Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Wstydliwe Pytanie
Karamoon
post 26.03.2014 - 23:03
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 102
Dołączył: 11.12.2008
Skąd: Hades
Nr użytkownika: 6470




Piszemy tutaj prawdę, więc moje pytanie.

Kto z was ćwiczył ld/obe po to aby spełnić swoje seksualne fantazje.

Tylko szczere odpowiedzi, czy było to dla was priorytetem ?
Osobiście ćwiczę się w śnieniu aby pohamować popędy, czyli wykorzystanie śnienia do terapii.
Gdy śnię nawet nieświadomie, potrafię zatrzymać pewne sny dotyczące sfery intymnej.
Czytałem że można medytować podczas snu, czyli jest możliwy rozwój osobisty ku dobrej dla siebie ścieżki..

Pozdrawiam

Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 20)
ma_sny
post 26.03.2014 - 23:25
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 223
Dołączył: 03.02.2014
Skąd: Siódma sfera
Nr użytkownika: 9524




Problem popędu seksualnego w poza dotyka każdego, jestem pewny że większość, kiedyś starała się wykorzystać poza do zaspokojenia potrzeb tego rodzaju, pewnie że jest możliwy rozwój osobisty, z tego co pamiętam ktoś pierwszy raz robił salta w poza, później w realu, ktoś inny rozwijał w jakiś sposób swoją twórczość przewalając ją tutaj. Możliwy jest rozwój osobisty aczkolwiek dla każdego to często co innego. No zobacz jakie możliwości drzemią w poza, mówienie że można tam wszystko jest pewną dozą ignorancji lub nie wiedzy ale możliwości masz przeogromne i od ciebie zależy co z nimi zrobisz jak w życiu bo przecież to nasza zwykła egzystencja kiedy śpimy przez 99.9% populacji uznana za nie wartą uwagi ale mimo wszystko to prawie połowa twojego życia.
Profile CardPM
+Quote Post
TyHu
post 26.03.2014 - 23:26
Post #3

Coprobo
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 802
Dołączył: 12.05.2009
Skąd: z nienacka
Nr użytkownika: 7098




tak, ale w oobe mialem wieksza kontrole(można powiedziec całkowitą) nad popedem niż w realu. W realu może też mógłbym mieć kontrole ale życie by było bez tego nudne i to jest jedyny powód.
Profile CardPM
+Quote Post
Pavveł
post 27.03.2014 - 12:28
Post #4


Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901




CYTAT(Karamoon @ 26.03.2014 - 23:03) *
Osobiście ćwiczę się w śnieniu aby pohamować popędy, czyli wykorzystanie śnienia do terapii.
Gdy śnię nawet nieświadomie, potrafię zatrzymać pewne sny dotyczące sfery intymnej.
Czytałem że można medytować podczas snu, czyli jest możliwy rozwój osobisty ku dobrej dla siebie ścieżki..


CYTAT(ma_sny @ 26.03.2014 - 23:25) *
Problem popędu seksualnego [...]

A kto powiedział, że to problem? o.O' Ludzie, próbujecie tłumić coś, co jest naturalne i dobre.... Problemy to powstają właśnie z tłumienia tego i niewyżycia..... Znajdźcie sobie kogoś, kto zechce z Wami pobaraszkować i się wyżyjcie raz czy parę razy, a dobrze, aż się Wam znudzi... Tylko bez gwałtów proszę ^^. A jak trudno o kogoś takiego w danym momencie, to sobie powyobrażajcie, a przy odrobinie większej intensywności takich myśli może się Wam nawet fajna scenka przyśnić ;)

A ja za to słyszałem, że można medytować za dnia, czyli i tu możliwy jest rozwój osobisty ku dobrej dla siebie ścieżki, dasz wiarę? ;)
Profile CardPM
+Quote Post
.
post 27.03.2014 - 17:37
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Validating
*******
Postów: 1144
Dołączył: 24.01.2010
Nr użytkownika: 7692




To jest problem, bo sen się od razu kończy ;)
Profile CardPM
+Quote Post
Foks
post 27.03.2014 - 20:14
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1043
Dołączył: 13.08.2012
Skąd: Astral full HD
Nr użytkownika: 9073




CYTAT(Neurocosmic @ 27.03.2014 - 17:37) *
To jest problem, bo sen się od razu kończy ;)

Jak byłem młodszy miałem fajne LD-ki które kończyły się zmazami nocnymi....To były sny;-)

W trakcie LD staraj sie patrzec w jeden punkt, np trawnik dostrój się:) Nie lepiej spaść z wysokości i się wbić w ziemie, to lubie aż się flaki przewracają i ta adrenalina:) Mi to daje więcej szczęścia niż erotyki....A jak chcesz orgazmu to sobie pooglądaj w LD a nad ranem zmarszcz sobie...Ja otwieram drzwi różnych mieszkań i szukam panienek....A jak nic z tego nie wyjdzie podkładam bombe i rozwalam wszystko budząc się wypoczętym jak nigdy, dzięki takim snom nie było by przemocy....Powaga Bomba hehe

JA bym tak chciał z kosmitom w trijo (IMG:http://ciekawostki24.pl/wp-content/uploads/2013/06/alien_sex_17.jpg)


Jeszcze jedno, jak u was ze stanami upojenia w śnie moje są realne że nie muszę ćpać w normalnym życiu...
Profile CardPM
+Quote Post
.
post 28.03.2014 - 14:35
Post #7

Dusza Towarzystwa
Grupa: Validating
*******
Postów: 1144
Dołączył: 24.01.2010
Nr użytkownika: 7692




CYTAT(Foks @ 27.03.2014 - 20:14) *
...
Jeszcze jedno, jak u was ze stanami upojenia w śnie moje są realne że nie muszę ćpać w normalnym życiu...

A po co mi te stany upojenia? Wolę być trzeźwy.
Profile CardPM
+Quote Post
Gaweł
post 28.03.2014 - 19:08
Post #8

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 95
Dołączył: 29.11.2013
Skąd: w czarnej dziurze i w piramidzie zarazem
Nr użytkownika: 9483




CYTAT(Pavveł @ 27.03.2014 - 12:28) *
A kto powiedział, że to problem? o.O' Ludzie, próbujecie tłumić coś, co jest naturalne i dobre.... Problemy to powstają właśnie z tłumienia tego i niewyżycia..... Znajdźcie sobie kogoś, kto zechce z Wami pobaraszkować i się wyżyjcie raz czy parę razy, a dobrze, aż się Wam znudzi... Tylko bez gwałtów proszę ^^. A jak trudno o kogoś takiego w danym momencie, to sobie powyobrażajcie, a przy odrobinie większej intensywności takich myśli może się Wam nawet fajna scenka przyśnić ;)

A ja za to słyszałem, że można medytować za dnia, czyli i tu możliwy jest rozwój osobisty ku dobrej dla siebie ścieżki, dasz wiarę? ;)

Ty już znalazłeś dobrą dla siebie ścieżkę - branzlowanie. Głównie powietrza.
Profile CardPM
+Quote Post
Foks
post 28.03.2014 - 19:46
Post #9

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1043
Dołączył: 13.08.2012
Skąd: Astral full HD
Nr użytkownika: 9073




CYTAT(Neurocosmic @ 28.03.2014 - 14:35) *
A po co mi te stany upojenia? Wolę być trzeźwy.

Sory to nie dotyczyło Ciebie;) Jak nie lubisz, to sobie wyeldekuj że nam uprawiasz my zajmiemy się resztą;)
Profile CardPM
+Quote Post
Pavveł
post 28.03.2014 - 20:15
Post #10


Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901




CYTAT(Gaweł @ 28.03.2014 - 19:08) *
Ty już znalazłeś dobrą dla siebie ścieżkę - branzlowanie. Głównie powietrza.

Gawciu, wróciłeś z jednego bana i już prosisz się o kolejnego? Daruj sobie takie chamskie zaczepki, ani sobie, ani nikomu nic dobrego tym nie działasz.
Profile CardPM
+Quote Post
Twisted_Sister
post 01.04.2014 - 16:05
Post #11

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 120
Dołączył: 22.11.2007
Skąd: Grudziądz
Nr użytkownika: 2660




CYTAT(Karamoon @ 27.03.2014 - 00:03) *
Piszemy tutaj prawdę, więc moje pytanie.

Kto z was ćwiczył ld/obe po to aby spełnić swoje seksualne fantazje.

Tylko szczere odpowiedzi, czy było to dla was priorytetem ?

Absolutnie nie. Nawet w realu te sprawy nie za bardzo mnie interesują. Charakteryzuje mnie kult szeroko pojętego wnętrza, tak więc właśnie dlatego zainteresowałam się OOBE i LD.
Profile CardPM
+Quote Post
Karamoon
post 04.04.2014 - 07:17
Post #12

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 102
Dołączył: 11.12.2008
Skąd: Hades
Nr użytkownika: 6470




Chodzi mi o to by potrafić panować nad naturą (wewn.potrz.) uważam że jest to największą sztuką umieć powstrzymać we śnie własne pokusy.

Folgować sobie może każdy, lecz kto ma kontrolę całkowitą potrzebną do pilnowania siebie.

p.s czy aby napewno świadomie śnimy ? pewna część ciebie sni niby świadomie o swoich potrzebach. Jest to pseudo ld.

Pozdrowienia.
chyba udało mi się wreszcie wydusić z siebie o co mi chodziło.

Profile CardPM
+Quote Post
Pavveł
post 04.04.2014 - 11:12
Post #13


Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901




CYTAT(Karamoon @ 04.04.2014 - 07:17) *
Chodzi mi o to by potrafić panować nad naturą (wewn.potrz.) uważam że jest to największą sztuką umieć powstrzymać we śnie własne pokusy.

Folgować sobie może każdy, lecz kto ma kontrolę całkowitą potrzebną do pilnowania siebie.

Folgowanie w danej kwestii nie musi oznaczać braku kontroli, bo możesz po prostu chcieć pofolgować w danej sprawie i doświadczyć ją pełną parą...

Powstrzymywać własne pokusy, to jak zwalczać skutki, pozostawiając przyczyny... na dłuższą metę to do niczego nie zmierza. Albo chcesz czegoś, albo nie. Jeśli czujesz coś inaczej niż umysł myśli, a umysłem próbujesz temu czuciu przeciwdziałać, czujesz wtedy też spięcie, wewnętrzną walkę, a to jest sygnał, że masz jakieś niepoprawne wyobrażenie o rzeczywistości na temat kwestii, którą tak wewnętrznie roztrząsasz.

CYTAT(Karamoon @ 04.04.2014 - 07:17) *
p.s czy aby napewno świadomie śnimy ? pewna część ciebie sni niby świadomie o swoich potrzebach. Jest to pseudo ld.

jak tak podchodzisz do tematu, to zadaj sobie pytanie czy skoro masz potrzeby, to świadomie żyjesz... i czy jest to wtedy pseudo-życie? ^^
Profile CardPM
+Quote Post
Krukos
post 04.04.2014 - 15:55
Post #14

Dusza Towarzystwa
Grupa: Validating
*******
Postów: 1265
Dołączył: 25.07.2009
Skąd: świat snów
Nr użytkownika: 7269




pokusy to w większości coś wyuczonego, więc jak najbardziej można wyuczyć w sobie na nowo, żeby ich nie mieć
Profile CardPM
+Quote Post
Pavveł
post 04.04.2014 - 17:41
Post #15


Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901




pokusy to produkt uboczny niewłaściwego sposobu życia: myślenia, mówienia lub/i działania... żeby prawdziwie zwalczyć w sobie jakąś pokusę, trzeba uderzyć w środek przyczyny, przejrzeć ją, zrozumieć i następnie po prostu wybrać inny kierunek... inaczej to jest walka z samym sobą, żywienie przeciwstawnego obiektu we własnym umyśle, nie naprawiając/eliminując poprzedniego, przez co powstaje jedynie bezsensowna wewnętrzna walka, gdzie umysł wysiada, powstaje spięcie, cierpienie i dalsze tego skutki... a wówczas cokolwiek by się nie wybrało, to albo umysł, albo dusza będą niezaspokojone... zamiast więc szastać pokusami albo ich zwalczaniem na lewo i prawo, radziłbym zastanowić się głęboko czego się tak naprawdę szczerze pragnie w danej kwestii i dlaczego ^^.
Profile CardPM
+Quote Post
Twisted_Sister
post 05.04.2014 - 00:16
Post #16

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 120
Dołączył: 22.11.2007
Skąd: Grudziądz
Nr użytkownika: 2660




Ja bym za to bardzo chętnie się dowiedziała, jak można zwalczyć pokusę ciągłego kupowania. Zawsze roztrząsam wszystko, co mam, na rzeczy, które mi się podobają i które lubię, ale których nie potrzebuję. Ale to już chyba zbyt duży offtop.
Profile CardPM
+Quote Post
Pavveł
post 05.04.2014 - 11:35
Post #17


Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901




CYTAT(Twisted_Sister @ 05.04.2014 - 00:16) *
Ja bym za to bardzo chętnie się dowiedziała, jak można zwalczyć pokusę ciągłego kupowania. Zawsze roztrząsam wszystko, co mam, na rzeczy, które mi się podobają i które lubię, ale których nie potrzebuję. Ale to już chyba zbyt duży offtop.

Nie taki do końca offtop, skoro traktuje o zwalczaniu pokus ^^.
Zacznij liczyć pieniądze, to Ci przejdzie xP Np. sama na nie zarób, zupełnie inaczej wtedy będziesz je wydawać. A jeśli już sama zarabiasz i nadal tyle wydajesz, wydaj raz wszystko, żebyś potem żałowała, to byłby wtedy taki bodziec do odbicia się w drugą stronę, ale to jedna z metod. Druga to szczere i głębokie zastanowienie się, po co się to robi, co tym chcę osiągnąć, czy wynika to z jakiegoś braku i czy na pewno tym sposobem ten brak zapełnię (widać nie, skoro ciągle kupujesz i to pragnienie nie przemija; więc pytanie brzmi czym poprawnie zapełnić ten brak; albo możliwe, że nawet w ogóle nie trzeba zapełniać, bo czasem trzeba sobie jedynie uświadomić, że ten brak jest wymyślony, np. nam wmówiony, w co głupio uwierzyliśmy i stworzyliśmy sobie jakieś kompleksy). Na pewno pomocne też będą inne punkty odniesienia, jak np. dzieci, które nie mają w życiu takich luksusów: http://www.spiritscienceandmetaphysics.com...their-bedrooms/ ... Kiedy zobaczymy, że tylu ludzi nawet nie marzy o tym, co my mamy i trwonimy, wtedy robi nam się głupio, dostrzegamy wówczas ważniejsze wartości ludzkie, co pomaga nam porzucić bezsensowne przyzwyczajenia, nałogi i opętania tej cywilizacji, a zwrócić się ku humanizmowi i wartościom duchowym ^^.
Profile CardPM
+Quote Post
Gaweł
post 05.04.2014 - 12:01
Post #18

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 95
Dołączył: 29.11.2013
Skąd: w czarnej dziurze i w piramidzie zarazem
Nr użytkownika: 9483




CYTAT(Pavveł @ 04.04.2014 - 11:12) *
Folgowanie w danej kwestii nie musi oznaczać braku kontroli, bo możesz po prostu chcieć pofolgować w danej sprawie i doświadczyć ją pełną parą...

Powstrzymywać własne pokusy, to jak zwalczać skutki, pozostawiając przyczyny... na dłuższą metę to do niczego nie zmierza. Albo chcesz czegoś, albo nie. Jeśli czujesz coś inaczej niż umysł myśli, a umysłem próbujesz temu czuciu przeciwdziałać, czujesz wtedy też spięcie, wewnętrzną walkę, a to jest sygnał, że masz jakieś niepoprawne wyobrażenie o rzeczywistości na temat kwestii, którą tak wewnętrznie roztrząsasz.

jak tak podchodzisz do tematu, to zadaj sobie pytanie czy skoro masz potrzeby, to świadomie żyjesz... i czy jest to wtedy pseudo-życie? ^^

Jesteś niebezpiecznym frustratem seksualnym. Marzy Ci się się stworzenie sekty, bzykanie jej członkiń i pranie im mózgów pierdzieleniem o miłości i ezoteryce. Twoja stronka fioletbiel to gloryfikowanie pukania zawoalowane wzniosłą ideologią.
Profile CardPM
+Quote Post
Pavveł
post 05.04.2014 - 12:09
Post #19


Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901




Znasz mnie? Nie. Więc wszystko jasne.

Nic nie jest zawoalowane, nie kryję się z moim blogiem na tumblrze, jako że nawet sam zamieściłem do niego linka. Tłumacz sobie jak chcesz. Haters gonna hate.
A jeśli dla Ciebie seks to jakieś tabu, to nie wiem czy jesteś homo czy może niedorośniętym mentalnym dzieckiem, hm?

Pozdrawiam.
Profile CardPM
+Quote Post
Marmistrz
post 18.08.2014 - 11:06
Post #20

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 142
Dołączył: 02.07.2014
Nr użytkownika: 9606




Przez lata byłem zbereźnikiem po drugiej stronie. Doszedłem do takiego momentu, w którym po prostu łaziłem po ulicach i jeśli coś mi się spodobało, wyciągałem w jakąś uliczkę, bramę lub tworzyłem pomieszczenie i heja :P. Na tą chwilę jest tak, że czekam na przyzwolenie drugiej strony. Jeśli go nie ma, powstrzymuję się. A prawdą jest, że sporo chce :0.
Profile CardPM
+Quote Post
Marmistrz
post 18.08.2014 - 11:10
Post #21

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 142
Dołączył: 02.07.2014
Nr użytkownika: 9606




CYTAT(Pavveł @ 04.04.2014 - 18:41) *
pokusy to produkt uboczny niewłaściwego sposobu życia: myślenia, mówienia lub/i działania...


Z popędem byłbym ostrożny, bo to po prostu jeden z mechanizmów ewolucji, który każe nam szukam partera/partnerki, żeby się rozmnażać. ;)
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic