Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Twoja Technika?
artur96
post 09.04.2013 - 18:40
Post #1

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 14
Dołączył: 23.02.2013
Nr użytkownika: 9340




Witam was i prosze opisywać wasze techniki . Jakiej techniki używacie?
Dużo osób używa 4+1 ale dla mnie wstanie o 4 rano to jest nieosiągalne za słabą mam mobilizacje za słabą siłe nie wiem jak to określić zazwyczaj próbuje przed snem ale szczerze mówiąc to nic nie daje ..
Piszcie szczegółowo wasze techniki .
Profile CardPM
+Quote Post
2 Stron V   1 2 >  
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 20)
Zielarz Gajowy
post 09.04.2013 - 18:44
Post #2

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




http://allegro.pl/t-czogjal-namkhai-norbu-...3151955496.html

Tu są opisane techniki jak świadomie zasypiać. Jak tak uśniesz to z takiego snu możesz wyjść z ciała.
Profile CardPM
+Quote Post
Woytas74
post 09.04.2013 - 19:10
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 367
Dołączył: 30.12.2012
Nr użytkownika: 9279




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 09.04.2013 - 17:44) *
http://allegro.pl/t-czogjal-namkhai-norbu-...3151955496.html

Tu są opisane techniki jak świadomie zasypiać. Jak tak uśniesz to z takiego snu możesz wyjść z ciała.


Weź komunie, hue, hue - to porada Darka Sugiera.

Ja tam żadnych technik nie robię a śnie, więc robienie technik do śnienia jest zupełnie zbędne.
Przez wiele lat, tak jak Wy byłem "niewolnikiem" technik. I co mi z tego przyszło? Nic! Zmarnowany czas. Teraz śnię od kilku miesięcy i OOBE nie jest już moim celem, ba nawet uważam je za praktycznie bezużyteczne - przynajmniej dla moich celów w POZA! W dodatku w śnieniu - tym czym się zajmuje od stycznia, efektem "ubocznym" było już kilka krótkich wyjść, a jest już bliskie liczbie moich wyjść przez ostanie 20 lat zainteresowania OOBE.
Przestańcie już marnować czas na techniki, a zacznijcie zadawać pytania przed snem i prowadzić zapiski - ot cała technika,

Pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post
I L'OBE YOU
post 09.04.2013 - 22:09
Post #4

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 284
Dołączył: 19.04.2011
Skąd: Londyn
Nr użytkownika: 8408




Aktualnie stosowane techniki:

1. technika "mam wyje..ne"; po kilku latach napinania się i niewielkich efektów postanowiłem za wszelką cene unikać spinek myślowych typu "jeeny ale chciałbym wyjść o japitole ale chce być jak Sugier". Brak przywiązania emocjonalnego do końcowego wyniku. Wyjdzie; no stress, zobaczymy co dalej. Niewyjdzie; zajmuję się czymkolwiek innym - w końcu kiedyś wyjdę już na stałe.

2. substancje; galantamina łyknięta wraz z choliną i odrobiną słodkiej zagrychy po 3 lub 4 godzinach snu działa cudnie - o ile uda się zasnąć. W zasadzie większość dotychczasowych OBE/LD nie miałoby miejsca gdyby nie cholina.

Aktualnie testuję też African Dream Root, zapas mam spory więc ewentualne efekty znajdą odbicie w notatniku.

3 Żubry wypite przed snem + 4+1 ta metoda mnie rozdziewiczyła jeśli chodzi o LD, alkohol ogólnie odradzam, szanowny tatuś zaraz otrzyma pobyt stały w astralu dzięki wspieraniu monopolu państwowego przez ostatnie dzięsieciolecia.

3. Emocje ogólnie jak coś się dzieje w życiu typu zmiana pracy, partner cię zostawia, skasowałeś auto teściowej zawsze odbija się to w snach. Przy takich okazjach szczególnie warto pytać o wskazówki

4. tu i teraz stan którego osiąganie ćwiczę ile wlezie. Postanowiłem sobie że za każdym razem kiedy pstryknę w palce, skupie się na tym aby odbierać po prostu sygnały ze zmysłów. bez napinki, bez sugestii bez odliczania, siadania w pozycji, wyciszania itp itd. po prostu pstryk i jestem. Wytrącam się z tego dosyć szybko z moim roztrzepaniem (archaiczna nazwa ADHD) pstryk jestem z powrotem. Łapią mnie depresyje myśli, że siedzę na benefitach po wypadku zamiast pracować i że pewnie przez to robote str... pstryk i jestem. pomaga na każdą zjebaną sytuacją pstryk




A-ha: Artur jak masz wyjebane na wstawanie po 4 godzinach snu, to skąd wiesz że Ci się będzie chciało latać w OOBE albo modelki bzykać w LD? zastanów się czy warto

jeszcze jedno nie prowadź notatnika, strata czasu. wiesz ile to jest pisania. Chłopie 2 lata dzien w dzień około 30 minut rano.

Jeszcze jedna technika mi się przypomniała: bezpośrednio przed snem 30 kropelek wody utlenionej do 1/2 szklanki wody, dosypać szczyptę soli, wypić i w kimono. działa jedynie przy żadkim stosowaniu. No i czekolada, jak zjesz taką gorzką całą, to efekt powinien być.
Profile CardPM
+Quote Post
zankel
post 10.04.2013 - 05:31
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 598
Dołączył: 11.01.2012
Skąd: Gdańsk
Nr użytkownika: 8691




ściele łóżko, biore pidżamę, , kłade się spać... to jest moja technika
Profile CardPM
+Quote Post
Vamdou
post 10.04.2013 - 10:38
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 179
Dołączył: 04.10.2011
Nr użytkownika: 8595




technika "mam wyje..ne" jest nieskuteczna, testowałem ją cały rok ;)
Profile CardPM
+Quote Post
zankel
post 10.04.2013 - 15:31
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 598
Dołączył: 11.01.2012
Skąd: Gdańsk
Nr użytkownika: 8691




ta? to czemu ja miałem świadome sny bez mojego pozwolenia?
Profile CardPM
+Quote Post
diaboliq
post 10.04.2013 - 18:03
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 238
Dołączył: 17.12.2011
Skąd: Małopolska
Nr użytkownika: 8668




Tu masz mnóstwo technik i porad jak wyjść z ciała! Choć i tak uważam że najskuteczniejszą metodą jest 4+1, jeśli pracujesz i nie chce ci się wstać to spróbuj w dni wolne weekendy soboty i niedziele.
Możesz też przed snem poprosić swoich opiekunów o wyciągnięcie z ciała, może ci pomogą;)

http://www.oobe.pl/

http://obe.cba.pl/techniki.php


Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 10.04.2013 - 20:16
Post #9

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Woytas każdy sport można udawać, że się uprawia..nawet karate i trzaskać koślawe pół obroty, ale bez techniki będzie to raczej marne wykonanie:) Trzeba znać podstawy, aby przystąpić do praktyki bo z praktyką bywa też tak, że bez odpowiedniego przygotowania odniesie ona odwrotny skutek do zamierzonego.

Powiedz mi co Ci po tych zadawanych pytaniach? Skąd wiesz, że odpowiedzi są konstruktywne a nie jakimś bełkotem Twojego umysłu? Co wniosły do Twojego życia odpowiedzi na stawiane pytania?
Profile CardPM
+Quote Post
Woytas74
post 10.04.2013 - 21:25
Post #10

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 367
Dołączył: 30.12.2012
Nr użytkownika: 9279




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 10.04.2013 - 19:16) *
Woytas każdy sport można udawać, że się uprawia..nawet karate i trzaskać koślawe pół obroty, ale bez techniki będzie to raczej marne wykonanie:) Trzeba znać podstawy, aby przystąpić do praktyki bo z praktyką bywa też tak, że bez odpowiedniego przygotowania odniesie ona odwrotny skutek do zamierzonego.

Powiedz mi co Ci po tych zadawanych pytaniach? Skąd wiesz, że odpowiedzi są konstruktywne a nie jakimś bełkotem Twojego umysłu? Co wniosły do Twojego życia odpowiedzi na stawiane pytania?

Skąd wiesz to, czy tamto? Zadajesz głupie pytania zamiast samemu spróbować. Co ja Ci powiem w co ty uwierzysz? Ty uważasz, że po jakiś twoich ćwiczeniach masz super śnienie? "Skąd wiesz?" Widzisz, że takie pytanie nie ma sensu?
W odróżnieniu od LD umysł pierwszej uwagi i EGO nie bierze udziału w śnieniu - stąd ja wiem.
Sen bez zadania pytania to bezsens, bo jak bez pytania zinterpretujesz odpowiedź? Sen to dialog z duszą a nie monolog.
Poczytaj inne moje wypowiedzi to zobaczysz co mi dało śnienie.
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 10.04.2013 - 21:55
Post #11

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi:) Życie to też sen...ja w nim zadaję pytania a Ty, część mojego snu odpowiedziała...czy muszę to interpretować? Nałóg interpretacji jest równie szkodliwy co nałóg myślenia.
Profile CardPM
+Quote Post
Woytas74
post 10.04.2013 - 22:03
Post #12

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 367
Dołączył: 30.12.2012
Nr użytkownika: 9279




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 10.04.2013 - 20:55) *
Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi:) Życie to też sen...ja w nim zadaję pytania a Ty, część mojego snu odpowiedziała...czy muszę to interpretować? Nałóg interpretacji jest równie szkodliwy co nałóg myślenia.

jaki nałóg interpretowania? Jak zadaje pytanie to dostaje odpowiedź - co ty tu widzisz za nałóg - to jest dialog. Nic nie kumasz a tylko walisz frazesami, Zielu.
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 11.04.2013 - 05:09
Post #13

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




:) Spokojnie...sprawdzałem tylko jak bardzo stajesz się przemądrzały:) Lubię ludzi, którzy uważają, że ktoś NIC nie kuma. Ciekawe skąd w ich umysłach biorą się takie opinie? Czyżby zjedli już wszystkie rozumy. Zadaj pytanie jaki wpływ na Ciebie i ludzi wywołuje podważanie u kogoś wiedzy jaką ten ktoś posiada:) Zadaj pytanie czy to sprawiedliwe kogoś tak oceniać? Zadaj pytanie za kogo się uważasz bo rozumiem, że za bardzo kumatego...tylko uważaj, abyś w żabę się nie zamienił, która będzie kumkała jaki to ja jestem już senny mędrzec:)

Widzisz ja uważam, że w moim śnie jakim jest życie jedno z najważniejszych zadań to szanować i akceptować ludzi i starać się robić to bez wyjątków i nie oceniać tylko dlatego, że kimś zawładnął umysł i ten ktoś robi coś złego. Wpaść w sidła umysłu wcale nie jest trudno....wydostać trudniej. Nasze życie jest pełne pytań i odpowiedzi...ciekawi mnie czy też słuchasz odpowiedzi? Jeżeli tak, to czemu mnie oceniłeś i na jakiej podstawie? Czyżby tylko na podstawie postów jakie tu piszę? Oj uważaj bo oceniając kogoś na podstawie jakiś skrawków wiedzy możesz być bardzo, ale to bardzo niesprawiedliwy a w ten sposób krzywdzisz głównie siebie....nie zapominaj o tym.
Profile CardPM
+Quote Post
Woytas74
post 11.04.2013 - 09:46
Post #14

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 367
Dołączył: 30.12.2012
Nr użytkownika: 9279




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 11.04.2013 - 04:09) *
:) Spokojnie...sprawdzałem tylko jak bardzo stajesz się przemądrzały:) Lubię ludzi, którzy uważają, że ktoś NIC nie kuma. Ciekawe skąd w ich umysłach biorą się takie opinie? Czyżby zjedli już wszystkie rozumy. Zadaj pytanie jaki wpływ na Ciebie i ludzi wywołuje podważanie u kogoś wiedzy jaką ten ktoś posiada:) Zadaj pytanie czy to sprawiedliwe kogoś tak oceniać? Zadaj pytanie za kogo się uważasz bo rozumiem, że za bardzo kumatego...tylko uważaj, abyś w żabę się nie zamienił, która będzie kumkała jaki to ja jestem już senny mędrzec:)

Widzisz ja uważam, że w moim śnie jakim jest życie jedno z najważniejszych zadań to szanować i akceptować ludzi i starać się robić to bez wyjątków i nie oceniać tylko dlatego, że kimś zawładnął umysł i ten ktoś robi coś złego. Wpaść w sidła umysłu wcale nie jest trudno....wydostać trudniej. Nasze życie jest pełne pytań i odpowiedzi...ciekawi mnie czy też słuchasz odpowiedzi? Jeżeli tak, to czemu mnie oceniłeś i na jakiej podstawie? Czyżby tylko na podstawie postów jakie tu piszę? Oj uważaj bo oceniając kogoś na podstawie jakiś skrawków wiedzy możesz być bardzo, ale to bardzo niesprawiedliwy a w ten sposób krzywdzisz głównie siebie....nie zapominaj o tym.

Nie oceniłem Ciebie tym bardziej na podstawie kilku postów... Staram się bronić dość ostro przed wciągnięcie w dyskusję typu ja i moje doświadczenia vs Ty i Twoje oraz moja racja jest mojsza. Pisałem już też dawno, że nie piszę o moich relatywnie krótkich doświadczeniach ze śnienia, iż nagle mnie oświeciło, a przyszedłem Wam głosić prawdę objawioną. Jestem pierwszym krytykiem i od razu poddałem w wątpliwości wszystkie praktycznie moje doświadczenia senne, ale taka jest droga śnienia versus podróże astralne. W astralu wydaje Ci się wszystko jasne a umysł wraz z EGO od razu interpretuje na bieżąco. Wracasz z podróży i mówisz: widziałem boga, rozmawiałem z nim, powiedział mi to i to, a teraz przyszedłem Was oświecić ciemniaki ;)
Absolutnie tego nie robię i nie będę, gdyż właśnie każdy sen poddaje w wątpliwość i dla tego badam dalej i dalej, a do ostatecznej odpowiedzi mogę się co najwyżej zbliżać ale nie koniecznie ją osiągnąć.
Jednego jestem pewien, iż moja świadomość/umysł są zbyt prymitywne aby w pełni móc ogarnąć wiedzę z POZA. Jestem jednak pod dobrą opieką - czuje to! Opiekuje się mną moja własna dusza i to ona kieruje teraz moim rozwojem. Dusza stara się w możliwie jak najlepszy dla mnie sposób przekazywać mi wiedzę, ale to wygląda trochę jakby starać się szympansowi wytłumaczyć fizykę kwantową :)
Mimo wszystko nie poddaje się, ale oddaję się temu strumieniowi wiedzy i staram się z całych sił zrozumieć przekaz. Jedno co mogę powiedzieć na pewno, iż jestem poddawany w snach procesom nauczania i oczyszczania oraz powolnego rozszerzania mojej jaźni. Jest to całkowicie indywidualny proces dla tego nie mogę mówić, że jest tak albo tak.
Powtórzę jednak, iż przez większość mojego świadomego (POZA) życia spędziłem na praktykowaniu jakiś technik i nieudolnych próbach wyjścia z ciała, aż do niedawna, gdy poznałem śnienie i nastąpił poważny przełom w moim życiu! Nie chcę też przekonać każdego ale teraz gdy wiem, że te wszystkie żmudne techniki, wysilanie się, męczenie umysłu i ciała aby wyjść z ciała są zbędne i nie dla każdego. Owszem, jeżeli nie musiałbym pracować, prowadzić regularnego życia rodzinnego mógłbym poświęcić się medytacji i szkoleniu w technikach ale ja na serio nie mam na to czasu. Ale co z resztą mojego życia, które stanowi 30% jego czasu? Czy aby nie marnujemy jego na nic? Dla tego piszę na forum: nie marnujcie tego czasu! Sen nie przez przypadek stanowi 1/3 naszego życia.
Zielu, osobiście sam na początku byłem sceptycznie nastawiony na śnienie bo dokładnie myślałem takim stereotypami jak większość ludzi. Jednak teraz po paru miesiącach badań śmiało mogę twierdzić, że myliłem się i obecnie żałuję tylko, iż nie poznałem tej super prostej metody te 20 lat temu. Widocznie to nie był mój czas, jak i być może nie jest to czas dla Was. Jednak apeluję do wszystkich na forum: Nie zamykajcie się w sztywnych klamrach idei, że OOBE jest jedyną słuszną techniką poznawania POZA oraz marnowaniu często czasu na bezowocne techniki. Pisałem już ale powtórzę, iż niejako ubocznym produktem mojego śnienia stały się samoistne wyjścia w astral, ale teraz nie jestem tym, aż tak bardzo zainteresowany. Owszem poza tym sobie chętnie, porobię fikołki, pozwiedzam to i owo ale poznawać naturę rzeczy raczej nie planuję w tym stanie :)
Każdego tylko proszę, aby sam spróbował techniki śnienia i poobserwował przez pewien czas co się stanie. Co Wam szkodzi zadać jakieś pytanie swojej duszy przed pójściem spać? Zapisujcie wyniki ale nie interpretujcie od razu. Można chwycić za książki Junga i poznać trochę uniwersalnych symboli aby od czegoś zacząć ale nie trzeba brać tego jak jakąś ostateczną prawdę. Dziś wróciłem do moich pierwszych zapisków snów i widzę je w zupełnie innym świetle niż wówczas gdy je zapisywałem!

Pozdrawiam serdecznie :)
Profile CardPM
+Quote Post
Krisss
post 11.04.2013 - 12:59
Post #15

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 449
Dołączył: 01.11.2012
Nr użytkownika: 9212




Tylko taka uwaga na marginesie – gdyba natura senna miala jakas wyzszosc nad ta ‘na jawie’ to jaki mialo sens ustawienia nas ‘na jawie’ 2/3 zycia?...hmm.

Woytas, czy ty po prostu zadajesz pytanie i na tym koniec, czy tez jest to jakos bardziej zlozone ? (widze ze nie lubisz slowa ‘technika’ ale o to by chodzilo...). Nie znalazlem odpowiedzi na web site z linka (Jarka Bzomy), moze przeoczylem..

A tak à propos tego web situ – zrobilem sobie e-Wyrocznie ktora tam sie znajduje i okazuje sie ze wkrotce bede posiadaczem gigantycznej fortuny, powaznie !! ^^ jesli to ty ja zrobiles - pisze ze ‘Wojciech’- to z gory dziekuje -)) i obiecuje ze nie zapomne o naszych forumowiczach (jutro jest wlasnie mozliwosc wygrania 26 milionow euros, to tak odnosnie snienia....-))

Profile CardPM
+Quote Post
stray.ghost
post 11.04.2013 - 14:47
Post #16

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 470
Dołączył: 13.11.2012
Nr użytkownika: 9226




CYTAT(Krisss @ 11.04.2013 - 12:59) *
...gdyba natura senna miala jakas wyzszosc nad ta ‘na jawie’ to jaki mialo sens ustawienia nas ‘na jawie’ 2/3 zycia?...
Chyba taki sam, jak umieszczenie nas w gęstej, ograniczającej ducha fizyczności, na pewnym odcinku łańcucha pokarmowego, z ograniczonym, świadomym, poszukującym umysłem który przez większość życia odbija się od betonowego sufitu. W tym kontekście ta 1/3-cia to i tak wielki dar losu.

CYTAT(Krisss @ 11.04.2013 - 12:59) *
...obiecuje ze nie zapomne o naszych forumowiczach (jutro jest wlasnie mozliwosc wygrania 26 milionow euros, to tak odnosnie snienia....-))
Postaw chociaż browara :)

PS. Kilka dni temu przekonałem się bardzo wyraźnie, że zadawanie przed zaśnięciem pytań swojej duszy (podświadomości/nadświadomości) ma rzeczywiście głęboki sens. Faktem jest, że nie pytałem o naturę wszechświata ani o numery totolotka tylko o to, jak powinienem postąpić w pewnej sprawie. Odpowiedź przyszła nad ranem, kilka minut przed przebudzeniem, a w niecałą godzine później, na jawie, nastąpił zbieg okoliczności realizujący ten senny scenariusz. Dostrzegam w tym dośwadczeniu pewną analogię do treści książki "Potęga podświadomości" Josepha Murphy.
Profile CardPM
+Quote Post
Woytas74
post 11.04.2013 - 15:32
Post #17

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 367
Dołączył: 30.12.2012
Nr użytkownika: 9279




CYTAT(Krisss @ 11.04.2013 - 11:59) *
Tylko taka uwaga na marginesie – gdyba natura senna miala jakas wyzszosc nad ta ‘na jawie’ to jaki mialo sens ustawienia nas ‘na jawie’ 2/3 zycia?...hmm.


Nigdy tak nie uważałem ale zaprawdę powiadam: nie wiem jak jest :)
Lecz pytanie jest bardzo dobre i propnuje takie właśnie zadać!

CYTAT
Woytas, czy ty po prostu zadajesz pytanie i na tym koniec, czy tez jest to jakos bardziej zlozone ? (widze ze nie lubisz slowa ‘technika’ ale o to by chodzilo...). Nie znalazlem odpowiedzi na web site z linka (Jarka Bzomy), moze przeoczylem..

Dobra! Jarek nie pisał faktycznie na czym ma to polegać, bo nie chce nikomu narzucać "sposobu". Ja też nie ale napiszę jak ja to robię. Gdy już się faktycznie kładę, czyli odłoże książke, muzykę etc i przytul się do poduszki wypowiadam pytanie lub intencję: "moja Droga Duszo pragnę dowiedzieć się, mam prośbę, chciałbym odbyć podróż oraz wiele innych, które czuje, że chcę to cz tamto... Generalnie chodzi o intencje. Jeżeli intencja jest zadana jest z emocją tym lepsza odpowiedź i tym bardziej jakby się tam starają ;)
- ot tyle z tej całej "filozofi".
CYTAT
A tak à propos tego web situ – zrobilem sobie e-Wyrocznie ktora tam sie znajduje i okazuje sie ze wkrotce bede posiadaczem gigantycznej fortuny, powaznie !! ^^ jesli to ty ja zrobiles - pisze ze ‘Wojciech’- to z gory dziekuje -)) i obiecuje ze nie zapomne o naszych forumowiczach (jutro jest wlasnie mozliwosc wygrania 26 milionow euros, to tak odnosnie snienia....-))

Jak coś to czuję się na Twojej liście ;)

Profile CardPM
+Quote Post
Krisss
post 11.04.2013 - 18:12
Post #18

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 449
Dołączył: 01.11.2012
Nr użytkownika: 9212




Zaczne od najwazniejszego -)) : obiecuje ze nikt nie zostanie pominiety z forumowiczow ! (Hamdaoui pewnie zaraz pozaluje ze za szybko odszedl). Stray za punkt prestizu zostal wpisany dwa razy na liste, normalne..^^. Tylko najpierw musze wygrac, czysta formalnosc wg e-Wyroczni.

Wiec technika Woytasa jest faktycznie prosta – goraca intencja zupelnie wystarczy.

Ladnie zauwazyles Stray podobienstwo z naukami Josepha Murphy! Tak sie zlozylo ze – zupelnie przypadkiem – zaczalem je stosowac juz ladnych kilka lat temu i rezultaty...przeszly moje najsmielsze oczekiwania!!!
Czegokolwiek bym pragnal – wszystko sie realizowalo! W domenach najprzerozniejszych, ale zawsze chodzilo o sprawy bardzo wazne i niemozliwe do zrealizowania w ‘normalny sposob’. Nie opowiem choc mam ochote, bo wyszedlby post kilometrowy.

1-wszy raz wywoluje to usmiech, 2-gi raz – ciekawosc, a potem niedowierzanie i w koncu po ktoryms razie – przerazenie !-)) Tak, ja przerwalem bo natrafilem ne jego ksiazki zupelnie przypadkiem i nagle poczulem sie jakbym dostal gigantyczna moc, do ktorej zupelnie nie bylem przygotowany!

W porownaniu do metody Woytasa, i z tego co pamietam – JM prosil zeby systematycznie wyobrazac sobie rezultat juz dokonany, nigdy – w jaki sposob, a takze aby celowo przejaskrawiac radosc, wyobrazac sobie ze sie skacze do gory i krzyczy poniewaz dana rzecz zostala dokonana, emocja ktore towarzysza intencji maja wg niego b. duze znaczenie.
Profile CardPM
+Quote Post
artur96
post 11.04.2013 - 18:22
Post #19

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 14
Dołączył: 23.02.2013
Nr użytkownika: 9340




Panowie jak chcecie podyskutować to na priv, a nie ;)
Może źle sprecyzowałem swoją wypowiedzieć że "mam wyjebane" w sensie próbowałem z 3 razy 4+1 i nic .. wiele technik próbowałem i nic ok dziś spróje 4+1 o ile nie wyłącze budzika ;//
Profile CardPM
+Quote Post
stray.ghost
post 12.04.2013 - 11:04
Post #20

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 470
Dołączył: 13.11.2012
Nr użytkownika: 9226




CYTAT(artur96 @ 11.04.2013 - 18:22) *
Panowie jak chcecie podyskutować to na priv, a nie ;)
Nie wyganiaj nas na priv-a, bo jednak jest tu parę osób zainteresowanych tematem. Ewentualnie pogoń nas do innego wątku :)

CYTAT(Krisss @ 11.04.2013 - 18:12) *
...Stray za punkt prestizu zostal wpisany dwa razy na liste, normalne..^^. Tylko najpierw musze wygrac, czysta formalnosc wg e-Wyroczni
Za każdy punkt należy się browar.

CYTAT(Krisss @ 11.04.2013 - 18:12) *
...Tak, ja przerwalem bo natrafilem ne jego ksiazki zupelnie przypadkiem i nagle poczulem sie jakbym dostal gigantyczna moc, do ktorej zupelnie nie bylem przygotowany!

W porownaniu do metody Woytasa, i z tego co pamietam – JM prosil zeby systematycznie wyobrazac sobie rezultat juz dokonany, nigdy – w jaki sposob, a takze aby celowo przejaskrawiac radosc, wyobrazac sobie ze sie skacze do gory i krzyczy poniewaz dana rzecz zostala dokonana, emocja ktore towarzysza intencji maja wg niego b. duze znaczenie.
Szkoda, że nie poszedłeś za ciosem. Ja na przykład chciałbym w ten sposób nauczyć się leczyć (siebie i innych). Na szczęście (dla ludzi małej wiary, takich jak ja) JM opisał też prostsze metody programowania podświadomości (w półśnie, w transie, w hipnozie, podczas medytacji). Tu z kolei nasuwa mi sie skojarzenie z niedawno dyskutowanym na forum filmikiem z youtube "Klucz do siebie". Myślę, że metody Woytasa polegają na współpracy z tymi samymi "mocami", tyle, że w nieco inny sposób. Podejrzewam, że one mogą okazać się nawet jeszcze bardziej pomocne dla ludzi "małej wiary", w dodatku zabieganych, przemęczonych, cierpiących na chroniczny brak czasu. Intencja może zostać zawarta w pytaniu, np. "czy moje pragnienie ma szansę się spełnić, jeśli tak, to co powinienem teraz robić?" albo "skoro wszystko, co nas spotyka ma jakiś sens, to jaki sens ma powstanie we mnie tego pragnienia, rozbudzenie nadziei?" (czasem pomoc w uwolnieniu się od jakiegoś pragnienia też jest całkiem niezłym wyjściem z sytuacji). Reasumując wydaje mi się, że nadrzędna zasada, którą warto przyjąć stosując te wszystkie metody to (podobnie, jak w świecie oobe) nie spinać się (w swoich myślach, pragnieniach), maksymalnie rozluźnić, poszukać harmonii ze swoim "wyższym ja".
Profile CardPM
+Quote Post
Krisss
post 12.04.2013 - 12:17
Post #21

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 449
Dołączył: 01.11.2012
Nr użytkownika: 9212




Tak, w tamtym okresie nie ‘poszedlem za ciosem’, bo strasznie mnie to zaskoczylo i nie bylem gotowy. Ale stosuje do dzis – i tak pozostanie pewnie do konca zycia – zasade ‘mysli pozytywnej’, taka wersja soft metody pana JM.

U mnie polega to na mentalnym umieszczeniu sie w przyszlosci, nawet niedalekiej np za kilka godzin, i przezycie emocjonalne pewnego zdarzenia na zasadzie takiej ze : to juz mam poza soba, to cos bardzo dobrze sie potoczylo i czuje w sobie emocje ktore zazwyczaj towarzysza takiemu zdaniu sobie sprawy z pozytywnego wydarzenia...

Nie ma takiej teatralnosci jak u JM, nie ma wielokrotnego powtarzania. Ale zasada chyba jest dosc podobna.

Roznica polega tez na tym ze wyobrazam sobie i przezywam pozytywny przebieg wydarzen ktore sa juz zaplanowane wiec i tak musza sie wydarzyc, najczesciej w dniu dzisiejszym, (po prostu rano kiedy otwieram oczy wyobrazam sobie natychmiast ze wlasnie klade sie spac i te wazne wydarzenia z dzisiejszego dnia wlasnie bardzo dobrze sie potoczyly).

Jest to spory wysilek do wykonania! Bo jesli dotyczy wydarzen waznych i czasem dosc ryzykownych to pierwsza reakcja jest taka ze wyobrazamy wszelkie trudnosci, wszystko to co moze zle sie potoczyc itd, trzeba naprawde odprezyc sie myslowo i wykonac czasem spory wysilek zeby przezyc dana sytuacje na pozywnie!

Od czasow mojej przygody z metoda JM juz nigdy nie probowalem ‘wywolac’ pewnych wydarzen czy sytuacji, to jest zasadnicza roznica. Wiec napewno wroce do tej metody, bo tak sie sklada ze mam obecnie kilka zyczen, ktore bardzo chcialbym aby sie spelnily...dzieki Woytas i dzieki Stray! -))

(Stray, mam nadzieje ze polubisz Westvleteren, podobno najlepsze piwo na swiecie...)
(IMG:http://img254.imageshack.us/img254/1872/westvleterenbiere.jpg)

Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
2 Stron V   1 2 >
Start new topic