Manifestacje Oobe W Muzyce I Sztuce |
|
|
Tetrykon
|
19.09.2014 - 01:16
|
Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
 
Postów: 11
Dołączył: 16.09.2014
Nr użytkownika: 9648

|
Wiem że jest już wątek dotyczący teledysku o oobe, ale tu chciałbym zebrać przykłady przebijania się tego zjawiska w muzyce i sztuce w sposób nieoczywisty, bez zamiaru autora. Szczególnie zależy mi na literaturze i muzyce, choć sztuki plastyczne też mile widziane. Żeby lepiej dookreślić co to znaczy "w sposób nieoczywisty" i "bez zamiaru autora" podrzucę przykłady od najlżejszego po najwytrawniejszy: 1. River of dreams https://www.youtube.com/watch?v=hSq4B_zHqPMa tu tekst- http://www.sing365.com/music/lyric.nsf/Riv...8256CBC0005D0D0Prawda że nabiera sensu i teledysk i tekst czytany przez pryzmat nocnych wędrówek?:) Zaciekawiony tekstami (nie tylko tej piosenki) poszukałem po necie wywiadów z Joelem. W jednym z nich, dotyczącym właśnie river of dreams powiedział, że wiele tekstów po prostu śni mu się w nocy z zarysami muzyki. O oobe nic nie wspominał:) 2. Pieśń o nocy tu kawałek - https://www.youtube.com/watch?v=kx4xVLX8KIoa tu tekst z komentarzem ukazującym jak (moim zdaniem) dalece niezrozumiały jest ten numer dla ludzi którzy w oobe nie wierzą lub nie wiedzą o jego istnieniu:) http://www.karolszymanowski.pl/filmy-i-muz...n-o-nocy-op-27/To pitolenie o "wizji niosącej ze sobą iluminację rozświetlającą tajemnicę" to takie typowe pseudointelektualne p...lenie kotka za pomocą młotka:) Mam wrażenie że nawet Szymanowski nie wiedział do końca o czym pisał Rumi :) 3. Pierwszy rozdział "Narodzin tragedii" Nietzchego. Linku nie podam, ale łatwo znaleźć całe dzieło. Rozdział krótki a oobemaniaków może zaciekawić, jako że napisany około wiek przed Monroe:) Przykładów jest więcej ale post i tak już nieco przydługi. Ciekaw jestem czy ktoś z Was coś podobnego wytropił. Zapraszam do dyskusji :)
|
|
|
|
|
|
|
 |
Odpowiedzi
(1 - 16)
Tetrykon
|
22.09.2014 - 22:02
|
Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
 
Postów: 11
Dołączył: 16.09.2014
Nr użytkownika: 9648

|
PigsOnTheWings a gdzie dokładnie u Wiktora Hugo?:) Paracelsusem się nie ineresowałem, muszę nadrobić, a jeśli chodzi o teksty religijne to oczywiście, od indii i ameryki południowej po teksty gnostyków można znaleźć takie ciekawostki (przekopujac gnostyków natrafiłem wręcz na coś przypominającego opis kolejnych focusów, jak u Monroe, tylko innym językiem:) ).
Słowa ''zjawisko'' użyłem bez długiego namysłu, ale faktycznie zdradza ono mój ostrożny stosunek do oobe. Ostrożność podytkowana jest brakiem choćby jednego doświadczenia które ponad wszelką wątpliwość udowodniłoby mi że faktycznie moja świadomość opuszcza ciało, choć moje odczucia są bliskie pewności.
Po co mi potwierdzenia? Trudne pytanie:) Nie chodzi o potwierdzenie, bo to mogę uzyskać tylko samemu praktykując. Lubię się wczuwać, zwłaszcza w muzykę, tekst, czasem również w twórczość plastyczną, ale jej ufam najmniej, bo jest najbliższa rzeczywistości. To wczuwanie to coś między odurzeniem a medytacją, rodzaj odskoczni, uczestnictwa w świecie lepszym niż ten, który mnie otacza, odczuwanie głębszych emocji, czystych od cielesności i instyktów ciała, które zamieszkuję.. Brzmi to bełkotliwie, ale lepszych słów nie jestem w stanie dobrać :) Na niektórych działa muzyka relaksacyjna, afirmacje i patrzenie na płomień świeczki, na mnie działa muzyka Szymanowskiego, czytanie dziwnych tekstów i gapienie się na dadaistyczne obrazki :) Wszystkie przejawy oobe traktuję jako ciekawostki, ale mam nadzieję że choć część z podrzuconych przez Was materiałów stanie się dla mnie takim wspomagaczem w odrealnieniu :)
|
|
|
|
|
|
pigsonwings
|
23.09.2014 - 09:17
|
haereticus
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1009
Dołączył: 26.01.2013
Nr użytkownika: 9314

|
Tetrykon, monroł to tylko szpilka w stogu siana, akurat w przypadku Wiktora Hugo był te głównie motyw egzystencjonalny, intekelt staje, prawdą jest to że nadzy przyszliśmy i aby odejść też musimy być nadzy :) "... Bóg dał nam światło w każdym kroku, w którym się poruszamy i powiedział nam, że jesteśmy podobni do Niego ...""... Kiedy zamkną moje ziemskie oczy, to jednak mój duch pozostanie na zawsze otwarty. Odrzuciłem modlitwy wszystkich kościołów, ale proszę o modlitwę każdą duszę. Wierzę w Boga ..." "... otwiera się jego dusza na nieznane, dając jego serce w tej godzinie, kiedy kwiaty nocy emitowały ich zapach ... rozprzestrzenia się w ekstazie, we mgłę twórczych uniwersalnych promieni. On poczuł coś, co przepłynęło przez niego i coś z góry weszło w niego ... mistyczne oddechy jego duszy połączone z Uniwersum..."Gnostytcy czerpali od platonizmu i hermetyzmu, a te dwa z kolei zostały w spadku po jeszcze wcześniejszych cywilizacjach. Neoplatonizm ostatecznie zduszony przez Justyniana był ostatnim filarem jakieś części prawdy w naszej strefie globu. Co do książek tu umieściłem coś tam co może cie zainteresować... Ale masz racje dopiero jak samemu zadziałasz wtedy dociekanie już nie będzie miało takiego znaczenia http://chomikuj.pl/pigsonthewings/KSI*c4*84*c5*bbKI
|
|
|
|
|
|

|
 |
|