oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Strata Kilkunastu Oobe ;p
rafal
post 31.08.2007 - 11:24
Post #1


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Witam. Jestem poczatkującym. Tzn nieświadomym poczatkującym, gdyż wcześniej można powiedziec doświadczałem efektu obudzenia ciala astralnego lecz nie wiedzialem co to jest. Myślałem ze mam padaczke gdy wibracje sie zaczynaly i strach uniemożliwiał mi wyjscie gdyż byly one nieprzyjemne dla mnie i zawsze chcialem sie obudzić lecz czasem nie bylo to łatwe. Całkiem prztypadkiem natrafiłem na efekt OOBE i teraz wiem co straciłem.

Czytając różne artykuły na ten temat wszyscy piszą o metodzie 4+1 a u mnie stan obudzenia ciała astralnego występował zawsze nad ranem gdy słonce wpadało mi do pokuju czyli ok godz. 6-7 rano. Przeważnie mialem 2-3 razy po przebudzeniu. Czasem wyrywalem sie z transu, budzilem sie i znowu mialem wibracje. Przeważnie były to soboty albo niedziele - moze w jakiś sposób odreagowywalem po 5dniach szkoły ;p? Pierwsze takie wrażenie mialem moze 1,5roku temu moze dłuzej nie pamietam dokładnie bo to zignorowałem nie wiedząc co to. teraz wiem co straciłem, gdyż od tamtej pory bylo jeszcze kilka do kilkunastu okazji aby wyjśc.

Teraz zaczalem wykonywać zadania z oobe.pl. Mam nadzieje że się powioda i dadza efekty. Co polecicie na poczatek? Jakąs ksiązke, trening, artykuły?

Pozdrawiam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 9)
ldkiler
post 31.08.2007 - 11:44
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Oczywiście obowiązkowo przeczytaj książkę Darka Sugiera i trylogie Robert'a Monroe.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Marcin181
post 31.08.2007 - 16:08
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


nie trzeba spać 4 godzin! nawet 3 godziny wystarczą! ważne żeby tylko ciało było uśpione! nawet nie trzeba 1 godziny sie rozbudzać! wystarczy 10 min! nawet mniej! ważne żeby sie rozbudzić! czytaj dużo o OOBE! na tym forum znajdziesz chyba wszystko! :) ale jest w ch..j artukułów o tym w necie! Monroe to podstawa! aaahaaa i przyznam sie bez bicia! że ksiązki Darka Sugiera nie czytałem!! tylko fragmenty:) soory Darek :) Pozdrawiam!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Artur_flyer
post 31.08.2007 - 17:46
Post #4




Guests




Rafał , jakbyś jeszcze nie znał strony Darka to daję linka OBEMANIAK

A jeśli chodzi o metodę 4+1 to u każdego jest różnie. Ja przykładowo potrzebuję minimum 1h rozbudzania, czasem 1,5h. Gdy robię to krócej szybko zasypiam podczas próby osiągnięcia obe.

Każdy jest inny i dopasowuje tą metodę do siebie
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Marcin181
post 31.08.2007 - 18:05
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


oczywiście że tak :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Angello
post 31.08.2007 - 19:22
Post #6




Guests




CYTAT(Artur_flyer @ 31.08.2007 - 18:46) *
A jeśli chodzi o metodę 4+1 to u każdego jest różnie. Ja przykładowo potrzebuję minimum 1h rozbudzania, czasem 1,5h. Gdy robię to krócej szybko zasypiam podczas próby osiągnięcia obe.

Każdy jest inny i dopasowuje tą metodę do siebie

Ja mam tak samo. Jeśli nie robię porządnego rozbudzania to mogę sie pożegnać nawet z wytrzymaniem 1 min świadomego leżenia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
daywalker
post 31.08.2007 - 19:29
Post #7


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Hehe, nie jesteś jedynym które nie wykorzystał swojej szansy. Sam na początku zmarnowałem kilkanaście prób, właśnie z powodu strachu przed nieznanym.

Co do rozbudzania, u mnie jest właśnie na odwrót. Problemów z zaśnięciem nie mam, i najczęściej trwa to góra 20 minut. Znacznie szybciej wchodzę w paraliż, szczególnie gdy leże w wygodnej pozycji, ostatnio na brzuchu jest git. Przy zbyt długim rozbudzaniu nie potrafię leżeć dłużej niż pół godziny czekając, gdyż zaczynam się frustrować. Różni ludzie różne potrzeby. Dobrym rozwiązaniem jest też uzbrojenie budzika, który w razie zaśnięcia, pozwoli nam na powtórzenie próby.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rafal
post 31.08.2007 - 20:25
Post #8


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mam pytanie jezeli stosuje metode 4+1 to po rozbudzeniu ja kłade się na plecy gdyż w tej pozycji trudno mi zasnąć. Potrafie leżeć ponad 1h oczywiście rozluźniony i z chęcią doznania oobe. Czy mam leżeć dalej czy też położyć się w pozycji w której spie i usnąc? Sory za takie pytanie ale jestem poczatkującym ;p i nie wiem dokońca. Wiem ze czekanie powinno zaowocować ale czy tak długo? Jak w waszym wypadku to wygląda? Rozbudzacie się i potem cierpliwie czekacie nawet 1,5h? Czy też usypiacie w pozycji trudnej dla was do zaśnięcia?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
DeEmO_oN
post 31.08.2007 - 20:32
Post #9


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(rafal @ 31.08.2007 - 21:25) *
Mam pytanie jezeli stosuje metode 4+1 to po rozbudzeniu ja kłade się na plecy gdyż w tej pozycji trudno mi zasnąć. Potrafie leżeć ponad 1h oczywiście rozluźniony i z chęcią doznania oobe. Czy mam leżeć dalej czy też położyć się w pozycji w której spie i usnąc? Sory za takie pytanie ale jestem poczatkującym ;p i nie wiem dokońca. Wiem ze czekanie powinno zaowocować ale czy tak długo? Jak w waszym wypadku to wygląda? Rozbudzacie się i potem cierpliwie czekacie nawet 1,5h? Czy też usypiacie w pozycji trudnej dla was do zaśnięcia?


Ja zawsze leżę na plecach, udaje mi sie wyjść po 30 min :) pomyśl logiczne skoro do obe potrzebny jest paraliż i leżysz już tak godzine to po co to marnować i zmieniać pozycje? Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
daywalker
post 31.08.2007 - 20:38
Post #10


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Spróbuj położyć się w pozycji w której jest ci po prostu najwygodniej. Jeżeli np poczujesz po 30 minutach że musisz ją zmienić, nie wahaj się tylko to zrób. Cierpliwie czekaj, starając sie maksymalnie zrelaksować. Po jakimś czasie w końcu zaczniesz odpływać. Jeżeli o mnie chodzi, nie lubię długo czekać, to pewnie dlatego iż zazwyczaj dosyć szybko się dostrajam. 1,5 to trochę przesada. Chociaż miałem sytuacje, kiedy nie mogłem zasnąć, i po około 2h wyszedłem. Działo się to przed snem, wyjście zupełnie niezamierzone.

Daemon, złe podejście. Niczego w ten sposób się nie marnuje. Można natomiast sobie pomóc. Paraliż to nie uczucie ciężkości, drętwienie ciała tylko klatka nałożona na ciało, która uaktywnia się
naglę, jak po przestawieniu przełącznika.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park