oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Przebudzenie/oświecenie/nie-dualność Prawda I Mity
Garot
post 16.08.2013 - 17:52
Post #1


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Sam nie wiem dlaczego zakładam ten temat, możecie mieć różne teorie na ten temat i może będziecie mieli rację, ale nie chcę tu za bardzo pisać o sprawach personalnych, chyba że będzie to miało jakiś związek z tematem.

Fajnie jakby się też Twist wypowiedział, bo myślę że mógłby coś dodać to tego topicu.

Po pierwsze przebudzenie to nic przyjemnego i nic niezwykłego i ezoterycznego. Towarzyszą temu wahania nastroju (złość, strach, itp), rozregulowana gospodarka hormonalna, czasem kłopoty ze snem, może depresja, a w ekstremalnych przypadkach nawet ból (choć mi się nie zdarzyło). To co mówi większość guru że to jakieś boskie doświadczenie, jedność ze wszechświatem itp to ściema, bardziej porównałbym to do stanu gorączki i nikt nie wie jak długo to będzie trwać, każdy przypadek jest indywidualny.

Błogość? To tylko idea którą dają guru. Czasem może się wydarzyć taki "przebłysk" kiedy znika ego, JA, ale na jakiś czas, w moim przypadku najczęściej na minutę, godzinę, 4, 6. Ale umysł (myślowe JA) wraca i to jest normalne, bo to nie znika od tak sobie, a na dodatek jak się wytworzy swoją interpretacje (to taki nawyk) "przebudzenia" i zaczyna się z tym utożsamiać - wierzyć że wcześniej było ok, a teraz jest znowu coś nie tak, to tylko się dolewa oliwy do ognia i tworzy jakąś historie "o ja biedny". Najczęściej własnie po takim przebłysku cierpienie się wzmaga. To właśnie wykorzystują guru i dają kolejną identyfikacje, np. jesteś świadomością, pustką, jesteś niedotknięty, wiecznie szczęśliwy...

W skrócie tzw "przebudzenie" zaczyna w momencie kiedy pojawi się zrozumienie, czym jest to co nazywa się "Ja" (nazwę to personalny lub psychologiczny proces myślowy). Do tego jest potrzebna pewna jakość widzenia wolna od wiedzy, która jest inteligentną częścią naszego ciała, nazwałbym to biologicznym procesem myślowym, albo inteligencją (nie lubię używać powszechnych określeń np świadomość itp bo najczęściej już niosą z sobą wartość i interpretacje).
Kiedy biologiczny proces myślowy (inteligencja ciała) odłączy się od psychologicznego (Ja) i uświadomi sobie go, zacznie go kwestionować to jest początek końca. Pęka podstawa tej całej mentalnej budowli, która warunkowała, kontrolowała ciało i się zawala powoli. Później następuje właśnie ta cała dekompozycja, rozpuszczanie ego i nie da się niestety odseparować od tego nieprzyjemnego procesu. Czym bardziej się próbuje się coś z tym zrobić tym jest gorzej, jedyne co pozostaje to doświadczać i uświadamiać sobie pojawiające się przekonania, formy kontroli, idee, utożsamienia, które oddziałują na ciało, aż podświadomość nie będzie czysta od tego typu wiedzy i zostanie tylko ta praktyczna i techniczna.
Nic nie zostaje, kompletna pustka na "swój temat", znikają nawet narodziny, śmierć i miłość (jako idee).

To tak w skrócie.

EDIT: sorry nie wiedziałem - niech ktoś naprawi nazwę tematu bo panel boczny na stronie głównej się posypał ;/
Go to the top of the page
 
+Quote Post
2 Stron V   1 2 >  
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 20)
rafal13-50
post 16.08.2013 - 18:31
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Garot @ 16.08.2013 - 18:52) *
Sam nie wiem dlaczego zakładam ten temat, możecie mieć różne teorie na ten temat i może będziecie mieli rację, ale nie chcę tu za bardzo pisać o sprawach personalnych, chyba że będzie to miało jakiś związek z tematem.

Fajnie jakby się też Twist wypowiedział, bo myślę że mógłby coś dodać to tego topicu.

Po pierwsze przebudzenie to nic przyjemnego i nic niezwykłego i ezoterycznego. Towarzyszą temu wahania nastroju (złość, strach, itp), rozregulowana gospodarka hormonalna, czasem kłopoty ze snem, może depresja, a w ekstremalnych przypadkach nawet ból (choć mi się nie zdarzyło). To co mówi większość guru że to jakieś boskie doświadczenie, jedność ze wszechświatem itp to ściema, bardziej porównałbym to do stanu gorączki i nikt nie wie jak długo to będzie trwać, każdy przypadek jest indywidualny.

Błogość? Czasem może się wydarzyć taki "przebłysk" kiedy znika ego, JA, ale na jakiś czas, w moim przypadku najczęściej na minutę, godzinę, 4, 6. Ale umysł (myślowe JA) wraca i to jest normalne, bo to nie znika od tak sobie, a na dodatek jak się wytworzy swoją interpretacje (to taki nawyk) "przebudzenia" i zaczyna się z tym utożsamiać - wierzyć że wcześniej było ok, a teraz jest znowu coś nie tak, to tylko się dolewa oliwy do ognia i tworzy jakąś historie "o ja biedny". Najczęściej własnie po takim przebłysku cierpienie się wzmaga. To właśnie wykorzystują guru i dają kolejną identyfikacje, np. jesteś świadomością, pustką, jesteś niedotknięty, wiecznie szczęśliwy...

W skrócie tzw "przebudzenie" zaczyna w momencie kiedy pojawi się zrozumienie, czym jest to co nazywa się "Ja" (nazwę to personalny lub psychologiczny proces myślowy). Do tego jest potrzebna pewna jakość widzenia wolna od wiedzy, która jest inteligentną częścią naszego ciała, nazwałbym to biologicznym procesem myślowym, albo inteligencją (nie lubię używać powszechnych określeń np świadomość itp bo najczęściej już niosą z sobą wartość i interpretacje).
Kiedy biologiczny proces myślowy (inteligencja ciała) odłączy się od psychologicznego (Ja) i uświadomi sobie go, zacznie go kwestionować to jest początek końca. Pęka podstawa tej całej mentalnej budowli, która warunkowała, kontrolowała ciało i się zawala powoli. Później następuje właśnie ta cała dekompozycja, rozpuszczanie ego i nie da się niestety odseparować od tego nieprzyjemnego procesu. Czym bardziej się próbuje się coś z tym zrobić tym jest gorzej, jedyne co pozostaje to doświadczać i uświadamiać sobie pojawiające się przekonania, formy kontroli, idee, utożsamienia, które oddziałują na ciało, aż podświadomość nie będzie czysta od tego typu wiedzy i zostanie tylko ta praktyczna i techniczna.
Nic nie zostaje, kompletna pustka na "swój temat", znikają nawet narodziny, śmierć i miłość (jako idee).

To tak w skrócie.

EDIT: sorry nie wiedziałem - niech ktoś naprawi nazwę tematu bo panel boczny na stronie głównej się posypał ;/


dobre ;-)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 16.08.2013 - 18:37
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


ciekawa interpretacja przebudzenia he, a czym jest nie przebudzenie, nie oświecenie? Dalej nie potrafię dojść co to takiego jest
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 16.08.2013 - 18:58
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(suchowiec @ 16.08.2013 - 19:37) *
ciekawa interpretacja przebudzenia he, a czym jest nie przebudzenie, nie oświecenie? Dalej nie potrafię dojść co to takiego jest

To jest coś czego się nie spodziewasz - a kiedy tego doświadczysz to będziesz wiedział że nic nie wiesz - i że wogóle nie wiesz że doświadczyłeś.

Jak nie zakumasz to zapraszam na reiko-lekcje - 57$ za godzinkę . Oświecenie murowane- mam mocne żarówki.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 16.08.2013 - 19:05
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


CYTAT(Deimond @ 16.08.2013 - 19:58) *
To jest coś czego się nie spodziewasz - a kiedy tego doświadczysz to będziesz wiedział że nic nie wiesz - i że wogóle nie wiesz że doświadczyłeś.

Jak nie zakumasz to zapraszam na reiko-lekcje - 57$ za godzinkę . Oświecenie murowane- mam mocne żarówki.


chyba już zajarzyłem, jest to coś, w zależności jak to ktoś zinterpretuje: )
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pigsonwings
post 16.08.2013 - 19:14
Post #6


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


W tych tematach zawsze będę odwoływał się do tego człowieka bo gość jest świetny, jak widać oobe ściezki prowadza różnie, od Sugierowych wszechświatów, po Monroe'ową nauke i technike, po spokój i cisza. Każdy człowiek inaczej reaguje.

http://mrkriss.net/

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Garot
post 16.08.2013 - 19:17
Post #7


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




nie przebudzenie - jest jak śnienie, nieświadomość
Ludzkie ciało spotkało przekonanie, psychologiczny wzorzec zachowań.
(nie chodzi mi o Ciebie tylko łatwiej mi się tak pisze)
np. Ktoś Cię nauczył, że księżyc jest romantyczny. Jesteś z dziewczyną, widzisz księżyc i jest romantycznie. Już nie postrzegasz normalnie, tylko postrzegasz poglądami.
Widziałeś ostatnio co się dzieje na świecie? Tak. To właśnie nieświadomość, ta moralność, przekonania i destrukcja niema nic wspólnego z naturą tego ciała.
Jesteśmy od małego bombardowani przez kulturę, może tego nie pamiętamy, ale na początku stawialiśmy opór, ale to było wszędzie.

Nie mam pojęcia jak to się zaczęło, ale wierz mi nie znajdziesz winnego, to po prostu taki wypadek.


Przebudzenie to nie jest doświadczenie które da się zinterpretować, każda próba to tylko złapanie tego w pogląd. Jak można ubrać w pogląd nie trzymanie poglądu?
To po prostu pozbycie się cierpienia z ludzkiego doświadczenia. Jak nie wiesz co mam na myśli to znaczy, że najpierw musisz uświadomić sobie co się dzieje w twoim ciele i umyśle. I w zasadzie tu chodzi o uświadomienie sobie działania wierzeń, przekonań, idei, ego na ciało.

Np. modląc się stymulujesz swój umysł myślami w celu wytworzenia doświadczenia ciele. To jak masturbowanie mózgu.

Jestem świadomy, że uraża to czyjeś przekonania, ale właśnie te nieprzyjemne uczucie które temu towarzyszy - towarzyszy także procesowi "przebudzania się" jak i wiele innych odczuć produkowanych przez myśli.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 16.08.2013 - 19:37
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


dobrze piszesz - trudno to ubrać w słowa - może krótko - redefinicja wszystkiego - a może nawet nie definicja to złe słowo - to jak synteza i analiza - też nie pasuje. oddefiniowanie-odłączenie od wzorców - lepiej- chyba rozumiemiem czemu tak trudno to zrozumieć - jak ciężko to ubrać w słowa.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
TyHu
post 16.08.2013 - 20:07
Post #9


Coprobo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Proces przebudzenia trwa od początku egzystencji każdej istoty.

Tego się nieda opisać tego stanu bezkresnej wolności

Wiem że można tego doświadczyć poprzez oobe bo tego doświadczyłem.

Dlatego mnie dziwi np. jak ktoś się boi w oobe dla mnie tam takie rzeczy nie istnieją

oobe jest klasycznym przykladem oddzielenia od ciala i umyslu normalnie takim przebudzeniem jak opisują jacyś mistrzowie.Może ktoś to zauważył wkońcu może nie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 16.08.2013 - 20:12
Post #10


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(TyHu @ 16.08.2013 - 21:07) *
Proces przebudzenia trwa od początku egzystencji każdej istoty.

Tego się nieda opisać tego stanu bezkresnej wolności

Wiem że można tego doświadczyć poprzez oobe bo tego doświadczyłem.

Dlatego mnie dziwi np. jak ktoś się boi w oobe dla mnie tam takie rzeczy nie istnieją

oobe jest klasycznym przykladem oddzielenia od ciala i umyslu normalnie takim przebudzeniem jak opisują jacyś mistrzowie.Może ktoś to zauważył wkońcu może nie.

OOBE jest na pewno stanem - co do reszty można się spierać.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Garot
post 16.08.2013 - 20:43
Post #11


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ja bym się spierał ;p
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 16.08.2013 - 20:53
Post #12


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


http://www.astro.eco.pl/astro2/przebudzenie.html#2
znalazłem definicje dla człowieka mniej ogarniętego w ezo słownictwie: )
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 16.08.2013 - 20:57
Post #13


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(suchowiec @ 16.08.2013 - 21:53) *
http://www.astro.eco.pl/astro2/przebudzenie.html#2
znalazłem definicje dla człowieka mniej ogarniętego w ezo słownictwie: )

jak widać każdy inaczej to definiuje:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Garot
post 16.08.2013 - 22:00
Post #14


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Trochę dziwiła mnie forma tych wypowiedzi, ale na końcu jednak jest opisane, że spisane to było po jego śmierci i tłumaczone na dodatek na polski.

O ile niszczył przekonania i identyfikacje, a nie dawał nowych - to mówił o tym samym.
Ale tak samo Eckhart Tolle, Cesar Teruel, Mooji. Co do Cesara to jestem pewien, że stara się o to aby wykopać śmieci i nie dać nowych, a co do reszty to nie pamiętam.
Tu jest jego ostatnie spotkanie w polsce
http://www.youtube.com/watch?v=GI420tjzFqs
Gadka z łysym kolesiem może u niektórych narobić zamieszania, radzę ją ominąć.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
TyHu
post 16.08.2013 - 22:59
Post #15


Coprobo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Niektórzy muszą poczuć ból , niektórym trza tylko pokazać te miejsce.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 17.08.2013 - 02:23
Post #16


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Wszystko co wiesz wszystko co myślisz , wszystko co widzisz to nie jest przebudzenie,łącznie z tym co czytasz i będziesz czytał na ten temat. Przebudzenie jest wtedy kiedy to wszystko znika,stąd snucie teorii itd. to nie jest przebudzenie, to jest coś co zniszczy wszystko czym jesteś i pokaże ci dosłownie jak bardzo się mylisz zmusi cię do milczenia na ten temat.Bo widzisz to jest coś zupełnie innego to tak jakbyś nieskończoność chciał zamknąć w pudełku zdając sobie z tego sprawę wiesz jakie to jest nieadekwatne i to jest właśnie wtedy kiedy zdajesz sobie sprawę że cały język wszystkie pojęcia nie są adekwatne w stosunku do rzeczywistości a ty sam nie jesteś w stanie nic zrozumieć, bo nie jest możliwe żebyś cokolwiek pojął, wszystko czym jesteś, wszystko co stworzyłeś w głowie to jest sztuczna konstrukcja w której rzekomo coś wiesz.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Garot
post 17.08.2013 - 08:22
Post #17


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Dobrze napisane twist.
To nie przynosi żadnej odpowiedzi, to usuwa wszystkie odpowiedzi.
To z tych odpowiedzi rodzą się pytania. To taki stan nie-wiedzy, bez pytań czy odpowiedzi, bez poszukiwacza, poszukiwania i tego co się szuka.
(to się nie tyczy technicznych, praktycznych spraw)

To nie jest tak, że nie da się nic z tym zrobić - pokazać innym, że jest możliwe kwestionowanie tych struktur.
Tylko trzeba uważać co się do nich mówi, bo mają silny nawyk definiowania, wartościowania i utożsamiania, a nie można zostawić im nic co mogli by nazwać sobą.
Widzę, że aby to było skuteczne potrzebne jest sporo praktyki, jest to forma rozwoju umiejętności. Dobieranie słów, analiza i zrozumienie "pacjenta".

Jak na razie pojawia się taką chęć rozwijania tego, ale myślę że lepiej z tym poczekać aż wszystko zniknie i się ustabilizuje.
Czasem tak mam, że coś robię i zauważam, że to co robiłem - robiłem z przekonania (w skrócie) no i jak bez tego przekonania sama z siebie nie pojawia się chęć, to jak widać najprawdopodobniej chciałem tego tylko z uwarunkowania, nawyku.

CYTAT
Niektórzy muszą poczuć ból , niektórym trza tylko pokazać te miejsce.

Ja bym bardziej powiedział, że pokazywać rzeczy którymi nie jesteś i przyjrzeć się im. Ciała ludzi już czują ból, ale to dzisiaj jest tak normalne, że rzadko kto jest tego świadomy. Stres, niepokój, strach, gniew, niecierpliwość, depresja, niespełnienie - to dzisiaj tzw normalka.
Masz rację, żeby porzucić cierpienie, które się tak bardzo lubi potrzebna czasem jest desperacja.
Jeżeli boisz się dentysty bo spodziewasz się bolesnego zabiegu,
to potrzebna Ci czasem desperacja. Jak na nic ibuprom, siedzisz z bólem sam kilka godzin, przezwyciężasz strach żeby go ostatecznie wyrwać.
Ludzie się boją takich osób, które nie naprawiają przekonań i ego,
boją się tych którzy je wyrywają, bo niema tam co naprawiać.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 17.08.2013 - 10:59
Post #18


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Nie rozumiesz.Pisząc że wiesz jak to działa tylko to zakłamujesz jest to częścią fałszywej struktury, nie wiesz nic, wszystko co napisałeś tylko wierzysz że to jest prawdą stąd pisanie czy mówienie co jest co nie jest prawdziwe, w takim razie po co robić to w ogóle.Nie jest możliwe żebyś cokolwiek wiedział dlatego że twoja wiara kreuje percepcję tego czym jesteś, będziesz w tym i będziesz myślał że już coś wiesz że już gdzieś jesteś ale mylisz się nie jest możliwe jakiekolwiek poznanie czy wiedzenie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Garot
post 17.08.2013 - 11:31
Post #19


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Masz rację i się mylisz, dlatego nie chcę gadać o mnie. Nie musisz się martwić bo wiem o co Ci chodzi i sobie z tym poradzę.
Raz wierzę w co piszę, a innym razem piszę jakby o niczym, tylko dlatego żeby ujawnić czyjąś strukturę. Nie wiem czy ten motyw jest prawdziwy, czy jest częścią struktury, bo zapada się wraz z uświadamianiem.

Nie wiem czy to widzisz, ale nieda się tego ubrać perfekcyjnie w słowa,
bo one już niosą jakieś znaczenie i interpretacje.

Możesz pokazać komuś jak działa przekonanie, ale jeżeli mu powiesz że jest coś do zrozumienia, zdobycia to zostawiasz go z zamieszaniem.
Ta niewiedza to po prostu koniec zamieszania i szukania.
Nie wierzę, że coś zrozumiałem, choć może to sprawiać takie wrażenie.
A ta rozmowa nie jest dla czyiś wniosków, tylko do ich usunięcia.

Jak uważasz, że wszystkie nabyte identyfikacje, wierzenia itp. znikają w jednym momencie i niema innego wyjścia niż to, to się mylisz.
Choć może tak wyglądało w czyimś przypadku, ale nie liczyłbym na to.
Bywają takie momenty, kiedy niewiesz nic, ale one szybko przechodzą,
bo podświadomość jest pełna tego typu wiedzy, która jest dalej nieuświadomiona i nie usunięta.
Dlatego można to porównać do usunięcia fundamentu, po tym cała struktura staje się niestabilna i się zapada. Choć łatwo o nowy fundament, np. jestem świadomością itp.

Nie wiem, czy chodzi Ci o ten mój przypadek, czy ogólnie że sama próba pokazania komuś złudności struktury jest bez sensu.

Jeżeli chodzi o te pierwsze to mnie to nie dziwi, ale jeżeli chodzi o te drugie, to nie mogę się z tobą zgodzić.

Masz rację że gadka o przebudzeniu to jak rozmowa o niczym, bez żadnego wniosku czy konkluzji. Jedyny cel takich rozmów to usunięcie czyiś przekonań, a nie dostarczanie nowej wiedzy tego typu.

Może ktoś to tak odebrać, bo mam słabe umiejętności.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 17.08.2013 - 11:41
Post #20


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Jeżeli piszesz że się mylę próbujesz ustawić coś nad czym nie masz kontroli w stosunku do twojej sztucznej struktury. to nie jest gierka w kto ma rację. Słowa niosą taki sens jaki ty im nadasz inaczej nie mają żadnego sensu poza komunikacją.Moim zdaniem zwyczajnie nie wiesz o czym piszesz. Nie wiesz jak to działa a nawet jeżeli będziesz wiedział zrobisz to co większość zatrzymasz się w martwym punkcie.Kto chciałby popełnić samobójstwo ty chcesz tylko dodawać mieć kontrolę jakbyś wiedział o czym piszesz przestałbyś w ogóle myśleć o tym że tego chcesz.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sagle
post 17.08.2013 - 11:54
Post #21


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Zinterpretowanie czym jest przebudzenie/oświecenie itp. jest o tyle nie możliwe, gdyż każda istota rozumna może to postrzegać, doświadczać w inny sposób. Teorii na ten temat, czy na temat wszechświata i inne tematy, które bazują na poglądach jest tyle ile istot we wszechświecie - NIESKOŃCZONOŚĆ.
Przebudzenie jest to bardziej subiektywny stan (to moje przemyślenie).
Jeden odczuje to jako subtelne przeniesienie myślowe (myśli, myśli...... i dojdzie do jakichś przemyśleń), które niezauważalnie obrócą jego światopogląd.
Drugi może to odczuć jakby trafił go piorun i gubi się w swoich myślach lub w ogóle nie wie co myśleć i nie myśli.
Przebudzeniu się mogą towarzyszyć bóle różnego rodzaju, depresje, itd.
Ale nie muszą. To zależy od każdej istoty (człowieka) jak się zachowa on sam i jego JA, podświadomość.
Przebudzeniu równie dobrze może towarzyszyć odczucie wszelakiej miłości, tej bezwarunkowej, szczęścia, jedności ze wszystkim.
Teorie o przebudzeniu, każdy ma indywidualne, każdy ma swoją interpretacje o tym i innych sprawach, które są budowanie przez światopogląd, który z kolei każdy nabywa go przez doświadczenie, ale i nie tylko swoje własne, ale też gdy zaznajomi się z czyimiś przekonaniami, doświadczeniami. Będzie wnioskował, interpretował, myślał, robił coś co spowoduje w nim zmianę własnego myślenia.
Może to spowodować w nim zmianę - przebudzenie(?) Wówczas będzie się przebudzał z przebudzenia.
Każda myśl wpływa na światopogląd, w zauważalny lub nie sposób.

;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V   1 2 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park