oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Konkretny Przypadek., moje doświadczenia
sporaczek
post 06.01.2013 - 14:30
Post #1


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Witam wszystkich, mam sprawę która mnie strzasznie irytuje i nie wiem co mam robić dalej bo kiedy tylko się zmobilizuję i zechcę to mogę dojść do punktu kiedy będę mieć "wibracje" i realne odczucia ciała astralnego ale później dzieje się coś niedobrego. Może zacytuję dzisiejszy tekst z mojego notatnika:

,,[...]położylem się w oobe pzycji wygodnie w łóżku i oddalem się relaksowi, następnie odliczyłem kartki wielkiej czerwonej księgi ale tylko kilka bo nagle zaczęłem tracić świadomość i ją odzyskiwać,tracić i odzyskiwać, tracić i odzyskiwać... tak kilka razy i nagle jak już odzyskałem świadomość myśle sobie: -kurwa zaraz nie wytrzymam i zasne, ni huja! i leże w uparte niedrgnąc ani chwile i wtedy zdarzyło się coś dziwnego, a może i nie, bo zaczął mnie zwędzieć odcinek między dwoma dziurkami w nosie i za cholere niechciał się odczepić,cały czas mnie swędziało i myślałem że zaraz się podrapię ale wytrzymalem i nagle tak jakby popatrzyłem się pod powieki nie oczami wyobraźni tylko tak jakby swoimi oczami i nagle "coś poczułem" serce zaczęło walić i chyba czułem ręce astralne ;] bo były one tak jakby 20 cm nad moimi rękami ale tylko odcinki "przedramieniowe" i pomyslałem że czas wyjść! i ruszyłem ręką i dupa.. to była ręka fizyczna ;/ i potem "to coś" ustało a ja leżałem tak z 20-30 minut i w końcu nie wytrzymałem w tej pozycji bo mnie kości bolały i się przekręciłem i niestety usnąłem.[...]"

Miałem już tak wiele razy i zawsze próbowałem wyjść normalnie ruszając rękami. Mam kilka pytań odnosnie tego:
1.Czy w momencie tych wibracji mam patrzeć oczami wyobraźni tak jak np. z ksiażką czy mam patrzyć tak jakby oczami pod powiekami? (dodam jeszcze że jak zacząłem patrzyć wczoraj oczami pod powiekami to wibracje sie nasilały)
2. Czy gdzy wibracje nadejdą mam wychodzić od razu czy poczekać?
3.Jak mam wychodzic? normalnie tak jakbym wstawał czy mam zwizualizować sobie coś np. linę albo coś takiego?(i w razie czego co się stanie gdy sobie zwizualizuje że wychodzę?)

Mam ostatnią barierę którą muszę pokonać i nie potrafie.Pomoże ktos?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 10)
Doomin
post 06.01.2013 - 18:33
Post #2


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




To nie jest "konkretny" przypadek, ja mam tak samo, ale próbuję dopiero od miesiąca ;) Ta, wiem jak to jest mieć takie fajne odczucia i wszystko zepsuć poruszeniem fizycznej części ciała. Choć ostatnio po tych przebudzeniach z transu, przy zamkniętych oczach widziałem swój pokój, i czułem się jakby moje ręce lewitowały, więc pomyślałem o wyjściu i zwizualizowałem sobie wychodzenie ręki. Powiem ci, że były ciekawe odczucia, ręka jakby się wyżej uniosła, więc ruszaj się myślą, zresztą tak jest w astralu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sporaczek
post 06.01.2013 - 22:28
Post #3


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja dzisiaj spróbuje nic nie robić a nawet i więcej... bo jak nadejdzie to coś to jeszcze bardziej będę się relaksować i zobaczymy wtedy co wyniknie z tego.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
landryna210
post 07.01.2013 - 03:26
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


U mnie nie sprawdzają się żadne wizualizacje ani podane na forum metody, po prostu "wyłączam się". Jesli nauczycie się nie dopuszczać do siebie żadnych myśli , to osiągniecie sukces.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MadziaKK
post 07.01.2013 - 10:48
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


wychodzic z ciala fizycnego mozna w sekunde (albo kilka), nie potrzeba do tego ilus godzin. Trzeba tylko znalezc i wyczuc swoje poszczegolne ciala i gdzie jest swiadomosc. Trening czyni mistrza. To owe tracenie swiadomosci i jej odzyskiwanie, to przenoszenie swiadomosci (czy zmiana postrzegania), w roznych cialach energetycznych czlowieka. Jak znajdziesz tą subtelną granicę, to przechodzenie swiadomoscia z jednego ciala do drugiego zajmie ci tyle, co R. A. Monroe, jak pisal w ostatniej swojej ksiazce.

Pozdrawiam.

p.s. mi rowniez udalo sie kiedys lezec zwyczajnie, rozmawiałam z opiekunami, i jak juz sie na nich zirytowalam, ze nie wyjdzie nic, to usiadlam na lozku niechcacy bez ciala fizycznego. Odruchowo sie polozylam, bo bylam przezroczysta (!), wszsytko wokolo sie nie zmienilo, tylko ja bylam przezroczysta. A nie zamykalam oczu przy lezeniu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Młody89
post 07.01.2013 - 12:20
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Jak już położysz się do łóżka, najlepiej przy technice 4+1 staraj się jak najbardziej zrelaksować i odprężyć. Jak zauważysz, że Twoje ciło jest przyjemnie odpręzone, zacznij wizualizować pod powiekami 1 prosty przedmiot, może to być np. jabłko, co kolwiek co będziesz umiał sobie stworzyć w wyobrazni. Oglądaj ten przedmiot z różnych stron, poczuj jego zapach, sprawdź jego ciężar. Poczuj ten przedmiot wszystkimi zmysłami. Nie pozwól żeby jakakolwiek myśl niezwiązana z przedmiotem wizualizacji przedostała się do Twojej głowy. Trwaj tak jakiś czas, 10-20 minut dla mnie było wystarczające. Następnie "wykasuj" ten przedmiot i skup całą uwagę na ciemnej pustce przed oczami. Ta ciemna pustka na Twoich powiekach ma być przestrzenna i głęoka. Z czasem (jeśli nie zaśniesz, co jest najtrudniejsze) możesz doznać hipnagogów, wibracji, paraliżu przysennego po czym będziesz mógł opuścić ciało. Każdy odczuwa to na swój sposób. Na początku zanim wyjdziesz będziesz musiał przyzwyczaić się do uczucia wibracji/ paraliżu, zaakceptować to a przedewszystkim nie bać się tego. To jak dla mnie najprostsza technika, oczywiście nie musi działać na Ciebie ale warto spróbować. Tyle odemnie, pozdrawiam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 07.01.2013 - 20:45
Post #7


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(MadziaKK @ 07.01.2013 - 10:48) *
wychodzic z ciala fizycnego mozna w sekunde (albo kilka), nie potrzeba do tego ilus godzin. Trzeba tylko znalezc i wyczuc swoje poszczegolne ciala i gdzie jest swiadomosc. Trening czyni mistrza. To owe tracenie swiadomosci i jej odzyskiwanie, to przenoszenie swiadomosci (czy zmiana postrzegania), w roznych cialach energetycznych czlowieka. Jak znajdziesz tą subtelną granicę, to przechodzenie swiadomoscia z jednego ciala do drugiego zajmie ci tyle, co R. A. Monroe, jak pisal w ostatniej swojej ksiazce.


Moge nieswiadomy napisac? NA wkurwieniu?

To wszystko prawda, sekunda to chyba nawet za dużo. Ale nie mówimy o postrzeganiu mentalnym albo wyższych planów(bosze o czym ja mówie) tylko o tym astralnym, tym cieżkim cielsku co mu jest cieżko sie wygramolić, czemu bo już takie jest i nie da się w sekunde astralnym czy tym niżej (qwazi?, etyrycznym już nie pamietam co mówili) wyjść. Haaaaaaaaaa da sie, ale nie bedziez tego swiadomy, dlaczego?, bo nie jesteś monroe, darkiem, noble i sethem, deiwem, shizmo, leliah, ketrabem, chonczitą, zbyszkiem, rugwą, dragiem, eli TYLKO KURWA JESTEŚ SOBĄ wiec rozumiesz że mimo nie udolnych podpowiedzi ludzi co to znają droge musisz znależć ją sam, mówie tylko o samym wychodzeniu, samym wychodzeniu, a żeby ją znależć to was zaskoczy: trzeba tylko starać się wychodzić, uczciwie i wziąść sie do roboty. Jakie to kur. trudne.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sporaczek
post 08.01.2013 - 17:58
Post #8


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Zobaczymy co z tego wyniknie, jak narazie prowdzę dziennik snów i codziennie próbuję wyjść, jak narazie to zaóważyłem że leże tak z godzine i normalnie mnie korci żeby się przewrócić na bok i tak robie, szlak by to.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
JahMay
post 09.01.2013 - 20:30
Post #9


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Nie kładź się, i nie myśl na siłę o OOBE, bo to nic nie da. Musisz się zrelaksować. Fizycznie i psychicznie. Wyczekując jakiegokolwiek znaku, że OOBE się zbliża, nigdy nie będziesz w pełni zrelaksowany.
Tak jak na landrynę, tak i na mnie nie działają żadne metody i wizualizacje. Ja po prostu zasypiam, i budzę się za chwilę w paraliżu sennym. Albo w stanie półsnu, po prostu czuję nagle dwa ciała.
To rada ode mnie. Nie myśl na siłę i nie ufaj na sto procent technikom podanym w internecie. Najlepiej znajdź swoją własną, metodą prób i błędów. Możesz się wspomóc dziennikiem snów.

Co do wibracji, to nie próbuj wyjść od razu z ciała. Poczekaj chwilę, uspokój się i spróbuj wzmocnić wibracje, aby zwiększyć szansę na wyjście. Ja kiedyś też miałam problemy z wibracjami. Byłam za bardzo podniecona faktem, że mogę wyjść z ciała, i chciałam to zrobić za szybko, przez co nie skupiałam się na wibracjach, a one ustawały. Aż pewnego razu, na jakimś forum przeczytałam, żeby w czasie gdy będzie się jeszcze w ciele, wzmocnić wibracje. Możesz na przykład wyobrazić sobie pokrętło, które przekręcasz, aby wibracje się zwiększyły. Spróbuj też zebrać wibracje z całego ciała do głowy.
Wychodząc z ciała, rób to tak jak byś normalnie wstawał z łóżka. Usiądź a potem stań na nogi. Nie wypływaj, ani nie wylatuj z ciała. Jeśli będziesz miał problemy to możesz poprosić Opiekuna o pomoc, albo w ostateczności wizualizować sobie linę.
CYTAT(sporaczek @ 06.01.2013 - 14:30) *
1.Czy w momencie tych wibracji mam patrzeć oczami wyobraźni tak jak np. z ksiażką czy mam patrzyć tak jakby oczami pod powiekami? (dodam jeszcze że jak zacząłem patrzyć wczoraj oczami pod powiekami to wibracje sie nasilały)

Na Twoim miejscu ja w czasie wibracji patrzyłabym oczami wyobraźni. Wydaje mi się, że gdy będziesz patrzył się bardziej fizycznymi oczami na powieki, to nie wyjdziesz. Może to przez to właśnie te problemy. Jeśli jednak patrzenie oczami fizycznymi wspomaga wibracje, to spróbuj raz jeszcze to zrobić, może wyjdziesz. Pamiętaj, nie bój się eksperymentować ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sporaczek
post 09.01.2013 - 23:17
Post #10


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(JahMay @ 09.01.2013 - 20:30) *
Nie kładź się, i nie myśl na siłę o OOBE, bo to nic nie da. Musisz się zrelaksować. Fizycznie i psychicznie. Wyczekując jakiegokolwiek znaku, że OOBE się zbliża, nigdy nie będziesz w pełni zrelaksowany.


W tym temacie niema problemu :) Pełen relaks i spokój wewnętrzny.

CYTAT(JahMay @ 09.01.2013 - 20:30) *
Ja po prostu zasypiam, i budzę się za chwilę w paraliżu sennym. Albo w stanie półsnu, po prostu czuję nagle dwa ciała.


Ja też tak jakby przysypiam i nagle odzyskuję świadomość i wtedy czuje się jakby moje cialo było takie jakby z jednego,drewnianego elementu(może to dziwne ale czuje się wtedy jak gitara(takie subiektywne odczucie)) i wtedy dosłownie chwilkę czekam i nagle zaczynają się "wibracje" i zaczyna się problem.

CYTAT(JahMay @ 09.01.2013 - 20:30) *
Co do wibracji, to nie próbuj wyjść od razu z ciała. Poczekaj chwilę, uspokój się i spróbuj wzmocnić wibracje, aby zwiększyć szansę na wyjście. Ja kiedyś też miałam problemy z wibracjami. Byłam za bardzo podniecona faktem, że mogę wyjść z ciała, i chciałam to zrobić za szybko, przez co nie skupiałam się na wibracjach, a one ustawały. Aż pewnego razu, na jakimś forum przeczytałam, żeby w czasie gdy będzie się jeszcze w ciele, wzmocnić wibracje. Możesz na przykład wyobrazić sobie pokrętło, które przekręcasz, aby wibracje się zwiększyły.


Tutaj jest problem, największy moim zdaniem.Jest tak:
1.Zaczynają się wibracje
2.Ja dalej leże i się odprężam
3.Czuje tak jakby już trochę drugie ciało(szczególnie kończyny górne i dolne)
4.Wibracje słabną a ja leże i czekam dalej na huj wie co...
5.Znudzony czekaniem przekręcam się spać

Zazwyczaj jak już trochę czuje drugie ciało to próbuje ruszyć ręką i się okazuje że to c. fizyczne a ostatnio poczekałem dłużej aż wibracje się wzmocnią a one ucichły i straciłem czucie w ciele astralnym no a następnie to co w pkt. nr. 5 :|
Go to the top of the page
 
+Quote Post
matias55
post 10.01.2013 - 01:31
Post #11


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(sporaczek @ 08.01.2013 - 17:58) *
Zobaczymy co z tego wyniknie, jak narazie prowdzę dziennik snów i codziennie próbuję wyjść, jak narazie to zaóważyłem że leże tak z godzine i normalnie mnie korci żeby się przewrócić na bok i tak robie, szlak by to.

Mam taką propozycje :) najlepiej to idź normalnie spać bez zamiarów potestuj różne techniki w stylu: 2+1, 3+1, 2+0.3 coś takiego :D

Wiem, że popularna jest technika 4+1, ale jak wiemy każdy egzemplarz jest inny i nie na każdego ta sama technika działa jednakowo, więc warto testować.

Doradzę ci jeszcze spanie z minimum jakiegoś światła, często wtedy wcześniej niż zwykle mozna wejść w faze płytkiego snu czyli r.e.m :D

Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park