Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Jesteśmy Rodziną ?, Członek Rodziny
sunstone
post 25.11.2012 - 23:48
Post #1

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 66
Dołączył: 06.11.2012
Skąd: itineris ad Ixtlan
Nr użytkownika: 9215




Czy ktoś może mi napisać czy jesteśmy rodziną, albo się czujemy bliscy sobie ?
Zdawało mi się że chociaż tu na (forum ludzi z pasją) nie będzie podziałów.

mamy kategorie:

- przyjaciel rodziny
- członek rodziny
- znajomy rodziny

Słucham sobie niedzielnej audycji i słuch mnie zawodzi..
Wychodzi na to że im sprawniejszy podróżnik tym bardziej jego prawda objawiona zdaje się być prawdziwsza.
Według mnie nie można brać za absolutny pewnik to co nam się przyśni.
I oceniać ludzi po tym co się tam zobaczyło/przeżyło.
Jutro będę miał obe w którym wejdę w niektórych forumowiczów i napiszę że ich ciała to roz......ka.

Żal.

http://radio.paranormalium.pl/pobierz-audycje.php?id=449

Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 8)
Hashal
post 26.11.2012 - 00:25
Post #2

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 90
Dołączył: 25.10.2012
Nr użytkownika: 9203




Mi się wydaje, że kategoria, gość, znajomy rodziny, przyjaciel rodziny itd idąc wyżej jest stworzone na tym forum po to, by po prostu użytkownik miał więcej chęci do udzielania się i rozwijania na tym forum :) im więcej rozmawiamy, to tym więcej poznajemy siebie, jesteśmy sobie w pewnym odniesieniu bardziej bliscy, skąd ta klasyfikacja jak wyżej jest opisane :) A im więcej i bardziej mamy jakiś kontakt i rozmawiamy ze sobą i jesteśmy sobie bliscy, poprzez pewne poznanie to stajemy się jak rodzina. Warrior-Traveller jest np dla mnie jak brat, mimo że osobiście nie znam, Zielarz również, bo czegoś ważnego i istotnego mnie pewna rzecz nauczyła w jego postępowaniu, inni również i darzę wszystkich wielkim szacunkiem, bo razem naprawdę możemy tworzyć rodzinę. A jeżeli tutaj to i w środowisku otoczenia z codziennego życia również z otoczeniem się łączyć. Wprowadzać w życie nowo nabyte rzeczy, które nabyliśmy dzieląc się wspólnie doświadczeniami :)

Bo jak z domu wynosimy w otoczenie wzorce jakie obraliśmy od rodziny, które są naszą wizytówką w otoczeniu, tak samo jak i również z tego forum wynosimy w otoczenie pewne wzorce, bo tu również się rozwijamy :) A jeżeli czujemy rodzinna więź, poprzez szacunek i wspólne pasje to i razem się wspieramy i uzupełniamy, dzielimy się, uczymy :) wynosimy wiedzę i radość czerpiemy z tego, co jest cudowną nauką a w świat wychodzimy pełniejsi światła, jeżeli jesteśmy w stanie pod odpowiednim kątem spojrzeć na nas samych i innych tutaj :)

bo każdy jest niezwykły i niesie ze sobą coś niezwykłego swą indywidualnością,
a my rozwijając w sobie światło możemy razem dzielić się miłością i wzrastać :)

Przykładowo, Darek przebudził w pewnym stopniu to forum, zielarz nie dał temu forum się zamulić i zasnąć, mimo, że i tak dobrze funkcjonuje :) to wszyscy jesteśmy tu jak rodzina. Dowodem jest na to ,że Zielarz nie był zbyt miły ostatnio, to wraz za nim ktoś poszedł, to jest dowodem pewnego rodzaju więzi. Łącząc nasze relacje razem jesteśmy tu naprawdę jak rodzina, wystarczy odpowiednio spojrzeć.

A kategorie typu gość, członek rodziny itp dodają frajdy! :D
Są jak expienie w World of Warcraft, które dodaje chęci do większego brania udziału w dyskusjach :) taka siła napędowa, ciągłe się rozwijanie :)
Ale to nie jest na tyle istotne... największą siłą napędową i katalizatorem jest miłość i poczucie potrzeby bycia i dzielenia się tą miłością z innymi i chyba to jest najważniejsze. By wnosić w otoczenie jak najwięcej światła i miłości,wiedzy by inni również mogli to zrobić i przesyłać ją dalej :)

Pozdrawiam i wale we wszystkich z moździerza napełnionego światłem miłości! :D
Profile CardPM
+Quote Post
maolo
post 26.11.2012 - 12:46
Post #3

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 36
Dołączył: 03.11.2012
Nr użytkownika: 9213




CYTAT(sunstone @ 25.11.2012 - 23:48) *
Czy ktoś może mi napisać czy jesteśmy rodziną, albo się czujemy bliscy sobie ?
Zdawało mi się że chociaż tu na (forum ludzi z pasją) nie będzie podziałów.

mamy kategorie:

- przyjaciel rodziny
- członek rodziny
- znajomy rodziny

Słucham sobie niedzielnej audycji i słuch mnie zawodzi..
Wychodzi na to że im sprawniejszy podróżnik tym bardziej jego prawda objawiona zdaje się być prawdziwsza.
Według mnie nie można brać za absolutny pewnik to co nam się przyśni.
I oceniać ludzi po tym co się tam zobaczyło/przeżyło.
Jutro będę miał obe w którym wejdę w niektórych forumowiczów i napiszę że ich ciała to roz......ka.

Żal.

http://radio.paranormalium.pl/pobierz-audycje.php?id=449


Zrobiłem odsłuch nagrania i nie bardzo rozumiem o co chodzi gościowi Zbyszka gdy mówi, że wszedł w ciało Sugiera i twierdzi, że Sugier "zmaga się z przeciwnościami... a przewodnicy chcą mu ciało astralne rozpieprzyć itd." Ktoś wie o co dokładnie chodzi?! To jakiś żart/prowokacja/przestroga? Jaki to miałoby mieć cel, co dokładnie Sugier robi nie tak i co z tego wynika, jakie mogą być konsekwencje dla Darka tego jego "rozpieprzenia ciała astralnego itd.? Bo brzmi to bardzo poważnie, wręcz szokująco, ale bardzo enigmatycznie, a gość tego nie tłumaczy. Może kogoś to też zainteresowało? Może sam Jarosław Bzoma to odczyta i kiedyś w Zbyszkowej audycji doprecyzuje? Może nie, ale mimo wszystko audycja interesująca.
Profile CardPM
+Quote Post
sunstone
post 26.11.2012 - 16:33
Post #4

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 66
Dołączył: 06.11.2012
Skąd: itineris ad Ixtlan
Nr użytkownika: 9215




audycja superrrr.
Profile CardPM
+Quote Post
Luciusz
post 26.11.2012 - 17:05
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 161
Dołączył: 10.12.2008
Skąd: Sulechów
Nr użytkownika: 6460




Hashal ładnie to ująłeś :D
Profile CardPM
+Quote Post
Amras84
post 26.11.2012 - 18:00
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 389
Dołączył: 05.01.2010
Skąd: Jaworzno/Cieślin
Nr użytkownika: 7649




Ja się raczej nie czuję aż tak związany tutaj z kimkolwiek, a słowo "rodzina" jakoś źle na mnie działa, ale to wynik moich życiowych doświadczeń, więc moje odczucia są bardzo subiektywne. A co do tych więzi to jakoś mimo braku jakiegokolwiek bezpośredniego kontaktu w takiej czy innej formie, jakoś bardziej odczuwam hmmm... coś odczuwam, w stosunku do osób, które są tutaj bardziej obserwatorami niż czynnymi userami, bo z jakichś względów przestały się udzielać. A co do rang i punktów czy ilości postów. Nie ma to żadnego znaczenia i chyba nie powinno mieć. Zielarz miał dużo punktów a został potraktowany jak członek opozycji rządu.
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 27.11.2012 - 07:32
Post #7

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Dlaczego miał?:) Ma i będzie miał jeszcze większe. Gdyby Jezus z krzyżem zatrzymał się w połowie drogi to jakby to wyglądało? Miałem dylemat, ale zrozumiałem jeszcze bardziej, że wszystkie przeciwności służą jednemu - wyzwoleniu od cierpienia jakim jest cykl narodzin i śmierci.

Profile CardPM
+Quote Post
Hashal
post 27.11.2012 - 13:30
Post #8

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 90
Dołączył: 25.10.2012
Nr użytkownika: 9203




Szczerze mówiąc, to ciekawe co Jarosław Bzoma miał na myśli mówiąc o tym amerykańskim lukrze Robercie Monroe i Darku... wygląda na to, że silnie podważa ich teorie i odkrycia... czytał ktoś książki jakie napisał Jarosław Bzoma?
Profile CardPM
+Quote Post
stray.ghost
post 27.11.2012 - 14:48
Post #9

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 470
Dołączył: 13.11.2012
Nr użytkownika: 9226




CYTAT(Amras84 @ 26.11.2012 - 18:00) *
... Zielarz miał dużo punktów a został potraktowany jak członek opozycji rządu.


Prawdę mówiąc trudno mi czasem zrozumieć intencje opiekunów forum.
Mało znam miejsc o takiej koncentracji tytanów intelektu, aż sam się boję czasem odezwać (jak "cymbalistów wielu przy Jankielu"). Do głowy by mi nie przyszło doszukiwać się w wypowiedziach Zielarza trolowania czy złośliwości, za to niemal w każdej z nich dostrzegam głęboką myśl. A prześmiewcza forma jedynie poszerza horyzont przekazu.
Dla mnie sensem istnienia forum jest wymiana myśli, która nas wszystkich wzbogaca i rozwija; "burza mózgów" pozwalająca wspólnie dochodzić do prawd, do których nikt z nas w pojedynkę raczej by nie doszedł.
Przesadna dbałość o formę (nie forma lecz tematyka przyciąga tu mózgowców), lukrowanie i szufladkowanie wątków/postów niszczy spontaniczność, czyniąc dyskusje jałową przez co forum może stać się puste i plastykowe.

CYTAT(Zielarz Gajowy @ 27.11.2012 - 18:27) *
...Już dawno pisałem, że jest na mnie uczulony i ma alergię i jak to bywa z alergiami objawy pojawiają się w zależności od tego na co jesteśmy uczuleni...


Dzięki Zielarzu za oświecenie. Dopiero uczę sie tu poruszać. Dobrze, że coś mnie tknęło i zajrzałem dziś do kosza, inaczej nawet bym nie wiedział, że mi odpisałeś. Odniosłem nawet miłe wrażenie, że kosz jest tu najciekawszym wątkiem. Jeśli w koszu panuje wolność, to moze przenieśmy się z dyskusją do kosza? :)
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic