"zŁoty Środek", do medytacji...istnieje. |
|
|
|
 |
Odpowiedzi
(1 - 20)
pigsonwings
|
24.04.2014 - 20:26
|
haereticus
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1009
Dołączył: 26.01.2013
Nr użytkownika: 9314

|
Konceptualizacji medytacji to w pewnym sensie jej zaprzeczenie, jesli 5 lat czegoś szukałeś i czujesz nagle "wow znalazłem coś, X" to pewnie straciłeś te 5 lat, a potem bedzie y,z.... medytacja jako mechaniczny proces pozwala tylko ćwiczyć umysł, tak jak z wszystkim innym np gra na fortepianie jesli będzie odpowiednią to robił to wycwiczysz. Pod całą powłoką koncepcji jest zawsze przestrzeń, przeciętny jan kowalski moze ją odczuc góra 2 sekundy zanim znowu odpłynie, ezoteryczny guru nadal pozostanie konceptualizacją samego sobie względem zewnątrz, jaKrzys możesz mi powiedzieć do czego dążyłeś poprzez jak to ująłeś "praktyke 5 letnią" czy miało to na celu szarpanie się z tym co jest nami, czyli tak jakby trzymać koniec sznurka a drugi jego koniec będzie szarpał wściekły pies i tak w nieskończoność, czy miało na celu obserwacje siebie. Nie otworzysz czakramów mechanicznym spinaniem umysłu, tylko łagodną uwaznością i świadomym życiem, nie ma na to czipu do mózgu.
|
|
|
|
|
|
jaKrzys
|
24.04.2014 - 22:12
|
Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
     
Postów: 81
Dołączył: 16.04.2014
Nr użytkownika: 9584

|
medytowałem dla zabawy...zeby sie uspokoic, lub żeby dokonczyc cos co zacząłem wiele lat temu. Kiedys w internecie (prapoczatki) nie było tyle na ten temat informacji. Byłem ciekawy...teraz wiem dlaczego wtedy tak szybko udało mi sie cos w tym zakresie osiagnąc. Po paru miesiącach medytacji obudziłem się pod sufitem w swoim pokoju...dosłownie - pod sufitem. Wtedy sie tego wystraszyłem i zaprzestałem medytacji na wiele lat. Teraz wiem co to było. Swoja wiedza na temat medytacji i tajemniczego X sie z Wami podziele...chociażby dlatego ze wiem ze Watykan i Iluminaci tez to znają. Mi się udało...wiec chce zebyście i Wy o tym wiedzieli. Zastanawialiście się dlaczego oprócz paru świętych nikt inny znany nie miał stygmatów (chociażby mnisi Buddyjscy - oni napewno lepiej wiedzą jak medytowac) Zastanawialiście się jak to robił Nostradamus? W wieku 50 lat odwiedził francuska królową. Po co? Zeby jej przekazac swoja wiedze, swój sposób na temat przewidywania przyszłości? Kto teraz tej wiedzy (tego sposobu) używa i w jakim celu? Czemu to wszystko jest przed nami - szarakami - ukrywane? Mam wiecej takich pytań. Na nie przyjdzie jeszcze czas. Proponuje zaczac od medytacji Vipassana...czyli - usiadz spokojnie i wdychaj swiatło a wydychaj czarny dym (w wyobrażni) Dodajmy do tego 8 sylab zeby wdechg i wydech był dłuższy Niech to bedzie DO,RE,MI,FA,SOL,LA,SI,DO a na wydechu DO,SI,LA,SOL,FA,MI,RE,DO. Te sylaby nie maja zadnego znaczenia wiec nie powinny zbytnio skupiac uwagi osoby medytującej. Jako mantrę można też używac słów - Miłośc i Wdzięcznośc...dlaczego? Radze obejrzec sobie film - "Woda - wielka tajemnica" Chociazby na Youtube.
|
|
|
|
|
|
Pavveł
|
24.04.2014 - 22:34
|
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901

|
CYTAT(jaKrzys @ 24.04.2014 - 22:43)  z tym co mi sie udało odkryc...taka pozycja do medytacji jest mozliwa... no łał, jak to odkryłeś? :) CYTAT(jaKrzys @ 24.04.2014 - 22:44)  z tego co pamietam...co kiedys przeczytałem...na ciele człowieka jest ponad 200 czakramow... no tak, przeczytałeś, to i wszystko jasne... PS: Intrygujące rzeczy piszesz, ale przydałoby się, byś pisał więcej konkretów, a nie tylko wymieniał "tysiąc" zagadnień w jednym poście, a żadnego nie rozwijał. Pozdrawiam :)
|
|
|
|
|
|
twistoid
|
25.04.2014 - 02:29
|
http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP

Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525

|
w medytacji nie chodzi o to żeby coś znaleźć, bardziej żeby pogubić, swoje oczekiwania, swoje wierzenia, porzucić wszystko stać się wolnym kolego
|
|
|
|
|
|

|
 |
|