram inkarnowane w ciałach fizycznych Jaszczury jako beznamiętne, chłodne i co ważne bez serca. Te Istoty posiadają elementy wampiryczne. Wiele osób ma kontakt z nimi jako bóstwami po zażyciu narkotyków.
Niefizyczni przyjaciele- posiadają inteligencję daleko przewyższającą obserwatora homo sapience. Są istotami ludzkimi, znajdującymi się na wyższym poziomie ewolucji. Zrozumienie ich postępowania jest poza zasięgiem ograniczonego umysłu obserwatora. Ten, operując pojęciami czasoprzestrzennymi, nic jest w stanie ogarnąć wielkości niefizczycznch przyjaciół, jego rozum jest zamknięty w wąskich ramach pojęć i zjawisk. Używają do komunikowania się z obserwatorem najczęściej przekazów opartych na myślo- emocjach i hologramie. Jednak gdy obserwator okazuje niezrozumienie, wówczas przekaz jest werbalny. Preferują komunikacją niewerbalną, gdyż słowna jest silnie ograniczona i zawsze niesie ze sobą zniekształcenie przekazu. Można ich nazwać również inspektami według R.Monroe. Zajmują się również odzyskiwaniem w obszarach przekonań. Może nim zostać każdy, aby służyć wyższym celom.
Świetlane Istoty- tutaj przytocze cytaty które dobrze je określają: ''Podczas praktyki w Centrum Rehabilitacji czy też każdym innym centrum tak naprawdę uczysz się doświadczać i wyrażać Czystą Bezwarunkową Miłość w coraz większym stopniu. Ukończenie nauki oznacza, że robisz to w pełnym wymiarze. Tym właśnie zajmują się doświadczają i wyrażają CBM. Wszystko, co robią, jest aktem Czystej Bezwarunkowej Miłości.'' ''Świetlane Istoty mogą czynić cuda, i nie jest to wcale metafora. Kiedy matka modli się o zdrowie chorego lub rannego dziecka, a później czytasz w gazecie o jego cudownym uzdrowieniu, to właśnie robota Świetlanej Istoty!''Ogólnie rzecz biorąc może zostać nim każdy, taka istota emanuje z siebie tylko Czystą miłość i przekazuje ją do dysku.'' ''Jednocześnie każda z nich uczy się doświadczać i wyrażać CBM w coraz większym stopniu. Dodatkowa energia miłości sprawia, że wszyscy zaczynają skłaniać się ku miłości w swoim otoczeniu. Wzmacnia się ona w sposób, który może rzeczywiście przyśpieszyć proces ewolucji.''
Ufo,ufoludki-pozaziemska inteligencja. Termin UFOjest stosowany przede wszystkim do oznaczania niezidentyfikowanych obiektów latających, którym często przypisuje się obce pochodzenie. według R.Monroe obserwują ziemie z jednego głownego powodu. Otóz zbierają z wszelkie żarty, żarciki, wszelaki humor które doskonale rozładowują napiecia i są pożywką dobrej energii. Sami podkreślają,że ludzie w tym względzie są idealni. Poza tym obserują nas i nasze życie. Badanie ich naszą technologią i próby kontaktu są nadaremne ponieważ odbierają i życią na innych częstotliwościach zupełnie. Są również częścią zgromadzenia.
3.Sztuczne twory astralne:
Stworzone nieświadomie - przez pragnienia i myśli człowieka, które chwytają elementalną esencję i tworzą z niej żywe istoty o określonym kształcie. Nie podlegają one władzy swojego twórcy i prowadzą własne życie, którego długość jest wprost proporcjonalna do intensywności myśli, z której powstały. Mogą trwać od kilku minut do kilku dni.
Sztuczne istoty stworzone świadomie mogą stać się o wiele potężniejsze od nieświadomych, ponieważ zostały stworzone celowo. Okultyści zajmujący się zarówno białą, jak i czarną magią, częstoposługują się tymi tworami w swoich pracach, a mało jest zadań przekraczających ich możliwości, o ile zostały umiejętnie przygotowane i są kierowane sprawnie i naukowo. Kto wie, jak należy postępować, potrafi utrzymać łączność ze swoim elementalem i kierować nim tak, że w praktyce działa, jakby miał pełnię inteligencji swojego twórcy.
Larwy Astralne - to byty bardzo prymitywne, z którymi zazwyczaj trudno się dogadać (albo w ogóle nie ma takiej możliwości). Są to istoty, które mimo woli zostały stworzone przez kogoś w Astralu, żerujące zazwyczaj na jakimś określonym typie emocji, lub zwyczajnie energii żywych istot (ludzi np.). Podczas kontaktu z nimi często okazuje się, że to, co powiedzą, już po chwili zapominają i zastępują czymś innym. Przypomina to rozmowę z niedorozwiniętą osobą, która w dodatku cierpi na zaniki pamięci i ma schizofrenię... Z istotami tego typu należy unikać kontaktu, gdyż nie przynoszą one pożytku, natomiast mogą wywołać u nas różnego rodzaju problemy psychiczne i zdrowotne. Przyciągają je prymitywne uczucia, takie jak strach, niezdecydowanie, złość, bezradność itp. Jeżeli człowiek przystępuje do działań magicznych jakiegokolwiek typu, będąc jednocześnie choćby w minimalnym stopniu owładniętym tymi uczuciami, wówczas jest prawie pewne, że zwabi je do siebie.
Oczywiście proszę komentować, dodawać, poprawiać mnie i wyrażać własne zdanie na ten temat. Podawać metody ochrony, jak się komunikować, własne doświadczenia i inne .
Uwaga! Informacje są zbierane z różnych źródeł nie odpowiadam w 100% na ich wiarygodność, najlepiej zachęcam samemu badać i weryfikować
Cichałbym aby w tym temacie niebył porszany temat Boga, Jezusa,naszego stworzenia i tym podobne. Niechce aby zrobiło się jedno wielkie bajoro wszelakich myśli i przekonań. Do tych celów proszę zakładać własne tamaty. Chyba,że jest ściśle związane z tematem. Dla dobra ogółu :)
Pozdrawiam serdecznie .
ps.prosze moderatora o zmiane nazwy tematu na'' Kompendium...'' Najlepszą metodą,jest świadomość:) i życie miłością,spokojem i traktować blizniego jak siebie samego:) kochać siebie:) miłością bez warunków,z pasją życia iść własną drogą:) nie przywiązywać się do niczego,po prostu tworzyć NIEBO NA ZIEMI:)i nie zwracać uwagi na strach:) pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
Pavveł
|
25.11.2012 - 13:56
|
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901

|
CYTAT(bielik110 @ 25.11.2012 - 14:38)  Najlepszą metodą,jest świadomość:) i życie miłością,spokojem i traktować blizniego jak siebie samego:) kochać siebie:) miłością bez warunków,z pasją życia iść własną drogą:) nie przywiązywać się do niczego,po prostu tworzyć NIEBO NA ZIEMI:)i nie zwracać uwagi na strach:) pozdrawiam Nie wiem czy sobie zdajesz z tego sprawę, ale moim zdaniem, właśnie w bardzo zwięzły sposób napisałeś wielgachną mądrość, wskazówkę jak żyć, "tajemnicę" wszechświata, która wcale nie jest taką tajemnicą, tylko my szukamy często gdzie indziej i dlatego wydaje się to być takie niedostępne. Szacun. Aż sobie zapisałem, co napisałeś (czasem zapisuję sobie stąd niektóre posty ;p). Dzięki :)))
|
|
|
|
|
|
bielik110
|
25.11.2012 - 19:42
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1080
Dołączył: 10.10.2011
Skąd: WSZECHswiat
Nr użytkownika: 8602

|
CYTAT(Pavveł @ 25.11.2012 - 13:56)  Nie wiem czy sobie zdajesz z tego sprawę, ale moim zdaniem, właśnie w bardzo zwięzły sposób napisałeś wielgachną mądrość, wskazówkę jak żyć, "tajemnicę" wszechświata, która wcale nie jest taką tajemnicą, tylko my szukamy często gdzie indziej i dlatego wydaje się to być takie niedostępne. Szacun. Aż sobie zapisałem, co napisałeś (czasem zapisuję sobie stąd niektóre posty ;p). Dzięki :))) Dziękuję za piękne słowa:) Ale to nie jest mądrość,tajemnica,prawo:) to po prostu wybór jak pragnę żyć i gdzie:) Każdy to zna,każdy to wie,każdy może tak żyć i robić to czego pragnie:) wystarczy sobie przypomnieć całe swoje życie,i odpowiedzieć sobie:) Czy to mi pasuje,czy takie życie jest mną prawdziwym:) Tylko brak odwagi i niepewność,strach przed oceną innych,blokują nasze postanowienie,kim jestem:) Nie bójcie się:) radujcie się swoim życiem,tak przemówił do mnie mój kochany pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
Pavveł
|
25.11.2012 - 20:21
|
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901

|
Nie mój przyjacielu, to jest wielka mądrość. Że to nie tajemnica to napisałem ;P Ale ludzie patrzą często nie tam gdzie trzeba, przez to ją często przeoczają :( :/ A jest to mądrość, bo mądrość nierozerwalnie łączy się z miłością. A Ty tutaj prezentujesz miłość. Miłość jest mądra, a mądrość miła. One są jak dwie nierozłączne siostry. Każdy dąży do szczęścia, tylko ludzie różnie wyobrażają sobie jak je osiągnąć i nie zawsze celnie to robią i na skutek niewiedzy zamiast iść po prostej tam gdzie pragną, idą naokoło, i zamiast zbliżać się do upragnionego celu, często niestety oddalają się od niego, popadając w błędne schematy myślowe i nadmiar nieuporządkowanej w ich umyśle informacji. Moim zdaniem, na najgłębszym poziomie, jakby to wszystko rozebrać na czynniki pierwsze, albo po prostu - pośrednio- wszyscy dążą do miłości. Nawet jeśli nie znają takiego słowa, nawet jeśli sądzą i mówią, że tak nie jest (że dążą do miłości), to i tak tak jest. Nawet ten co zabija z premedytacją, chce czuć się panem sytuacji albo coś w tym stylu, po prostu chce być bezwarunkowo kochany, a ponieważ ludzie nie wierzą że to możliwe, tworzą naokrężne drogi ku czemuś, co przypominałoby jak najbardziej tą bezwarunkową miłość, czyli np. warunkowa miłość (co już tak naprawdę nie jest miłością, bo miłość z definicji jest bezwarunkowa), poklask, sława, itp. Ty zaś Bieliku podałeś przepis, jak ocknąć się z tej iluzji i iść prosto do celu, bez niepotrzebnych potyczek, od razu do upragnionego przez każdego "NIEBA NA ZIEMI" :) Chyba nie pierwszy raz powiem, że Niebo to nie miejsce, Niebo to stan umysłu/ducha ;) :> Pozdrawiam serdecznie ^^
|
|
|
|
|
|
Pavveł
|
25.11.2012 - 22:59
|
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901

|
Mnie się wydaje, że jak dziecko uczy się chodzić, to nie mówi się mu jak ma stawiać kroki, tylko asekuruje i poleca mu próbować chodzić samemu. Mówienie na nic się zda w pewnych sytuacjach i zabiera samodzielność, a nawet w pewnym sensie i stopniu upośledza. Podobnie z opiekunami itp. Gdyby z nami ciągle rozmawiali, mielibyśmy nadmiar informacji przyjmowanych bezkrytycznie, lub półrozumowo, a za mało z własnego doświadczenia, a niektóre rzeczy, czy może nawet wszystkie, do dokładnego ich zrozumienia, potrzebują aby ich doświadczyć w końcu samodzielnie. Poza tym we wszechświecie istnieją doskonalsze formy przekazywania informacji niż słowa, są to np. uczucia, emocje, obrazy myślowe. I są one szeroko wykorzystywane. Człowiek często ich nie docenia, chcąc dużo prymitywniejszej formy komunikacji. Na co mu to? Jednak ci "na górze" najwidoczniej zdają sobie sprawę ze stanu rzeczy, na szczęście. Bo zresztą, na co "nasze wyższe ja" miałoby się wcielać w ciała i tracić pamięć pozacielesną, żeby potem musieć wszystko tłumaczyć swojemu wycinkowi świadomości. Sądzę, że nie taka jest tego rola. Zapominamy w jakimś celu, wcielamy się w jakimś celu i nie kontaktuje się z nami nikt w jakimś celu. M.in. abyśmy mogli doświadczać tego, jakbyśmy właśnie byli tą osobą cielesną, a nie tylko jakąś sondą, w tym wirtualnym świecie, doświadczając go i ewoluując siebie. ;)
|
|
|
|
|
|
Hashal
|
25.11.2012 - 23:26
|
Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
     
Postów: 90
Dołączył: 25.10.2012
Nr użytkownika: 9203

|
CYTAT(uncommon @ 25.11.2012 - 20:43)  Mnie najbardziej ciekawi temat niefizycznych przyjaciół. Ciekawe jest to,że rzadko komu się ukazują i coś mówią. Zawsze mnie to irytuje,gdy zadaje pytanie choć wiem, że mam z nimi połączenie to nikt nic nie mówi. Nie wiem co trzeba zrobić,żeby podpowiadali. Może żyją założeniem,że ''wkrótce sam się i tak dowiesz '' Tak jakby czekali aż sami podejmiemy się poszukiwań i dokonamy kroku by się czegoś dowiedzieć, a oni czuwają i pojawiają się tylko wtedy, gdy jest taka słuszność, by pokazać, ze nie są na każde zawołanie i zachciankę, tylko w słusznej sprawie, byśmy sami uczyli się również polegać na sobie i się uczyć, zamiast iść na łatwiznę, by robiły wiele rzeczy za nas. Być może pełnią rolę pomocników na tle wyrozumiałych i wierzących tak samo w nasze możliwości jak my wierzymy w ich możliwości i po prostu wiedzą kiedy potrzebujemy ich pomocy, a kiedy sami możemy dać radę i znaleźć odpowiedź... Kiedy rozmawiałem w śnie z moją zmarłą prababcia, siedzieliśmy we dwoje w miejscu przypominającym bar lub knajpkę, a ja świadom, że ona nie żyje spokojnie sobie z nią rozmawiałem i rozmowa wyglądała mniej więcej tak: -Babciu... jak się tam czujesz? - dobrze - jak Ci tam jest, czy jest coś takiego jak niebo? - Tak. Odpowiedziała ze spokojem i radością w oczach, próbując mnie zapewnić, że jest jej tam dobrze i że czuje spokój. - Babciu, a opowiedz mi jak tam jest, jak to wszystko wygląda, co tam jest, co tam widziałaś? - Nie mogę Ci powiedzieć. Sam niedługo się dowiesz, będzie Ci to dane. Odpowiedziała w sposób jakby chciała powiedzieć więcej ale jej oczy mówiły, że chciałaby ale nie może, jakby coś ją wzbraniało, jakby nie mogła o tym mówić... Nie próbowałem jej naciskać i zadawać niewygodnych pytań na siłę, bo to byłoby niesłuszne i nie w porządku, ale pamiętam do dziś ten sen. Od tamtej pory sporo się zmieniło, a po jakimś czasie zacząłem rozumieć, że samemu powoli znajdę odpowiedź, tylko muszę trochę w to włożyć swojej inicjatywy i działać, by móc bardziej się rozwijać, poznać coś istotnego i ważnego, dzięki czemu będę mógł lepiej zrozumieć to co będzie mi dane odkryć :) Tak jakby to była jakaś lekcja, na którą pilny uczeń musi być przygotowany...
|
|
|
|
|
|
Pavveł
|
26.11.2012 - 00:46
|
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901

|
CYTAT(uncommon @ 25.11.2012 - 23:22)  Pavveł fajnie to określiłeś swoimi słowami. Podzieliłem twoją wypowiedź na dwie części, do pierwszej chciałbym się odnieść w metaforze,że jako mi dziecku jednak przydałyby się pewne wskazówki. Czasem fajnie jak ktoś ci coś powie, wytłumaczy nie jesteśmy,aż tak niskoświadomi żeby niezrozumieć. Dzięki :) ... Przydałyby Ci się wskazówki, patrząc na siebie jako na ucznia. Tylko, że Ty nie masz się uczyć, Ty masz doświadczać. Ty jesteś tak naprawdę "swoim wyższym Ja", a on już to wszystko wie, właśnie dzięki wcieleniom, w których zbiera doświadczenie. On ma swoje zadanie i Ty masz swoje zadanie. On, czyli tak naprawdę Ty, za pomocą wcieleń kreuje siebie, jaki chce być. Bez sensu byłoby ingerowanie w to, bo równie dobrze wcale nie pozbawiałby się pamięci i sam z całym zapasem wiedzy i pamięci hasałby po ziemi, tylko po co? Przeszedłby życie perfekcyjnie, ale tylko z punktu widzenia konceptualnego, logicznego, bo żeby to doświadczyć poszczególnych części tej swojej wiedzy i ją zweryfikować, właśnie musi doświadczać we wcieleniach z ograniczonymi warunkami początkowymi. Tak sądzę.
|
|
|
|
|
|

2 Stron
1 2 >
|
 |
|