Nauka Latania, Jak to jest z tym lataniem? Czasem to prawdziwa sztuka. |
|
|
2 Stron
1 2 >
|
 |
Odpowiedzi
(1 - 20)
masa
|
01.03.2013 - 19:09
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1723
Dołączył: 25.02.2010
Nr użytkownika: 7779

|
Jak by powiedział Romek odpowiedz jest w twoim wtetrzu.. (jakie to seksi), kurcze leć to banalne naprawde, ogranicza Cię tylko Romek, poważnie, jeżeli związujesz się z Romkiem to cieżko lecieć, ale Romek to jest gość on cie kopnie w dupe do góry...Leć, poprostu, nie umiesz, to dobre wsadz e reke w reke, a co, nie uda ci się w poza, ejjjjjjjjj, no prosze bez takich, mhh Ps. Romek chyba nie wkładałeś jej palców do pupy
|
|
|
|
|
|
Draq
|
01.03.2013 - 19:23
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 464
Dołączył: 09.11.2006
Nr użytkownika: 221

|
Pozbądź się rąk, nóg, całego ciała. Jest Ci ono niepotrzebne, ponieważ śnisz. Nie próbuj się unieść w powietrze. Zrób to, poprostu, jako stwórca. Gdy poczujesz tą moc, to zrozumiesz wtedy jakie małe znaczenie mają te wszystkie programy umyłu, które decydują o np. grawitacji. Są sztuczki, które czasami przezwyciężają te ograniczenia, np. pływanie w powietrzu itp.
|
|
|
|
|
|
Foks
|
02.03.2013 - 02:14
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1043
Dołączył: 13.08.2012
Skąd: Astral full HD
Nr użytkownika: 9073

|
CYTAT(iumi @ 01.03.2013 - 18:55)  Witam wszystkich! jak to jest z tym lataniem? Podobno to nic prostszego, podobno wystarczy wyrazić chęć wzbicia się w powietrze w śnie świadomym. Podobno. Powiem jak to jest w moim przypadku, otóż, gdy juz odzyskuję świadomośc we śnie i postanawiam sobie polatać nie zawsze jest to możliwe. Nie dlatego, że nie mam pełnej kontroli nad snem (a przynajmniej tak mi się wydaje), zwyczajnie trzeba wiedzieć JAK. nieraz wzbijam się w powietrze a po chwili spadam, nie potrafię utrzymać się w powietrzu, czasem potrzeba wiele wysiłku zeby się udało. W niektórych snach nagle zdawałam sobie sprawę co trzeba zrobić ( np. unieść nad głowę rękę lub obie zaciśnięte w pięść, pomyśleć o wzbiciu się w powietrze i wybić się podskakując. Innym razem podciągnąć się na niewidzialnym drążku itp. a nieraz w ogóle się nie da). Ileż to razy zdarzało się spadać z budynku zamiast wznieść się w stronę nieba ! Podzielcie się swoimi doświadczeniami w tej kwestii. Może jest jakiś uniwersalny sposób. Ja macham rękami jak ptak, technika sprawdzona już jak byłem małym szkrabem. Teraz latam na supermena jedna ręka i po prostu wierze że jestem kozak i frunę. Możesz sobie nawet wymyślić wiatraczek który trzymasz w ręce i się kręci cię unosząc...Najlepszy bajer miałem z samolotem który unieruchomiłem i stał w miejscu a ja sobie po nim chodziłem. Poćwicz sobie we śnie unoszenie przedmiotów przed tym, skup się popatrz i unoś nie dopuszczaj do świadomości ze tego nie da się zrobić, raz udało mi sie zatrzymać deszcz w powietrzu zrobił sie basenik a jak spuściłem całą wodę na dół to przeskoczył mi sen na inny... http://www.youtube.com/watch?v=lYvAF42cF2I
|
|
|
|
|
|
Foks
|
02.03.2013 - 14:08
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1043
Dołączył: 13.08.2012
Skąd: Astral full HD
Nr użytkownika: 9073

|
CYTAT(iumi @ 02.03.2013 - 13:16)  Właśnie chodzi o to, że to nie zawsze działa, nawet, jak się bardzo skoncentruję. Nie wiem dlaczego tak jest. Jak już zaczniesz sie unosic to nie będzie problemu, poprostu musi tak być i już... Dzisiaj spróbowałem inaczej sie unosic, w siadzie skrzyżnym pomyślałem a teraz się uniose i tak było. Zrób tak---> pomyśl jeżeli uniosę się w śnie to zjem to ciastko, i kup sobie dobre ciastko albo cos innego dobrego najlepiej z długa datą ważności hahaha żartuje oczywiscie odnośnie tej daty, spróbuj sobie wynagrodzic w realu takie rzeczy:) Nie wiem pijesz, bakasz zielsko, lubisz jeść draże, czy zupy z tytki to od ciebie zależy na co masz ochote...Ja lubie marcepan jak połoze taki marcepan to przez cały dzien za mna chodzi, tym samym będzie za tobą chodził lot we śnie...A jak myślisz o czymś cały czas to Ci sie przyśni i w śnie bedziesz gto jadła wtedy też odzyskasz świadomosć, i pomyśl ale zarąbiscie zjem sobie tego marcepana jak pofrune dobra lece!! i lecisz... Tym samym zapodasz se marcepana hehe
|
|
|
|
|
|
Negai1
|
15.03.2013 - 22:12
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 205
Dołączył: 24.12.2012
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 9274

|
Jak dla mnie najlepszą metodą do zrobienia czegokolwiek w śnie jest siła przekonania siebie, że my możemy to zrobić... tu nie chodzi o coś pt ,,jest sen więc mogę wszystko" tylko musisz się wczuć w realia snu i pomyśleć sobie np ,,jestem herosem czy ch*** wie czym i potrafie latać, robie to codziennie, więc nie będzie mi to sprawiać problemu" wyskakujesz przez okno i siup już latasz. Moim zdaniem ćwiczenie praktyki (W jaki sposób latać, czy machać rękoma, na supermana czy innego spidermana) jest bezsensowne. W śnie możesz wszystko. Jeśli wczujesz się w realia, poczujesz że możesz to zrobić bo jesteś zajebisty, to tak się stanie.
:)
|
|
|
|
|
|
Pajeczara
|
04.05.2014 - 08:51
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 7
Dołączył: 27.04.2014
Skąd: Nad Morzem Bałtyckim
Nr użytkownika: 9588

|
Odkopie temat z pytaniem, czy ponosicie konsekwencje w razie upadku z wysokosci? Lubie uczucie towarzyszace spadaniu, moje latanie "na wiiewiorke czasem konczy sie grzmotnieciem w ziemie- krew z nosa.... :/ Gdy lece/ spadam w zimnym obszarze budze sie z zatkanym nosem i drapiacym gardlem,
Tyczy to nie tylko latania. Doswiadczacie cos takiego?
Nie korzystam z zadnych wymienionych na forum technik medytacji, czy porad. Zakladam sluchawki i :)))
Pozdrawiam cieplo:)
|
|
|
|
|
|
Pajeczara
|
04.05.2014 - 09:40
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 7
Dołączył: 27.04.2014
Skąd: Nad Morzem Bałtyckim
Nr użytkownika: 9588

|
Dzialajaca na Twoja wyobraznie muzyka, dobry odtwarzacz flac., sluchwki i ciemnosc:) zadna technika:)
|
|
|
|
|
|

2 Stron
1 2 >
|
 |
|