|
|
03.02.2013 - 11:36
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Witam!! Dzisiaj poszedłem spać o godzinie 1:00 obudziłem się o 6 :15 pomyślałem wypije cos ciepłego, skocze do kibelka i spróbuję wyjsc z ciała. Oczywiscie relaksacja, ilekroc pomyslałem sobie o moim MTJ przechodziły mnei ciarki, w końcu obudziłem sie z paralizem tylko że cały pokój wyglądał zupełnie inaczej. Pomyslałem ,,Opiekunie pragnę wyjść z ciała!!'' i tak w kółko aż mnie ktoś wyszarpał z boku, i wstałem normalnie jak gdyby nigdy nic, pomyślałem sprawdze jak tam moje ciało , i leżało odwrócone na drugą stonę łóżka i w dodatku w skarpetkach. Choćbym to nie był ja, dobra nie wnikałem, w jednej z książek Roberta Monroe wyczytałem że można przechodzic przez okna, drzwi , ściany... Ale niestety nie potrafiłem wiec otwarłem je normalnie, i postanowiłem wyskoczyc tyle że albo moje mysli są rozbiegane, albo sam juz nie wiem bo tym razem wygląd poza oknem był całkowicie inny, latałem jak ptak machajac rękami, ktoś mi powiedział ,,po co machasz rękami nie łątwiej wystawic prawą rękę i lecieć '' zrobiłem tak i o wiele wygodneijsze to było następnie gdy sobie tak fruwałem ktoś powiedział ,,ucz sie ucz'' poczułem sie jak w jakiejś szkółce gdzie wszyscy na mnie patrzą...
Jeszcze miałem tej samej nocy dwa wyjscia ale za każdym razem szafki wyglądały zupełnie inaczej i pokój jakby był inny, pamiętam ze z kimś rozmawiałem ale nie prowadze po każdym przebudzeniu zapisek stad nie wiem kto to ... Oczywiscie szukałem swojego opiekuna bo taki miałem dziś cel... Ma ktoś pomysł, jak podróżować dalej niz obręb okolicy gdzie spimy lub gdzie sie budzimy??i skąd Ci wszyscy ludzie??O czym myślicie jak przechodzicie przez przedmioty?? Zna ktos jakąś wskazówkę, by urozmaicić sobie czas spędzony podczas wyjscia?? |
|
|
|
![]() |
03.02.2013 - 12:37
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ma ktoś pomysł, jak podróżować dalej niz obręb okolicy gdzie spimy lub gdzie sie budzimy??i skąd Ci wszyscy ludzie??O czym myślicie jak przechodzicie przez przedmioty?? Rzadko podejmuję się radzić, zwłaszcza jeżeli chodzi o techniki, bo nie mam w tym dużego doświadczenia, ale czasem mogą coś napisać. Na przykład, jeżeli chodzi o przechodzenie przez ściany itd., to możesz zrobić takie ćwiczenia, że za mim zdecydujesz się przejść cały, próbuj znużyć w ścianie czy w jakiejś innej "przeszkodzie" np. palec, później dłoń, następnie całą rękę do ramienia itd. Możesz też świadomością wpływać na to (ustalać) czy "przeszkoda" ma stanowić opór lub nie. Chodzi o to, a abyś przekonał racjonalny umysł, że to możliwe i nic ci się nie stanie i nie stanowi to żadnej mentalnej przeszkody. Możesz myśleć, że przechodzisz przez holograficzną ścianę, która nie ma oporu lub że ta ściana to miraż (jeśli to ci pomoże). Możesz także spróbować swoją świadomością wpłynąć na to, że ściana stanie się przeźroczysta lub że zniknie albo pojawi się otwór.Zna ktos jakąś wskazówkę, by urozmaicić sobie czas spędzony podczas wyjscia?? Jeśli chodzi o "przebicie" się gdzieś "dalej", to możesz próbować wykonać coś, co stanowczo zakwestionuje umysł, np. możesz wbić się w ziemię i przedostawać się do jej jądra. Możesz się rozpędzić i wbić z impetem w jakąś postać, budynek, drzewo, wodę, lustro itp. Jeżeli zauważysz, że gdzieś z tyłu ciebie jest źródło światła (jeśli jest cień, możesz mniej więcej określić położenie tego źródła), to możesz się wzbić i z dużą prędkością podążać w kierunku tego źródła, jeśli pojawi się lęk, zignoruj go. Oczywiście możesz również samą świadomością próbować przenieść się w inny obszar, wyrażając silną intencję, pragnienie lub poddając się temu, co będzie się działo. Duże znaczenie może mieć to, jakie posiadasz w sobie pokłady potrzeb, pragnień, tych głębokich, które znasz tylko ty, ale dotyczyć może to także tych rzeczy, których sam nie masz (jeszcze lub już) świadomości. Z własnego doświadczenia widzę, że ma to duże znaczenie i związek z jakością podróży. Może jeszcze ktoś coś napisze, a co może okazać się pomocne. Poza tym praktyka czyni mistrzem, a pragnienie i czerpana z podroży radość, nauka, doświadczenie i zauważane zmiany w sobie, stopień odkrywania siebie, to siła napędowa. Dalekich podróży. :) |
|
|
|
03.02.2013 - 14:03
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
w jednej z książek Roberta Monroe wyczytałem że można przechodzic przez okna, drzwi , ściany... Ale niestety nie potrafiłem wiec otwarłem je normalnie Przenikanie przez ściany, drzwi, okna itp. nie zawsze się udaje. Mnie też czasem zdarza się otwierać je normalnie. Niekiedy przechodzę przez nie z dużymi oporami, niczym przez bardzo gęsty ośrodek, a bywa że nie mam z tym najmniejszych kłopotów. To kwestia dostrojenia się do miejsca, w którym aktualnie przebywasz, ale konkretnego i działającego na 100% sposobu dostrojenia nie ma. Wprawdzie niektórzy podają różne techniki, ale tak naprawdę nie zawsze one działają. skąd Ci wszyscy ludzie?? To myślokształty stworzone przez Twoją podświadomość. Niektórzy nazywają je też atrapami. Nie są realnymi istotami. Mechanizm ich powstania jest identyczny jak w zwykłym śnie. |
|
|
|
03.02.2013 - 14:05
Post
#4
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Drzwi i okna najlepiej z kopa albo łokciem szyby wybijać ;D
Tak najfajniej się z domu wychodzi w poza |
|
|
|
03.02.2013 - 14:37
Post
#5
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Przenikanie przez ściany, drzwi, okna itp. nie zawsze się udaje. Mnie też czasem zdarza się otwierać je normalnie. Niekiedy przechodzę przez nie z dużymi oporami, niczym przez bardzo gęsty ośrodek, a bywa że nie mam z tym najmniejszych kłopotów. To kwestia dostrojenia się do miejsca, w którym aktualnie przebywasz, ale konkretnego i działającego na 100% sposobu dostrojenia nie ma. Wprawdzie niektórzy podają różne techniki, ale tak naprawdę nie zawsze one działają. To myślokształty stworzone przez Twoją podświadomość. Niektórzy nazywają je też atrapami. Nie są realnymi istotami. Mechanizm ich powstania jest identyczny jak w zwykłym śnie. Czasami te myślokształty są mi pomocne, daja jakieś wskazówki itp... Jeszcze jedno mam pytanie, czemu czasami podczas wyjscia wszystko wygląda tak naturalnie, a niekiedy aż dziwi mnie to że świat ten jest tak fikcyjny....sztuczny...??dostrajac sie potrafię dotykam zazwyczaj jakiegos przedmiotu, gładzę go itd.... |
|
|
|
03.02.2013 - 14:40
Post
#6
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Drzwi i okna najlepiej z kopa albo łokciem szyby wybijać ;D Tak najfajniej się z domu wychodzi w poza hehehe muszę spróbować, tylko że tam wolę nie hałasować...bo zawsze ktoś mnie opierdziela, nie wiem czy to mój opiekun... Czasami jak tylko pomysle o tym że mam swojego opiekuna przechodzi mnie dziwnego rodzaju energia, nawet jak nie jestem w łóżku. |
|
|
|
03.02.2013 - 14:52
Post
#7
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Kim dla ciebie jest twój opiekun ?
Chce wiedzieć :) |
|
|
|
03.02.2013 - 14:57
Post
#8
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Wam kury szczać prowadzić, a nie obenautyką się zajmować!
Paweł wpisałeś ten cytat do swojego rejestratora złotych myśli tego forum?:) |
|
|
|
03.02.2013 - 15:09
Post
#9
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zazdroszczę, mi ostatnio nie wychodzi.
Chyba nie mam zbytnio celu... a i ciągle mi coś w śnie przeszkadza. |
|
|
|
03.02.2013 - 17:13
Post
#10
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Zazdroszczę, mi ostatnio nie wychodzi. Chyba nie mam zbytnio celu... a i ciągle mi coś w śnie przeszkadza. ,,Pi***ol to i sie śmiej jutro wstaneisz będzie lżej'' Zauważyłem że nie można sie przejmować niczym, bo jak myślimy i rozmyślamy co komu źle powiedzieliśmy, albo jacy to nei byliśmy w pracy itd.... to nici z oobe.... Kim dla ciebie jest twój opiekun ? Chce wiedzieć :) Ta stara aborygenka co mi sie często pokazuje, albo ten biegacz co mi powiedział ,,nie spodziewałeś sie mnie w takich fatałaszkach'' Chodzi o kogos po drugiej stronie kto jest zwiazany ze mną tak jakby był mną ale tam:) |
|
|
|
10.02.2013 - 18:01
Post
#11
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wow, zazdroszcze Wam tego całego OOBE :)
Ja raz prawie wychodziłam, ale po chwili się zniechęciłam bo było to bardzo męczące, i wróciłam do ciała. A potem była chwila snu, i przebudzenie z paraliżem :( No właśnie, jak można wyjść z ciała podczas paraliżu? Wiem że z LD można spróbować stworzyć jakiś portal albo coś, ale podczas paraliżu, kiedy nasze ciało nie może się poruszać? Jak odróżnić ciało mentalne od tego fizycznego, skoro podczas paraliżu najbardziej zwracamy uwagę na fizyczne ciało (w końcu jesteśmy zdziwieni, że nie możemy się poruszać!) Ale tak jak powiedziałam- zazdroszczę :) moja przygoda z OOBE dopiero się zaczyna. Co prawda LD miałam już setki, a ostatnio coraz bardziej nad tym pracuje (staram się jak najdłużej utrzymywać mój świadomy sen) tylko że w śnie mam taką głupią świadomość że wszyscy ludzie, całe otoczenie jest tylko wyobraźnią... a OOBE pewnie sprawia inne wrażenie :) Ja jestem ciekawa jaki jest mój opiekun, kiedyś próbowałam z nim porozmawiać w myślach (w zupełnej ciszy, skupiona na jednym punkcie, prosiłam by dał mi jakiś znak itp) i skończyło się na tym że okropnie skoczyło mi ciśnienie w uszach! Już nie mówiąc o tym że przez kilka następnych dni byłam po prostu bez sił... Tak jakby chciał powiedzieć- nie interesuj się mną za bardzo! :/ I chociaż czuje jego obecność... nie wiem czy to może objawy schizofrenii, czy Bóg wie czego, ale jak czytam tak o OOBE i tych opiekunach, to jest mi zawsze masakrycznie zimno, no i aż ciarki mam. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |