Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Reiki
I L'OBE YOU
post 19.05.2013 - 23:32
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 284
Dołączył: 19.04.2011
Skąd: Londyn
Nr użytkownika: 8408




Zastanawiam się nad wzięciem udziału w kursie Reiki. Jakie są wasze doświadczenia, warto nie warto?
Profile CardPM
+Quote Post
2 Stron V   1 2 >  
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 20)
Vesanya
post 20.05.2013 - 08:17
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 479
Dołączył: 12.12.2012
Nr użytkownika: 9259




Byłam na kursie Reiki. NIe wciągnęło mnie to, ale pewnie dlatego, że byłam za młoda i nie miałam cierpliwości. Po za tym nie podobało mi się w Reiki to, że przekroczyć pewne stopnie można tylko i wyłącznie poprzez inicjację z mistrzem, za co trzeba zapłacić duże pieniądze. Dlatego polecam jednak zwykły kurs bioenergoterapii, gdzie żądnych inicjacji nie ma, żądnych otwarć na energię nie wiadomo pochodzenia itd. W bioenergoterapii uczą Cie po prostu jak korzystać z tej energii którą masz. Kolejne kursy (stopnie) możesz zrobić, ale nie musisz, możesz sie rozwijać mając podstawę. A w Reiki tak nie ma, nie pójdziesz dalej, bez kolejnej inicjacji. Z tego wniosek, że nie korzystasz ze swojej energii tylko z czyjejś, nie wiadomo czyjej tak naprawdę choć Reikowcy mają swoją teorię ;)
Profile CardPM
+Quote Post
iumi
post 20.05.2013 - 21:05
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 321
Dołączył: 30.01.2010
Skąd: woj. małopolskie
Nr użytkownika: 7715




Moja babcia zajmuje sie reiki od kilkudziesieciu lat. Jak bylam mala, zawsze mi tak pomagala, gdy np. zachorowalam. Miala szkolenie z mistrzynią wiele lat temu. Jesli jestes cierpliwy i wytrwaly to czemu by nie spróbować , powodzenia ;)
Profile CardPM
+Quote Post
Deimond
post 20.05.2013 - 23:03
Post #4

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




Stara dobra zasada głosi że do niczzego nie potrzebujesz żadnych miszczów - sam jesteś swoim mistrzem i możesz sięgać tam gdzie tylko chcesz. A jak ktoś mówi inaczej i ciągnie kasę za swoje mszczostwo - to biada naiwnym:D
Profile CardPM
+Quote Post
twistoid
post 20.05.2013 - 23:11
Post #5

http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525




Znam tylko jedne riki riki martin.
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 21.05.2013 - 05:02
Post #6

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Deimond nie kumasz...jak zwykle:) To tak jakbyś miał się nauczyć np. języka obcego. Sam się nauczysz, ale z nauczycielem znacznie szybciej. Ważne tylko, aby nauczyciel był dobry:) Nauczyciel ustrzeże Cię przed błędami i pokarze zasady itd. Dalej nie kumasz o co chodzi?:)

Albo na przykładzie ziół. Weź naucz się sztuki (ziołoleczniczej bez książek i mistrza (zielarza czy zielarki). Mistrz jest wskazany...i szczęście ma ten co trafi i dostaje nauki duchowe, rozwojowe od mistrza.

Profile CardPM
+Quote Post
zankel
post 21.05.2013 - 05:35
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 598
Dołączył: 11.01.2012
Skąd: Gdańsk
Nr użytkownika: 8691




Podobno Pavvel sie na tym zna :)
Profile CardPM
+Quote Post
Krukos
post 21.05.2013 - 13:08
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Validating
*******
Postów: 1265
Dołączył: 25.07.2009
Skąd: świat snów
Nr użytkownika: 7269




reiki to efekt placebo

czy tu naprawdę trzeba miszcza, żeby u kogoś ten stan wywołać, przede wszystkim pomysłowość

jeżeli ja będę pisał tak pewnie ze umiem uleczyć, to za ch**a każdy mi uwierzy, jeszcze opowiem tyle historyjek ile ja to demonów wyleczyłem, a ile ja to energii złych przepędziłem itd.

nap****lasz ile wlezie, mącisz tak w mózgu az zaczniesz zgarniać kasę jak i na uczniach tak i na chorych, którzy i tak wyzdrowieją, bo uwierzą ze jesteś miszczem, tylko musisz pie***lić o jakichś czakrach i wymyśleć jeszcze jakieś sploty kosmiczne itd.
wymyślasz jakieś rytuały, dzięki którym możesz wprowadzić kogoś w stan miszczostwa
miszcz uwierzy tez ze jest miszczem, skoro przejdzie tyle rytuałów od samego największego miszcza

a jak nawymyślasz jeszcze coś i opiszesz w książeczkach to już będzie siła wyższa, bo dodatkowo i uczniowie kupią książeczkę, chorzy kupią jakieś antenki odpędzające potwory straszydła itd.: )

naczytałeś się czegoś i uwierzyłeś ze to działa, ktoś wywołał u ciebie efekt placebo

to moja myśl, jak chcesz trzymaj się dalej swojej myśli, nikt ci nie broni, chcesz mnie przekonywać ze to działa, mimo ze nie jesteś 100% pewny to przekonuj, chcesz przejść od razu w stan miszczostwa, stań się od razu miszczem po przeczytaniu tego co napisałem i od razu nauczaj
uleczyłem kogoś? To jestem miszczem, uczcie się od miszcza
chyba dobrego? Bo uczę najszybciej i to za darmo
Profile CardPM
+Quote Post
Deimond
post 22.05.2013 - 00:13
Post #9

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 21.05.2013 - 06:02) *
Deimond nie kumasz...jak zwykle:) To tak jakbyś miał się nauczyć np. języka obcego. Sam się nauczysz, ale z nauczycielem znacznie szybciej. Ważne tylko, aby nauczyciel był dobry:) Nauczyciel ustrzeże Cię przed błędami i pokarze zasady itd. Dalej nie kumasz o co chodzi?:)

Albo na przykładzie ziół. Weź naucz się sztuki (ziołoleczniczej bez książek i mistrza (zielarza czy zielarki). Mistrz jest wskazany...i szczęście ma ten co trafi i dostaje nauki duchowe, rozwojowe od mistrza.

Zielu przeczytaj co napisałem i swój post i zauważ że sam stwierdziłeś to co napisałem:) Ale potrolować trza:)
Nauczysz się wszsystkiego obecnie jak jesteś zawzięty - leszcze idą na łatwiznę.Kumam więcej niż myślisz - życie nauczyło mnie uczyć się z każdych źródeł. Ci co sie uczą od miszczów opowiadaja późiej niestworzone rzeczy o źródlach energii itp:D
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 22.05.2013 - 05:13
Post #10

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Czyli do szkól nie chodziłeś? Kto Cię uczył czytać i pisać? Sam siebie uczyłeś? Podstaw fizyki tak samo? No to gratuluje Deimond. Zwracam brutalnie Ci zabrany honor:)

Już widzę ludzi uczących się od swojego wewnętrznego mistrza jogi, karate lub gotowania:)
Profile CardPM
+Quote Post
I L'OBE YOU
post 22.05.2013 - 18:16
Post #11

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 284
Dołączył: 19.04.2011
Skąd: Londyn
Nr użytkownika: 8408




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 22.05.2013 - 05:13) *
Czyli do szkól nie chodziłeś? Kto Cię uczył czytać i pisać? Sam siebie uczyłeś? Podstaw fizyki tak samo? No to gratuluje Deimond. Zwracam brutalnie Ci zabrany honor:)

Już widzę ludzi uczących się od swojego wewnętrznego mistrza jogi, karate lub gotowania:)


Jak ktoś nadzorował własny poród, jak kolega Demonoid, to nauka czytania i pisania jest przy tym pikusiem
Profile CardPM
+Quote Post
Deimond
post 22.05.2013 - 22:22
Post #12

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




CYTAT(I L'OBE YOU @ 22.05.2013 - 19:16) *
Jak ktoś nadzorował własny poród, jak kolega Demonoid, to nauka czytania i pisania jest przy tym pikusiem

Jak ktoś nie umie się nauczyć gotować jajecznicy bez miszcza to życie musi być katorgą:D
Profile CardPM
+Quote Post
I L'OBE YOU
post 22.05.2013 - 23:36
Post #13

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 284
Dołączył: 19.04.2011
Skąd: Londyn
Nr użytkownika: 8408




CYTAT(Deimond @ 22.05.2013 - 22:22) *
Jak ktoś nie umie się nauczyć gotować jajecznicy bez miszcza to życie musi być katorgą:D


Jajecznicę się smaży, Prezesie.
Profile CardPM
+Quote Post
Deimond
post 22.05.2013 - 23:40
Post #14

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




ogólny proces obróbki pokarmów zwyczajowo nazywa się gotowaniem- (w końcu nie mówisz usmażyć obiad - ale go ugotować - czyli przygotować)wiedziałem że ktoś się czepi - ale specjalnie nie poprawiałem:)
Zauważ że mówi się również - przygotować sałatkę - choć nie jest ona w ogóle gotowana:) Potrzebujesz miszcza do czegoś - za odpowiednią kwotę będę Twoim miszczem :D W ogóle Trolujecie jak stare zjełczałe Trole - nieudacznicy - którzy uważają że nie są do niczego zdolni jak im ktoś nie powie co i jak. Trochę wiary w siebie i swoje możliwości. Człowiek wiele rzeczy jest w stanie na podstawie tekstów , książek i materiałów sam się nauczyć i nie potrzebujesz człowieka - który pobierze od ciebie kasę żeby Ci powiedział dobrze i źle. Zarówno karate jak i gotowania można z powodzeniem się nauczyć samemu. A to o czym mówicie jest zastępstwem wiedzy przekazywanej przez rodziców - w wykonaniu nauczycieli.Więc nie mieszajcie pojęć - tak samo jak matka lwiątka uczy je jak polować - tak ewolucja wymusza na rodzicach od pewnego momentu naukę czytania - choć to całkiem niedawno się stało. Przekazano to w ręce szkoły i tyle. Co to ma do miszczowania opisanego w temacie?
Najlepiej odwrócić kota ogonem.

Zielu - pochwal się u jakiego mistrza studiowałeś ziołolecznictwo - działkownictwo , haczkowanie i trolowanie?
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 23.05.2013 - 05:26
Post #15

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Ziołolecznictwo to z książek poznaję, ale książki to autorzy a autorzy to mistrzowie - Irenka Gumowska i Czesław Klimuszko...także inni. Chyba zdajesz sobie sprawę, że sztuka ziołolecznictwa to tysiące lat praktyk różnych ludów? Powinieneś też wiedzieć, że człowiek, żyje troszkę krócej i raczej nie nauczy się wszystkiego sam degustując rośliny w tym trujące, aby inni mogli się przekonać, że są silnie trujące. Dziwi mnie, że teraz brniesz w taki absurdalny tok myślenia. czy Twój mistrz wewnętrzny nie powiedział Ci nigdy, że umieć przyznać się do błędu to cenna sztuka.

Ciekawe jak nauczyłbyś się karate bez książek czy nauczyciela. Zauważ, że jest wiele stylów walki a to, że potrafiłbyś kopnąć kogoś z pseudo pól obrotu nie oznaczałoby, że zdobyłeś już czarny pas:)

Co do trollowania to w temacie piramid nie masz sobie równych. Nic sensownego ani razu nie napisałeś. Twoje naukowe podejście jest takie, że Wielka piramida to grobowiec i nie podajesz żadnego dowodu. Zatem jak oceniasz innych jako trolli to spójrz w lustro i tam zobaczysz też trolla cwaniaczku:)

Widzę, że języka polskiego uczyłeś się sam i ugotowanie mieszasz z usmażeniem, ale sałatkę się miesza zatem spoko. Bądź dla siebie mistrzem tylko na cholerę do szkół chodziłeś? Studia skończyłeś? Poco? Twój wewnętrzny mistrz jakiś tępy jest? Czemu Cię nie uczył praw fizyki?

Już widzę jak bez książek i nauczyciela nauczyłbyś się łaciny. Jeżeli chodzi o ogrodnictwo (prace fizyczne) to inna historia bo tutaj metodą prób i błędów, ale tutaj nie potrzebowałem pomocy mistrza tylko smykałki, intuicji i krwi ogrodnika:) jak tego nie rozumiesz to skonsultuj się ze swoim wewnętrznym mistrzem, który JEST i temu nie zaprzeczam, ale kuźwa opamiętaj się bo on nie nauczy Cię gotować jak mistrz kuchni. On ma inne zadania chłopcze:)
Profile CardPM
+Quote Post
Deimond
post 23.05.2013 - 08:43
Post #16

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




Ty o książkach i nauczycielach a ja o miszczach. Moje Trolowanie w piramidach (piramidalnej głupocie) było niesieniem kaganka światła do ociemniałych i zabobonnych przestrzeni umysłu które nieznane nazywaja magią. Bądź zdrów - masz racje :)
Profile CardPM
+Quote Post
stray.ghost
post 23.05.2013 - 08:44
Post #17

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 470
Dołączył: 13.11.2012
Nr użytkownika: 9226




CYTAT(Deimond @ 23.05.2013 - 00:40) *
...Człowiek wiele rzeczy jest w stanie na podstawie...książek...się nauczyć...

CYTAT(Zielarz Gajowy @ 23.05.2013 - 06:26) *
...Ciekawe jak nauczyłbyś się karate bez książek...
...Już widzę jak bez książek...nauczyłbyś się łaciny...
:)
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 23.05.2013 - 15:44
Post #18

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Deimond podobny kaganek niesie Macierewicz ze swymi smoleńskimi teoriami. Dla wielu on też niesie światłość:) Skrzydło Tupolewa powinno ściąć brzozę jak zapałkę...Forsowanie teorii grobowca jest tak samo wiarygodne bo wystarczy chwila zastanowienia jakie siły działają na skrzydło, aby wiedzieć, że skrzydło nie jest zaprojektowane, aby ścinać tak samo Wielka piramida nie była zaprojektowana jako grobowiec. Jeśli pozwolisz to ja będę niósł inny kaganek:) Kaganek, który "nie zakłada", że na Ziemi w ciągu 4 miliardów lat nie żyły tylko zwierzęta, ale cywilizacje znacznie wyprzedzające nas technologicznie i naukowo bo dla nas póki co czarna dziura to czarna magia:)
Profile CardPM
+Quote Post
Deimond
post 23.05.2013 - 23:14
Post #19

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




A to ja Cię zawsze postrzegałem jak Macierewicza :) przepraszam - masz rację. To wszystko prawda co piszesz.
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 24.05.2013 - 05:30
Post #20

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Masz rację. Najważniejsze, że małpa tak ewoluowała, że zbudowała w taki sposób piramidy, że dzisiaj nie wiemy jak. Mądre te małpy. Ciekawe co dzisiejsze za milion lat zbudują:) Pewnie znowu coś takiego czego współczesny człowiek nie ogarnie:)

Wiesz może jaka rasa małp zbudowała Puma Punku i poco bo dzisiejsi naukowcy, archeolodzy nie wiedzą. W ogóle jak to możliwe, że my czegoś nie wiemy o starożytnych?
Profile CardPM
+Quote Post
Deimond
post 24.05.2013 - 08:41
Post #21

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460




A tu dla śmiechu - fajny chodzący wielkanocny ludzik:D

Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
2 Stron V   1 2 >
Start new topic